26 lipca 2012

Co Marchewka robi na wyprzedażach

Unikam sklepów z odzieżą. Od kiedy szyję, niewiele gotowych rzeczy zwraca moją uwagę. Do sieciówek zdarza mi się wdepnąć jedynie na wyprzedażach. Wówczas poszukuję sporo przecenionych spódnic w dużych rozmiarach (im więcej niepociętej tkaniny, tym lepiej), które mogłabym wykorzystać do szycia.

W zeszłym tygodniu trafiłam w River Island na spódnicę ze zwiewnej wiskozy w kwiaty. Jako że była przeceniona na 35 zł (ze 179 zł), bez wahania pobiegłam do kasy. Zamierzałam uszyć z niej bluzkę, jednak po przymiarce okazało się, że spódnica musi zostać spódnicą. Ładne wykończenie (rozporek i kieszonki) zdecydowało o wszystkim. Jedyną przeróbką, jakiej dokonałam, było zwężenie talii o 8 centymetrów.

A tak wczoraj zasuwałam po mieście (nawet wrocławski pan żul mnie skomplementował ;]):
 
marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, pin-up, spódnica, kwiaty, River Island, wyprzedaże, sale, top, Intimissimi, koturny, Vagabond marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, pin-up, spódnica, kwiaty, River Island, wyprzedaże, sale, top, Intimissimi, koturny, Vagabond
Fot: pan Marchewka
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, spódnica, kwiaty, River Island, wyprzedaże, sale marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, spódnica, kwiaty, River Island, wyprzedaże, sale

 A na koniec będę nieskromna. Moje zdjęcie ukazało się w ostatnim (8/2012) numerze niemieckiej Burdy. Artykuł poświęcony jest modelom z magazynu, uszytym przez czytelniczki.

marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, wykroje, niemiecka Burda, zdjęcie
[kliknij, aby powiększyć]

Spódnica z 1/4 koła: River Island (kupiona na tegorocznych wyprzedażach)
Bluzka: Intimissimi (ma już 10 lat)
Buty: Vagabond
Pasek: H&M
Kolczyki: KappAhl
Kwiaty: Allegro

82 komentarze:

  1. spódniczka śliczna, ale gratulacje ogromne :)
    taka reklama z samej Burdzie to wielki zaszczyt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Błagam, napisz książkę jak nauczyć się szyć - nawet jeżeli jak w moim przypadku jest- jest się kretynem manualnym;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba byłaby książka jednostronicowa :P.
      Postaram się spisać wszystkie techniki krawieckie, które stosuję, i opublikować w postaci kilku notek. Może komuś się przydadzą.
      Dziękuję i życzę miłego dnia! :)

      Usuń
  3. Świetna ta spódnica i znakomicie wpasowała się w hawajski klimat:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie! Gratuluje pojawienia się w zagranicznej prasie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, napisz. Ja ją kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetną spódnicę upolowałaś i to za jaką cenę! Ma przepiękne kolory, a przy odpowiednich dodatkach może służyć nie tylko latem, ale i wczesną jesienią.
    Gratuluję też międzynarodowego sukcesu! :D Tak trzymać!

    P.S. Wrocławscy żule mają niezaprzeczalnie dobry gust! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, racja! Bawełniany żakiecik w stylu lat '40 i na początek jesieni będzie w sam raz :D.
      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  7. Gratulacje! Popieram prosby o ksiazke. Nie tylko dla kretynow manualnych ale tez dla bardzo niecierpliwych i latwo wkurzajacych sie :D

    A tak nawiasem piszac chcialabym miec sukienke taka jak ta na okladce. Boska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję!
      A się na tę książkę uparłyście :P.

      Usuń
  8. ach! jak zwykle wszystko bardzo śliczne! na widok bluzki i kwiatków zazdrość mnie wręcz skręca:D dasz allegrowe namiary?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiaty kupiłam na Allegro 3 lata temu. Raczej tego sprzedawcy nie znajdę, ale wystarczy szukać po "orchidea spinka".
      Bardzo Ci dziękuję :).

      Usuń
  9. Cieszę się, że nie tylko ja widzę w Tobie Artystkę :)
    Gratuluję!!!
    Cudna spódniczka. Ja tez chętnie poluję na wyprzedażach na "większe numery", ale niestety - ja muszę biegać do mojej krawcowe ;(
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci dziękuję za miłe słowa :).

      Usuń
  10. No właśnie do mnie napisała ostatnio niejaka Lena Klippel, ponoć z niemieckiej Burdy - znasz taką panią? Bo nie wiem czy powinnam jej wysyłać jakieś moje zdjęcia czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  11. przejrzałam wszystkie wyglądy na modnej polce i jestem zauroczona!! z przeglądaniem bloga poczekam jednak na moją mamę, krawcową. coś czuję, że jej spodoba się jeszcze bardziej niż mi!
    pozdrawiam ciepło i na pewno będę tu wracać!!

    PS: tak, tak - kupiłabym książkę bez wahania i za każdą cenę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo m miło, że blog się spodobał. Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  12. Marchewkowa, weź się Ty kobieto przespaceruj po Warszawie, najlepiej po Chmielnej i NŚ, żeby wreszcie było kobieco i kolorowo, a nie hipsterski lans!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co może jedna Marchewka? ;]
      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  13. ale śliczne zdjęcia ! spódnica bajeczna :)


    Zapraszam do siebie na konkurs, w którym do wygrania jest zegarek z kryształkami w dowolnie wybranym kolorze ! :))

    http://princess-beyonce.blogspot.ch/2012/07/konkurs-wygraj-zegarek-z-brylancikami-w.html

    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję! I dalszych sukcesów Ci życzę :)
    Bluzka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Miło mi, że się podoba :). Dziękuję!

      Usuń
  16. A, a'propos wyprzedaży. Jadąc dziś do pracy rano tramwajem (2) zobaczyłam wielką reklamę na jednym ze sklepów z materiałami iż mają wyprzedaż i wszystkie materiały są za 5zł/mb. Może sobie coś znajdziesz ^^ Był to duży sklep, w połowie odległości do kolejnego przystanku od PKP w stronę Hallera ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, znam ten sklep. Niestety, sprzedają tam kiepskie tkaniny z Chin. Szkoda nawet tych 5 zł.
      Dziękuję!

      Usuń
    2. O to dobrze wiedzieć, ja szczerze mówiąc pierwszy raz ten sklep zobaczyłam i zaintrygował mnie napis :)
      Dzięki za informacje ^^

      Usuń
  17. spódnica genialna, ale moją uwagę wyjątkowo zwróciła "góra". nadaje stylizacji takiego lekko pin-upowego stylu :D

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za miłe słowa! :) Pozdrowienia.

      Usuń
  18. wszystko piękne i niezwykle kobiece. GRATULUJĘ FOTKI W NIEMIECKIEJ BURDZIE!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Prześliczna spódnica! Też chcę taką talię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!
      A taka talia tylko problemów przysparza. Kupione ubrania zawsze trzeba zwężać, a te szyte mocno modyfikować :P.

      Usuń
    2. Ja mam odwrotny problem - zbyt duży brzuch.

      Usuń
  20. Poza tym, w sklepach bryndza. Większość oferty sklepowe stanowią słabej jakości ubrania z niemal przezroczystych materiałów. W tej sytuacji nie pozostaje nic innego niż kupić Burdę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano racja!
      W River Island mają za to dobre materiały, ale niezbyt ciekawe kroje. Ta spódnica to zdecydowany wyjątek.

      Usuń
  21. Wow, nie dziwie się, ze napisali o Tobie w Burdzie. NIech się Niemcy przyglądają, jakie mamy urodziwe Polki, a co!
    I nie dziwie się, że Żul sie zachwycił. Mnie ostatnio zaczepil i powiedzial: Pani to taka piękna, pani to z Ameryki przyjechala? Ja na to: z Chin, nie widac po wzroscie?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialna odpowiedź! :D
      A mnie pan żul pochwalił, bo chciał wyciągnąć kasę na "bułki" od pana Marchewki.

      Dziękuj Ci serdecznie, Moniko! :)

      Usuń
  22. ja też się tej spódniczce przyglądałam, ale nie kupiłam. TY wyglądasz w niej genialnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. prześliczna ta spódnica :)
    ogromnie gratuluję wyróżnienia w burdzie i jednocześnie zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Uroczy zestaw! Pan żul ma dobry gust - ja tam mu zazdroszczę, ja takich ładnych widoków nie mam na ulicy... :)
    Serdecznie gratuluję zdjęć i uznania w niemieckiej 'Burdzie'!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie!
      Pan żul chciał kasę na "bułki" od pana Marchewki. Pochwałami próbował się przypodobać ;].

      Usuń
  25. Powiało wakacjami :) Świetna ta spódnica, chociaż na wieszaku chyba by nie zwróciła mojej uwagi - tutaj jednak, z tą bluzeczką i na takim ciele prezentuje się super. Do tego ten kwiat we włosach ^^ Rewelacja! I gratuluję pojawienia się w zagranicznej prasie :)
    alessandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję za tak przemiłe słowa! :)

      Usuń
  26. WIELKIE GRATULACJE!!!
    To duże wyróżnienie znaleźć się w zagranicznej prasie :)
    Życzę dalszych sukcesów i wierzę, że je osiągniesz :)

    A sukienka z okładki numeru sierpniowego - do uszycia - prawda?
    Ja już planuję kolor tej sukienki :)
    Pa pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokłony biję w podzięce!
      Takiej sukience nie można przepuścić. Myślę, że pokuszę się jeszcze o letnią wersję.

      Usuń
  27. Gratulacje! Spódniczka jest super i w ogóle cała stylizacja mi się podoba! W sam raz na taką ciepłą pogodę, jak dziś we Wrocławiu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratulacje! Dumna i szykowna w niemieckiej burdzie :D to jest to .

    OdpowiedzUsuń
  29. oj ja też zazwyczaj omijam sklepy, bo nie przepadam za zakupami, centrami handlowymi,samodzielne szycie to w tej sytuacji najlepsze rozwiązanie
    Twoja spódniczka jak i cała Ty wyglądacie cudownie, a obecności na stronach Burdy szczerze gratuluję!!! w pełni zasłużone wyróżnienie!
    a

    OdpowiedzUsuń
  30. Kupilam na przecenach spodnie w ladnym wrzosowym kolorze(moja corka mowi na taki kolor lilany). Oczywiscie nie bylo mojego rozmiaru to wzielam wiekszy i teraz bede zmiejszac. Jako stala czytelniczka tego bloga podziwiam nie tylko Twoj swietny gust, ale nade wszystko Twoja cierpliwosc i dokladnosc, bez tego nie bylo by takich efektow. Jutro zajrze do niemieckiej Burdy to zobacze ten wpis o Tobie w orginale. W niedziele odlot do Krakowa (cale dwa tygodnie).
    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo przeróbek nie lubię. Idą wolniej, niż szycie od nowa. Są jednak wyjątki - dla takiej tkaniny zrobię wszystko :D.
      Ogromnie dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  31. http://pannamarchewa.blogspot.com/ takie tam prawie identyczne marchewki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, wiem o tym. Faktycznie, logo autorki tego bloga jest dość podobne do mojego poprzedniego znaku wodnego. Myślę jednak, że nie warto się przejmować, póki nie występują inne podobieństwa.

      Dziękuję za informację i pozdrawiam :).

      Usuń
  32. Spódnica prześliczna!
    Gratuluję "występu" w Burdzie!!! Super! I hurrrraaaa!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. jeśli mogę zapytać to jakiej lustrzanki i obiektywu używasz do robienia zdjęć?

    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam lustrzanki :).
      Pozdrowienia!

      Usuń
  34. Congratulations for being on Burda! I love your blog but read it through the translation...so sorry for not commenting all the time. I wish I could read Polish!

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej! Przeglądam bloga od dłuższego czasu, a to mój pierwszy komentarz ; ) Strasznie podobają mi się Twoje sukienki, na Tobie wszystkie wyglądają idealnie ; ) W kilka z nich sama bym bardzo chętnie wskoczyła ; ) Bardzo podoba mi się sukienka z Burdy, biała letnia sukienka, ta z poprzedniego posta z resztek.. długo by wymieniać ; )) Pozdrowienia! Karolina

    OdpowiedzUsuń
  36. jestem pod wrażeniem Twojej kreatywności :)
    "zarażasz" swoimi pomysłami.... wczoraj kupiłam maszynę!
    często zaglądam do Ciebie, oj często :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. jesteś niesamowita ! jestem pod wielkim wrażeniem :)

    I follow u ! cause you're amaizng !

    www.fashion-cath.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Twój blog jest zdecydowanie najlepszym blogiem o modzie vintage jaki ostatnio widziałam. Same tu cudownosci u ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ty mi powiedz, jak nauczyć się dobrze szyć na maszynie? ;)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.