28 stycznia 2020

Przepikowana

Niektórzy z Was mogą pamiętać (a jeśli nie, to rzućcie najpierw okiem TU), że w czerwcu zeszłego roku uszyłam sobie z ręcznika z Decathlonu płaszcz plażowy. Całkowicie wyjątkowy, bo wyposażony w długi, szpiczasty kaptur. Cały proces szycia można było zobaczyć na Instagramie.

Korzystałam wtedy z wykroju na kurtkę zimową z Beyer Mode 1/1959, który okazał się tak fajny, że postanowiłam uszyć na jego podstawie również okrycie wierzchnie z pikówki.

Wykrój:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Materiału trochę się naszukałam, bo, jak się okazuje, pikówiki właściwie nie da się u nas kupić poza sezonem jesiennym i zimowym. A jeśli ma się jakiekolwiek wymagania odnośnie koloru czy wzoru pikowania, to już całkowita klapa. Ostatecznie trafiłam na granatową pikówkę w romby; nieco duże, ale postanowiłam nie wybrzydzać ;]. 

Za szycie wzięłam się jeszcze w grudniu i, mimo że wykrój ten jest bardzo prosty, skończyłam dopiero w zeszłym tygodniu. I to nie tylko przeciwności losu zaburzyły mi proces twórczy, ale nieco pojechałam tu z dopasowaniem rombów (na przykład prawej strony odszycia do lewej strony) i lamowaniem zapasów. Zaś ogrom ręcznego wykańczania odbił się na moich palcach i wymuszał dłuższe przerwy.

Ostatecznie kurtka jest gotowa, choć, jak pewnie zauważyliście, brakuje jej kieszeni. Nie, nie zabrakło mi materiału! Kieszenie mam skrojone i gotowe do przyszycia, tylko ciągle nie wiem, czy powinny się tu znaleźć.

Ostatnio uwielbiam bardzo proste formy z jednym twistem. Tutaj ten twist zapewnia mi nietypowy kaptur z pomponem (kupiony jako element breloczka w Rossmannie) i kieszenie wydają się być nadmiarowe. Ale jeszcze zobaczymy po kilku założeniach!

Co myślicie - z kieszeniami czy bez?

Przód:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Zapięcie:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Rękawy (po odwinięciu mankietów mają pełną długość):
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Tył. Tu dobrze widać, jak długi jest kaptur:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Po rozpięciu:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Odszycie przodu i lewa strona kurtki:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

Wnętrzności:
marchewkowa, szycie, Wrocław, retro, stare wykroje, kurtka, pikówka, Beyer Mode 1/1959, winter jacket, vintage sewing pattern, quilted fabric
[kliknij, aby powiększyć]

🇵🇱
Kurtka: uszyłam sobie
Wykrój: Beyer Mode 1/1959
Granatowa pikówka: sklep.amstii.pl
Pompon: Rossmann
Rękawiczki: ko-moda.com

🇬🇧
Winter jacket: made by me
Pattern: Beyer Mode 1/1959
Navy quilted fabric: sklep.amstii.pl
Gloves: ko-moda.com

20 komentarzy:

  1. Ja mam zawsze za mało kieszeni, także teges ;-) Ale się nie sugeruj, gdyż właśnie u mnie to jest ZAWSZE za mało ;-)
    Uściski! Obłędny ten kaptur!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ci wielkie! A co do kieszeni, ciągle dumam nad :P.

      Usuń
    2. ja se muszę doszyć w kurtce ze 2 wewnętrzne, bo 2 zewnętrzne to o 5 za mało :-P

      Usuń
    3. I to jest najlepsze w szyciu - każdy może sobie uszyć tyle kieszeni, ile mu potrzeba. O! :D

      Usuń
  2. No jakże to tak, bez kieszeni!... A gdzie ręce włożysz?... I chusteczki do nosa, i bilet po skasowaniu, i telefon gdy trzeba nos wydmuchać, i cukierki, i wszystko inne co się nosi w kieszeniach! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nigdy z kieszeni zimą nie korzystam (czasem zdarzy mi się przechowywanie zużytej chusteczki), bo wszystko od razu do torebki pakuję i stąd mój dylemat :>.

      Usuń
    2. Cześć,
      Jeśli nie korzystasz, to nie przyszywaj, nie będzie sensu. Ładna jest taka, jaka jest :)
      Pozdrawiam
      Kasia

      Usuń
    3. Kilka razy w niej pochodzę i zobaczymy. Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie :).

      Usuń
  3. Piękna i pięknie odszyta. Majstersztyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziekuję! Miło mi wielce, że się podoba :).

      Usuń
  4. Kaptur rządzi!
    Moim zdaniem bez kieszeni wygląda tak, jakby jej jednak czegoś brakowało. Jakby była niedokończona. Może to kwestia moich przyzwyczajeń i stereotypów, ale fajnie by wyglądały wykończone na różowo. A tak w ogóle cudna jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ci przeogromne :*.
      A może by tak wpuścić kieszenie w szwy boczne? Właśnie rozważam taką opcję.

      Usuń
  5. Bardzo oryginalna...
    K.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale uszyta i niezwykle oryginalna.
    Pozdrowienia z Pragi,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  7. Bez kieszeni zdecydowanie wygląda lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taką bezkieszeniową ją nadal noszę :D.
      Bardzo dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.

Jeśli używasz Safari, usuń ciasteczka przed skomentowaniem. W przeciwnym wypadku przeglądarka nie pozwoli na zalogowanie się na konto Google.