odzież - biżuteria - książki - wykroje - sprzęty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą accessories. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą accessories. Pokaż wszystkie posty

26 kwietnia 2021

Płatek do płatka

9 raz(y) skomentowano
Zasiadłam w czwartek do maszyny, żeby uszyć partię wielorazowych płatków kosmetycznych. Do ich wyprodukowania użyłam resztek cienkiej bawełnianej frotte, którą lata temu kupiłam w sklepie sprzedającym nadwyżki produkcyjne. I tak sobie w trakcie tego szycia pomyślałam, że podzieliłabym się z Wami moimi sposobami na sprawianie, że krawiectwo staje się bardziej przyjazne środowisku i społeczeństwu, bo wbrew pozorom nie jest takie z marszu. 

marchewkowa, szycie, krawiectwo, upcycling, eko, frotte, etyczne, wielorazowe płatki kosmetyczne, reusable cotton pads, sewing, handmade, DIY 
[kliknij, aby powiększyć]
  
Mimo że domowa produkcja własnej odzieży ma ogromną przewagę nad innymi sposobami nabywania ubrań - daje pewność, że dana odzież została wyprodukowana w sposób etyczny - to nie jest całkowicie pozbawiona wad. Myślę tu przede wszystkim o niekontrolowanym zakupie i zużyciu materiałów niewiadomego pochodzenia, które nie tylko generują tony odpadów (często nieprzetwarzalnych), ale - podobnie jak szybka moda - przyczyniają się do wspierania nieuczciwych praktyk producentów tekstyliów.

Aby nieco zminimalizować swój negatywny wpływ na naszą planetę, od kilku ładnych lat:
  • wybieram materiały wyższej jakości, które nie zniszczą się po kilku praniach (ostatnio kupuję głównie len, a unikam czystej wiskozy). Dodatkowo wszystkie uszyte przez siebie rzeczy piorę w siateczkach do bielizny, co przedłuża żywot tkanin;
  • decyduję się na materiały bez wzorów, gdyż są zdecydowanie bardziej uniwersalne i łatwiej je zestawić;
  • zanim kupię materiał w klasycznym sklepie z tkaninami, szukam alternatywy w sklepach z resztkami poprodukcyjnymi oraz w lumpeksach. Wiadomo, że nie zawsze kończy się to powodzeniem, ale warto próbować;
  • staram się dowiedzieć jak najwięcej o producencie, a przede wszystkim wybieram sklepy, które jasno informują, jaka firma wyprodukowała dany produkt;
  • guzików, zatrzasków i zamków poszukuję w lumpeksach nim kupię je w pasmanterii;
  • unikam szycia odzieży, której nie założyłabym wielokrotnie w ciągu roku;
  • ograniczam się do uszycia kilku/kilkunastu rzeczy rocznie;
  • przerabiam ubrania z lumpeksu lub te od lat nienoszone;
  • gromadzę wszystkie resztki materiałów, a następnie używam ich do wypełnień zabawek/puf lub szyję z nich drobiazgi (jak płatki ze zdjęć albo prezenty dla najbliższych);
  • próbki odzieży szyję z prześcieradeł i poszewek kupionych w lumpeksie, a następnie wykorzystuję je w roli ściereczek lub wypełnienia;
  • zostawiam nawet najbardziej niekształtne resztki flizeliny, które tnę na wąskie paski i używam do podklejania zapasów;
  • nie wyrzucam starych papierowych wykrojów, a po wymazaniu wcześniejszych oznaczeń używam  ich do ponownych odrysowań;
  • nie prenumeruję magazynów z wykrojami, a kupuję wyłącznie te numery, w których znajdę coś ciekawego, co zdecydowanie zmniejsza produkcję makulatury...
  • ... i w końcu mam gdzieś algorytmy mediów społecznościowych, które wielu szyjących zmuszają do szycia ponad miarę. 
Te wszystkie czynności to tak naprawdę drobnostki, ale w znacznym stopniu pomagają mi ograniczyć odpady i przynajmniej choć trochę nie przyczyniać się do nieetycznych zachowań niektórych producentów tekstyliów. 

A Wy macie jakieś swoje sposoby?

Płatki kosmetyczne to zszyte dwa owalne kawałki frotte,
wywinięte na prawą stronę, a następnie przestębnowane:
slow sewing, marchewkowa, szycie, krawiectwo, upcycling, eko, frotte, etyczne, wielorazowe płatki kosmetyczne, reusable cotton pads, sewing, handmade, DIY 
[kliknij, aby powiększyć]
  
Najlepsza będzie bardzo miękka i luźno tkana frotte:
slow sewing, marchewkowa, szycie, krawiectwo, upcycling, eko, frotte, etyczne, wielorazowe płatki kosmetyczne, reusable cotton pads, sewing, handmade, DIY 
[kliknij, aby powiększyć]
  
marchewkowa, kontrolowane szycie, krawiectwo, upcycling, eko, frotte, etyczne, wielorazowe płatki kosmetyczne, reusable cotton pads, sewing, handmade, DIY 
[kliknij, aby powiększyć]

🇵🇱 
Wielorazowe płatki kosmetyczne: uszyłam sobie
Materiał: bawełniana frotte
🇬🇧
Reusable cotton pads: made by me
Fabric: terry cotton

14 listopada 2019

Kolor najlepszy z możliwych, czyli długie rękawiczki T. Kowalski

9 raz(y) skomentowano
Czy Wy wiecie, że w mojej szafie do tej pory nie było długich skórzanych rękawiczek? Jakoś nigdy nie trafiłam na parę, która w pełni by mi odpowiadała (wszystko przez moje długie palce!). Dlatego od lat do płaszczy i żakietów z rękawem 3/4 nosiłam rozciągliwe rękawiczki wełniane, które w przypadku naszych ostatnich zim były zdecydowanie za ciepłe. 

Ta drobna niedogodność sprawiła, że z miłą chęcią przyjęłam od przedstawicielki sklepu Ko-Moda oraz marki T. Kowalski ofertę przetestowania długich bezpodszewkowych rękawiczek ze skóry koźlęcej.

Zgodnie z informacją na stronie, rękawiczki mają kolor najlepszy z możliwych, jeśli o dodatki chodzi, czyli szaro-beżowy. I faktycznie tak jest - są idealnym połączeniem tych dwóch barw! Oznacza to, że pasują do wszystkiego. Uwielbiam takie rozwiązania, bo jedną parą rękawiczek oblecę i turkusowy kostium, i amarantowy płaszcz.

Zamszowa skóra koźlęca* jest niesamowicie miękka i cienka. Jestem jednak całkowicie pewna, że bardzo wytrzymała, bo od siedmiu lat noszę krótkie rękawiczki T. Kowalski, które były nie tylko wystawiane na różne temperatury, ale i domowo prane (tak, wkładam skórzane rękawiczki do letniej wody z delikatnym szamponem lub mydłem), a cały czas wyglądają wspaniale. Jak będzie z wycieraniem się/ugniataniem "włosków", tego nie wiem, gdyż moje poprzednie pary wykonane są ze skóry licowej. Czy jednak stanowi to duży problem? 

Przejdźmy jednak do rzeczy dla mnie najważniejszej, czyli szycia. Do wykonania przeszyć użyto nici elastycznej w nieco ciemniejszym odcieniu niż sama skóra, co wygląda bardzo elegancko. Wszystkie ściegi są bardzo równe i dokładnie wykonane. Nie ma tu żadnych luźnych nitek, zgrubień czy nieestetycznych zakończeń (również po lewej stronie).

Lekka elastyczność skóry i nici sprawia, że rękawiczki bardzo dobrze dostosowują się do dłoni i ładnie ją opinają. Nie powodują jednak uczucia skrępowania. Co najlepsze, przy nasadach palców środkowych nie mam pustki, która właściwie zdarza mi się w każdych rękawiczkach dostępnych na rynku.

No to teraz rzućcie okiem na rękawiczki. Z materiału, na którym leżą, w tym tygodniu szyje się sukienka (a właściwie jest już prawie gotowa!).

Szary żakiet po lewej, szaro-bężowe rękawiczki na środku, beżowy beret po prawej:
rękawiczki, T. Kowalski, Ko-Moda, skóra koźlęca, retro styl, lata '50.
[kliknij, aby powiększyć]

rękawiczki, T. Kowalski, Ko-Moda, skóra koźlęca, retro styl, lata '50.
[kliknij, aby powiększyć]

Idealny szew okrętkowy, wykonany nićmi elastycznymi:
rękawiczki, T. Kowalski, Ko-Moda, skóra koźlęca, retro styl, lata '50.
[kliknij, aby powiększyć]

Wąskie podłożenie:
rękawiczki, T. Kowalski, Ko-Moda, skóra koźlęca, retro styl, lata '50.
[kliknij, aby powiększyć]

Rozmiar 6,5 na dłoni. Skóra bardzo dobrze dopasowuje się nawet do najdłuższego palca (nie mam tu pustki u podstawy):
rękawiczki, T. Kowalski, Ko-Moda, skóra koźlęca, retro styl, lata '50.
[kliknij, aby powiększyć]

🇵🇱
Zamszowe rękawiczki: T. Kowalski, za pośrednictwem ko-moda.com (tu fanpage sklepu)
Tweedowy żakiet: uszyłam sobie
Torebka: Baron
Wełniany beret: Zara

🇬🇧
Suede gloves: T. Kowalski via ko-moda.com
Tweed jacket: made by me
Handbag: Baron
Wool beret: Zara

Mimo że rękawiczki otrzymałam w ramach testów, w żaden sposób nie wypłynęło to na moje zdanie na ich temat. A powyższa recenzja nie wiąże się z żadną gratyfikacją finansową. 
*Upewniłam się, że jest pozyskiwana humanitarnie po uboju mięsnym.

13 października 2019

Bucket hat

10 raz(y) skomentowano
Pan Marchewka pozazdrościł mi w trakcie wyprawy do Lizbony lnianego kapelusza, dlatego przed kolejnym wyjazdem (w środę wybywamy na Maltę, tak się dziwnie w tym roku złożyło!) postanowiłam uszyć mu klasyczny bucket hat.

Kapelusz tego typu pojawił się ponoć na początku XX wieku i oryginalnie był  noszony przez irlandzkich rybaków oraz farmerów. Wełniany materiał, z którego go wykonywano i charakterystyczny opadający daszek skutecznie chroniły twarz i szyję przed deszczem oraz słońcem. W latach '40. kapelusz typu bucket przejęła amerykańska piechota, aby dwadzieścia lat później oddać go paryskim wybiegom i modzie kobiecej. Zaś już pod koniec XX wieku akcesorium to stało się nierozerwalną częścią wyglądu prawdziwego hip-hopowca. Współcześnie albo jest szaleńczo kochany (japońska moda nie może się bez niego obyć), albo straszliwie znienawidzony (ostatnio przeczytałam, że najlepiej go "wyrzucić, zakopać i spalić").

Dosyć historii...

Model dla pana Marchewki wykonałam z tego samego lnu, z którego powstał mój kapelusz. Użyłam darmowego wykroju, udostępnionego przez australijską markę Elbe Textiles. Oryginalnie projektantka zakłada dwuwarstwowość kapelusza i możliwość jego wywijania. Ja jednak podwójne zostawiłam jedynie rondo. Cała główka jest jednowarstwowa, tak aby pan Marchewka nie narzekał na przegrzanie (a zwykle to robi :]).

No to spójrzcie na efekt końcowy:

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, Wrocław, rękodzieło, kapelusz, len, pan Marchewka, bucket hat, DIY, sewing, carrot, handmade
[kliknij, aby powiększyć]

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, Wrocław, rękodzieło, kapelusz, len, pan Marchewka, bucket hat, DIY, sewing, carrot, handmade
[kliknij, aby powiększyć]

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, Wrocław, rękodzieło, kapelusz, len, pan Marchewka, bucket hat, DIY, sewing, carrot, handmade
[kliknij, aby powiększyć]

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, Wrocław, rękodzieło, kapelusz, len, pan Marchewka, bucket hat, DIY, sewing, carrot, handmade
[kliknij, aby powiększyć]

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, Wrocław, rękodzieło, kapelusz, len, pan Marchewka, bucket hat, DIY, sewing, handmade
[kliknij, aby powiększyć]

🇵🇱
Kapelusz pana Marchewki: uszyłam
Wykrój: Elbe Textiles
Len: Allegro, e-kameo

🇬🇧
Bucket hat: made by me
Pattern: Elbe Textiles
Fabric: pure linen

PS Niestety, nie wiem, czy przed wyjazdem uda mi się wrzucić na bloga pozostałe notki na temat naszej wyprawy do Portugalii. Jeśli nie, pojawią się na początku listopada.

7 marca 2019

Magia!

13 raz(y) skomentowano
Już nawet nie pamiętam, kiedy do mojej broszkowej kolekcji dołączył jakiś nowy okaz. Chyba minęły jakieś trzy lata?

Przez ten czas jakoś nic mnie nie porwało. Aż do zeszłego tygodnia, kiedy to na Allegro wypatrzyłam coś, co całkowicie zawróciło mi głowie. A że to coś kosztowało zaledwie 24 zł, "musiałam" do darmowej dostawy (40 zł w opcji smart) dobrać kilka innych rzeczy.

Zdecydowałam się na kosztującą 9 zł maleńką, bo zaledwie 2-centymetrową, różową poziomkę, na którą zwróciłam uwagę jakiś czas temu, ale jakoś nigdy nie mogłam podjąć decyzji o zakupie. Na szczęście nikt mi jej sprzed nosa nie zwinął! Mimo drobnych ubytków emalii (a właściwie również dzięki nim) broszka jest wysoce urocza. Prawdopodobnie pochodzi z lat '60. 

marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, retro, repro, 1950s, 1960s, 1970s, Wrocław szyje, stare broszki, vintage brooches, poziomka, truskawka, wild strawberry, signed KOREA, bird, ptak, sygnowana, buda z pieskiem, sprężynka, trembler dog house,
[kliknij, aby powiększyć]

Kolejną dobraną do darmowej dostawy broszką (również kosztującą 9 zł) jest pochodząca z lat '70. emaliowana mewa. Dzięki znajdującej się na odwrocie sygnaturze - KOREA - nie miałam problemu ze znalezieniem daty produkcji ptaka. Broszka jest równie mała, jak jej owocowa poprzedniczka - w najszerszym miejscu ma jedynie 3 centymetry. 

Oczami wyobraźni widzę ją przypiętą do lnianej sukienki...

marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, retro, repro, 1950s, 1960s, 1970s, Wrocław szyje, stare broszki, vintage brooches, poziomka, truskawka, wild strawberry, signed KOREA, bird, ptak, sygnowana, buda z pieskiem, sprężynka, trembler dog house,
[kliknij, aby powiększyć]

A tym czymś, co całkowicie zawróciło mi w głowie jest przestrzenna broszka w kształcie budy, z różowym dachem i pieskiem pijącym wodę. Co najciekawsze, projektant tej ozdoby sprytnie zamocował zwierzaka na sprężynce. Przy każdym ruchu piesek schyla się do miski. Magia! 

Broszka ma niewiele ponad 2,5 cm wysokości i szerokości. Najprawdopodobniej powstała  w latach '60. Niestety, jedyna oferta sprzedaży tej broszki na Etsy nie informowała o dacie produkcji. Jej wiek oceniam więc na podstawie broszek o podobnej konstrukcji elementu ruchomego.

marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, retro, repro, 1950s, 1960s, 1970s, Wrocław szyje, stare broszki, vintage brooches, poziomka, truskawka, wild strawberry, signed KOREA, bird, ptak, sygnowana, buda z pieskiem, sprężynka, trembler dog house,
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, retro, repro, 1950s, 1960s, 1970s, Wrocław szyje, stare broszki, vintage brooches, poziomka, truskawka, wild strawberry, signed KOREA, bird, ptak, sygnowana, buda z pieskiem, sprężynka, trembler dog house,
[kliknij, aby powiększyć]

Wszystkie nabyte przez mnie broszki są tak małe i lekkie, że można je przypiąć właściwie do każdego materiału. Będą więc częstymi gośćmi moich wiosennych i letnich ubrań.

Która z nich podoba się Wam najbardziej?

marchewkowa, marchewa, marchewka, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, retro, repro, 1950s, 1960s, 1970s, Wrocław szyje, stare broszki, vintage brooches, poziomka, truskawka, wild strawberry, signed KOREA, bird, ptak, sygnowana, buda z pieskiem, sprężynka, trembler dog house,
[kliknij, aby powiększyć]

🇵🇱
Stare broszki: art-4-you (Allegro)
🇬🇧
Vintage brooches: art-4-you (Allegro)

5 stycznia 2017

JAPAN

16 raz(y) skomentowano
Nie, nie, to nie będzie notka o wyjeździe do Japonii, a o starej biżuterii i kaszmirowych swetrach. Ale od początku...

Ostatnio moja mama jest mistrzynią w wyszukiwaniu w lumpeksie kaszmirowych swetrów za grosze. Dzięki jej umiejętnościom (sama NIGDY nie trafiłam w lumpeksie na kaszmirową odzież) weszłam w posiadanie stosu przepięknych swetrów (w tym kardiganów). A wiadomo, jak to jest z tym rodzajem wełny: jest tak szlachetna, że odzież z niej wykonana nie wymaga żadnych wymyślnych krojów, co sprawia, że świetnie wpisuje się w styl retro.

Jednym z zakupionych przez mamę swetrów był krótki - sięgający zaledwie do talii - intensywnie turkusowy kardigan, którego jedyną ozdobą jest drobne marszczenie przy listwie zapięcia. Jako że w mojej biżuteryjnej szufladzie brakuje dodatków w takim kolorze, postanowiłam wyszukać je na Allegro. Ostatecznie trafiłam na klipsy, o! Bo klipsów nigdy za wiele.

Para wykonana jest ze szklanych koralików w bardzo odpowiednich kolorach, a wyprodukowana została na przełomie lat '50. i '60. - prawdopodobnie w Japonii, sygnatura z nazwą tego państwa pojawia się bowiem na zapięciu. Chociaż równie dobrze może to być nazwa firmy, kolekcji lub miejsca wykonania samego zapięcia. Mimo że w sieci można bez problemu znaleźć biżuterię ewidentnie pochodzącą z tej samej linii produkcyjnej, to brak konkretów na temat samego producenta.

Tak czy siak, zakup okazał się niezwykle udany, bo klipsy są w idealnym stanie. Poza dezynfekcją nie wymagały żadnych zabiegów - obyło się bez szorowania czy usuwania rdzy!

Rzućcie na nie okiem:

marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric, retro outfit
[kliknij, aby powiększyć]
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric, retro outfit
[kliknij, aby powiększyć]
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric, retro outfit
[kliknij, aby powiększyć] 
PL 
Kaszmirowy kardigan: wyszukany w lumpeksie przez moją mamę
Klipsy sygnowane"JAPAN": vintage z lat '50., nabyte na Allegro

EN
Cashmere cardigan: thrifted by my mom
Clip-on earrings marked"JAPAN": vintage (1950s)

21 marca 2016

Push the button

38 raz(y) skomentowano
Uwielbiam krawieckie pierdółki z połowy ubiegłego wieku. Za tak stare nici, guziki, zamki, klamry i inne drobiazgi dałabym bardzo wiele, bo widzę w nich piękno, którego próżno szukać we współcześnie produkowanych dodatkach. 

Dziś mowa będzie właśnie o guzikach!

marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, vintage, retro, moda, guziki, kryształ, lata '40., sewing, vintage fashion, crystal buttons, 1940s, Supreme Quality
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, vintage, retro, moda, guziki, kryształ, lata '40., sewing, vintage fashion, crystal buttons, 1940s, Supreme Quality
[kliknij, aby powiększyć]

Widoczne na zdjęciach guzki wyszperałam na Allegro. Były częścią większego zestawu, za który zapłaciłam 17 zł.  Mimo że zdjęcie na aukcji nie pokazywało za wiele, wiedziałam, że do czynienia mam tu z guzikami dość starymi ale świetnie zachowanymi. 

Jak się okazało są one wykonane z kryształu, a wyprodukowano je w amerykańskiej strefie okupacyjnej Niemiec między 1945 a 1949 rokiem. Na obu kartonikach widnieje nazwa (marki?) Supreme Quality, a dodatkowo producent zapewnia, że guziki są odporne na pranie i prasowanie, mimo że zostały wykonane ręcznie. Prawdziwe małe arcydzieła! Co ciekawe, liczba guzików nie zgadza się z tym, co napisano na opakowaniu (jest ich więcej), choć nić, którą są przyszyte wygląda na nieruszoną.

A teraz spójrzcie na zbliżenia:

marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, vintage, retro, moda, guziki, kryształ, lata '40., sewing, vintage fashion, crystal buttons, 1940s, Supreme Quality
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, vintage, retro, moda, guziki, kryształ, lata '40., sewing, vintage fashion, crystal buttons, 1940s, Supreme Quality
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, vintage, retro, moda, guziki, kryształ, lata '40., sewing, vintage fashion, crystal buttons, 1940s, Supreme Quality
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, vintage, retro, moda, guziki, kryształ, lata '40., sewing, vintage fashion, crystal buttons, 1940s, Supreme Quality
[kliknij, aby powiększyć]

PL
 Kryształowe guziki: Supreme Quality, wyprodukowane w amerykańskiej strefie okupacyjnej Niemiec pomiędzy 1945 a 1949 rokiem.

EN
Vintage (1945-1949) crystal buttons: Supreme Quality, made in Germany U-S-Zone.

29 lutego 2016

Tytuł posta rzecz nieprosta, ale spódnica - prosta

62 raz(y) skomentowano
Prosty sweter i spódnica w kratę to jedno z najbardziej klasycznych zestawień kobiecego ubioru. Swoją karierę rozpoczęło w latach '40., ale największą popularnością cieszyło się dekadę później, kiedy doczekało się szczególnej promocji i miana ubioru bezproblemowego i codziennego (sportswear).

Amerykańska marka Pendleton swoje kolekcje odzieży kobiecej opierała właśnie na tym połączeniu. Szczególną uwagę przykładali do kraciastych spódnic, których konstrukcję doprowadzili do perfekcji. W 1953 roku stworzyli dwukolorową i dwustronną kraciastą spódnicę, dorównującą popularnością niezapomnianym spódnicom z pudlem.

Reklamy odzieży marki Pendelton.
Spódnica dwustronna:
Pendleton, 50s, ad, skirt
[kliknij, aby powiększyć]

Spódnica kopertowa:
Pendleton, 50s, ad, skirt
[kliknij, aby powiększyć]

A dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że w mojej szafie zagościła właśnie kolejna spódnica w kratę, ale kratę dość niezwykłą, bo złożoną z pepitki. Materiał, czyli elana z lat '70., była wspólnie z pepitkowaną wełną prezentem od cioci.

Elana to tkanina dość oporna (odrobinę sztywna, ale nie za gruba i nielubiąca zaprasowywania), dlatego długo dumałam nad jej przeznaczeniem. Ostateczne rozwiązanie tego niebywale trudnego problemu przyniósł sweterek, kupiony na wyprzedaży w Zarze. Bo to właśnie z nim spódnica będzie stanowiła wiosenny komplet.

Jako że materiału nie było zbyt wiele (140 cm x 140 cm), krojenie połowy koła i dopasowywanie kraty zajęło najwięcej czasu. Potem też szło wolno, ale tylko dlatego, że miałam potwornego krawieckiego lenia  i problem z dopasowaniem podszewki, na którą ostatecznie się nie zdecydowałam - materiał nie klei się do pończoch.

Spódnica zapinana jest na zwykły zamek błyskawiczny, który wiekiem dorównuje samej elanie oraz pojedynczy zatrzask. Dół podłożyłam tasiemką, wykonaną z poliestrowej podszewki. Do wszystkich ręcznych wykończeń użyłam bawełnianych nici Mez Progress (ponoć z lat '40.), które wyszperałam ostatnio na Allegro.

I wyszło tak:

marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, Łucznik 884, Terylene, elana
[kliknij, aby powiększyć]
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, Łucznik 884, Terylene, elana
[kliknij, aby powiększyć]
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, Łucznik 884, Terylene, elana
[kliknij, aby powiększyć]
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, Łucznik 884, Terylene, elana
[kliknij, aby powiększyć]
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, Łucznik 884, Terylene, elana
[kliknij, aby powiększyć]
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, Łucznik 884, Terylene, elana
[kliknij, aby powiększyć]

A przy okazji pochwalę się najnowszym nabytkiem, czyli parasolką z lat '50. 
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, parasolka
[kliknij, aby powiększyć]
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, parasolka
[kliknij, aby powiększyć]

PL
Spódnica: uszyłam sobie
Elana: prezent od cioci
Wykrój: narysowałam sobie (połówka koła)
Sweterek: Zara
Parasolka z lat '50.: Allegro

EN
Half-circle skirt: made by me
Terylene fabric: a gift from my aunt
Top: Zara
50s umbrella: Allegro

6 stycznia 2016

Spoza listy zakupów

13 raz(y) skomentowano
Pan Marchewka jest mistrzem zakupów - zawsze wraca do domu z tym, co potrzeba, ale też i z tym, czego na zakupowych listach w ogóle nie było ;].

Tym razem z biedronkowych zakupów przytargał dla mnie książkę, po której nie spodziewał się za wiele, bo kosztowała zaledwie 14,99 zł.

Kanony kobiecej urody, od Starożytnego Egiptu po XXI wiek - makijaż i stylizacja to poradnik (choć właściwie nie tylko!) napisany przez wizażystkę i charakteryzatorkę Dorotę Golińską.

Okazało się, że cena była okazyjna, bo normalnie książka ta chadza po 60 zł i więcej, zaś jej zawartość jest wcale adekwatna do pierwotnej ceny okładkowej. 

W środku znajdziemy bowiem treść, której próżno szukać w innych publikacjach tego typu. Książkę podzielono na 13 rozdziałów, a każdy z nich przedstawia inną epokę w dziejach ludzkości. Zaczynamy od starożytnego Egiptu i poprzez średniowiecze, barok i rokoko, lata '40. XX wieku docieramy (mimo tytułu, który wspomina o XXI wieku) do lat '80.

Pozycja ta nie skupia się wyłącznie na makijażach, a opisuje zagadnienia historyczne i społeczne towarzyszące pielęgnacji kobiecej urody. Znajdziemy tu więc informacje na temat greckich sukien z prostokątnego kawałka materiału (peplos), wyidealizowanym wizerunku kobiety w średniowiecznym malarstwie, strachu przed wodą w renesansie, zmianach postrzegania kobiecej urody w trakcie rewolucji francuskiej, rozwoju firm kosmetycznych w latach '20. i '30. ubiegłego wieku czy wpływie II Wojny Światowej na kobiece fryzury.

Co najważniejsze, każdy z rozdziałów szczegółowo przedstawia techniki pielęgnacji urody oraz kosmetyczne receptury (na przykład przygotowanie barokowego bielidła domowym sposobem czy regeneracyjnej maseczki z siemienia i rumianku, stosowanej w latach '50.) i kończy się instrukcją wykonania jednego z przedstawionych makijaży. Każda z instrukcji zawiera krótki opis najważniejszych detali danego wyglądu, listę użytych kosmetyków i przygotowanie podzielone na twarz, oczy i usta/policzki. Z tych wskazówek skorzystają przede wszystkim osoby znające podstawowe techniki nakładania mazideł.

Tę przydatną wiedzę wydano w twardej oprawie i na kredowym papierze. Warto zwrócić uwagę na ładny język i pozbawione błędów teksty. Wisienką na torcie są zaś cudowne zdjęcia kobiecych twarzy i to twarzy bardzo znanych, bo w rolę modelek wcieliły się na przykład Ewa Wachowicz, Dorota Gardias (lata '50.), Olga Borys (barok i rokoko) czy Dominika Figurska (średniowiecze). Oczywiście na pierwszy rzut oka trudno je rozpoznać i trzeba zapoznać się z opisem zdjęcia (w opisie znajdziemy również nazwisko fotografa, autora fryzury/kostiumu).

Aż dziw, że tak interesującą lekturę przegapiłam na księgarskich półkach. Szkoda trochę, że na listach bestselerów i wystawach księgarń promuje się często efektowną tandetę, zaś naprawdę wartościowa pozycja trafia na owadzią wyprzedaż. Ale może dzięki temu trafi ona pod strzechy, zatem nie ma tego złego... 

Zachęcam więc do spaceru do najbliższej Biedronki, bo za 14,99 zł naprawdę warto przygarnąć jeden z egzemplarzy, nim zniszczy się przy kolejnym przerzucaniu wyprzedawanych pozycji!

książka, recenzja, Kanony kobiecej urody, Dorota Golińska, makijaż, instrukcje, pielęgnacja urody, historia, starożytny Egipt, Grecja, Rzym, średniowiecze, barok, rokoko, wiek XIX, lata '50., lata '60., lata '70., lata '80.
książka, recenzja, Kanony kobiecej urody, Dorota Golińska, makijaż, instrukcje, pielęgnacja urody, historia, starożytny Egipt, Grecja, Rzym, średniowiecze, barok, rokoko, wiek XIX, lata '50., lata '60., lata '70., lata '80.
książka, recenzja, Kanony kobiecej urody, Dorota Golińska, makijaż, instrukcje, pielęgnacja urody, historia, starożytny Egipt, Grecja, Rzym, średniowiecze, barok, rokoko, wiek XIX, lata '50., lata '60., lata '70., lata '80.
książka, recenzja, Kanony kobiecej urody, Dorota Golińska, makijaż, instrukcje, pielęgnacja urody, historia, starożytny Egipt, Grecja, Rzym, średniowiecze, barok, rokoko, wiek XIX, lata '50., lata '60., lata '70., lata '80.
książka, recenzja, Kanony kobiecej urody, Dorota Golińska, makijaż, instrukcje, pielęgnacja urody, historia, starożytny Egipt, Grecja, Rzym, średniowiecze, barok, rokoko, wiek XIX, lata '50., lata '60., lata '70., lata '80.
książka, recenzja, Kanony kobiecej urody, Dorota Golińska, makijaż, instrukcje, pielęgnacja urody, historia, starożytny Egipt, Grecja, Rzym, średniowiecze, barok, rokoko, wiek XIX, lata '50., lata '60., lata '70., lata '80.
książka, recenzja, Kanony kobiecej urody, Dorota Golińska, makijaż, instrukcje, pielęgnacja urody, historia, starożytny Egipt, Grecja, Rzym, średniowiecze, barok, rokoko, wiek XIX, lata '50., lata '60., lata '70., lata '80.
książka, recenzja, Kanony kobiecej urody, Dorota Golińska, makijaż, instrukcje, pielęgnacja urody, historia, starożytny Egipt, Grecja, Rzym, średniowiecze, barok, rokoko, wiek XIX, lata '50., lata '60., lata '70., lata '80.
[kliknij wybrane zdjęcie, aby je powiększyć]

4 grudnia 2015

Holly Craft!

25 raz(y) skomentowano
Zdjęcia broszek zwykle trafiają na marchewkowym blogu do jednej zbiorczej notki, jednak mój najnowszy nabytek wymaga osobnego wpisu. 

Broszka, którą widzicie na zdjęciach została wyprodukowana przez markę Hollycraft na przełomie lat '50. i '60. (w tym czasie firma przestała datować swoje wyroby, a więc dokładna data nie jest znana). Marka ta powstała pod koniec lat trzydziestych i początkowo nazywała się The Hollywood Jewelry Company. Nazwę szybko zmieniono, aby nie myliła się z innym producentem biżuterii - Joseff of Hollywood. Niestety, w latach siedemdziesiątych Hollycraft sprzedano, a produkcję stopniowo wygaszono. Obecnie marka znana jest miłośnikom starej biżuterii z przepięknych ozdób wysadzanych pastelowymi kwarcami oraz świątecznych broszek o nietypowych kształtach. Jedną z nich udało mi się właśnie nabyć!

Świąteczna latarenka, ozdobiona liśćmi ostrokrzewu oraz czerwoną kokardą ma zaledwie pięć centymetrów wysokości. Mimo niewielkich rozmiarów została wykonana niezwykle szczegółowo. Zdecydowanie najciekawszym elementem jest tu wnętrze latarni, odlane ze szkła akrylowego (lucite). Środek tego elementu stanowi cylindryczny otwór, w którym widoczny jest nawet knot i płomień. 

Przyjrzyjcie się teraz detalom:

marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, bożonarodzeniowa broszka, christmas brooch, latarenka, latarnia, Hollycfart, lantern, 50s, 60s
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, bożonarodzeniowa broszka, christmas brooch, latarenka, latarnia, Hollycfart, lantern, 50s, 60s
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, bożonarodzeniowa broszka, christmas brooch, latarenka, latarnia, Hollycfart, lantern, 50s, 60s
[kliknij wybrane zdjęcie, aby je powiększyć]

13 maja 2015

Aquamarine, aquamarine... Such a fine word!

17 raz(y) skomentowano
Turkusowe mokasyny chodziły mi po głowie od dawna, a dokładnie od momentu, kiedy zobaczyłam je na zdjęciu kartki katalogu wysyłkowego z lat '50. 

Niestety, mimo że mokasyny są jednym z najpopularniejszych typów obuwia, nie miałam szczęścia do tego koloru. Oczywiście mój wybór znacznie ograniczała konieczność nabycia butów stacjonarnie. 

Na szczęście w zeszłym tygodniu z pomocą przyszła mi firma SCA'VIOLA, która w wiosenno-letniej kolekcji ma kilka modeli mokasynów, w tym właśnie turkusowe, a dokładnie w kolorze akwamaryny!

Podobnie jak w przypadku balerin z noskiem model ten jest idealny dla osób o obniżonej tęgości stopy (niestety tęgość par nie jest tu w żaden sposób oznaczona). Zapiętek jest dość wysoki (kończy się centymetr pod kostką), wąski i - na moje szczęście - tylko lekko usztywniony, ale świetnie utrzymuje stopę na swoim miejscu. Cholewka wykonana jest z niezwykle miękkiej i miłej w dotyku zamszowej skóry - uwielbiam macać ozdobne chwościki. Wkładki i wyściółka to również skóra, zaś dwucentymetrową podeszwę zrobiono z odpornego na ścieranie tworzywa, które nie jest sztywne i zgina się wraz ze stopą. Całość stanowi prawdziwy raj dla stóp!

A do tego to staranne wykończenie...

Przyjrzyjcie się mu na zdjęciach.
marchewkowa, blog, moda, turquoise moccasins, SCA'VIOLA, SCAVIOLA, retro shoes, loafers, leather, buty, mokasyny, skórzane, 50s style, styl lat 50s
marchewkowa, blog, moda, turquoise moccasins, SCA'VIOLA, SCAVIOLA, retro shoes, loafers, leather, buty, mokasyny, skórzane, 50s style, styl lat 50s
marchewkowa, blog, moda, turquoise moccasins, SCA'VIOLA, SCAVIOLA, retro shoes, loafers, leather, buty, mokasyny, skórzane, 50s style, styl lat 50s
[kliknij, aby powiększyć]


I jak się z dżinsami prezentują! 
marchewkowa, blog, moda, turquoise moccasins, SCA'VIOLA, SCAVIOLA, retro shoes, loafers, leather, buty, mokasyny, skórzane, 50s style, styl lat 50smarchewkowa, blog, moda, turquoise moccasins, SCA'VIOLA, SCAVIOLA, retro shoes, loafers, leather, buty, mokasyny, skórzane, 50s style, styl lat 50s
[kliknij, aby powiększyć]

Jeśli jesteście zainteresowane nabyciem tego modelu mokasynów w rozmiarze innym niż 36 (taki pozostał na stronie eObuwie.pl), napiszcie na adres info@scaviola.eu. Tam rozmiary 37, 38 i 39 są jeszcze na stanie (cena i warunki zakupu jak na eObuwie).
Edit: 21.05.2015 Wszystkie rozmiary znajdziecie na eObuwie.

Dodatkowo dla czytelników marchewkowego bloga SCA'VIOLA przygotuje wkrótce specjalną promocję na inne letnie modele. 

STAY TUNED!

PL
Turkusowe mokasynyLQK04 AQUAMARINE, SCA'VIOLA
Dżinsowe cygaretki: uszyłam sobie
Wykrój: Beyer Mode 3/1963

EN
Turquoise moccasins: LQK04 AQUAMARINE,SCA'VIOLA
Denim pants: made by me
Pattern: Beyer Mode 3/1963

PS Rzućcie okiem na instagramowy profil pana Marchewki. Postanowił pokazać tam wszystkie swoje koszulki. Codziennie będzie jedna.