Mam plan na zimowe szycie!
Wiadomo jednak, jak to z moimi planami bywa - często się zmieniają. I nic na to poradzić nie mogę,
bo zbyt mało dobrej jakości materiałów wpada mi w ręce, żeby uszyć te wszystkie cudowne modele, które wpadły mi w oko. Czasem naprawdę trudno jest podjąć decyzję, na co wykorzystać tę piękną wełnę z kaszmirem, którą kupiłam za 1/10 normalnej ceny albo cudowną satynę w kwiaty, którą dostałam w urodzinowym prezencie pięć lat temu. Znacie te klimaty...
Na szczęście z planów na następne trzy miesiące coś mi chyba jednak wyjdzie, bo właściwie w każdym z wymienionych przypadków mam już zrobiony wykrój, wprowadzone poprawki i wybrany materiał.
SUKIENKA Z GOLFEM Z BURDY MODEN 9/1966
To najbardziej zaawansowany model w tym zestawieniu. Nie tylko zrobiłam wykrój i naniosłam poprawki, ale też przygotowałam ostateczną (czyli trzecią) próbkę, którą zobaczyć możecie na moim Instagramie czy Facebooku. Dodatkowo mam już skrojony materiał: melanżowo-grafitową tkaninę orlando (wiskoza + poliester + lycra), którą właśnie zszywam.
W tej chwili potrzebuję małej czarnej, która nie jest absolutnie czarna, ale w przyszłości z tego wykroju z pewnością powstanie coś równie kolorowego, jak na modelce z magazynu.
W tej chwili potrzebuję małej czarnej, która nie jest absolutnie czarna, ale w przyszłości z tego wykroju z pewnością powstanie coś równie kolorowego, jak na modelce z magazynu.
[kliknij, aby powiększyć]
DWUKOLOROWA SUKIENKA Z BURDY MODEN 9/1966
Ten sam numer Burdy zmusił mnie również do uszycia prostej dwukolorowej sukienki ze szwami wiedeńskimi, którą zamierzam wykonać z materiału wiskozowego, zwanego zarą. Kolorystykę wybrałam bardzo podobną do oryginalnej: krem + ciemna fuksja (miałam wrażenie, że czerwień wyglądałaby nazbyt flagowo). Materiał już zdekatyzowałam, zrobiłam też wykrój, wprowadziłam do niego poprawki i jestem w trakcie szycia pierwszej próbki (wczoraj ją skroiłam). Mam nadzieję, że skończy się na jednej, bo całość wygląda na przyzwoicie skonstruowaną.
Jak widzicie na zdjęciu, do kompletu Burda oferuje żakiet. W tej chwili go pomijam, ale nie wykluczam, że w przyszłości powstanie.
Jak widzicie na zdjęciu, do kompletu Burda oferuje żakiet. W tej chwili go pomijam, ale nie wykluczam, że w przyszłości powstanie.
[kliknij, aby powiększyć]
PŁASZCZ Z OZDOBNĄ KLAMRĄ Z BURDY 4/1968
To właśnie ten płaszcz powstanie z wełny z kaszmirem, którą kupiłam za 1/10 ceny typowej dla tego typu tkanin. Materiał już zdekatyzowałam. Nie, nie w wodzie, a gorącym powietrzem (moja pralko-suszarka ma program odświeżania ciepłem). Wykonałam również wykrój, który, co ciekawe, nie wymagał żadnych poprawek, gdyż wszystko jest na swoim miejscu i ma właściwe wymiary. Próbka w tym przypadku wydaje się formalnością. Do szczęścia brakuje mi tylko klamry!
Do kompletu Burda proponuje sukienkę, którą z pewnością uszyję, ale już może na jesień.
[kliknij, aby powiększyć]
SUKIENKA SIMPLICITY 8245
Ten bardzo prosty, ale niezwykle efektowny wykrój (co ciekawe, w sieci nie znalazłam ani jednego zdjęcia gotowego modelu na jego podstawie) otrzymałam w komplecie z czerwoną satyną i czerwoną koronką w prezencie świątecznym od Outletu Tkanin. Oba materiały już zdekatyzowałam, a wykrój przerysowałam i dokładnie pomierzyłam. Podobnie jak w przypadku płaszcza, najchętniej przyłożyłabym go od razu do materiału właściwego i ciachała. Ale formalności musi stać się zadość i próbka musi być :].
Co do żakietu, to marzy mi się wersja z wełny. Jak tylko trafię na jakąś fajną flanelę wełnianą, to od razu go uszyję!
[kliknij, aby powiększyć]










