2 kwietnia 2011

To był wielki błąd!

Wiem, że w tej notce powinien pojawić się tweedowy żakiet, ale mam co do niego pewne plany i muszą one zostać zrealizowane przed oficjalną prezentacją.

Dziś wstałam o nieprzyzwoitej wręcz porze (czyt. 8. rano ;->), zaś dom opuściłam niewiele później, a więc widoczny na zdjęciu zestaw musiał zostać skomponowany w 2 minuty. I tak się właśnie stało!
Żakiet z wełny parzonej oraz spódnicę prezentowałam już na blogu (tu i tu, i tu, i tu), choć nigdy w jednym zestawie. I to był wielki błąd, bo oba te elementy stanowią (zgodnie z zamysłem zeszłorocznej, październikowej Burdy) komplet stylizowany na modę lat sześćdziesiątych!

Rzućcie okiem:
Burda 10/2010, żakiet, spódnica, wełna parzona, lata 60, apaszka, jedwab, szycie, krawiectwo, szafiarka
[kliknij, aby powiększyć]
Fot.: Pan Marchewka



W notce udział wzięły:
Żakiet z wełny parzonej: uszyłam sobie na podstawie wykroju z Burdy 10/2010
Wełniana spódnica: uszyłam sobie na podstawie wykroju z Burdy 10/2010
Nowe buty o zadowalającej mnie tęgości, wyposażone w sznurówkę z połyskującej tasiemki: New Look (Renoma, Wrocław)
Jedwabna apaszka w grochy: lumpeks

63 komentarze:

  1. Żakiet rewelacyjny!! Wyglądasz fantastycznie!!

    OdpowiedzUsuń
  2. @Anula: Dziękuję serdecznie, za tak miłe słowa! Cieszą mnie bardzo :).

    OdpowiedzUsuń
  3. genialnie wyglada calosc! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Nubik i Retrostyl: Ogromnie Wam dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 2 minuty to wbrew pozorom bardzo dużo czasu na skomponowanie zestawu (wiem, wiem, mówię tak z perspektywy osoby wstającej o nieludzkiej godzinie 6.30 i zakładającej pierwszą nawiniętą po ciemku pod rękę w miarę czystą rzecz:D)

    OdpowiedzUsuń
  6. @Adchen: Moja droga, ja się z Tobą równać nie mogę. Ze mnie leń jest ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, wielka jesteś, żakiet cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  8. @Audrey: Dziękuję Ci serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne połączenie :) faktycznie dizwne ze jeszcze tego tu nie było :D

    OdpowiedzUsuń
  10. @Mała Gosia: Dziękuję Ci przeogromnie :).

    OdpowiedzUsuń
  11. @Anonim z 8:24PM: Dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta spódnica za mną chodzi...♥ od kiedy zobaczyłam ją u Ciebie :) a teraz to już w ogóle przełączam się na allegro szukać materiału na nią!

    Pozdrawiam!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. @Ach: Cieszę się bardzo :).
    Na tę spódnicę będzie dobra zarówno wełna, jak i bawełna czy len.
    Miłego wieczoru i udanych poszukiwań!

    OdpowiedzUsuń
  14. fabulous coat!!!have a great week-end!

    OdpowiedzUsuń
  15. No i jest perfekcyjny ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  16. @Modniza: Thank you so much :-). I hope you have a great weekend too, Modniza!

    OdpowiedzUsuń
  17. @LaLa: Dziękuję Ci serdecznie, LaLo! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę mieć taką spódnicęęę...

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się:). Spódnica, żakiecik i ogólnie blog. Będę tu zaglądać. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. @Renulec: Cieszy mnie, że spódnica się podoba :).

    @Iwi.k: Serdecznie dziękuję za tak miłe słowa :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Bosko! Ukradłabym Ci te rzeczy! Uwielbiam taki styl :)

    OdpowiedzUsuń
  22. genialny zestaw, jak uszyję kiedyś taki żakiet padnę sama przed sobą, podziwiam talent

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo fajnie i jeszcze ta chusteczka na głowie - przeuroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  24. @Lilaanaa: Ogromnie dziękuję za miłe słowa :).

    @Longredthread: Dziękuję Ci serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawsze przenosisz mnie w czasie i dzięki temu jesteś moją najulubieńszą blogerką <3. Pola

    OdpowiedzUsuń
  26. @Pola: Bardzo dziękuję za tak miłe słowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. @Bastamb: Dziękuję ci serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. @Anonim z 11:25: Dziękuję ogromnie :).

    OdpowiedzUsuń
  29. Ubrania zestawione razem, prezentują się super :)
    Widzę, że na spódnicy z przodu tworzy się "bułka". U mnie w tym modelu jest to samo, spódnica leży na dnie szafy od kiedy ją skończyłam. No ale teraz już robi się na nią za ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  30. ach cudny żakiet! i w jakim pięknym kolorze! :)
    urzekły mnie też butki!

    OdpowiedzUsuń
  31. @Anja: Dziękuję Ci serdecznie!
    Tak, tworzy się wybrzuszenie, ale myślę, że to dość charakterystyczne zjawisko dla tak suto marszczonych spódnic. Ja akurat bardzo to lubię - biodra faktycznie wydają się nieco szersze, ale za to wspaniale wyszczupla nogi :D. Myślę właśnie nad wersją lnianą na lato.

    @Ruda: Ogromnie Ci dziękuję :).

    OdpowiedzUsuń
  32. ślicznie wyglądasz w tej apaszce:)

    OdpowiedzUsuń
  33. @Fashion_player: Ogromnie Ci dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Isn't this why we sew? It's fabulous. Wonderful job.

    OdpowiedzUsuń
  35. Z tą apaszką na włosach wyglądasz tak uroczo i roztrzepanie (o ile istnieje ten przysłówkek ;) )

    OdpowiedzUsuń
  36. zakochałam się w butach. niestety, z powodu braku new looka w szczecinie, jest to miłość nieszczęśliwa :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Jedyne co jestem w stanie wykrztusić to: ACH!:) boska jesteś!:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Masz rację :) Mi się to niespecjalnie spodobało, ale jeszcze się może przekonam. Ja zrobiłam bawełnianą, ale z malutkim marszczeniem i "bułka" jest też minimalna ;)
    Mam problem z wykańczaniem spódnic w pasie. Tzn. z przyszyciem paska do spódnicy, żeby go przyszyć równo i żeby dwa brzegi z tyłu równo na siebie nachodziły..no i żeby dobrze pasował w talii. Masz na to jakiś specjalny patent? :>

    OdpowiedzUsuń
  39. Tudzież jakąś poradę dla początkującej, to jest rzecz, która zupełnie mi nie wychodzi i psuje mi wszystkie spódnice :/

    OdpowiedzUsuń
  40. Wow! Beautiful! Love your style and love your coat.

    OdpowiedzUsuń
  41. @A Sewn Wardrobe: Thank you so much! I'm glad you like it :).

    @Annuschka: Ogromnie Ci dziękuję :).

    @Mamalgosia: Nie ma co żałować. Poza butami jeszcze nigdy nic ciekawego tam nie znalazłam ;). Dzięki!

    @Panna Lemoniada: Serdecznie Ci dziękuję, Lemoniadko, za tak miłe słowa!

    @Anja: Zwykle kroję znacznie szersze paski niż jest to zalecane przez instrukcje. Dzięki temu nie brakuje zapasu, aby pasek podwinąć i wyrównać jego brzegi. Podwinięty od wewnątrz pasek przyszywam ręcznie do zapasu szwu spódnicy, na prawej stronie nie będzie śladu tego szwu. Widoczne maszynowe przeszycie zwykle psuje cały efekt.

    Co do odpowiedniej szerokości, to zszytą na bokach spódnicę składam równo na pół. Obwód mojej talii dzielę na połowę i dodaję do niego 10-15 mm zapasu. Potem marszczę (czy robię zakładki) przód spódnicy na otrzymaną szerokość, a następnie tak samo postępuję s tyłam. Jeśli chodzi o spódnice ołówkowe to minimalnie dostosowuję szwy boczne, a resztę modeluję zaszewkami (pogłębiam je lub spłycam).

    Nie wiem, czy to jakieś specjalne patenty, ale działają! :)
    Gdybyś miała dodatkowe pytania, pisz śmiało.

    @Rosy: Thank you so much for your kind words, Rosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Marchewko ślicznie wyglądasz - tak promiennie i świeżo :) A spódniczka z żakiecikiem pasuje wprost idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  43. Z tym szyciem od wewnątrz do genialny pomysł :) Dziękuję :D Na pewno mi się przyda i wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  44. @Susanna: Dziękuję Ci serdecznie, Susanno! :)

    @Anja: Służę pomocą :).

    OdpowiedzUsuń
  45. +1000000000000000000

    OdpowiedzUsuń
  46. Może to niedyskretne, ale chciałam zapytać ile masz lat i czy masz już dzieci. Ja mam 24 lata i już dwójkę a trzecie w drodze :D.
    A jak nie masz to ile będziesz mieć i kiedy?
    mama_Kasia

    OdpowiedzUsuń
  47. @Anonim z 2:17: Dziękuję!

    @mama_Kasia: Robimy za rachmistrza? ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. nuuuda ;) - jak zwykle uroczo!
    (a takie buty to bym chciała.... pewnie jakbym spotkała to bym nagle przestała mieć silną wolę)

    OdpowiedzUsuń
  49. @Karolina-g: Dziękuję Ci przeogromnie! :)
    A co do butów, to są niebywale wygodne. Nie potrzebowały nawet podomowych testów próbnych.

    OdpowiedzUsuń
  50. przestań! zazdrość mnie podgryza ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. i like your coat so badly :-D what is bad is that i bought a lot of burda magazines here in poland but i cant understand them all for all in polish and i am not a polish speaker. hehehe!

    OdpowiedzUsuń
  52. zastanawiające - wyglądasz naprawdę ładnie, ale po wstępie odnoszę wrażenie że jakbyś nie była z czegoś zadowolona - nie ta godzina, czy wybicie z rytmu dnia? ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. @Ai: Thank you so much, Ai! I'm glad you like it :).

    @Mariusz: A nie, ja mam taką twarz ;). Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  54. ale tu ładnie...

    OdpowiedzUsuń
  55. Chcesz powiedzieć, że tylko kilka minut zajęło Ci wyszykowanie się i wyglądasz tak świetnie? :) Nie wierzę :) Chociaż w ten sposób zawiązanie włosów to świetny trik, gdy nie ma się czasu na układanie włosów :)
    Kurcze, świetny zestaw, bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. @Asiunia: Serdecznie dziękuję za tak miłe słowa! Tę fryzurkę wypatrzyłam w Burdzie z lat sześćdziesiątych. Zamiast misternego tapira modelka miała niewielki koczek, a przód podtrzymany apaszką. I jak tu takiego pomysłu nie wykorzystać? :-). Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  57. no proszę, przegląda człowiek internetową wersję Wysokich Obcasów, a tu Marchewkowa w blogach polecanych przez czytelników! :)

    OdpowiedzUsuń
  58. @Nakata: Sama nie wiem, co ja tam robię. Ktoś mnie podstępem tam wysłał ;).

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.