21 maja 2016

I'm sewin' in the rain, just sewin' in the rain...

9 raz(y) skomentowano
Spódnica z elany w kraciasto-pepitkowy wzór (zwany jest on kratą księcia Walii) stała się moją ulubienicą. Przez ostatnie kilka tygodni miałam ją na sobie co drugi dzień w różnych kombinacjach. I nic na tę obsesję poradzić nie mogę, bo spódnica układa się przepięknie nawet bez halki. Wszystko dzięki materiałowi - jest cienki, ale gęsto tkany i odrobinę sztywny. Sztywność ta jednak nie powoduje tworzenia się kantów na załamaniach podłożenia.
Jeśli macie ochotę poczytać o szyciu tej spódnicy, rzućcie okiem na notkę z lutego.

A co do zdjęć...

Obecny na nich parasol to nie jedynie ozdoba. W trakcie wykonywania zdjęć lało jak z cebra. Jak widać, nawet dach nam przeciekał ;].

marchewkowa, tu się szyje, blog, krawiectwo, retro, vintage, 50s, 60s, half-circle skirt, sewing, Glencheck
marchewkowa, tu się szyje, blog, krawiectwo, retro, vintage, 50s, 60s, half-circle skirt, sewing, Glencheck
marchewkowa, tu się szyje, blog, krawiectwo, retro, vintage, 50s, 60s, half-circle skirt, sewing, DIY, Glencheck

I już po deszczu:
marchewkowa, tu się szyje, blog, krawiectwo, retro, vintage, 50s, 60s, half-circle skirt, sewing, Glencheck
[kliknij wybrane zdjęcie, aby je powiększyć]
Zdjęcia wykonał pan Marchewka.

PL
Spódnica z połowy koła: uszyłam sobie
Elana: dostałam ją od cioci, materiał pochodzi z końca lat '70.
Buty: Sca'Viola
Kaszmirowy sweterek: wyszukany przez mamę w lumpeksie
Broszka-pudelek: kupiona na Allegro, lata '60.
Parasolka: kupiona na Allegro, lata '50.
Pończochy: Natalie, lata '60.

EN
Half circle skirt: made by me
Fabric: 70s, gift from my aunt
Shoes: Sca'Viola
Cashmere sweater: SH, bought by my mom
Poodle brooch: 60s
Umbrella: 50s
Nylons: 60s Natalie

4 maja 2016

Co robić, jak wykończyć zapasy metodą Hong Kong?

8 raz(y) skomentowano
Uwielbiam lamować zapasy w odzieży, która nie ma podszewki. Takie wykończenia nie tylko podnoszą walory estetyczne, ale skuteczniej chronią zapasy w trakcie użytkowania i prania.  Poniżej zobaczycie metodę lamowania, która wyjątkowo przypadła mi do gustu. Jest to wykończenie typu Hong Kong.

Tym sposobem obszywam zapasy jeszcze przed zszyciem poszczególnych elementów wykroju.

szycie, krawiectwo, tutoriale, instrukcje, DIY, sewing, lamowanie, wykończenie, Hong Kong finish, tu się szyje, Wrocław szyje, marchewkowa pracownia
[kliknij grafikę, aby ją powiększyć]

Paski ze skosu, którymi obszywam zapasy, wycinam zwykle z cienkiej poliestrowej lub wiskozowej podszewki. Ich szerokość ustalam na 4,5 cm.

1. Na lewej stronie materiału zaznaczamy zapas, aby nie zgubił się po wykończeniu brzegu.

2. Pasek ze skosu składamy z materiałem wierzchnim prawą stroną do prawej. Brzegi obu elementów powinny się pokrywać. Zszywamy w odległości ok. 7 mm od brzegu (połowa szerokości zapasu). Pasek odwijamy na zewnątrz.

3. Odwinięty pasek zaprasowujemy, a następnie zawijamy pod spód materiału wierzchniego. Lewa strona lamówki leży teraz na lewej stronie materiału wierzchniego.

4. Zaprasowujemy, w razie konieczności spinamy szpilkami i stebnujemy tuż przy nasadzie paska. Czynność wykonujemy na prawej stronie materiału wierzchniego.

5. Obracamy materiał wierzchni lewą stroną do góry. Nadmiar lamówki przycinamy na szerokość ok. 3 mm.

6. Po wykończeniu wszystkich brzegów możemy zacząć zszywać poszczególne elementy wykroju. Składamy je jak zwykle (prawą do prawej). Szyjemy po zaznaczonej wcześniej lini.

7. Zapas rozprasowujemy i cieszymy się pięknym wykończeniem!

Miłego obszywania!