2 września 2015

Zdekompletowany

No takiej przerwy na tym blogu jeszcze nie było!

Chciałabym napisać, że to wszystko tylko przez niesamowite upały (mieszkamy na poddaszu) i że teraz wracam do regularnego szycia. Niestety, dużą winę za moje nieszycie ponosi maszyna, którą kupiłam wiosną tego roku, tuż po tym, jak silnik lidlowej Silverki wyzionął ducha (po 6 latach codziennego intensywnego szycia miał prawo, jednak nie opłacało się go wymieniać).

Ta maszyna to Gritzner 1037. Od początku były z nią problem - samoczynnie opadał transport i można go było podnieść tylko przez kilkukrotne naciśnięcie przycisku biegu wstecznego - zwalałam go jednak na blokadę transportową. Wyrobi się. Niestety, nic się nie wyrobiło, a z czasem maszyna przestała utrzymywać naprężenie nici i przeszywać podklejony lub złożony kilka razy materiał. Do całości dołączył się smrodek spalenizny, wydobywający się wnętrza na najwyższych obrotach silnika.

Walczyłam z nią jeszcze przez kilka tygodni, ale ostatecznie poszła do serwisu, a ja zostałam z Tułą z lat '60., która szyje równo i szybko, zdarza jej się jednak gubić pojedyncze szwy.

Jeszcze przed odesłaniem Gritznera na obu maszynach zdążyłam uszyć z bawełnianej popeliny spódnicę, która jest częścią jesiennego kompletu udającego szmizjerkę (znajdziecie go na moim profilu na Instagramie). Bluzka niestety musi poczekać.

Spódnica to Capri z zeszłorocznej Burdy Vintage. Po raz kolejny zdecydowałam się na ten model, bo w poprzedniej wersji przechodziłam całe lato! Marszczenie tym razem ułożyłam na biodrach i plecach. Przód pozostał gładki. Zapinana jest oczywiście na rząd zatrzasek, jednak zamiast listwy na zapięcie zastosowałam głębokie odszycia (pokrywają się z tymi, które będą w bluzce).

marchewkowa, co robić, jak szyć, krawiectwo, DIY, rękodzieło, handmade, retro, vintage, 50s, circle skirt, spódnica z koła, popelina, bawełna, kwiaty, Skład Bławatny, Capri, Burda Vintage 2014
marchewkowa, co robić, jak szyć, krawiectwo, DIY, rękodzieło, handmade, retro, vintage, 50s, circle skirt, spódnica z koła, popelina, bawełna, kwiaty, Skład Bławatny, Capri, Burda Vintage 2014
marchewkowa, co robić, jak szyć, krawiectwo, DIY, rękodzieło, handmade, retro, vintage, 50s, circle skirt, spódnica z koła, popelina, bawełna, kwiaty, Skład Bławatny, Capri, Burda Vintage 2014, moda, Wrocław szyje, tu się szyje, pracownia marchewkowej
marchewkowa, co robić, jak szyć, krawiectwo, DIY, rękodzieło, handmade, retro, vintage, 50s, circle skirt, spódnica z koła, popelina, bawełna, kwiaty, Skład Bławatny, Capri, Burda Vintage 2014, moda, Wrocław szyje, tu się szyje, pracownia marchewkowej
marchewkowa, co robić, jak szyć, krawiectwo, DIY, rękodzieło, handmade, retro, vintage, 50s, circle skirt, spódnica z koła, popelina, bawełna, kwiaty, Skład Bławatny, Capri, Burda Vintage 2014, moda, Wrocław szyje, tu się szyje, pracownia marchewkowej
marchewkowa, co robić, jak szyć, krawiectwo, DIY, rękodzieło, handmade, retro, vintage, 50s, circle skirt, spódnica z koła, popelina, bawełna, kwiaty, Skład Bławatny, Capri, Burda Vintage 2014
[kliknij wybrane zdjęcie, aby je powiększyć]

PL
Spódnica: uszyłam sobie (część kompletu)
Wykrój: zmodyfikowany Capri z Burdy Vintage 2014
Bawełniana popelina: skladblawatny.pl
Zatrzaski: Koh-I-Noor

EN
50s style skirt: made by me
Pattern: modified Capri from Burda Vintage 2014
Cotton poplin: skladblawatny.pl
Snaps: Koh-I-Noor

24 komentarze:

  1. Przykro czytać o takich maszynowych problemach... Mam nadzieję, że zestaw uda się skompletować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś się uda, ale kto wie, jak szybko ;].

      Dziękuję!

      Usuń
  2. O jakie piękne retro, już czekam na stylizację na Tobie Justynko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już ją szykuję :). Dziękuję Ci serdecznie!

      Usuń
  3. Przepiękna spódnica. Życzę powodzenia w sprawie maszyny, bo bardzo jestem ciekawa tej bluzki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna spódnica. Świetna tkanina i wzór :) Mam nadzieję że niedługo skończą się Twoje problemy z maszynami, mocno trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę się doczekać !!!! SUPER

    OdpowiedzUsuń
  6. Spojrzałam na archiwum wpisów i rzeczywiście nie było Cię ponad miesiąc! Współczuję problemów z maszynami, najgorsze co może być - są pomysły i nie ma ich jak zrealizować...
    Piękna spódnica! Życzę szybkiego powrotu sprzętu, żebyśmy mogły zobaczyć cały komplet.
    (muszę się przyjrzeć temu wykrojowi, może dodałabym nowy model spódnicy do moich sukienek?... *^v^*)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie. Wiało pustkę przez miesiąc. A spódnicę bardzo polecam. Trzeba w niej tylko zmniejszyć ilość marszczenia, bo jest oryginalnie naprawdę obfite.

      Dziękuję Ci serdecznie!

      Usuń
  7. Naprawdę piękna spódnica! :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Spódnica jest śliczna. A co do maszyny, to słyszałam, że z Janome są dobrej jakości. Ja mam z Łucznika, najprostszy model i jest raczej przeciętny, a w niektórych sytuacjach tragiczny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Marchewkowa wymiatasz!! Twój blog jest moim ulubionym jeśli chodzi o retro/vintage.
    Czekam niecierpliwie na bluzkę bo spódnica to marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Twój blog został okrzyknięty najpopularniejszym i najbardziej wpływowym blogiem szyciowym w Polsce...
    Gratulacje... :))

    P.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.