4 kwietnia 2019

Fun with flags, odcinek 2

No w końcu! 

Jak zapewne pamiętacie dwukolorową sukienkę z Burdy 9/1966 uszyłam z dość masywnego (290 g/m²) materiału wiskozowo-poliestrowego, który raczej nie nadaje się do eksploatacji w temperaturze powyżej 20 °C. Dlatego, aby wykorzystać potencjał tego modelu, w sukience zasuwałam tak często, że nie miałam chwili, żeby przystanąć i urządzić jej sesję zdjęciową. W końcu jednak się udało! Choć do wykonania zdjęć zmotywowała mnie przede wszystkim nowa, krótsza fryzura :].

Burda sugerowała zestawienie sukienki z prostym żakietem, co też uczyniłam. Nie uszyłam go jednak na podstawie zamieszczonego w numerze wykroju, a wyciągnęłam z szafy.

Żakiet ten uszyłam trzy lata temu, w oparciu o model z Burdy 7/1961 i do tej pory nosiłam głównie w zestawieniu ze spodniami. Tu jednak wpasował się idealnie, bo w płatkach kwiatów mamy zarówno kolor kremowy, jak i fuksjowy.

No dobra, zobaczcie teraz, jak sukienka prezentuje się na mnie.

Tak wygląda z przodu:
marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, Burda 9/1966, two-colour dress, dwukolorowa sukienka
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, Burda 9/1966, two-colour dress, dwukolorowa sukienka
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, Burda 9/1966, two-colour dress, dwukolorowa sukienka
[kliknij, aby powiększyć]

A tak z tyłu:
marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, Burda 9/1966, two-colour dress, dwukolorowa sukienka
[kliknij, aby powiększyć]

🇵🇱
Sukienka: uszyłam sobie
Wykrój: #6006, Burda 9/1966
Tkanina: zara, Textilmar
Klamra paska: Prym Fashion
Żakiet: uszyłam sobie
Wykrój: #7389, Burda 7/1961
Fryz zainspirowany latami '60.: pan Łukasz z Kandary

🇬🇧
Shift dress: made by me
Dress pattern: #6006, Burda 9/1966
Fabric: zara (viscose and polyester blend)
Jacket: made by me
Jacket pattern: #7389, Burda 7/1961
Fabric: embossed cotton

9 komentarzy:

  1. Super wszystko! I sukienka i fryzura!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ci wielkie, Malwinko! Bardzo mnie cieszy, że się całość podoba :D.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Pokłony w podzięce do samej ziemi biję! Uściski.

      Usuń
  3. Cześć,
    Ale Ci ślicznie w tej sukience! I jak do twarzy Ci w tych kolorach. Warto było na nią tyle czekać, żeby ją w końcu zobaczyć :D
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za tak miłe słowa! Cieszy mnie ogromnie, że się sukienka podoba :D.
      Miłego weekendu!

      Usuń
  4. Super look i fryzura idealna. Jednak sukienka na osobie dopiero zyskuje to coś czego jej brakuje na wieszaku. Jak z najlepszego butiku wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za przemiłe słowa 🙇‍♀️. Cieszy mnie ogromnie, że sukienka się podoba.

      Usuń
  5. Mi natomiast bardzo się podoba materiał, z którego wykonana żakiet.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.

Jeśli używasz Safari, usuń ciasteczka przed skomentowaniem. W przeciwnym wypadku przeglądarka nie pozwoli na zalogowanie się na konto Google.