odzież - biżuteria - książki - wykroje - sprzęty

1 lutego 2010

Kto pyta, nie błądzi - albo zabłądzi na Marchewkową

Aby nie nudzić przy poniedziałku, mam dziś dla Was kilka ciekawych i zabawnych fraz, dzięki którym użytkownicy Google trafili na Leśno-Marchewkową. Zobaczmy, o co ostatnio pytali (zachowano pisownię oryginalną):

♥ marchewkowa nie ma kanotiera (Bardzo trafne spostrzeżenie.)

♥ syndrom kurczącego się człowieka (Pierwsze słyszę. Może to starość?)

♥ zazdroszcze przyjaciółce (Której?)

♥ trafiłeś na mnie proszę się ubierz dziś bardzo ładnie (Ja zawsze ładnie się ubieram.)

♥ miłe słówka po francusku (Je t'aime. Starczy?)

♥ sprzedam rower marcin sommer (Kupię rower - Marchewkowa.)

♥ cytrusem nie jest (a) marchewka; b) cytryna; d) pomelo; e) grejpfrut. Pamiętaj, grasz o milion!)

♥ 10 prawd o marchewkowa ryfka vintage girl (Marchewkowa w takim towarzystwie? Duma mnie rozpiera.)

♥ uwielbiam twoje obrazy (Dzięki! Tylko które?)

♥ a mi sie bardzo tu podobno (A mi podobno tam.)

♥ awaj jest piekny awaj uroczy

♥ zamarzłabym (Ja też! Przy takich temperaturach...)

♥ czy można kupić i gdzie kozaki dla osoby z szeroką łydką i kostką bo nie mogę znaleźć ich nigdzie (Niech żyje precyzja!)

♥ zdjęcia borysa szyca nago (Tu tylko Marchewkowa. Ubrana!)

♥ 10.przykładów.kontrolowanego.picia (Klub AA dwie ulice dalej.)

♥ czy wypada nosić rajstopy pod legginsy

♥ mam pytanie czy jest obuwie na litere j (Japonki?)

♥ wkazdej fryzurze i nakryciu glowy wygladasz swietnie!pozdra (Wszyscy mi to mówią. Pozdra!)

♥ фольклорный стиль в туниках и блузках (I wszystko wiadomo :>)

I to by było na tyle. A poniżej zestaw, w którym ruszyłam na sobotni bal. Pierwsze zdjęcie (od lewej) wykonane tuż przed wyjściem, drugie po powrocie - o 1:30 w nocy.

♥ Mint dress
[kliknij, aby powiększyć]
fot.:RightGeek

♥
Sukienka: H&M (pozdrawiam przemiłą panią z H&M na Świdnickiej, z którą ucięłam sobie pogawędkę o kolorach)
Buty: CCC
Torebka: vintage ( z lat 50.)
Kolczyki serduszka: Kruk
Rajstopy ze szwem: Gatta
Miętowy szal (zdjęcie nr 1, leży na kanapie): H&M
Grzywka: wzorowana na tych zdjęciach

52 komentarze:

  1. A ja moją (Twoją, jak widać, również :) ) zakupiłam z myślą o czerwcowym ślubie (również na Świdnickiej!), jednak czekam tylko na piękne wiosenne dni co by ją z dumą prezentować :)
    Bo jak widać, Ty się w niej prześlicznie prezentujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. @Annuschka: Serdecznie dziękuję! Ja za swoją przeleciałam wszystkie wrocławskie H&My i to w dzień, w którym pojawiły się w sklepach. Tylko na Świdnickiej znalazłam swój rozmiar, a już miałam zrezygnować. Teraz zastanawiam się nad wersją brązową, bo sukienka układa się i nosi wprost wspaniale. Zachwyca mnie też perfekcyjne wykończenie.
    Pozdrowienia :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze jak tu wchodze to dopada mnie to przyjemne uczucie zachwytu nad tym jak wyglądasz i sie prezentujesz :)
    Piękna sukienka :)
    A frazy swietne :P Gdzie to sie sprawdza? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Erill: Serdecznie dziękuję za tak przemiłe słowa! Cieszą mnie ogromnie.

    A "keywords" można sprawdzić w statystykach. Ja używam Statcountera i Google Analytics.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam podobne odczucie jak Erill. W ogromnym napięciu czekam na to, co zaprezentujesz. Kiedyś takie emocje odczuwałam, widząc, że pojawiło się nowe zdjęcie Piksi. Teraz mam Marchewkową *_O.

    Sukienka leży tak, jakby była szyta pod Twoje wymiary. Jest cudownie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne te frazy! Ja u siebie też regularnie sprawdzam i często mam podobne kwiatki. Najbardziej ubodła mnie "doda w spódnicy" ;)

    Podziwiam różnice przed imprezą i po. Czyli ich brak.

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam słowa kluczowe :D ale się uśmałam. a zestaw bajeczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na tych fotkach przypominasz mi Peggy z Mad Men:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie miałam napisać, to co Aleska. Z tą grzywką to wypisz wymaluj Peggy z Mad Men!

    Jak można tak dobrze wyglądać po powrocie z imprezy? Nawet szminke masz na miejscu. Że o włosach nie wspomnę. Stanowczo protestuję i oczywiście zazdroszczę. Ja po powrocie z imprezy to raczej nie wyglądam niż wyglądam:)

    Frazy powalaj!Kolejny dowod na to, że ludzie są dziwni, a niektorzy nawet mają syndrom kurczenia się

    OdpowiedzUsuń
  10. Po siedmiu latach od zakończenia dwuletniej nauki rosyjskiego jeszcze umiem rozczytać cyrylicę, jestem z siebie dumna. Ale kanotiera też nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
  11. @Monia: Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa!

    @Elfka: Dziękuję serdecznie! Sprawdzanie fraz w statystykach, to jedno z moich ukochanych zajęć :>.

    @Mała Gosia: Dziękuję serdecznie!

    @Aleska: Dziękuję bardzo :). Chyba trzeba się zabrać za oglądanie Mad Men.

    @ädchen: Dziękuję, dziękuję, dziękuję!
    Ja tam grzeczna dziewczynka jestem na imprezach i nic mi się nie rozwala :>.
    A tak poważnie. Szminkę dwa razy poprawiałam. A grzywę spryskałam sprayem i podwinęłam lokówką (rozgrzaną do granic możliwości). Ani drgnęła!

    OdpowiedzUsuń
  12. @Killercola: No to tylko pogratulować, bo ja rosyjskiego ni w ząb :>. Zastanawia mnie, jak ktoś do mnie trafił, wpisując taką frazę.

    Co do kanotiera, to poluję na niego już drugi rok. Mam nadzieję, że tego lata się wysypią, bo widać je w większości zapowiedzi kolekcji wiosenno-letnich.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mięta to zupełnie nie mój kolor, ale na Tobie wygląda świetnie (i ten krój!). Mnie pozostają miętowe lody ;)
    A, i powiedz, jak Ty to robisz, że Twoje zdjęcia w domu (i to robione w nocy!) są tak dobrze oświetlone. Masz jakiś podręczny reflektor? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. @Ryfka: Dziękuję bardzo! Zawsze mi się wydawało, że mięta mi nie pasuje. A jak już raz spróbowałam, to się teraz obejść bez niej nie mogę :).

    Jeśli chodzi o zdjęcia, to mam lampę na statywie z parasolką. Najtańszy model z Allegro, a spisuje się rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lol
    Frazy są super. Najbardziej podoba mi się nagi Borys Szyc ;).

    A stylizacji nie skomentuję, bo znowu bym przynudziła, że pięknie wyglądasz ;).

    Olka

    OdpowiedzUsuń
  16. no nie mogę! usmiałam sie do łez czytając to :D a ta sukienka.... mmm jak marzenie

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie fajne masz słowa kluczowe :D Zawsze można się pośmiać :D Ja przeważnie mam ciągle takie same :D I jak Ty to robisz, że po balu wyglądasz tak pięknie jak przed? Ja zazwyczaj po balu nie nadaję się do oglądania - włosy potargane, makijaż nie świeży. A Ty po powrocie taka śliczna :D
    Swoją drogą sukienka jest cudowna i przepięknie w niej wyglądasz :D A najważniejsze, że się dobrze nosi :D

    OdpowiedzUsuń
  18. a co to za bal był? też się zbieram do zainstalowania statystyk, ale znając siebie to jeszcze trochę to potrwa... a całkiem ciekawe kwiatki można znaleźć, jak widzę :) uwielbiam motywy kwiatowe na sukienkach i spódnicach, ale ta mięta jakoś mi nie odpowiada... Za to krój sukienki świetny!

    www.kot-wariat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna sukienka!
    W ogóle jestem zachwycona Twoim wyglądem 'po' imprezie, ja zazwyczaj nie nadaję się już do fotografowania a Tobie nawet sie grzywka nie zmierzwiła ;) Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. @Olka: Dzięki! :)

    @Laff: I Ty pierwsza o niej wiedziałaś! :D

    @Miuska: Dzięki! Na balu nie było nazbyt gorąco, więc makijaż nie spłynął. Szminkę dwa razy poprawiałam, a grzywka trzymała się dzięki lakierowi i lokówce.

    @Kot-wariat: Dziękuję! :) To był bal karnawałowy IBM.

    @Lavender Summer: Dziękuję! Z tą krótką grzywką jakoś mniej mam kłopotu. Lepiej i łatwiej się układa.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna sukienka! Jak można wygladać tak samo przed i po imprezie?:) Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam Twoje zdjęcia i kropka ;).

    OdpowiedzUsuń
  23. oo, to ta sukienka, za którą biegałaś po całym mieście? faktycznie jest śliczna. chyba było warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. tak, pierwsza, byłam pierwsza! normalnie mam przywilej wiedzenia wszystkiego o całym Twoim nowym stafie :P ...szkoda tylko, że tak mało mnie tu ostatnio. muszę nadrobić zaległości!

    OdpowiedzUsuń
  25. mnie najbardziej rozbawił nagi Borys Szyc:) jakim cudem po takiej frazie zalinkowało do Twojego bloga?! niezbadane są ścieżki Googla!
    sukienka jest dla Ciebie wprost stworzona:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dawno nas tu nie było, a tu jak zwykle ciekawie, kolorowo, słonecznie :)

    Pozdrawiamy,
    La Belle

    OdpowiedzUsuń
  27. Kasia-g: Dziękuję! Impreza nie była nazbyt szalona, to się nie potargałam :>.

    Anonim: Dziękuję!

    Ola.Karola: Te mnie to zastanawia ;).

    Blu: Dziękuję! Tak, to właśnie ta. Niby nadal w sklepie wiszą, ale nadal tylko 38-44.

    Laff: Jakoś się ostatnio do rozmów nie składa. Za długa ta zima - człowiek zmęczony siakiś taki ;).

    Fashion_player: Dziękuję! A kiedyś coś tu o Borysie Ryfka wspominała. Widać to wystarczyło ;).

    LaBelle Instytut Kérastase: Dziękuję! Miło mi bardzo :).

    OdpowiedzUsuń
  28. Heh, zabawne teksty ;p A Ty jak zwykle niezawodna - pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. To z kozakami mnie rozwaliło ;p.

    Wiesz, mimo że mam kompletnie inny styl i sama nie czułabym się dobrze w większości ubrań jakie pokazujesz, uwielbiam oglądać i czytać tego bloga i uważam, że zawsze świetnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  30. @Sanna: Dziękuję bardzo!

    @Ullalala: Dziękuję serdecznie! Cieszą mnie ogromnie Twoje słowa.

    OdpowiedzUsuń
  31. nawet w środku nocy wyglądasz olśniewająco!!! nienawidzę Cię!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Niesamowita kolorystyka! Wyglądasz uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  33. @Asia Woźniak: Ja się dla czytelników tak ładnie ubieram, a tu jakaś nienawiść. No coś jest nie tak ;-). Bardzo dziękuję za miłe słowa! Cieszy mnie, że mój strój przypadł Ci go gustu.

    @Mk: Dziękuję serdecznie! Miło mi ogromnie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziś trafiłam na Twojego bloga i szalenie mi się podoba. Masz piękne zdjęcia i stroje. Dodaję do zakładek!
    Pozdrawiam.
    Ula

    OdpowiedzUsuń
  35. @Stéphanie: Thanks a million, Stéphanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wyglądasz przepięknie zarówno przed i po imprezie!:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Amazing! I love your style.

    OdpowiedzUsuń
  38. Co tu dużo mówić, jak zwykle świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  39. ja trafiłam na blog szukając sukienki w grochy:P i ukazała mi się ciekawa w niebieskie róże?:P

    OdpowiedzUsuń
  40. Jesteś chyba najbardziej elegancką szafiarką. Uwielbiam tu zaglądac i podziwiac piękno, elegancję, a nie najnowsze trendy. uch, pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  41. @Ladyberona: Serdecznie dziękuję!

    @Anonymous: Thanks a million!

    @Łyska: Dziękuję ogromnie!

    @Anonim: I kolejna ciekawa fraza! Dzięki :).

    @Elwer: Serdecznie dziękuję za tak miłe słowa! Cieszy mnie ogromnie, że podobają Ci się moje stylizacje :).

    OdpowiedzUsuń
  42. Popieram Eliwer. Jesteś najbardziej oryginalną szafiarką. Mimo że styl mam zupełnie inny lubię do Ciebie zaglądać, bo prezentujesz siebie w sposób odmienny, nie lecisz ślepo za modą, dobierasz ubrania do swojej figury. To są ogromne plusy. I zazdroszczę Ci tej wąskiej, pięknie podkreślonej talii.
    Pozdrawiam i czekam na kolejne notki.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  43. @Anonim: Serdecznie dziękuję! Cieszą mnie ogromnie tak miłe słowa.
    Pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ooo jacie! Widziałam wczoraj te sukienkę w h&m i jakoś mi sie nie spodobała, a tu prosze. Pięknie i szałowo. Zawracam do sklepu, żeby pomierzyć ;D.

    OdpowiedzUsuń
  45. Złu odcień czerwieni na ustach, powinnaś mieć bardziej wiśniowy, tak wyglądasz śmiesznie, jakby Ci się rozlał flamaster od nadmiernego gryzienia(syndrom nudy w podstawówce). Grzywka też zła, i rajstopy, ale nie będę narzekać.No to pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  46. @PrettyG: Dzięki! Miłego mierzenia, mam nadzieję, że będzie pasowała :).

    @sicktomato: Dzięki! Nie powinnam.

    OdpowiedzUsuń
  47. nie, nie, nie, absolutnie nie do uwierzenia, że te zdjęcia nie zostały wykonane jedno po drugim . zazdroszczę stanu poimprezowego wyśmienitego. Naprawdę godne podziwu!
    A frazy śmiechowe ;d

    OdpowiedzUsuń
  48. Ten tekst po rosyjsku mnie rozbił. Żeby był chociaż w naszym języku.

    OdpowiedzUsuń
  49. Serdecznie Wam dziękuję za miłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  50. A ja swoją kupiłam w lumpie za 30 zł :P

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.