27 kwietnia 2014

Anethum graveolens (Burda Moden 5/1967, #6510)

Pierwsza wiosenna szmizjerka powstała w tempie ekspresowym. I to zasługa nie tylko bezproblemowego kretonu, ale i wykroju - w latach '60. Burda tworzyła niezwykle dopracowane modele.

Do stworzenia tej sukienki użyłam wykroju o numerze 6510 z Burdy 5/1967. Zmieniłam nieco kształt dekoltu, a szpiczasty kołnierzyk zamieniłam na okrągły i wszyty wyłącznie z przodu. Spódnica z prostokąta u mnie stała się bardzo rozłożystą połówką koła, wyposażoną w kontrafałdy (troszkę z ich głębokością przesadziłam).  Dzięki tym zabiegom sukienka przynosi na myśl modę końca lat '50.

Aby zachować koszulowy charakter szmizjerki, podkroje odszyłam paskami ze skosu, a wszystkie brzegi ostębnowałam - łącznie z podłożeniem spódnicy. Wiecie, że zawsze preferuję podłożenia ręczne, ale tu maszynowe wyglądają naprawdę dobrze.

Tradycyjnie całość zapinana jest na zatrzaski, a obciągnięty tkaniną guzik to jedynie ozdoba.

marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, maszyna SilverCrest, bawełna, kwiaty kopru ogrodowego, szmizjerka, sukienka, 50s, 60s, Burda Moden 5/1967, 6510, bawełna, cottonbee.pl
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, maszyna SilverCrest, bawełna, kwiaty kopru ogrodowego, szmizjerka, sukienka, 50s, 60s, Burda Moden 5/1967, 6510, bawełna, cottonbee.pl
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, maszyna SilverCrest, bawełna, kwiaty kopru ogrodowego, szmizjerka, sukienka, 50s, 60s, Burda Moden 5/1967, 6510, bawełna, cottonbee.pl
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, maszyna SilverCrest, bawełna, kwiaty kopru ogrodowego, szmizjerka, sukienka, 50s, 60s, Burda Moden 5/1967, 6510, bawełna, cottonbee.pl
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, maszyna SilverCrest, bawełna, kwiaty kopru ogrodowego, szmizjerka, sukienka, 50s, 60s, Burda Moden 5/1967, 6510, bawełna, cottonbee.pl
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, maszyna SilverCrest, bawełna, kwiaty kopru ogrodowego, szmizjerka, sukienka, 50s, 60s, Burda Moden 5/1967, 6510, bawełna, cottonbee.pl
[kliknij, aby powiększyć]

  PL
Szmizjerka bez rękawów w stylu lat '50.: uszyłam sobie
Wykrój: model #6510 z Burdy Moden 5/1967
Bawełna w kwiaty kopru ogrodowego: zaprojektowałam sobie, wydrukowana przez Cottonbee

  EN
50s style shirtwaist dress: made by me
Pattern: Burda Moden 5/1967, #6510
Cotton with dill flowers print: designed by me, printed by Cottonbee


Rzućcie jeszcze okiem na debiutującego w Burdzie (numer majowy) pana Marchewkę:

Pan Marchewka w Burdzie, hawajska koszula, bawełna, cottonbee.pl
[kliknij, aby powiększyć] 


PS Relację z szycia kolejnych ubrań i produkcji wzorów znajdziecie na Instagramie.

PS 2 Wzięłam udział w konkursie "Modowa Bitwa Miast". Skusiła mnie krawiecka nagroda - maszyny i hafciarka Janome. Można na mnie zagłosować i to codziennie, oddając jeden głos przez Facebooka i pięć tradycyjnie. Dziękuję za każdy Wasz głos!

36 komentarzy:

  1. Jest cudna :)
    Gratulacje pojawienia się w Burdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne są takie duże kontrafałdy! Koperki to taki pozytywny kolorystycznie materiał. *^o^*
    Jeszcze nigdy nie szyłam spódnicy z połowy koła, muszę spróbować i przekonać się, jak będzie na mnie wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, bo pięknie się układają :D.

      Ogromnie Ci dziękuję, Brahdelt!

      Usuń
  3. wspaniała jest! zarówno w kroju, jak i jeśli chodzi o wzór na materiale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie bardzo, że się podoba :D.
      Pokłony biję w podzięce!

      Usuń
  4. Bbardzo ładna i wzór na materiale tez super

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna sukienka! Ten materiał jest niezwykle ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo, koperkowa tkanina! Według mnie ten jeden ozdobny guziczek zrobił robotę za całą sukienkę;) Cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że taki obciągnięty tkaniną guzik dużo daje? Ostatnio je uwielbiam.

      Serdecznie dziękuję za miłe słowa! :)

      Usuń
  7. Jej, kobieca, urocza, fantastyczna:):)
    Sukienka jest po prostu, przepiękna i kolor i krój i wzór na materiale, naprawdę jestem zauroczona:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bardzo się cieszę, że przypadła Ci do gustu :). Dziękuję i pokłony biję!

      Usuń
  8. Guzik to taka wisienka na torcie :) gratuluje i sukienki i Pana Marchewki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci z panem Marchewką dziękujemy, Mała Gosiu!

      Usuń
  9. Przepiękna sukienka! Wspaniały wzór, doskonale przełamuje ten intensywny róż. Nie mówiąc już o kroju. Co do dopracowanych wykrojów, widzę, że w Twoich rękach wszystkie stają się dopracowane :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za tak miłe słowa :).

      Usuń
  10. cudny, kobiecy fason, a wzór na tkaninie to przysłowiowa wisienka na torcie, ogromnie mi się podoba
    trzymam kciuki za rywalizację w Bitwie Miast no i oczywiście gratulacje za debiut w Burdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokłony biję w podzięce! :)

      Usuń
    2. twój blog to zdecydowanie najlepszy polski blog krawiecki
      uwielbiam tu wpadać

      Usuń
  11. A niech to podoba mi się ten różowy materiał i jeszcze te kwiatki :) Ciekawa jestem jak te zatrzaski sprawdzają się w praktyce, bo sukienka wygląda na dość dopasowaną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję!

      A zatrzaski spisują się wyśmienicie i nie zdarzyło mi się przypadkowe rozpięcie (mam je nawet w spodniach). Ja BARDZO nie lubię odpadających guzików i rozciągających się dziurek :P.

      Co do sukienki, to z przodu ma ona odrobinę więcej luzu, dzięki czemu zapięcie się nie rozchodzi.
      W tygodniu pokażę ją na sobie, więc będzie wiadomo, jak to wygląda.

      Miłego wieczoru :).

      Usuń
  12. Śliczna sukieneczka. Podziwiam Twoja dokładność, wszystko masz zawsze tak ładnie wykończone i dopracowane. Ja często się spieszę i nie dopracowuje jak trzeba.
    Powodzenia w konkursie a właściwie w bitwie, bo to prawdziwa bitwa.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci dziękuję i również trzymam kciuki za bitwę! :)

      Usuń
  13. I między innymi dzięki naoglądaniu się takich sukienek jak Twoje zaczęłam uczyć się szyć <3 Sukienka i materiał są piękne! Czekam na zdjęcia na modelce? :)
    Pozdrowionka!^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokłony biję do samiuśkiej ziemi.
      Zdjęcia zrobią się w tym tygodniu. Pogoda jest taka, że śmiało można w sukience śmigać :D.

      Usuń
  14. Śliczna sukienka, prawdziwa pochwała prostoty :) Materiał Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie wielce, że się spodobała. Ogromnie dziękuję!

      Usuń
  15. Cudne wykończenia! Przepiękna tkanina Twojego projektu! I całość urocza!

    PS. Chciałam kiedyś uszyć bratankowi poduszkę z dinozaurem, więc narysowałam projekt na kartce. Poprosiłam Żorża o opinię na jego temat, a on spogląda i mówi: "Piękny ten ptaszek, tylko czemu taki garbaty?". Zrozumiałam wówczas, że wielcy twórcy rysunkowych dinozaurów mogą na zawsze pozostać niezrozumiani ;) Mam nadzieję, że nie planujesz ich rysować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dinozaury to całkiem fajny pomysł na wzór! Pan Marchewka sam by chętnie dinozaura narysował ;].

      Serdecznie dziękuję, Żanetko!

      Usuń
  16. Piękna sukienka, uroczy wzór, czego chcieć więcej? Zdjęć Marchewkowej w szmizjerce ^_^

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo że brakuje tu jeszcze paska (nigdzie nie mogę znaleźć punktu obciągania klamerek materiałem), to i tak już w niej śmigam, więc zdjęcia pojawią się na dniach.

    Serdecznie Ci dziękuję, Vintage Cat!

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękna! Już sobie na taką ostrzę zęby, chciałam tylko zapytać czy uważasz, że ten model wyjdzie ładnie jeśli uszyję go z lnu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie! Takie szmizjerki można szyć właściwie z wszystkiego :).

      Usuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.