23 kwietnia 2018

Kostium z elanowełny - część 4., czyli finał

Historia tego kostiumu to prawdziwa telenowela!

Równo rok temu uszyłam ołówkową spódnicę z turkusowej (ten kolor nigdy nie wychodzi na zdjęciach jak trzeba) elanowełny. Do kompletu powstał żakiet i... całość wylądowała na dnie pudła z napisem "do przeróbki". Okazało się, że nie wszystko poszło zgodnie z moimi oczekiwaniami. Zbyt krótki kołnierz w żakiecie unosił się samoczynnie, zaś ołówkowa spódnica nie bardzo chciała się zgrać z lekko dopasowaną górą. Aaa potem pękł w niej zamek! 

Na szczęście styczniowa misja ratunkowa (jej szczegóły po kliknięciu w odnośnik) powiodła się w 100% i dziś mogę się cieszyć kostiumem, który świetnie pasuje do mojego odrastającego fryza (postanowiłam wrócić do krótkiego boba).

No to rzućcie okiem na dziwne pozy, zainspirowane modelkami z lat '60.:

marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, jacket, skirt, set, suit, kostium, garsonka, elanowełna, McCall's 7055, ootd
marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, jacket, skirt, set, suit, kostium, garsonka, elanowełna, McCall's 7055, outfit, ootd
marchewkowa, blog, szycie, sewing, rękodzieło, handmade, moda, styl, vintage, retro, repro, 1960s, Wrocław szyje, w starym stylu, jacket, skirt, set, suit, kostium, garsonka, elanowełna, McCall's 7055, outfit, ootd
[kliknij wybrane zdjęcie, aby je powiększyć]

PL
Żakiet: uszyłam sobie, #127 z Burdy 9/2009 ze zmienionym kołnierzem
Spódnica: uszyłam sobie, wykrój własny
Inspiracja: McCall's 7055
Guziki: vintage
Materiał: elanowełna nabyta na Allegro
Broszka: vintage (lata '60.)
Parasolka: vintage (lata '60.)
Koturny: CCC

EN
60s style jacket: made by me, Burda 127/9/2009 with a modified collar 
60s style skirt: made by me, my own pattern
Inspiration: McCall's 7055
Buttons: vintage
Fabric: Polyester-wool mix
Brooch: vintage (1960s)
Umbrella: vintage (1960s)
Wedges: CCC

15 komentarzy:

  1. Nie rozumem co w tym mega kostiumie nie grało, wszystko wygląda super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz wygląda super, ale musiałam wypruć kołnierz i wszyć inaczej skonstruowany oraz uszyć nową spódnicę (ołówkowa została zapasową).
      Więcej o tych wszystkich przeróbkach pisałam w tej notce.

      Bardzo Ci dziękuję!

      Usuń
    2. Faktycznie kołnierz wygląda super, sama jestem ciekawa jak taki wykroić, może jakiś szkic? Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Pozy cudowne :-D ♥ Wyglądasz obłędnie! I podziwiam - efekt znakomity!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć,
    I doczekałam się w końcu sesji na Tobie! Ale super wyglądasz, jak wyrwana z epoki. Zdecydowanie warto było się męczyć z uszyciem tego kompletu :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie cieszy, że kostium na mnie też się spodoba :D. Serdecznie Ci dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  4. Jak zawsze wyszło Ci rewelacyjnie! Bardzo fajny zestaw!


    Miłego dnia i zapraszam do siebie w wolnej chwili,
    xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci dziękuję za tak miłe słowa i pozdrawiam! :)

      Usuń
  5. Piękny kostium. I historia jest inspirująca. Brawa za wytrwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A prawie się poddałam :P. Dzięki Ci wielkie!

      Usuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.