18 stycznia 2010

Szafiarski horoskop na chiński rok mięty

Rozpoczął się ciekawy, lecz niełatwy rok. Przyniesie on znaczną poprawę kondycji szafiarskiej oraz niepohamowane zapotrzebowanie na kolor miętowy, który sprawi, że pierwsze miesiące tego roku będą dość burzliwe. Czekają nas nowe inwestycje i nadmierne wydatki w najbliższym H&M-ie. Koniec pierwszego kwartału szczególnie wynagrodzi szafiarki zainteresowane modą lat 50., a to za sprawą wiosenno-letniej kolekcji Solar wchodzącej na przełomie lutego i marca w znak mięty. W trzecim kwartale planety będą wyjątkowo sprzyjać miłośniczkom motywów kwiatowych. To dla nich ten rok zapowiada się szczególnie dobrze i wróży znaczny wzrost statystyk bloga...

Zgodnie z powyższym horoskopem przeznaczę ciężko zarobione pieniądze na ubrania w kolorze miętowym. A na dzisiejszym zdjęciu zobaczycie główną bohaterkę tego wpisu - szyfonową sukienkę - którą dostarczyło mi Studio2Deko. Jej uzupełnienie stanowi ozdobna narzutka, która leży sobie spokojnie na stosie "Do przeróbki". Coś tam kiedyś z tego powstanie.

♥ Vintage dress
[kliknij,aby powiększyć]



Miętowa sukienka: Studio2Deko
Buty: sh
Rękawiczki: Restyle.pl (nagroda w konkursie na stylizację Pin Up)
Kokardki: H&M

45 komentarzy:

  1. Fashionelka: Serdecznie dziękuję! Miło mi ogromnie, że stylizacja się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Q's Daydream: Thank you very much! I'm glad you like it :).

    OdpowiedzUsuń
  3. A gdzie jest pralka? :)

    femi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miętowa sukienka jest rewelacyjna!
    Szafiarski horoskop całkiem przekonujący: "w trzecim kwartale planety będą wyjątkowo sprzyjać miłośniczkom motywów kwiatowych. To dla nich ten rok zapowiada się szczególnie dobrze i wróży znaczny wzrost statystyk bloga..." - czekam z niecierpliwością.

    Zachłannie zapragnęłam Twoich rękawiczek. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, piękna ta sukienka!! Zakochałam się :)

    pozdr,
    Erill

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny kolor, świetny krój :)
    ps. nie wierzę w horoskopy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. fenomenalna:D pamiętam ją z sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. spoko, ale jak dla mnie to pomięta jest i góra i dół :P

    OdpowiedzUsuń
  9. oooo nie, nie mam w szafie nic miętowego :P chyba muszą wystarczyć mi tiktaki...

    sukienka piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo do twarzy Ci w tym kolorze! Sukienka cudna. A szyfon na sukienkach się pięknie układa. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Śliczna ta sukienka. Na tobie prezentuje się o niebo lepiej niż na zdjęciach ze sklepu.

    Parafrazując panią Florek: To nam powróżyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Femi: Tym razem pralka ze zdjecia wypadła :>.

    Szmaragda: Serdeczni dziękuję!

    Erillsstyle: Bardzo dziękuję!

    Mamalgosia: Serdecznie dziękuję! Ja też nie wierzę, chyba że sama je piszę :>.

    Mała Gosia: Serdecznie dziękuję!

    Anonim (9:50): Szyfon zwykle produkowano z poliestru, a to sprawia, że cienka i delikatna tkanina gniecie się samoistnie (tego typu tkanin nie wolno rozprasowywać ich na siłę, gdyż łatwo ulegną zniszczeniu). Sukienka była prasowana tuż przed wykonaniem zdjęć.

    Blu: Dziękuję bardzo! Nie no, tej wiosny to Tikitaki już nie stykną :>.

    Apolonia Dott: Dziękuję serdecznie! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Evil Monkey: A dziękuje, dziękuję! A Ty co z tym nickiem?
    Zapomniałam, że pani F. nam tak ładnie wróżyła :>. Czego to się kiedyś można było na matematyce dowiedzieć...

    OdpowiedzUsuń
  14. A nick się zmienił. Ja nie potrafię długo wytrzymać przy jednym i tym samym nicku, więc jest nowy, jego pochodzenie wyjaśnię w którymś ze zbliżających się postów:)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękna kolor sukienki! no i te warstwy... cudo!!!

    www.kot-wariat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Evil Monkey: No to czekam na wyjaśnienie!

    Kot-wariat: Serdecznie dziękuję! Cieszy mnie bardzo, ze sukienka się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna stylizacja i bardzo retro. Gratuluję pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
  18. JAzBlipa: Dziękuję bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  19. Przypominasz mi najnowszą Księżniczkę Disneya. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna jest ta sukienka i tak sobie myślę, że chyba również stanę się fanką koloru miętowego, jeżeli w sklepach będzie dużo rzeczy w tym kolorze, tak jak mówi horoskop :D No i z niecierpliwością czekam na przeróbki narzutki, bo na zdjęciach jak ma wyglądać wygląda to wszystko bardzo efektownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę się zastosować...
    W każdym kolorze Ci do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. rok mięty? jestem za! kocham kolor miętowy i ubrania w tym kolorze - przyciąga mnie to jak magnes. Sukienka (pewnie się powtórzę) no boska! Czekam,żeby zobaczyć co zrobisz z narzutką :>

    OdpowiedzUsuń
  23. bohomazy: No fakt, ona też miętowa. Tylko mi żaby jeszcze brakuje do kompletu.

    miuska: Dziękuję! Narzutce odprułam już rękawy i baskinkę. Pozostało doszycie lamówek i wycięcie głębszego, łódkowego dekoltu. Niestety materiał jest bardzo cienki i delikatny, dlatego nie wiem, czy coś z tego będzie.
    Miętowych rzeczy już jest w sklepach sporo.

    Pola: Dziękuję! Zastosowanie się do horoskopu z pewnością przyniesie ogromne korzyści blogowe :>.

    Laff: A ja po raz drugi podziękuję! Mięta rządzi, mięta radzi, mięta nigdy szafiarek nie zdradzi! :>

    OdpowiedzUsuń
  24. Podoba mi się, bo jest pinupowo. Rękawiczki super.

    OdpowiedzUsuń
  25. ja juz w tamtym roku miętę przepowiadałam :)
    Chociaż ten kolor to mi pardziej turkusem pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ślicznie, delikatnie, bosko. Kocham Twojego bloga!
    Monia

    OdpowiedzUsuń
  27. sliczna sukienka, bardzo ladny kolor

    OdpowiedzUsuń
  28. Oliwka: Dziękuję! W rzeczywistości kolor sukienki jest miętowy, dość daleko mu do turkusu.

    Monia: Dzięki wielkie!

    6roove: Dziękuję bardzo!

    Mamavizualka: Bardzo dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  29. Przydałaby mi się taka sukienka na studniówkę :>. Piękna!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękna ta sukienka od razu kojarzy mi się z morską bryzą. I muszę powiedziec, że fenomenalnie w niej wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  31. Na pewno w tym roku nie damy H&M zginąć. Jego właściciele będą mogli się cieszyć dobrą sprzedażą IN POLAND.

    rajbank.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Ajjj sukienka urocza !
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczny kolor. Fajnie dopracowałaś szczegóły-dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  34. Talia: Serdecznie dziękuję! Cieszy mnie, że zestawi Ci się podoba.

    Pani Niemodna: Dziękuję bardzo! Pozdrowienia.

    Łomatkoboska: Nie damy, jeśli w 100% spełni nasze oczekiwania :>.

    Vida Fox: Serdecznie dziękuję za przemiłe słowa!

    Anonim: Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  35. Prosto i elegancko. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  36. Muszę przyznać, że Twój blog jest wyjątkiem wśród polskich blogów o modzie. Ciekawe i niebanalne stylizacje. Dużo własnej inwencji. Będę odwiedzać!
    Pozdrawia,
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  37. W tak uroczej stylizacji, to aż się chce, żeby mi uczulenie na miętę przeszło. :) Tylko... ja bym chyba inne buty założyła... Sama jeszcze nie wiem jakie... i szerszy pasek... ale to może moje zboczenie na punkcie szerokich pasków. :>

    Kłaniam się i przesyłam cieplusieńkie pozdrowienia. :)

    OdpowiedzUsuń

  38. Anonim: Serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

    DREAMFOREST: Bardzo dziękuję! Innych wyjściowych balerinek niestety nie posiadam - to jedyne, które kiedykolwiek na mnie pasowały. A zdecydowanie obcasy z tą sukienką się nie komponują. Pasków szerokich też u mnie nie za wiele. Zdecydowanie lubuję się w tych cieniutkich à la lata 50.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  39. Rety, te rajstopy są naprawdę złe. No ale znowu pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.