22 czerwca 2012

McCall's 4666

110 raz(y) skomentowano
No, w końcu udało mi się skończyć letnią sukienkę, o której pisałam w poprzedniej notce! Nie obyło się jednak bez małych dramatów. Ołówek, którym oznaczałam linie szycia postanowił na stałe weżreć się we włókna lnu i za nic na świecie nie pozwalał się usnąć. Po przetestowaniu kilkunastu sposobów, które podpowiedziano mi na Facebooku, w końcu odkryłam substancję, która z wprasowanym w tkaninę ołówkiem sobie poradziła. Męski szampon przeciwłupieżowy Biały Jeleń! :>

Sukienka powstała w oparciu o oryginalny wykrój z 1958 r., wydany przez amerykańską firmę McCall's. Wykrój ten kupiłam dwa lata temu na Allegro. Miałam do niego wielkie szczęście, bo nie dość, że był jedynie o rozmiar większy od potrzebnego (tak, kiedyś wykroje sprzedawano w pojedynczych rozmiarach!), to kompletny i nierozcięty (elementów wykroju nie przerysowywało się na bibułkę, a przypinało do tkaniny i cięło po zaznaczonych liniach).

Nie było przy nim zbyt wiele roboty - bez problemu dostosowałam obwód w biuście i wysokość talii. Resztę wymodelowałam czterema zaszewkami.

marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage wykrój, McCall's 4666, len, Piegatex, letnia sukienka, pin-up, 50s marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage wykrój, McCall's 4666, len, Piegatex, letnia sukienka, pin-up, 50s
[kliknij, aby powiększyć] 

Sukienkę szyłam, korzystając ze wskazówek znajdujących się w dołączonej instrukcji. Zawiera ona nie tylko szczegółowy opis kolejnych kroków zszywania poszczególnych części modelu, ale i informacje na temat dostosowywania wykroju do indywidualnych wymiarów nosicielki, technik szycia,  rodzajów tkanin i obsługi papierowych elementów.
Na uwagę zasługuje metoda wszywania podszewki. Każdy jej element przyfastrygowuje się do odpowiedniego elementu z tkaniny wierzchniej, a następnie traktuje jako całość i dopiero zszywa zaszewki i szwy boczne sukienki. Spódnica z podszewki jest też znacznie krótsza od spódnicy z materiału wierzchniego i sięga do początku rozcięcia na tyle.

marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage wykrój, McCall's 4666, len, Piegatex, sukienka, 50s marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage wykrój, McCall's 4666, len, Piegatex, sukienka, 50s marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage wykrój, McCall's 4666, len, Piegatex, sukienka, 50s marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage wykrój, McCall's 4666, len, Piegatex, sukienka, 50s
[kliknij, a by powiększyć] 

Sam papierowy wykrój jest niezwykle dobrze oznaczony. Dodano tu zapasy na szwy, a miejsca, w których możemy dokonać modyfikacji, są dokładnie opisane i wyposażone w nadrukowane linijki, ułatwiające zmiany bez użycia dodatkowych sprzętów.


Mmarchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage wykrój, McCall's 4666, len, Piegatex, sukienka, 50s
[kliknij, a by powiększyć]

W sukienkę wskoczę w ciągu kilku najbliższych dni. Nie odchodźcie od monitorów!

W notce udział wzięły:
Wykrój: McCalls 4666 (wydany w 1958 roku) 
Len: prezent od PIEGATEX-u

18 czerwca 2012

Ślimak, ślimak pokaż rogi...

48 raz(y) skomentowano
Kilkanaście dni temu wzięłam się za wykrój z 1958 roku - McCall's  4666.  Dopasowanie rozmiaru, skrojenie tkaniny i zszycie (według oryginalnej instrukcji dołączonej do koperty z wykrojem) poszczególnych elementów sukienki poszło ekspresowo, jednak od ponad tygodnia wszywam zamek i zatrzaski. Ach te wykończenia, zawsze się ślimaczą!

Poczekacie jeszcze kilka dni, prawda?

A tak sobie latałam wczoraj:
blog, marchewkowa, szafiarka, moda, szycie, krawiectwo, retro, vintage, spódnica z koła, batik, bawełna, bluzka bez rękawów, błękitny, kwiaty, sandały, tommy hilfiger, espadryle, schaffashoes, 50s blog, marchewkowa, szafiarka, moda, szycie, krawiectwo, retro, vintage, spódnica z koła, batik, bawełna, bluzka bez rękawów, błękitny, kwiaty, sandały, tommy hilfiger, espadryle, schaffashoes, 50s
[kliknij, aby powiększyć]
Fot.: pan Samowyzwalacz (pierwsze zdjęcie), pan Marchewka (drugie zdjęcie)

W notce udział wzięły

Bluzka: kupiona 3 lata temu w lumpeksie
Spódnica z pełnego koła (odrobinkę przerobiona): kupiona w rags&SILKS ponad rok temu
 Espadryle Tommy Hilfiger: prezent od Schaffashoes.pl

13 czerwca 2012

Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda...

59 raz(y) skomentowano
Ostatnie dni przemknęły tak szybko, że - nim się obejrzałam - blog przeszedł w stan wegetatywny. Przez ostatnie dwa tygodnie przeżyłam tyle fascynujących przygód, że nie wiem, od czego by tu zacząć.

Osoby, które zaglądają czasem na mój fanpejdż, wiedzą, że mój lidlowy overlock wyzionął ducha. A na czym to wyzionięcie ducha polegało? 

Ano rączka opuszczania stopki (luźna od początku) całkowicie odmówiła posłuszeństwa. Stopki nie można było ani podnieść, ani opuścić. Przełącznik na ścieg podwijający (rulonowy) samoczynnie przesuwał się w trakcie szycia. I najważniejsze: overlock przestał łapać niektóre ściegi. Wymiana igieł i regulacja napięcia nici nic tu nie pomagała, maszyna musiała pojechać do serwisu. 

W zeszłą środę zawieźliśmy ją z panem Marchewką do Lidla, w którym została nabyta. Tam od pani kasującej dowiedzieliśmy się, że "kierownik przyjmujący reklamacje podejdzie za kilka godzin, bo odbiera towar".  Na szczęście pani miała skłonność do przesady/poczucie humoru i overlocka przejęto od nas błyskawicznie. Za dwa tygodnie przekonam się, czy powróci naprawiony.

Nieco rozczochrana wieczorną porą:
blog, marchewkowa, szafiarka, moda, retro, szycie, krawiectwo, spódnica z jedwabiu, marynarski kołnierz, bluzka dzianinowa, pleciona torebka, lumpeks, Tommy Hilfiger, espadryle, sandały, pasek z kokardą, Top Secret, Schaffashoes blog, marchewkowa, szafiarka, moda, retro, szycie, krawiectwo, spódnica z jedwabiu, marynarski kołnierz, bluzka dzianinowa, pleciona torebka, lumpeks, Tommy Hilfiger, espadryle, sandały, pasek z kokardą, Top Secret, Schaffashoes
[kliknij, aby powiększyć]
Fot.: pan Marchewka 

A poniżej moje pierwsze w życiu (tak, tak!) espadryle. Przyjechały w takim ładnym pudełku, zamykanym na magnes. O:

Tommy Hilfiger, espadryle, sandały
[kliknij, aby powiększyć]
W notce udział wzięły:

Espadryle: prezent od Schaffashoes.pl
Spódnica z jedwabiu: uszyłam sobie 
Dzianinowa bluzka z marynarskim kołnierzem: H&M (kupiona kilka lat temu na Allegro) 
Pasek z kokardą: Top Secret 
Torebka-plecionka: lumpeks (wyszukana przez moją mamę) 



PS Przerażonych tą notką zapewniam, że zwykła maszyna Silver Crest działa bez zarzutów. Do tej pory nie wspomniała o jakimkolwiek zmęczeniu materiału.