2 maja 2013

Marchewka w biedronce

To był koszmar!

Tak męczącej i kiepskiej sesji zdjęciowej na tym blogu chyba jeszcze nie było. Brak naturalnego światła (we Wrocławiu od kilku dni słońca na uświadczysz) i całkowite zastąpienie go lampą i halogenami sprawiły, że limonkowy żakard zlewał się ze mną, ze ścianą, z podłogą... i wyglądał zupełnie nie tak, jak powinien. Z czterystu wykonanych w ciągu dwóch dni zdjęć udało mi się wybrać zaledwie cztery, które choć odrobinę odzwierciedlają rzeczywistość, bo w tej sukience czuję się wprost wybornie. Bardziej retro już chyba być nie mogę ;].

Ten krój okazał się idealny dla mojej sylwetki, choć teoretycznie powinnam się trzymać od niego z daleka (klepsydry o mocno masywniejszych ramionach i mocno zaznaczonych biodrach ponoć ciężko znoszą takie konstrukcje). Mimo płytkiego dekoltu nie mam wrażenia poszerzonych ramion czy powiększonego biustu. Nie czuję się też pogrubiona brakiem mocno zaznaczonej talii. 

Już wiem, że kolejna sukienka z tego wykroju na pewno powstanie. Tym razem skuszę się jednak na grubszą bawełnę lub bawegę.

Na pierwszym zdjęciu próba skopiowania pozy burdowej modelki:

marchewkowa, szyciowy blog roku 2012, szycie, krawiectwo, Helena 2060, Łucznik, moda, fashion, retro, vintage, 60s, wykrój, Dress 7229, Burda 4/1968, lata sześćdziesiąte, sukienka, bawełniany żakard, limonkowy, grzywka, tapir, bumpits marchewkowa, szyciowy blog roku 2012, szycie, krawiectwo, Helena 2060, Łucznik, moda, fashion, retro, vintage, 60s, wykrój, Dress 7229, Burda 4/1968, lata sześćdziesiąte, sukienka, bawełniany żakard, limonkowy, grzywka, tapir, bumpits
[kliknij, aby powiększyć]
Fot.: pan Marchewka

I nowy fryz, czyli grzywa obcięta na potrzeby sesji, w dwóch odsłonach:

marchewkowa, szyciowy blog roku 2012, szycie, krawiectwo, Helena 2060, Łucznik, moda, fashion, retro, vintage, 60s, wykrój, Dress 7229, Burda 4/1968, lata sześćdziesiąte, sukienka, bawełniany żakard, limonkowy, grzywka, tapir, bumpits marchewkowa, szyciowy blog roku 2012, szycie, krawiectwo, Helena 2060, Łucznik, moda, fashion, retro, vintage, 60s, wykrój, Dress 7229, Burda 4/1968, lata sześćdziesiąte, sukienka, bawełniany żakard, limonkowy, grzywka, tapir, bumpits
[kliknij, aby powiększyć] 
Fot.: pan Marchewka

W notce udział wzięły:
Sukienka biedronka z limonkowego żakardu: uszyłam sobie - model #7229, Burda 4/1968
Żakard: prezent od przyszłej bratowej
Buty na szerokim obcasie: kupione kilka lat temu w lumpeksie
Torebka z biglem: Baron


PS Pamiętacie o naszej akcji? Do tej pory zebraliśmy już 333 podpisy pod petycją!

77 komentarzy:

  1. Uwielbiam te retro pozy :)
    Sukienka FE-NO-ME-NAL-NA. I swietnie w niej wygladasz :) Mysle, ze fajnie bedzie komponowac sie z kontrastowymi dodatkami. Jak chocby ta czerwona torebka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję! Jest mi niezwykle miło :).

      Szczególnie ładnie wygląda w połączeniu z amarantowym. Już tu kombinuję odpowiednie dodatki, więc się z nimi na blogu jeszcze raz ten model ukaże.
      Pozdrowienia! :)

      Usuń
  2. sukienka świetna, masz rację służy Ci ten fason wbrew wszelkim "ale" które przytoczyłaś.

    hmm... czuję się pocieszona ;) ... nie tylko mi się zdarza zrobić setki zdjęć i mieć problem. uf.

    a tak przy okazji odkryciem dla mnie jest hasło "bawega". już uzupełniłam wiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biję pokłony w podzięce, Karolino! :)

      Co do bawegi, to całkiem fajny z niej materiał, mimo że sztuczny. Na sukienki, spódnice, letnie żakiety czy płaszcze świetny.
      No i ten wybór kolorów...
      Miłego dnia!

      Usuń
    2. na bawegę raczej się nie skuszę właśnie z powodu sztuczności (nie lubię, oj bardzo nie lubię ;) ) ale lubię wiedzieć. :D

      Usuń
    3. Nie jest to materiał, który nie przepuszczałby powietrza. Zachowuje się jak bawełna, ale każde zagniecenie można wygładzić dłonią.
      Teraz chyba wszystkie firmy odzieżowe szyją z bawegi.

      Usuń
    4. nawet nie chodzi o powietrze (choć to też ważne) ja nie lubię się elektryzować. a jak jestem w sztucznym wszystko mnie kopie! ;>

      Usuń
    5. No tak, wspominałaś o tym przy okazji rozmowy o swetrach z Lanti.

      Usuń
  3. Śliczna! Pięknie w niej wyglądasz! Co do pogody we Wrocławiu, to ja jestem na pograniczu już, chyba depresji dostanę, cały długi weekend siedzę w domu, bo pracuję, a gdy patrzę za okno (a tam szaro, buro i leje jak dzisiaj), to nic się nie chcę... dramat... o robieniu zdjęć na bloga już nie wspomnę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie Ci dziękuję! :)

      Co do pogody, to z tego zimna nawet szyć mi się nie chce, bo raczki marzną :P. Majowy pogodowy koszmarek.

      Usuń
  4. Sukienka ma piękny wzór! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że się podoba :). Dziękuję!

      Usuń
  5. Pieknie sie na Tobie prezentuje.... i uwypukla tylko zalety Twej sylwetki... lece spojrzec co to ta bawega :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za miłe słowa :).

      Usuń
  6. Sukienka cud-miód-malina :) Bardzo do Ciebie pasuje, tak po prostu :)

    No i świetne fryzury - ostatnia najbardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie Ci w tym kroju:) Podziwiam za idealne dopasowanie i dobranie dodatków i fryzury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie mi miło, że się całość spodobała. Serdecznie dziękuję! :)

      Usuń
  8. Gdzie we Wrocławiu mogę znaleźć jakiś godny polecenia, stosunkowo niedrogi sklep z tkaninami? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... to będzie problem.

      Najtańszy będzie sklep na Piłsudskiego (przy skrzyżowaniu ze Stawową), niestety oferuje o chińskie tkaniny różnej jakości. Czasem można trafić na prawdziwy rarytas, więc warto się tam przejść.
      Sklep tej samej sieci znajduje się na początku Grabiszyńskiej (przy skrzyżowaniu z Piłsudskiego).

      Można rzucić też okiem na tkaniny w sklepie na początku Robotniczej (tuż za Świebodzkim). Trzeba jednak uważać, bo można trafić na mocno zleżałe materiały. Podobnie ze sklepem w nasypie przy placu Zielińskiego (tu trafiałam na tkaniny rozsypujące się w dłoniach).

      Na skrzyżowaniu Mostowej z Księcia Witolda jest EKOMEL. Tam jednak wybór jest niewielki.

      Zdecydowanie nie polecam NAJKO na Szewskiej. Ceny tkanin znacznie zawyżone, a obsługa bardzo niemiła.

      Więcej sklepów nie znam, bo tkaniny kupuję wyłącznie w internecie. Nawet z przesyłką wychodzą taniej.

      Usuń
  9. Jesteś śliczna, śliczna Twoja sukienka, śliczna fryzura....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokłony biję w podzięce za tak przemiłe słowa! Aż się tu zawstydziłam :P.

      Usuń
  10. eeee tam piękne zdjęcia zwłaszcza te na fotelu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci przeogromni!

      Do tych na fotelu zmusił mnie pan Marchewka :P.


      Usuń
  11. Fryzura ze zdjęcia nr ostatni - przenajlepsza. Ładnie podkreśla owal Twojej twarzy. A co do sukienki - wydaje mi się, że krój taki "urlopowy" jest, aż nadmorskiego kurortu w tle zabrakło.
    I życzę pięknej pogody! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdecydowanie morza w tle zabrakło :D.

      Serdecznie Ci dziękuję i również życzę dużo słońca!

      Usuń
  12. Najlepsza sukienka jaką u Ciebie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi niezwykle miło, kiedy czytam takie słowa :). Ogromnie dziękuję!

      Usuń
  13. oj tam, marudzisz, super fotki, a supełek boski na Tobie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że marudzę. Takie mam tu zadanie :>.
      Serdecznie Ci dziękuję!

      Usuń
  14. Pięknie w niej wyglądasz zupełnie jak przeniesio0na machiną czasu z tamtych lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to czytać. Pokłony w podzięce biję :).

      Usuń
  15. NICE-OWY RETRO LOOK;)


    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiekna ta sukienka, podobną miała niedawno księżna Kate!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, podobne odcięcie z marszczeniem pod biustem. Bardzo ładną miała te sukienkę.

      Dziękuję Ci serdecznie! :)

      Usuń
  17. Wspaniale uszyta sukienka, świetnie na Tobie leży.
    Na pocieszenie dodam, że w Krakowie dziś też też szaro i deszczowo.. ;)
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokłony biję w podzięce :).

      Pozdrowienia!

      Usuń
  18. piekna suknia, modelka i zdjecia tez a u mnie dzisiaj pieknie cieplo i slonecznie nareszcie pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to zazdroszczę! Tu zdecydowanie słońca brakuje.

      Dziękuję ogromnie za miłe słowa i pozdrawiam! :)

      Usuń
  19. Do twarzy Ci w biedronce :)Zdjęcia choć tylko 4 są naprawdę piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo i serdecznie dziękuję! :)

      Usuń
  20. Poduszka na ostatnim zdjęciu wygląda jak przyczajony kot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taka właśnie okropna sesja to była, nawet poduszka nie wygląda na poduszkę :P.

      Usuń
  21. Jak ten krój miałby nie być twarzowy, kiedy leży znakomicie? Obeszło się tym razem bez podkreślenia talii, bo fason skupia uwagę na biuście i nogach. Idealnie proporcjonalna całość - takie retro bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi niezwykle miło, kiedy czytam takie słowa. Ogromnie dziękuję :).

      Usuń
  22. Muszę się przyłączyć do listy ochów i achów nad sukienką! Też bym taką chciała:) Na eleganckie garden party - chociaż nie chodzę, ale tak mi się skojarzyła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień też jest całkiem niezła :D.

      Dziękuję Ci przeogromnie!

      Usuń
  23. jesteś po prostu idealna.
    uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się tu zawstydziłam :>.
      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  24. Piękna sukienka! I przepiękny materiał;) Tylko pozazdrościć!

    Mam przy okazji takie techniczne pytanie - w jaki sposób robisz wykończenie podkroju pach? Ja właśnie szukam jakiegoś łatwego i ładnego sposobu, ponieważ za nic nie ogarniam instrukcji z Burdy dotyczących jednoczęściowych odszyć (a takie wyglądają najlepiej). Jest to dla mnie istny kosmos, więc do tej pory robiłam jakoś lamówkami. Może masz ciekawszy sposób? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio robię lamówki, które zaprasowuję do wewnątrz i na prawej stębnuję, jak w koszulach bez rękawów o tak: http://www.marchewkowa.pl/2012/08/morskie-oko-sonia-uczy_8.html.
      Lubię równe stębnowanie. Jest takie bardziej retro :P.

      Odszyć za to nienawidzę, odbijają się na prawej stronie tkaniny w trakcie prasowania, a do tego nie zabezpieczają odpowiednio podkrojów przed rozciąganiem, a nawet rozdarciem (wewnątrz nacina się zapasy aż do samego szwu).

      Tu znajdziesz instrukcję wszywania odszyć: http://www.husqvarnaviking.com/mediafiles/sewingroom/sewingroom_us.asp (Sewing Techniques - Necklines - Shaped neckline).

      Ogromnie Ci dziękuję i pozdrawiam! :)

      Usuń
    2. Ogromne dzięki! Twój sposób na lamówki jest bardzo precyzyjny, chyba zacznę z niego korzystać;) Odszycia jak na razie stosuję tylko przy dekoltach, tu spisują się nie najgorzej;)

      Usuń
    3. Odszycia pach robi się niemal identycznie, jak te podkroju szyi. Trzeba je całe zszyć. Jeden szew najlepiej tylko sfastrygować, aby w razie wystąpienia luzu, można go było poprawić i odpowiednio dopasować odszycie do podkroju.

      Pozdrowienia! :)

      Usuń
  25. Piękne zdjęcia, a sukienka istne cudo. Supełek-węzełek z przodu jest w tym przypadku niezbędną "kropką nad i" :)

    Pozdrawiam, El clavel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję!
      Udanego weekendu :).

      Usuń
  26. Jestem zachwycona tobą, sukienką i tym wysiłkiem włożonym w zrobienie dobrych zdjęć :) Też nie lubię tych problemów oświetleniowych :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję!
      To już zimą było łatwiej o odrobinę naturalnego światła :/.

      Usuń
  27. Śliczna sukienka na ślicznej modelce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie i życzę miłego dnia! :)

      Usuń
  28. Sukienka jest przepiękna! Dlaczego nie można takich cudeniek kupić w sklepach??? Ja szukam sukienki na ślub, wszystko jest tandetne, oklepane nie można znaleźć nic indywidualnego wszystko na jedno kopyto. Nie wiem czy bym w takim kroju dobrze wyglądała (nawet nie ma jak się tego dowiedzieć)ale na pewno bym ją przymierzyła, jakby była z rękawem 3/4 to cudo. Ach szkoda, że tak daleko mieszkasz bo zgłosiłabym się z prośbą o jej uszycie. może sklep on-line otwórz, zainteresowanie byłoby duże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że sukienka przypadła Ci do gustu :D. Dziękuję serdecznie!

      Na razie w moim sklepiku pojawią się fartuszki kuchenne.

      Usuń
  29. Na czwartym zdjęciu wyglądasz po prostu przepięknie! Sukienka też ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję! Aż się tu zawstydziłam ;].

      Usuń
  30. Miałam rację - na Tobie sukienka wygląda znacznie lepiej niż na manekinie, zwłaszcza w tej retro-burdowej pozie :) Pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie Ci dziękuję i pokłony biję :D.

      Usuń
  31. Świetna fryzura. Aż dziw bierze że zrobiona z tak krótkich włosów :) Sukienka - no cóż... to już jest troche nudne że same cuda wychodzą spod Twoich rąk :))
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=-E1j9DxEEUw <- polecam :) znalazłam na jakimś blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod włosami mam spinkę Bumpit, dlatego tak to wygląda :P.

      Serdecznie dziękuję za miłe słowa i link do filmu!

      Usuń
    2. Tajemnica rozwiązana :) Daje to bardzo fajny efekt.
      Pozdrawiam ;D

      Usuń
  32. Slicznie i wdzięcznie.
    A klepsydry mogą sobie nosić, co im się żywnie podoba. Talię i tak pięknie widać w załamaniach tkaniny w ruchu:).
    Ale... 4oo zdjęć?! Co za profesjonalizm, ja naprawdę jestem początkująca:(.

    Czy Pani Marchewka znalazłaby małą minutkę, żeby zajrzeć na moją analizę sylwetko - sukienkową?
    Byłabym bardzo szczęśliwa.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie szczupłe klepsydry zdecydowanie!
      Ja mam dość spore ramiona, więc teoretycznie takiego kroju powinnam unikać.

      Dziękuję Ci ogromnie i pozdrawiam!

      Na bloga na pewno zajrzę :).

      Usuń
  33. Czy można prosić o jakąś instrukcję tudzież tutorial jak zrobić taki węzełek :)? Pewnie jest to banalne, ale jakos nie mam pojęcia jak takowy zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Instrukcje już się przygotowała. Pojawi się na blogu za kilka dnie! :)

      Usuń
  34. I have to finally make you a huge compliment. I speak no word of polish, still I keep coming back and visiting your blog for over a year now, simply because the clothes you make are so damn beautiful and the pictures speak for themselves. (I found you while googling my name. It's Marchewka ;) ).
    So, keep up the wonderful work, I'm completely SMITTEN with this dress, and all the best to you!

    greeting from berlin,
    julie of juliesschoenewelt.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh My! Thank you SO much for your kind words, Julie. They really mean a lot to me :).

      Kindest Regards!

      Usuń
  35. Pięknie! I sukienka i ty w niej.
    i z grzywką :)

    OdpowiedzUsuń
  36. wyglądasz troche jak druhna, lub świadkowa na ślubie!!
    Super:)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.