4 listopada 2015

A to ci Lola!

Zapewne nie wszyscy zaglądają na moje profile na portalach społecznościowych, dlatego informuję, że moje szycie przynajmniej chwilowo uległo stabilizacji. A wszystko przez to, że od tygodnia testuję wypasioną maszyno-hafciarkę marki Brother - NV2600. Sprzęt ten zostanie ze mną do połowy grudnia, a więc w tym czasie mam szansę nieco sobie poszyć!

Tuż po powrocie z październikowych wakacji postanowiłam uszyć sobie późnojesienny/zimowy kostium z pięknej i naprawdę solidnej wełny w beżowo-brązową pepitkę. Materiał ten dostałam od cioci, która kupiła go prawie 40 lat temu. 

Kostium postanowiłam oprzeć na zestawie marki Maurice Rentner (co ciekawe pan Maurice pochodził z Polski!), którego zdjęcie ukazało się w magazynie Vogue w 1959 roku:

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola
[kliknij, aby powiększyć]

Aby moja wersja była jak najbardziej zbliżona do oryginału, na żakiet wybrałam model 110 z Burdy 12/2013, zaś na spódnicę Lolę z Burdy Vintage 2014. Zszycie zewnętrznej warstwy obu elementów trwało prawie dwa tygodnie i to nie tylko dlatego, że pożyczony od rodziców Łucznik 884 miał chwilową zapaść (z Brotherem wkroczyłam dopiero od podszewki). Bardzo zależało mi na dopasowaniu drobnego wzoru, co w praktyce oznaczało spinanie szpilkami każdego rzędu pepitki, fastrygowanie, a czasem i prucie. Roboty co nie miara, ale opłaciło się!

Jako pierwszą wykończyłam spódnicę, bo to do niej będę teraz dopasowywać długość żakietu. Jak widać na zdjęciach, model jest bardzo prosty, a do tego pozbawiony paska w talii, którego nie ma również w modelu marki Maurice Rentner. Sama nigdy nie byłam nigdy przekonana do tego typu rozwiązania, ale w końcu trzeba się przełamać.

Lola jest dość dopasowanym modelem, dlatego pokusiłam się tu o elastyczną podszewkę w pięknym lawendowym kolorze. Podszewki tego typu są dość drogie (17-19 zł/mb), ale naprawdę odporne na wszystkie gwałtowne ruchy, których nie jestem w stanie uniknąć, goniąc za wrocławskim autobusem czy tramwajem ;].

No to teraz rzućcie okiem na zdjęcia, a ja biorę się za dopasowanie żakietu i wszycie do niego podszewki!

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola
[kliknij, aby powiększyć]

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola
[kliknij, aby powiększyć]

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola, pracownia marchewkowej, tu się szyje
[kliknij, aby powiększyć]

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola, pracownia marchewkowej, tu się szyje
[kliknij, aby powiększyć]

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola, tu się szyje, wrocław
[kliknij, aby powiększyć]

Ręcznie wykończenia podłożeń:
blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola, tu się szyje, wrocław
[kliknij, aby powiększyć]

Ręczne obszycie klasycznego zamka:
blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola, tu się szyje, wrocław
[kliknij, aby powiększyć]

PL 
Spódnica: uszyłam sobie
Wykrój: Lola z Burdy Vintage 2014
Apaszka: Rags&Silks
Rękawiczki: T.Kowalski

EN 
Skirt: made by me
Pattern: Lola, Burda Vintage 2014
Scarf: Rags&Silks
Gloves: T.Kowalski

30 komentarzy:

  1. o jej ale piękne detale, czekam na całość, a podszewka zachwyca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie cieszy, że się podoba! Dziękuję ogromnie :).

      Usuń
  2. Detale normalnie WOW podziwiam za staranność i dokładność!
    Spódniczka świetna, czekam na resztę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za miłe słowa :).

      Usuń
  3. Ręczne wykańczanie to pracochłonne zajęcie. Ale efekt doskonały!

    OdpowiedzUsuń
  4. perfekcja... nie to co szmaty z dresówki w sieciówkach...

    OdpowiedzUsuń
  5. Justynko, jesteś mistrzynią, ściegi ręczne jak malowane!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjnie wygląda ta spódnica, podziwiam Pani zdolności krawieckie. Nie mogę się doczekać sesji z całym zestawem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie cieszy, że się podoba :). Dziękuję!

      Usuń
  7. No, kochana, chapeau bas! Zaszalałaś z dopasowaniem pepitki, jest perfekcyjnie! *^V^*

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Bardzo fajny ten materiał :) Już nie mogę się doczekać żakietu do kompletu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam taki krój spódnic, czekam na resztę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też mój ulubiony, szczególnie na jesień i zimę. Dziękuję!

      Usuń
  10. Rzadko komentuje ale jestem tu zawsze, dzis muszę powiedziec,że tez dostaje czasami od cioci materiały świetne gatunkowo, które maja po 20 i wiecej lat, z nich mozna szyc bez obawy,że sie cos rozejdzie. Swietny kostium sobie uszyłaś i jestem pod wrażeniem ręcznych wykończeń, to wykończenia świadczą o profesjonaliźmie krawcowej..pozdrawiam i zycze jak najwiecej takich prezentów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję za tyle miłych słów!
      Teraz już się nie opłaca produkować dobrych materiałów. Interes by się nie kręcił, gdyby nie niszczyły się pod jednym sezonie :/.


      Usuń
  11. Piękna!
    Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad uszyciem tego modelu. Czy dobrze się szyje?

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze się szyje i leży idealnie! To świetna baza dla wielu spódnic.

      Serdecznie dziękuję i pozdrawiam :).

      Usuń
  12. Wykończenia to prawdziwe "couture". Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękne! Cudowna dbałość o detale :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A co z Gritznerem 1037??
    Masz go nadal??

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczna spódnica. U mnie na warsztacie również pepitka. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wisi w szafie u mnie kostium (najprawdopodobniej z lat 60.), identyczny kolor pepitki, trochę inny krój. Muszę się czym prędzej przyodziać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pani Justynko spódnica l klasa. Gratuluję. Czekam na relację z użytkowania maszyny. Pozdrawiam serdecznie.Beata

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.