13 września 2016

This sacks...

Uszyłam kolejną letnią sukienkę!

Tak, wiem, że mimo sporych upałów lato już się kończy i wypadałoby zabrać się za szycie wełnianych żakietów i spódnic, ale...

Ale w tym roku dla mnie i pana Marchewki lato kończy się dopiero 19 października, bo tego dnia wracamy z naszej trzeciej podróży na Maltę! Bardzo tanie bilety lotnicze znalazłam jeszcze w maju. Krążyły po stronie Ryanaira biedne i zapomniane (może dlatego, że wylot z Wrocławia ma miejsce po godzinie 21.) - nie mogliśmy się nad nimi nie zlitować. Prawda?

Z tej oto okazji powstała koszulowa sukienka na upały.

To z czym mamy tu do czynienia? Dobrze wiecie, że uwielbiam nietypowe formy, dlatego główną inspiracją była tu sławna sukienka-worek (sack dress), zaprojektowana dla Diora przez samego Yves'a Saint Laurent'a w 1958 roku. Bardzo prosta i mocno rozkloszowana sukienka uzyskała niezwykłą formę dzięki prostemu rozwiązaniu, jakim było zebranie przodu. Oczywiście YSL nie był pomysłodawcą tego typu kształtów, gdyż takie pomysły pojawiały się już w latach '30. u Balenciagi (choć ten preferował raczej wersje zwężającą się ku dołowi).

Ale dosyć historii... Wróćmy do wykonanego przeze mnie modelu. Aby nadać sukience  letniego charakteru, postanowiłam uszyć ją w oparciu o koszulę #102 z Burdy 8/2016 (godny polecenia wykrój!).
  • Poza oczywistym wydłużeniem modelu, który teraz sięga do kolan, zwiększyłam objętość przodu i tyłu, a zakładki pod podwójnym karczkiem zamieniłam na marszczenie. 
  • Pozbyłam się również pionowych zaszewek przodu, a podkroje pach wykończyłam tasiemką ze skosu, tak aby była ona widoczna.
  • Na wysokości tali pozostawiłam otwory, przez które przekładany jest pasek. Nie tylko zbiera on rozkloszowany przód, ale utrzymuje sukienkę na właściwym miejscu.
  • Sukienka nie posiada funkcjonującego zapięcia, gdyż można ją bez problemu zakładać przez głowę, dlatego listwy są po prostu zszyte w kilku miejscach. Nie wykluczam jednak, że kiedyś pojawią się tu zatrzaski lub guziki. 
Materiał to ta sama bawełna w kratkę vichy, z której uszyłam ołówkową spódnicę z poprzedniego wpisu. Gdyby ktoś miał na tę tkaninę ochotę, to od razu ostrzegam, że jest dość luźna, strukturą i przewiewnością przypomina tkaniny lniane, a poszczególne kwadraciki nie są równe, co znacznie wydłuża pracę przy krojeniu i zszywaniu. Niestety, mój dwumetrowy kawałek miał na sobie również skazy w postaci żółtawych przebarwień.

Mimo pewnych wad materiału z ostatecznego efektu jestem całkowicie zadowolona, szczególnie że ten model jest niezwykle uniwersalny i można go nosić na trzy sposoby - związany połowicznie, po wyciągnięciu paska związany całkowicie w talii lub jako luźny namiotowiec.

marchewkowa, szycie, sewing, moda, fashion, retro, vintage, lata '50, 1950s, bag dress, Gingham, sukienka, kratka vichy, błękit, baby blue, wykrój, pattern, Burda 8/2016, Wrocław szyje
marchewkowa, szycie, sewing, moda, fashion, retro, vintage, lata '50, 1950s, bag dress, Gingham, sukienka, kratka vichy, błękit, baby blue, wykrój, pattern, Burda 8/2016, Wrocław szyje
marchewkowa, szycie, sewing, moda, fashion, retro, vintage, lata '50, 1950s, bag dress, Gingham, sukienka, kratka vichy, błękit, baby blue, wykrój, pattern, Burda 8/2016, Wrocław szyje
marchewkowa, szycie, sewing, moda, fashion, retro, vintage, lata '50, 1950s, bag dress, Gingham, sukienka, kratka vichy, błękit, baby blue, wykrój, pattern, Burda 8/2016, Wrocław szyje
marchewkowa, szycie, sewing, moda, fashion, retro, vintage, lata '50, 1950s, bag dress, Gingham, sukienka, kratka vichy, błękit, baby blue, wykrój, pattern, Burda 8/2016, Wrocław szyje
marchewkowa, szycie, sewing, moda, fashion, retro, vintage, lata '50, 1950s, bag dress, Gingham, sukienka, kratka vichy, błękit, baby blue, wykrój, pattern, Burda 8/2016, Wrocław szyje
marchewkowa, szycie, sewing, moda, fashion, retro, vintage, lata '50, 1950s, bag dress, Gingham, sukienka, kratka vichy, błękit, baby blue, wykrój, pattern, Burda 8/2016, Wrocław szyje
marchewkowa, szycie, sewing, moda, fashion, retro, vintage, lata '50, 1950s, bag dress, Gingham, sukienka, kratka vichy, błękit, baby blue, wykrój, pattern, Burda 8/2016, Wrocław szyje
marchewkowa, szycie, sewing, moda, fashion, retro, vintage, lata '50, 1950s, bag dress, Gingham, sukienka, kratka vichy, błękit, baby blue, wykrój, pattern, Burda 8/2016, Wrocław szyje
[kliknij, aby powiększyć]

PL
Sukienka w kratkę vichy: uszyłam sobie
Bawełna: Drecotton.pl
Wykrój: zmodyfikowany #102 z Burda 8/2016  
EN
Bag dress: made by me
Gingham: Drecotton.pl
Pattern: #102, Burda Style 8/2016 (altered) 

17 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa, jak ta nietuzinkowa sukienka będzie się prezentować na szanownej modelce! :-) Tkanina robi w tej sukience efekt wow, a krój mimo wszystko jest bardzo prosty. Połączenie jednego z drugim to taka klasyka z odrobiną ekstawagancji. Śmiem twierdzić, że to bardzo w Twoim stylu. Pełna uznania dla Twojego warsztatu czekam na więcej zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie Ci dziękuję za tak miłe słowa!
      A co do tkaniny, to z daleka wyglądał ładnie ;]. Ale nie marudzę, bo w konkursach piękności udziału brać w niej nie będę.

      Usuń
  2. Very interesting and unusual dress!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. I'm a dressmaker and I'm OK I sleep all night and I work all day! Czy coś... ;]
      Dzięki, Lenko! :*

      Usuń
  4. Bardzo ładna, na pewno cię wyróżni z tłumu ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka piękna sukienka, szczególnie mnie urzekła z wiązaniem z przodu na kokardkę, podoba mi się też ta kratka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że się podoba! Dziękuje :).

      Usuń
  6. cudo... świetny krój i dobór materiału... kocham gingham...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie kupiłam sobie kawałek na podobną sukienkę... mam nadzieję, że się nie obrazisz jak skopuję ;)

      Usuń
    2. Cieszy mnie bardzo, że się podoba. Dziękuję :).
      A kopiuj, kopiuj!

      Usuń
  7. Prześliczna sukienka. Uwielbiam takie wielofunkcyjne ubrania. Niedawno sama zaczęłam przygodę z szyciem i mam nadzieję, że za kilka lat będę potrafiła przekształcać wykroje tak świetnie jak Ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa! :)
      Warto od początku probować przerabiać i dostosowywać wykroje (na przykład na podstawie instrukcji znalezionych w sieci), to naprawdę świetna nauka. Miłego szycia!

      Usuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.