2 kwietnia 2020

LHK, czyli limonkowy hipopotam kocykowy

8 raz(y) skomentowano
Zbliżają się trzecie urodziny mojej bratanicy. Zgodnie z tradycją, postanowiłam jej coś uszyć. Jak pewnie niektórzy z Was pamiętają, w zeszłym roku była to świnka Peppa, a w tym postawiłam na hipopotama. Ale nie takiego zwykłego, bo półtorametrowego (tak, dobrze czytacie)! 

Wykrój na matę do zabaw w kształcie hipopotama z ruchomą paszczęką kupiłam na niemieckiej stronie Burdy tuż przed narodzinami mojej bratanicy. Niestety, jakoś tak wyszło, że maty nie uszyłam, ale w tym roku postanowiłam wykorzystać ją nieco inaczej (szczególnie że bratanica już dawno z mat do zabawy wyrosła).

Wykrój: 
Wrocław, marchewkowa, szyckie, krawiectwo, dla dzieci, mata, kocyk, minki, hipopotam, Burda9513, sewing, toy, hippo
[kliknij, aby powiększyć]

Tu już wydrukowany i posklejany:
Wrocław, marchewkowa, szyckie, krawiectwo, dla dzieci, mata, kocyk, minki, hipopotam, Burda9513, sewing, toy, hippo
[kliknij, aby powiększyć]

Jako że zaproponowana przez Burdę kolorystyka bardzo przypadła mi do gustu, postanowiłam praktycznie jej nie zmieniać (na Allegro bez problemu dostałam plusz/gładkie minky w odpowiednich odcieniach). Tylko żółte nozdrza oraz wnętrze paszczy zamieniłam na bardziej odpowiadające rzeczywistości, czyli różowe. Bo kto to wiedział hipopotama z żółtymi wnętrznościami? Wiadomo wszak, że limonkowa skóra i niebieski brzuch są u hipopotamów całkowicie normalne ;].

Z pierwotnego wykroju usunęłam wszystkie nadmiarowe dodatki, pozostawiając kły. Oryginalne, dość sztywne i grube wypełnienie tułowia i nóg zamieniłam na lekką i miękką ocieplinę (100g/m²), którą przepikowałam zgodnie z pierwotną instrukcją. Podnoszony pysk wypchałam zaś kulką silikonową.

Mimo początkowych obaw (pierwszy raz szyłam tak gigantyczne akcesorium), proces zszywania przebiegł bezproblemowo i bardzo szybko. Najdłuższym etapem okazało się samo krojenie poszczególnych materiałów; poświęciłam na nie 6 godzin.

I tak oto powstał limonkowy hipopotam kocykowy z wbudowaną poduszką. Moja bratanica nie tylko będzie mogła się nim przykryć (jest bardzo lekki), ale i wygodnie na nim ułożyć, otulając się przednimi łapami tego parzystokopytnego ssaka.

No to spójrzcie teraz na gotowego do wręczenia hipopotama! A zdjęcia z kolejnych etapów szycia znajdziecie na moim Instagramie.

Wrocław, marchewkowa, szyckie, krawiectwo, dla dzieci, mata, kocyk, minki, hipopotam, Burda9513, sewing, toy, hippo
[kliknij, aby powiększyć]

Pysk zamknięty:
Wrocław, marchewkowa, szyckie, krawiectwo, dla dzieci, mata, kocyk, minki, hipopotam, Burda9513, sewing, toy, hippo
[kliknij, aby powiększyć]

Pysk otwarty. Język zaznaczony jedynie stębnowaniem:
Wrocław, marchewkowa, szyckie, krawiectwo, dla dzieci, mata, kocyk, minki, hipopotam, Burda9513, sewing, toy, hippo
[kliknij, aby powiększyć]

Przednimi łapami można się przykryć:
Wrocław, marchewkowa, szyckie, krawiectwo, dla dzieci, mata, kocyk, minki, hipopotam, Burda9513, sewing, toy, hippo
[kliknij, aby powiększyć]

Zbliżenie na część paszczowo-poduszkową. Zamkniętą:
Wrocław, marchewkowa, szyckie, krawiectwo, dla dzieci, mata, kocyk, minki, hipopotam, Burda9513, sewing, toy, hippo
[kliknij, aby powiększyć]

Otwartą:
Wrocław, marchewkowa, szyckie, krawiectwo, dla dzieci, mata, kocyk, minki, hipopotam, Burda9513, sewing, toy, hippo
[kliknij, aby powiększyć]


Wykonane z lnu kopytka:
Wrocław, marchewkowa, szyckie, krawiectwo, dla dzieci, mata, kocyk, minki, hipopotam, Burda9513, sewing, toy, hippo
[kliknij, aby powiększyć]

Hippo - Joga. Spodnia warstwa pozbawiona jest detali:
Wrocław, marchewkowa, szyckie, krawiectwo, dla dzieci, mata, kocyk, minki, hipopotam, Burda9513, sewing, toy, hippo
[kliknij, aby powiększyć]

Całego LHM-a można zwinąć w niewielki pakunek, włożyć pod pachę i przetransportować w wybrane miejsce:
Wrocław, marchewkowa, szyckie, krawiectwo, dla dzieci, mata, kocyk, minki, hipopotam, Burda9513, sewing, toy, hippo
[kliknij, aby powiększyć]

🇵🇱
Limonkowy hipopotam kocykowy: uszyłam dla bratanicy 
Wykrój: Burda 9513
Plusz/gładkie minky: Allegro - orientfashionpl
Len i filc: zapasy własne

🇬🇧
Hippo-shaped blanket: made by me for my niece 
Pattern: Burda 9513
Fabrics: plush, felt, and linen

10 marca 2020

Co robić, jak stworzyć wykrój sukienki mondrianowskiej

8 raz(y) skomentowano
Jeśli czytaliście moją pierwszą notkę na temat sukienki mondrianowskiej, to wiecie, że szyłam ją, korzystając z wykroju The Great British Sewing Bee. Wykrój ten jednak nie do końca odzwierciedlał oryginalną sukienkę z kolekcji YSL, dlatego postanowiłam go dość znacznie zmodyfikować. Jak się potem okazało, wprowadzone modyfikacje wymagały szeregu próbek, na które poświęciłam zbyt wiele dni.

Z tego powodu żałuję, że zdecydowałam się na wspomniany wykrój. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby rozrysowanie go samodzielnie w oparciu o sukienkę podstawową. 

Abyście nie popełnili tego samego błędu, stworzyłam instrukcję, która pokazuje, jak szybko i bezproblemowo podzielić wykrój sukienki.


marchewkowa, blog, szycie, Wrocław, instrukcje, wykrój, sukienka mondrianowska, YSL, 1960s, Mondrian dress, sewing, pattern making
[kliknij, aby powiększyć]

A. Potrzebny nam będzie wykrój z wyłącznie poziomymi zaszewkami biustowymi. Tył sukienki może być dowolnie dopasowany. Takie modele znajdziecie tu, tu i tu (wykroje są darmowe, wystarczy założyć konto).

Należy pamiętać, aby wszystkie odcinki rysować prostopadle/równolegle do biegu nitki (w przypadku tak prostej sukienki będzie to środek przodu/tyłu).

Czarne pasy o szerokości 3 i 4 cm będą odpowiednie dla rozmiarów do 44. Od 46 powinno to być 4 i 5 cm.

B. Zaczynamy od poziomego czarnego pasa o szerokości 3 cm, biegnącego od podkroju pachy do podkroju pachy (lub, zależnie od wykroju, od szwu bocznego do szwu bocznego). Jego dolny brzeg jest jednocześnie górą zaszewek. Jeśli zaszewki biegną po łuku lub lekko skośnie, nadal rysujemy po ich górnym brzegu. Ważne, aby środek pierwszego czarnego pasa był prostopadły do biegu nitki/środka przodu.

C. Kolejny 3-centymetrowy pas rysujemy równolegle do środka przodu (1,5 cm po lewej od środka, 1,5 cm po prawej od środka). Biegnie on od podkroju szyi aż do górnego brzegu naszego pierwszego pasa.

marchewkowa, blog, szycie, Wrocław, instrukcje, wykrój, sukienka mondrianowska, YSL, 1960s, Mondrian dress, sewing, pattern making
[kliknij, aby powiększyć]


D. Teraz bierzemy się za pas nr 3. Tym razem będzie on miał 4 cm szerokości. Jego górny lewy róg stanowi czubek zaszewki. Rysowanie kończymy na linii wyznaczonej przez połowę biodra (tu możemy pokombinować, bo nie u każdego odcięcie w tym miejscu będzie korzystne dla sylwetki).

E. Kolejny 4-centymetrowy pas biegnie poziomo od biodra do biodra. Jego górny brzeg łączy się ze spodem poprzedniego pasa.

F. Następnie od dołu sukienki odmierzamy 6 cm. Rysujemy odcinek, który będzie dolnym brzegiem poziomego pasa o szerokości 3 cm.

marchewkowa, blog, szycie, Wrocław, instrukcje, wykrój, sukienka mondrianowska, YSL, 1960s, Mondrian dress, sewing, pattern making
[kliknij, aby powiększyć]


G. Przedłużamy  4-centymetrowy pas z rys. E. Jego podstawa dotyka teraz najniższego poziomego pasa.

Sukienka podzielona! 

H. Dla ułatwienia, poszczególne elementy warto oznaczyć na wykroju odpowiednimi kolorami -  wyznaczone pasy zamalowujemy na czarno, lewą górę na niebiesko, prawy środek na czerwono, a dolny prostokąt na żółto.

I. Przed rozcięciem wykroju wycinamy niepotrzebne wnętrze zaszewek (o ile nie zrobiliśmy tego na początku). Wykrój rozcinamy, tnąc po brzegach czarnych pasów, tak jak to pokazuje rys. I. Elementy numerujemy. Górne przody 1a i 1b są identyczne, należy je jednak wyciąć z tkanin o różnych kolorach.


marchewkowa, blog, szycie, Wrocław, instrukcje, wykrój, sukienka mondrianowska, YSL, 1960s, Mondrian dress, sewing, pattern making
[kliknij, aby powiększyć]


J. Tył to już pestka.

Od dołu sukienki odmierzamy 6 cm. Narysowany odcinek stanowi dolną krawędź 3-centymetrowego pasa.

Wykrój rozcinamy. Wystarczą połówki każdego z trzech elementów, które wycinamy dwukrotnie (w szwie środka znajduje się zamek).

I gotowe!


marchewkowa, blog, szycie, Wrocław, instrukcje, wykrój, sukienka mondrianowska, YSL, 1960s, Mondrian dress, sewing, pattern making
[kliknij, aby powiększyć]


marchewkowa, blog, szycie, Wrocław, instrukcje, wykrój, sukienka mondrianowska, YSL, 1960s, Mondrian dress, sewing, pattern making
[kliknij, aby powiększyć]

Alternatywa. A jeśli mamy ochotę na sukienkę mondrianowską, ale 15 elementów, które trzeba zszyć, to dla nas za dużo, można zdecydować się na nieco prostszy model, który również znalazł się w kolekcji YSL.

W takim wypadku na przodzie wyznaczamy dwa poziome pasy - jeden dotykający góry zaszewek, drugi na brzegu dołu sukienki - oraz jeden pas pionowy, biegnący przez środek przodu. Na tyle zaś rysujemy pojedynczy poziomy pas na brzegu dołu. Wszystkie pasy mają 4 cm szerokości.

Oryginalnie lewy górny element (1b) szyto z materiału w kolorze czerwonym lub żółtym.

2 marca 2020

Katastrofa, czyli sukienka mondrianowska Yves Saint Laurent

33 raz(y) skomentowano
Czy Wam też się zdarzają zakupy robione w sieci, które na każdym etapie realizacji okazują się pechowe? 

Ja mam niestety szczęście do takich transakcji, szczególnie na Allegro. Tym razem jednak opowiem Wam o zakupie, którego akurat nie dokonałam na Allegro, a w sklepie z tkaninami, któremu postanowiłam dać kolejną szansę. No i to był błąd!

Problemy zaczęły się już w momencie nadania przesyłki - sklep twierdził, że paczkę wydał, a kurier, że paczki nie odebrał. Kontakt z obsługą klienta okazał się wyjątkowo niemiły, ale jakoś to przełknęłam, bo bardzo zależało mi na zamówionej tkaninie w kilku różnych kolorach - wprost idealnej na wymarzoną przeze mnie sukienkę mondrianowską.

Kiedy paczka dotarła, odetchnęłam z ulgą. Niestety, jak się pewnie już domyślacie, ta ulga była bardzo krótka, bo wewnątrz zamiast zamówionego ecru (11-0606 TPX Pristine) znalazłam...
... śnieżną biel. Tak, właśnie! Na szczęście pozostałe kupony tkaniny  - czerwony, niebieski i czarny (niestety, podstawowego żółtego nie było w ofercie) - były zgodne z moim zamówieniem, więc dałam sobie spokój z reklamacją. Ostatecznie śnieżna biel nie była złym wyborem, choć początkowo chciałam, aby najjaśniejsze elementy sukienki modrianowskiej wyglądały na pożółkłe, niczym oryginały z 1966 roku, które lata wisiały w muzeach.

Takie tam fanaberie ;].

Oryginał YSL na modelkach:
mondrian dress, Yves Saint Laurent, 1960s, fashion, retro
[kliknij, aby powiększyć]

Jako że już wcześniej korzystałam z tego materiału, wiedziałam, że wymaga on dwóch dłuższych prań wstępnych. Nie dlatego, że się zbiegał, a dlatego, że lekko tracił kolor.

Po dwukrotnej dekatyzacji i wyschnięciu tkaniny wzięłam się za jej krojenie (nie martwcie się, o wykroju i szyciu będzie osobna notka!). I tu znowu czekała mnie przykra niespodzianka, bo kupony okazały się ucięte na skos. Na szczęście każdy z kolorów zamówiłam z 10-centymetrowym zapasem, więc udało mi się zmieścić poszczególne elementy. Choć w przypadku niebieskiego krojenie musiało być kreatywne.

Ostatecznie wycięte prostokąty połączyłam w zgrabną całość. Proces ten zajął mi trzy tygodnie, ale nie były to tygodnie zmarnowane. Tak mi się przynajmniej w momencie ukończenia sukienki wydawało.

A potem przyszedł czas poszyciowego prania w celu usunięcia rozpuszczalnych nici oraz znikających markerów - i na tytułową katastrofę. Po lekkim przeschnięciu sukienki okazało się, że tkanina nie straciła nadmiaru barwnika w trakcie dekatyzacji i wszystkie kolory odbiły się na bieli, tworząc plamy i zacieki.

Po kilkunastu minutach całkowitej załamki wzięłam się za intensywne odplamianie. Nie miałam nic do stracenia, bo sukienka w takim stanie i tak nie nadawała się do noszenia.

A oto cały proces odplamiania w podpunktach (a nuż komuś się przyda):
  • namaczanie w delikatnym płynie do kolorów Domol Color Ultra Sensitive z Rossmanna x 10   (wodę zmieniałam, kiedy robiła się całkowicie czarna). Kolory wypłukały się w znacznym stopniu, barwiąc biel na stalowo;
  • dwukrotne odbarwianie preparatem Dr. Beckmann z Rossmanna, poleconym przez szereg czytelniczek (dzięki Wam ogromne, dziewczyny!). Po kilkunastu godzinach biel stała się lekko różowa. Plamy i zacieki również przybrały ten odcień;
  • płukanka z sody oczyszczonej;
  • wielogodzinne namaczanie w wybielaczu bezchlorowym x 3 (rossmannowy Domol i lidlowy Formil). Po tym etapie kolory przestały barwić, biel przybrała odcień ecru, a plamy zniknęły.
Odplamianie odbyło się w wodzie o temp. 30°C i trwało kilka dni, ale okazało się niezwykle skuteczne. Materiał specjalnie nie spłowiał, nie skurczył się, nie zmienił formy w żaden sposób. A co najlepsze, niezbyt chciana śnieżna biel przybrała żądany przeze mnie odcień, którego sklep omyłkowo mi nie wysłał.

Takie szczęście miałam! 
Różnica w kolorach przed i po:
marchewkowa, blog, Wrocław, szycie, rękodzieło, moda retro i vintage, rekonstrukcje, sukienka mondrianowska, kolory podstawowe, lata 60, sewing, handmade, Mondrian dress, Yves Saint Laurent, YSL, 1960s
[kliknij, aby powiększyć]

A teraz spójrzcie na zdjęcia uratowanej sukienki mondrianowskiej. Jak widać, kolory pozostały żywe, a czerń głęboka (aż miałam problem ze zrobieniem zdjęć):

Przód:
marchewkowa, blog, Wrocław, krawiecktwo, rękodzieło, moda retro i vintage, rekonstrukcje, sukienka mondrianowska, kolory podstawowe, lata 60, sewing, handmade, Mondrian dress, Yves Saint Laurent, YSL, 1960s
[kliknij, aby powiększyć]

Tył z pojedynczym czarnym pasem:
marchewkowa, blog, dolnośląskie, szycie, rękodzieło, moda retro i vintage, rekonstrukcje, sukienka mondrianowska, kolory podstawowe, lata 60, sewing, handmade, Mondrian dress, Yves Saint Laurent, YSL, 1960s, I make my own clothes
[kliknij, aby powiększyć]

Odszycie podkroju szyi:
marchewkowa, blog, Wrocław, szycie, pracownia, moda retro i vintage, rekonstrukcje, sukienka mondrianowska, kolory podstawowe, lata 60, sewing, handmade, Mondrian dress, Yves Saint Laurent, YSL, 1960s
[kliknij, aby powiększyć]

Odszyty lamówką podkrój pachy:
marchewkowa, blog, Wrocław, szycie, rękodzieło, moda retro i vintage, rekonstrukcje, sukienka mondrianowska, kolory podstawowe, lata 60, sewing, handmade, Mondrian dress, Yves Saint Laurent, YSL, 1960s
[kliknij, aby powiększyć]

Ręcznie wszyty zamek:
marchewkowa, blog, Wrocław, szycie, rękodzieło, moda retro i vintage, rekonstrukcje, sukienka mondrianowska, kolory podstawowe, lata 60, sewing, handmade, Mondrian dress, Yves Saint Laurent, YSL, 1960s
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, Wrocław, szycie, rękodzieło, moda retro i vintage, rekonstrukcje, sukienka mondrianowska, kolory podstawowe, lata 60, sewing, handmade, Mondrian dress, Yves Saint Laurent, YSL, 1960s
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, Wrocław, tu się szyje, rękodzieło, moda retro i vintage, rekonstrukcje, sukienka mondrianowska, kolory podstawowe, lata 60, sewing, handmade, Mondrian dress, Yves Saint Laurent, YSL, 1960s
[kliknij, aby powiększyć]

🇵🇱
Sukienka mondrianowska: uszyłam sobie
Wykrój: The Great British Sewing Bee
Materiał: wiskoza + poliamid + elastan
🇬🇧
Mondrian dress: made by me
Pattern: The Great British Sewing Bee
Fabric: polyviscose

26 lutego 2020

Przepikowana, część 2

5 raz(y) skomentowano
Nie było mnie na blogu prawie miesiąc. Szyłam zaciekle mondrianowską sukienkę, która wyszłaby świetnie, gdyby nie pewien problem (jeśli należycie do mojej "tajnej" grupy na Facebooku, to wiecie, o co chodzi). Ale o tym w kolejnej notce...

Dziś wróćmy do pikowanej kurtki, którą wyprodukowałam pod koniec stycznia. 

Zdjęcie oryginału z Beyer Mode 1/1959:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Po miesiącu noszenia zdecydowałam o nieprzyszywaniu kieszeni, przynajmniej w tym sezonie (jakoś mnie to zupełnie nie zaskakuje - przyp. pan Marchewka). Przez cały ten czas ani razu nie miałam potrzeby ich użycia, więc byłyby tylko nadmiarową ozdobą (eee, nie będę się powtarzał - przyp. pan Marchewka). No i jednak te piękne, niezaburzone niczym poły to naprawdę coś! (co to ja mówiłem... - przyp. pan Marchewka).

Poza tym kurtka nosi się wyśmienicie i pasuje do wszystkiego. Materiał jest na tyle plastyczny, że kaptur można dowolnie wymodelować. Ułożony gładko na plecach czy ramieniu lub uniesiony, zachowa nadaną mu formę.

Na zdjęciach zobaczycie, jak wygląda z cygeratekami, które uszyłam wieki (czyli 5 lat) temu, na postawie wykroju z Beyer Mode 6/1963.

marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric, retro outfit
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric, outfit, pedal pushers
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric, retro outfit
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric, 1960s pants
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric, pedal pushers
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric, 1950s outfit
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric, retro outfit
[kliknij, aby powiększyć wybrane zdjęcie]

🇵🇱
Kurtka: uszyłam sobie
Materiał: pikówka dwustronna z Amstii
Wykrój: Beyer Mode 1/1959
Cygaretki: uszyłam sobie
Materiał: wiskozowy splint
Wykrój: Beyer Mode 6/1963
Kaszmirowy sweter: lumpeks
Rękawiczki: T. Kowalski, ko-moda.com
Ocieplane baleriny: Deichmann - Medicus
Kocie okulary: ALE-HOP

🇬🇧
1950s winter jacket: made by me
Fabric: quilted polyester
Pattern: Beyer Mode 1/1959
1960s pedal pushers: made by me
Fabric: viscose twill
Pattern: Beyer Mode 6/1963
Cashmere sweater: second-hand shop
Gloves: T. Kowalski, ko-moda.com
Winter flats: Deichmann - Medicus
Cat eye glasses: ALE-HOP

28 stycznia 2020

Przepikowana

20 raz(y) skomentowano
Niektórzy z Was mogą pamiętać (a jeśli nie, to rzućcie najpierw okiem TU), że w czerwcu zeszłego roku uszyłam sobie z ręcznika z Decathlonu płaszcz plażowy. Całkowicie wyjątkowy, bo wyposażony w długi, szpiczasty kaptur. Cały proces szycia można było zobaczyć na Instagramie.

Korzystałam wtedy z wykroju na kurtkę zimową z Beyer Mode 1/1959, który okazał się tak fajny, że postanowiłam uszyć na jego podstawie również okrycie wierzchnie z pikówki.

Wykrój:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Materiału trochę się naszukałam, bo, jak się okazuje, pikówiki właściwie nie da się u nas kupić poza sezonem jesiennym i zimowym. A jeśli ma się jakiekolwiek wymagania odnośnie koloru czy wzoru pikowania, to już całkowita klapa. Ostatecznie trafiłam na granatową pikówkę w romby; nieco duże, ale postanowiłam nie wybrzydzać ;]. 

Za szycie wzięłam się jeszcze w grudniu i, mimo że wykrój ten jest bardzo prosty, skończyłam dopiero w zeszłym tygodniu. I to nie tylko przeciwności losu zaburzyły mi proces twórczy, ale nieco pojechałam tu z dopasowaniem rombów (na przykład prawej strony odszycia do lewej strony) i lamowaniem zapasów. Zaś ogrom ręcznego wykańczania odbił się na moich palcach i wymuszał dłuższe przerwy.

Ostatecznie kurtka jest gotowa, choć, jak pewnie zauważyliście, brakuje jej kieszeni. Nie, nie zabrakło mi materiału! Kieszenie mam skrojone i gotowe do przyszycia, tylko ciągle nie wiem, czy powinny się tu znaleźć.

Ostatnio uwielbiam bardzo proste formy z jednym twistem. Tutaj ten twist zapewnia mi nietypowy kaptur z pomponem (kupiony jako element breloczka w Rossmannie) i kieszenie wydają się być nadmiarowe. Ale jeszcze zobaczymy po kilku założeniach!

Co myślicie - z kieszeniami czy bez?

Przód:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Zapięcie:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Rękawy (po odwinięciu mankietów mają pełną długość):
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Tył. Tu dobrze widać, jak długi jest kaptur:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Po rozpięciu:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Odszycie przodu i lewa strona kurtki:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Wnętrzności:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

🇵🇱
Kurtka: uszyłam sobie
Wykrój: Beyer Mode 1/1959
Granatowa pikówka: sklep.amstii.pl
Pompon: Rossmann

🇬🇧
Winter jacket: made by me
Pattern: Beyer Mode 1/1959
Navy quilted fabric: sklep.amstii.pl

3 stycznia 2020

Dew It, czyli o tym, co mnie powaliło i uniemożliwiło stworzenie tej notki

12 raz(y) skomentowano
Ja wiem, że te zdjęcia miały się pojawić jakieś dwa tygodnie temu, a może nawet i trzy, ale po drodze powaliła mnie nie tylko choroba, leń i święta, ale także - nieoczekiwanie - premiera ostatniej części Star Wars. Tak właśnie!

Nie żebym była jakąś wielką fanką sagi. Właściwie poza sentymentem z dzieciństwa nic mnie z nią nie łączyło. Na film szłam więc bez jakichkolwiek oczekiwań. I co? I się straszliwe zawiodłam, a potem przez ponad tydzień, zamiast zająć się blogiem, rozkminiałam z panem Marchewką, jak to się stało, że przy tak bogatym materiale źródłowym powstało coś tak poszatkowanego fabularnie i montażowo, jak The Rise of Skywalker.

Jak tak patrzę na smutny los Star Wars, to chyba nie chcę, żeby powstawał kolejny Matrix. Strach się bać, bo z tą trylogią akurat jestem bardzo związana emocjonalnie (prawie tak samo, jak z szyciem :]).

Wróćmy jednak do clou programu, czyli sukienki na podstawie wykroju Simplicity 8511, o którym pisałam w ostatniej notce (tak, tej sprzed miesiąca!). Model ten spisuje się zdecydowanie lepiej, niż przewidywałam. Nieco obszerniejsze reglanowe rękawy  - choć i tak zmniejszone o rozmiar - zachowują się wręcz wyśmienicie pod płaszczami. Nie ciągną, nie uwierają, nie odcinają dopływu krwi...

Na zdjęciach sukienka w wersji wyjściowej, ale z grubymi rajstopami i kozakami równie świetnie wygląda!

marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, rękodzieło, retro, lata '60., wykroje, DIY, handmade, Simplicity 8511, 1960s, vintage, outfit, ootd
tu się szyje, marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, rękodzieło, retro, lata '60., wykroje, DIY, handmade, Simplicity 8511, 1960s, vintage
Wrocław, marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, rękodzieło, retro, lata '60., wykroje, DIY, handmade, Simplicity 8511, 1960s, vintage
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, rękodzieło, retro, lata '60., wykroje, sukienka, DIY, handmade, Simplicity 8511, 1960s, vintage, dress

Niestety, skóra tych rękawiczek nie nadaje się do obsługi telefonu:
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, rękodzieło, retro, lata '60., wykroje, DIY, handmade, Simplicity 8511, 1960s, vintage, refashioned coat Reiss, woal
[kliknij wybrane zdjęcie, aby je powiększyć]

🇵🇱
Sukienka w stylu lat '60.: uszyłam sobie
Wykrój: Simplicity 8511 z "Anny: Mody na szycie" 4/2019
Tkanina: wiskoza z poliestrem i elastanem (zużyłam ok. 1,3 mb)
Płaszcz: przerobiony Reiss
Długie rękawiczki: T. Kowalski, ko-moda.com
Fryz: Łukasz z Kandary na ul. Zwycięskiej we Wrocławiu
Kolor: MONTIBELLO In Flashy Colours, fiolet

🇬🇧
1960s style dress: made by me
Pattern: Simplicity 8511
Fabric: polyviscose
Coat: Reiss, refashioned by me
Long gloves: T. Kowalski, ko-moda.com
Hair: MONTIBELLO In Flashy Colours, violet