4 maja 2013

#śniłomisię (model 7175 z Burdy 3/1968)

Czasem śni mi się, że szyję. No dobra, nie czasem, a praktycznie zawsze! ;]

Zwykle są to sny związane z kolejnymi krokami szycia rzeczy, która właśnie trafiła pod igłę. Jednak wczoraj przyśniła mi się dżinsowa pudełkowa sukienka z łódkowym dekoltem i syrenim ogonem (co ciekawe, takie modele nosiło się na przełomie lat '50. i '60). Ta wizja prześladowała mnie przez cały dzień. I tak, nie mogąc dłużej wytrzymać (to tak, jak z natychmiastową koniecznością obcięcia włosów),  wieczorem zabrałam się za jej urzeczywistnienie.

Ekspresowo przerysowałam wykrój, skroiłam tkaninę (upiętą na manekinie tkaninę mogliście zobaczyć na moim fanpejdżu) i wzięłam się za szycie, które dziś praktycznie skończyłam. Pozostało mi jedynie wykończenie podkrojów pach i szyi.

Zastanawiam się też nad podłożeniem. Na razie pozostaje otwarte (przestębnowane w odległości 4 mm od brzegu) i wygląda sobie całkiem nieźle.

marchewkowa, szyciowy blog roku 2012, szycie, krawiectwo, moda, fashion, retro, vintage, 60s, 50s, wykrój Burda 3/1968, denim, jeans, sukienka, syrena, mermaid dress marchewkowa, szyciowy blog roku 2012, szycie, krawiectwo, moda, fashion, retro, vintage, 60s, 50s, wykrój Burda 3/1968, denim, jeans, sukienka, syrena, mermaid dress
[kliknij, aby powiększyć]

Sukienkę oparłam na wykroju #7175 z Burdy 3/1968 (w rozmiarze 38/40, czyli obecne 36,5). Model, przepięknie dopasowany do biustu, wymagał jedynie obniżenia podkroju pach i zaszewek o centymetr. Nawet nie robiłam próbki - mierzyłam pospinany agrafkami papierowy wykrój.
 
Model #7175 zaznaczyłam czerwoną strzałką:
 
marchewkowa, szyciowy blog roku 2012, szycie, krawiectwo, moda, fashion, retro, vintage, 60s, 50s, wykrój Burda 3/1968, denim, jeans, sukienka, syrena, mermaid dress
[kliknij, aby powiększyć]
 
Sukienka uszyta łucznikową Helenką
Cienki koszulowy denim: kupiona na Allegro
Burda 3/1968: prezent od właścicielki sklepu Rags&Silks

56 komentarzy:

  1. ooo odsłona kokardki na przodzie po raz drugi - fajnie, bo słodka jest. A sukienka jest super. Ale jestem bardzo ciekawa jak wygląda na Tobie. Jak ta falbana się prezentuje. Super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się ciesze! :D

      Pierwszy raz mierzyłam tego typu sukienkę i muszę przyznać, że całkiem nieźle to wygląda.

      Jutro wykończę podkroje, a na początku przyszłego tygodnia zrobię zdjęcia na sobie.

      Dziękuję Ci serdecznie. Miłego wieczoru :)

      Usuń
  2. Bardzo fajnie się preentuje!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. To musi być fajne jak się śni szycie, a nie trupy, pogrzeby i ciężarówki...
    Kokarda niedługo będzie wyznacznikiem uszytych przez Ciebie ubrań. Mały znak rozpoznawczy;)
    Fajna sukienka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, pewnie niedługo supełkowa faza mi przejdzie :P.

      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  4. Widziałam już na Fb wcześniej i strasznie mi się spodobała, teraz jak na nią patrzę, to aż ślinka cieknie - taka słodka jest i ta kokardka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oł maj gad, dół bardzo mi się podoba! Mi te marszczenia ni cholery nie wychodzą, chyba muszę się zaopatrzyć w marszczącą stopkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Bardzo dziękuję! :)

      To marszczenie robiłam ręcznie, czyli przeszyłam tkaninę najszerszym ściegiem i ściągałam nitki.

      Usuń
    2. No ja niby też tak robię, ale chyba nie mam do tego aż tyle cierpliwości. Nigdy nie wychodzi mi pożądana długość:P

      Usuń
    3. I potem przyprasowałaś to marszczenie? bo ono wygląda tak jakoś "inaczej"... chyba się pokuszę o taką FALBANę - mi też bardzo się podoba :-)
      Piękna sukienka, jak wszystko co szyjesz! :-)

      Usuń
    4. Ja w trakcie zszywania popuszczam, albo ściągam nitki, dlatego nigdy ich nie związuje.
      No i przed szyciem mocno sprasowuję marszczenia.

      Usuń
    5. @Iwona: Dziękuję serdecznie! :)

      Marszczenia są sprasowywana przed szyciem i tuż po (przeciągam żelazkiem od samej góry falbany aż do jej dołu), dlatego nic tu nie sterczy.

      Naprawdę polecam taki krój. Nawet się nie spodziewałam, że to tak ładnie będzie wyglądać.


      Usuń
  6. Super, nie mogę się doczekać zdjęć na Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się je wykonać na początku przyszłego tygodnia.
      Dziękuję serdecznie :).

      Usuń
  7. Wyszło fajnie. Gdyby nie kokarda na dole pasowalby też pasek z kokardą w pasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z paskiem ta sukienka nie wygląda korzystnie, dlatego skusiłam się na ozdobę dołu.

      Bardzo dziękuję i pozdrawiam :).

      Usuń
  8. Cho! Zeby mi sie tak przysnilo jak mam te spodnie dopasowac :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już kilka razy w śnie wpadłam na ciekawe krawieckie rozwiązania :D.

      Usuń
  9. o, jaka śliczna! :-) na ludziu poproszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie dziwię się wcale, że ten fason za Tobą chodził:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nigdy nie mierzyłam takiego fasonu i byłam bardzo ciekawa, jak to leży.
      Dziękuję Ci, Aniu, serdecznie! :)

      Usuń
  11. "mierzyłam pospinany agrafkami wykrój"... Czy ja dobrze rozumiem, że mierzyłaś papierową formę? To w sumie byłby niezły sposób na dopasowane wykrojów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak!
      Spinam zaszewki i line najważniejszych szwów agrafkami i tak mierzę papierową sukienkę :P.
      Wystarczy, aby ustalić wysokość zaszewki na biuście czy głębokość podkrojów.

      Usuń
    2. To brzmi intrygująco. Szukałam w książkach i gazetach instrukcji, jak zmierzyć wykrój, by mieć pewność, że będzie dobrze leżeć, ale nigdzie tego nie znalazłam. Czy mogłabyś polecić mi jakąś książkę, w której znajdują się takie wskazówki? To wiele by mi ułatwiło przy pracy z Burdą :)

      Sukienka wygląda pięknie, już czekam na zdjęcia na żywym manekinie :))
      Pozdrawiam, El clavel

      Usuń
    3. Najlepszym sposobem jest oczywiście uszycie próbki, ale jeśli znamy już podobne kroje i orientujemy się, jakie zmiany należy wprowadzić, to zdecydowanie spięcie i zmierzenie papierowego wykroju wystarczy.

      Z książek niestety nigdy nie korzystałam. Wszystkiego poszukuję w internecie, więc nie jestem w stanie tu doradzić.

      Serdecznie dziękuję i życzę miłej niedzieli! :)

      Usuń
  12. I muszę dodać, że materiał idealnie pasuje do tego fasonu :) Patent z prasowaniem marszczenia jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten dżins jest odrobinę sztywny, wiec falbana ładnie się trzyma. Zobaczymy, jak będzie po zmiękczaniu.
      Dziękuję Ci ogromnie! :)

      Usuń
  13. No proszę, a mnie się nigdy szycie nie śniło... ;) Sukienka zapowiada się świetnie, widzę, że motyw kokardki powtarza się, a to bardzo dobrze, bo dodaje uroku :) ciekawa jestem bardzo zdjęć na Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku tygodnia zrobię zdjęcia, to się okaże jak faktycznie całość wyszła :P.

      Dziękuję Ci przeogromnie!

      Usuń
  14. Śliczna sukienka! Dlaczego mnie się nie śnią takie rzeczy....? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziś śniła mi się kolejna :D.

      Bardzo dziękuję!

      Usuń
  15. Fajna sukienka - jak zobaczyłam u Ciebie, to stwierdziłam, że może i w mojej szafie coś podobnego by się sprawdziło. Muszę to poważnie rozważyć :)

    A kokardka ekstra - też mam ostatnio słabość to takich ozdób garderoby, chociaż zamiast supełka preferuję przeszywane modele. Nie rezygnuj z nich - to rzeczywiście twój znak rozpoznawczy. Warto mieć taki charakterystyczny element.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, polecam! Ten krój naprawdę fajnie leży. Nawet się nie spodziewałam, że to tak będzie wyglądało.

      Ogromnie Ci, Asiu, dziękuję! :)

      Usuń
  16. Piękna i na pewno bardzo wygodna skoro to denim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję, Mała Gosiu!
      Sukienka jest bardzo wygodna.
      Po wykończeniu wrzucę ją jeszcze do zmiękczania.

      Usuń
  17. Aż się prosi o opaskę na głowę w tym kolorze, może wiązaną? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, coś się na pewno wykombinuje :D.

      Dziękuję serdecznie za ciekawą podpowiedź!

      Usuń
  18. A co jadłaś przed snem, że Ci się takie sukienki śniły? To ważne, bo może uda Ci się to powtórzyć w przyszłości :) Zwłaszcza, że to taka udana sukienka. I prosta, jak widzę, ma tylko zaszewki pionowe z przodu i z tyłu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zasługa spożywanego wieczorami przysmaku świętokrzyskiego (20 lat go nie jadłam!) :D.

      Sukienka z przodu ma zaszewki pionowe i poziome (kiepsko je tu widać). Z tyłu zaszewek brak.
      W kolejnej notce pokaże wszystkie szczegóły.

      Bardzo Ci dziękuję, Żaneto! :)

      Usuń
  19. Wow, fantastycznie wygląda! jak tak spoglądam na Twoje dzieła z tych starych Burd to aż mam ochotę odgrzebać swoje i coś z nich wykombinować, bo słyszałam tu i ówdzie, że te wykroje są o niebo lepiej spasowane! d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdecydowanie! Dopasowanie jest wspaniałe. Miejsce na wszelkie wypukłości tworzone jest bardzo głębokimi zaszewkami, a nie obwodem (jak to się teraz robi).
      Naprawdę warto wypróbować te stare wykroje :).

      Dziękuję serdecznie i pozdrawiam!

      Usuń
    2. Trzeba pamiętać, że to wykroje na kobiety o wzroście ok. 160-162 cm.
      Ja mam 167 cm i muszę o centymetr opuścić podkrój pach, zaszewki biustowe i talię.

      Usuń
  20. Jak sie robi takie supełki :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Instrukcja supełkowania pojawi się za kilka dni na blogu :).

      Usuń
  21. kolejna sliczna sukienka!!! zazdroszczę! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję i pozdrawiam! :)

      Usuń
  22. Marchewkowa, jak się szyje na Helence? Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii :). Chciałam zdobyć silvercresta, ale zniknął z lidla i nie wiadomo czy będzie i kiedy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyje się świetnie! Na razie nie miałam z nią żadnych problemów :). Myślę, że w przyszłym tygodniu wyprodukuję jakąś recenzję.

      Mam nadzieję, że SC wróci do Lidla. Już powinni je znowu rzucić.

      Usuń
  23. Kocham taki styl:)
    Masz niewątpliwie Wielki talent Kochana:)
    Pozdrawiam Serdecznie
    www.zocha-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawy model... Ciekawe jak na się prezentuje na człowieku;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow. Fantastyczna strona. Wybierasz świetne projekty i ładnie je realizujesz. A krawieckie wskazówki? Super, na pewno skorzystam - tylko muszę odkurzyć mojego starego Łucznika. Ale serio, aż chce się szyć!

    Pozdrawiam, Asia
    fashion4ever.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna sukienka, falbana bardzo dodaje szyku, ze nie wspomnę o uroczej kokardce.
    Nie wiem jednak co ma z nią wspólnego zaznaczony czerwona strzałką model na zdjęciu,. Ja tam widzę spódnicę z kamizelką. Czy źle patrzę?
    Czekam na Twoją podobiznę w tej świetnej dżinsówce.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.