13 września 2018

When you are king, dilly dilly, I shall be queen...

Len i stare wykroje to połączenie idealne! Nie wiem, czy kiedykolwiek wpadłam na lepsze. Mimo że len zwykle mocno się gniecie, to zachowuje swój szlachetny wygląd, którego nie może zabraknąć modelom z lat '50. i '60. ubiegłego wieku. 

Dziś na zdjęciach zobaczycie lnianą sukienkę, która powstała w oparciu o wykrój #6483 z Burdy Moden 4/1960 - model banalny, ale i wielce atrakcyjny, bo będący podstawą różnego typu letnich zestawów (z tenisówkami wygląda równie świetnie!). I właśnie dzięki tej uniwersalności sukienka ruszyła ze mną w zeszłym miesiącu do Gdańska, gdzie nie tylko pokręciłyśmy razem korbą w Żurawiu¹ (w którym byłam pierwszy raz w życiu, choć w Trójmieście mieszka połowa mojej rodziny), ale i zawitałyśmy na festiwal filmu gatunkowego. Festiwal do udanych nie należał, ale spełniłam na nim dwa marzenia - wzięłam udział w seansie "The Room" i poznałam autora "Krainy grzybów".

No to lecimy ze zdjęciami! Zaznaczę tylko, że między fotografią z korbą a tymi z notki sukienka przeszła małą poprawkę - została zmniejszona o rozmiar (dobry minimizer robi swoje ;]).

Z paskiem: 
marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1950s, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, szmizjerka, shirt dress, sheath, stare wykroje, old sewing patterns, len, linen, Zakłądy Lniarskie Orzeł
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1950s, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, szmizjerka, shirt dress, sheath, stare wykroje, old sewing patterns, len, linen, Zakłądy Lniarskie Orzeł
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1950s, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, szmizjerka, shirt dress, sheath, stare wykroje, old sewing patterns, len, linen, Zakłądy Lniarskie Orzeł
[kliknij, aby powiększyć]

Bez paska:
marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1950s, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, szmizjerka, shirt dress, sheath, stare wykroje, old sewing patterns, len, linen, Zakłądy Lniarskie Orzeł
[kliknij, aby powiększyć]

marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1950s, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, szmizjerka, shirt dress, sheath, stare wykroje, old sewing patterns, len, linen, Zakłądy Lniarskie Orzeł
[kliknij, aby powiększyć]

Tył:
marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1950s, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, szmizjerka, shirt dress, sheath, stare wykroje, old sewing patterns, len, linen, Zakłądy Lniarskie Orzeł
[kliknij, aby powiększyć]

🇵🇱
Szmizjerka: uszyłam sobie
Wykrój: #6483, Burda Moden 4/1960
Lawendowy len: zużyłam 2 mb, Zakłady Lniarskie Orzeł (za pośrednictwem sklepu Amstii)
Klipsy: vintage (lata '60.)
Torebka: vintage (lata '60.), Rags&Silks
Buty: CCC
Nylonowe pończochy: vintage (lata '60.)

🇬🇧
Sheath shirt dress: made by me
Pattern: #6483, Burda Moden 4/1960
Lavender linen: made in Poland by Zakłady Lniarskie Orzeł
Brooch: vintage, 1960s
Clip earrings: vintage, 1960s
Handbag: vintage, 1960s, bought at Rags&Silks
Shoes: CCC
Nylon Stockings: vintage, 1960s

¹ Drogie Gdańszczanki, spokojnie - korby nie zepsułam! ;].


19 komentarzy:

  1. Cudownie! Ja wiem, że ładnemu we wszystkim ładnie (Marchewkowa nawet w worku po kartoflach wyglądałaby obłędnie!), ale w niektórych ubraniach nawet bardziej niż ładnie ♥
    A to jest bardzo trudny kolor, wiele osób wygląda w takiej lawendzie jak 3 dnia w kostnicy (np. ja ;-)).
    Mistrzowskie wykonanie, ale tu też nic nie dziwi, bo przecież znamy Twoje przywiązanie do detalu i doskonałości! ♥
    Pięknego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzruszyłam się! Dziękuję Ci, Lenny, przeogromnie 💋. Choć worek na kartofle to by mi jednak nie pasował, bo zwykle jest brązowy, a ja w brązach wyglądam źle 😂.
      Uściski i miłego weekendu!

      Usuń
    2. Teraz mają różne kolory worków ;-)

      Usuń
    3. O, to ja bym taki miętowy prosiła ;].

      Usuń
  2. Cudnie, mam tylko jedną maleńką uwagę - ta długość jest wybitnie "nienogowa"...Może odrobinę krótsza albo dłuższa nie pogrubiałaby tak łydek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! 🙇‍♀️
      Co do nóg, to ja mam po prostu grube łydki i nic już im nie pomoże.

      Usuń
    2. Długość jest super! Łydki też, tylko mało kto ma odwagę wystąpić na płaskim obcasie ;)

      Usuń
    3. @Anonimowy: Jak się jest takim antytalentem obcasowym jak ja, to trzeba tylko w płaskich pomykać 😅. A poważnie, mam bardzo wąską stopę (tęgość F) i nie jestem w stanie dobrać obcasów, w których stopa nie leciałaby mi do przodu.

      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  3. Cudownie kochana wyglądasz, bardzo ciekawa stylizacja;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po pierwsze - Ty to chyba grubych łydek nie widziałaś, więc nie bredź kobieto ;)
    Po drugie - jak zwykle wspaniała robota i jak zwykle podziwiam Twoją "detaliczność" ;)
    Po trzecie - ale z paskiem to jednak tysiąc razy lepiej...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, nie grube a umięśnione 😉.

      A dziękuję, dziękuję! Cieszy mnie bardzo, że się podoba.

      Pasek się zdejmuje, jak się za dużo zje. O!😶

      Miłego weekendu życzę!

      Usuń
  5. Nie masz grubych nóg!!! Co do długości - podtrzymuję poprzednią tezę. Co do paska - mnie się tam podoba i z i bez. A bez nawet wydaje się ciekawsza..
    Uldar
    PS. świetna fryzura

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą długością jest tak, że krótsza wygląda już na lata '90., a nie '60. A dłuższa przestaje być wygodna, dlatego zawsze (praktycznie przy każdej sukience z przełomu lat '50. i '60.) wybieram tę.

      Jeszcze raz serdecznie dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam!

      Usuń
  6. Prześliczna sukienka :) Wszystko mi się w niej podoba :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prostota zwykle wymaga perfekcyjnego wykonania, by zdała egzamin - czyli u Ciebie wypada idealnie. Bardzo fajnie wygląda ten materiał, kołnierz jest przepyszny, a fryzura to już wisienka na torcie. Jak zawsze budzisz ten magiczny, inspirujący szyciowy nastrój :D

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.