18 lipca 2013

Segregacja (model 121 z Burdy 11/2012)

Przebijam się dziś do Was przez zasypany śmieciami Wrocław. Toniemy tu sobie w nieodebranych od prawie trzech tygodni odpadkach, skutecznie roznoszonych po ulicach przez psy, koty i lisy (szczurów nie mamy, zjadły je lisy). O segregacji już nawet nie śmiemy marzyć, bo odpowiednich pojemników jak nie było, tak nie ma.

Ale co tam wywóz śmieci, ja się tu nadal rozprawiam z atakującymi mnie tkaninami. Po miętowym płótnie przyszedł czas na bawełniany kreton w kratkę vichy. Półtora metra tego materiału kupiłam dwa lata temu w sklepie na Robotniczej.

Cienka i przewiewna tkanina idealnie nadawała się na letnią sukienkę. Nie było na co czekać, szczególnie że od jakiegoś czasu marzył mi się model zaprezentowany w 1957 roku przez Helen Bunney.

Góra powstała w oparciu o wykrój #121 z Burdy 11/2012, choć po wszystkich przeróbkach (zmieniony dekolt, rękawy zamienione na kimonowe) z oryginału pozostały jedynie zaszewki przodu i tyłu. Spódnica to zwykły prostokąt (150 cm x 65 cm), zmarszczony na biodrach. Podkrój szyi, rękawy i dół podłożyłam czarną tasiemką.

W tle zobaczycie szyjącą się właśnie sukienkę (model z Burdy Moden 3/1968).
marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage, 50s, wykrój, model 121, Burda 11/2012, bawełna, kreton, kratka, vichy, kimonowe rękawy, patki, guziki, buty Tchibo, torebka Baron, perełki KappAhl marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage, 50s, wykrój, model 121, Burda 11/2012, bawełna, kreton, kratka, vichy, kimonowe rękawy, patki, guziki, buty Tchibo, torebka Baron, perełki KappAhl marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage, 50s, wykrój, model 121, Burda 11/2012, bawełna, kreton, kratka, vichy, kimonowe rękawy, patki, guziki, buty Tchibo, torebka Baron, perełki KappAhl marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage, 50s, wykrój, model 121, Burda 11/2012, bawełna, kreton, kratka, vichy, kimonowe rękawy, patki, guziki, buty Tchibo, torebka Baron, perełki KappAhl
[kliknij, aby powiększyć]
Fot.: pan Marchewka

Podkrój szyi i ozdobne patki oraz podłożenie dołu (łączenie czarnej tasiemki wykończone białą kokardką):
marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage, 50s, wykrój, model 121, Burda 11/2012, bawełna, kreton, kratka, vichy, kimonowe rękawy, patki, guziki marchewkowa, blog, szafiarka, szycie, krawiectwo, retro, vintage, 50s, wykrój, model 121, Burda 11/2012, bawełna, kreton, kratka, vichy, kimonowe rękawy, patki, guziki, podłożenie, tasiemka, kokardka
 [kliknij, aby powiększyć]

Sukienka inspirowana modelem marki Blanes of London: uszyłam sobie 
Wykrój (tylko zaszewki przodu i tyłu góry): Burda 11/2012, #121 
Tkanina: bawełniany kreton w kratkę Vichy, kupiony na ul. Robotniczej we Wrocławiu 
Guziki: pasmanteria w nasypie na ul. Kolejowej
Buty: Tchibo 
Torebka z biglem: Baron 
Perełki: KappAhl

62 komentarze:

  1. mega uroczo! niby prosta ta kieca, ale przez te wyraziste dodatki jest idealnie <3

    + kolor balerinek normalnie cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję! :)
      Buty to czółenka - mają pięciocentymetrowy obcas. Niestety, na zdjęciach go nie widać i faktycznie wyglądają na baleriny.

      Usuń
  2. Cudo - jak zwykle zresztą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Krój tej sukienki jest niesamowiie fajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie ogromnie, że się podoba! Dziękuję :).

      Usuń
  4. Ach jak ja zazdroszczę Tobie tych wszystkich sukienek .... :D Muszę nauczyć męża szyć sukienki, bo torebki już umie :P. Pięknie, pięknie, pięknie, chociaż kratka fajna, kwiaty byłyby cudowne :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! Bardzo mi miło, że się podobają.

      A tę sukienkę zamierzam uszyć jeszcze z innej tkaniny - czegoś bardziej eleganckiego.

      Usuń
  5. Co tu dużo pisać - piękna jak zawsze :)

    Patki - urocze! I jak ładnie dobrane guziki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam szczęście z tymi guzikami :D. Zwykle nie mogę niczego porządnego do sukienek dobrać.

      Dziękuję Ci ogromnie, Vintage Cat!

      Usuń
  6. Jak zawsze piękna :) patki dodają niesamowitego uroku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Trafiłam do Ciebie przypadkiem. Co jakiś czas wpadam w szał grzebania w necie w poszukiwaniu kiecek second hand w stylu vintage. Nic nie kupuje, bowiem sama sobie poluje różne kiecki oryginalne z lat 60/70-tych. Twoje kiecki są przecudnej urody. To już kolejna na która trafiłam. Ja szyłam od podstaw jedną w życiu kieckę. Ślubną taką w stylu lat 60-tych z podwyższonym stanem z lamówką i z guziczkami. Takie uszycie sukienki musi kosztować? Czy masz jakąś znajomą krawcową, która szyje po kosztach? Jedną kieckę przerabiałam. Z rozmiaru 42 na 38. Wygląda nieźle ale jakoś źle się w niej czuje, bo jednak jest nadal za duża. Przepiękna kiecka, przepiękna kobieta, przepiękne zdjęcia. Idę oglądać dalej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam. Dopiero teraz doczytałam, że Ty sama sobie szyjesz takie cudeńka. Chylę czoła i klękam z wrażenia. Przejrzałam do 2011 roku. Resztę zostawiam sobie na jutro. Wszystko jest przepiękne!

      Usuń
    2. Biję pokłony w podzięce za tak przemiłe słowa. Cieszę się bardzo, że moja produkcja przypadła Ci do gustu :).

      Pozdrowienia!

      Usuń
  8. Z oryginałem ma chyba wspólne rękawki i dół, bo dekolt zrobiłaś inny, zresztą też uroczy, z tymi dwiema patkami. *^v^*
    Świetny pomysł z odszyciem podkrojów tasiemką, zgapiam! ^^*~~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak - dekolt jest nieco zmieniony.

      W przypadku cienkich tkanin tasiemki świetnie się sprawdzają - ubranie trzyma formę.

      Dziękuję Ci serdecznie!

      Usuń
  9. Gorgeous. https://www.facebook.com/SassySewingBees

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie zaintrygował obraz z lewej strony...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To reprodukcje grafik Enki Bilala.
      Pan Marchewka przywiózł je z Paryża.

      Usuń
  11. Sliczna jest i te detale idealne

    OdpowiedzUsuń
  12. ooooooorany, jaka cuuuuuuuuuuudna!!!
    (w ogóle to błagam, daj znać na @ bo mam dla Ciebie cusia :-) i chciałabym móc przekazać, no!)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie, że Ci się spodobała!
      Biję pokłony w podzięce :D.

      Usuń
  13. pieknie szyjesz Marcheweczko!
    te wszystkie patki i wykonczenia wpędzaja mnie w kompleksy krawieckie O.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci dziękuję, Julio! :D
      Ale naprawdę, nie ma co w padać w kompleksy. Te wykończenia to nic takiego.

      Usuń
  14. O, niedobrze, że Wrocław w śmieciach, bo wybieramy się tam za tydzień :/ Są jakieś prognozy, że uprzątną do tego czasu?

    A sukienka zupełnie, ale to zupełnie nie nadaje się do przedzierania się przez tony śmieci, więc lepiej nie chodź w niej zbyt daleko, dopóki nie uprzątną ;)

    Podobają mi się te kimonowe rękawki i to nierównomiernie marszczenie - całkiem nieźle to wykombinowałaś, Marchewko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zapowiada się na posprzątanie. Ponoć dopiero we wrześniu mają dostarczyć pojemniki i wszystko ogarnąć.

      A co do sukienki, to rękawki i marszczenie zgapiłam z oryginału :P.

      Serdecznie Ci dziękuję, Żaneto!

      Usuń
    2. Czyli, że wszyscy Ci którzy zdecydowali sie na segregowanie to toną w śmieciach???

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie ogromnie, że się spodobała. Dziękuję!

      Usuń
  16. idealna sukienka! właściwie prawie wszystkie moje sukienki mają podobny krój a i tak wciąż mi mało :-D

    a podpowiesz ile cm ma spódnica u podstawy? właśnie przymierzam się do uszycia podobnej i przy tych wszystkich marszczeniach nie chcę zgubić proporcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dół to prostokąt o długości 150 cm (czyli cała szerokość tkaniny). Na przodzie i tyle ok. 15 cm pozostaje bez marszczenia. Reszta tkaniny jest równomiernie zmarszczona na biodrach.

      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  17. Cudna sukienka! Ty wyglądasz zjawiskowo. Przepięknie pozujesz, nie mogę się napatrzeć.
    Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję za tak miłe słowa i pozdrawiam :).

      Usuń
  18. Śliczna :) co mi przypomniało jak dawno nie nosiłam mojej sukienki vichy, chyba czas ja wyciagnąć z szafy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczna sukienka! Ja szukam takiej tkaniny i szukam i nic się na razie nie trafia :( Jakim cudem podszyłaś tasiemkę ręcznie?! Mnie się nigdy nie chce trzymać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tasiemkę najpierw przyszywam maszynowo, zawijam do środka i podkładam ręcznie ściegiem niewidocznym (jak podłożenia dołu spódnic).
      Trzeba szyć dość gęsto, a na pewno będzie się trzymać.

      Dziękuję Ci serdecznie, Nesso!

      Usuń
  20. Piękna sukienka i taka Twoja - od kolorów, przez fason, po staranność wykonania.

    A ze śmieciami walczy nie tylko Wrocław - pozdrawiam z zagrożonej wybuchem epidemii Łodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dół jest idealny! Mam podobny dół zgapiony z Burdy 10/2010, ale przesadziłam z marszczeniem. A pokażesz jak rękawki kimonowe się tworzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tych rękawach nie ma nic skomplikowanego - po prost przedłużam szwy ramion i szew pod pachą. Za pierwszym razem korzystałam z zamieszczonego w tej notce rysunku technicznego.

      Bardzo dziękuję! :)

      Usuń
    2. I ja bardzo dziękuję za poradę!

      Usuń
  22. Wyglądasz w tej sukience niezwykle uroczo ! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolejna Twoja fantastyczna sukienka. Bardzo lubię kratkę Vichy, łódkowe dekolty i kimonowe rękawki - i to wszystko tu jest. A patki ozdobne i guziczki - cymes. Jesteś dla mnie Miss Sukienek i Wzorową Modelką.

    Pozdrawiam ze Szczecinka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie Ci dziękuję za tak miłe słowa!
      Cieszy mnie bardzo, że się sukienka spodobała :).

      Usuń
  24. gora przepiekna taka super kobieca, podziwiam starannosc wykonania xxx

    OdpowiedzUsuń
  25. czy 150cm to łączna długość dołu, czy też tylko przodu i tyłu osobno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łączna! Przód 75 cm i tył 75 cm (nie cięłam tkaniny na pół, bo zależało mi na jednym szwie).

      Usuń
  26. Sukienka śliczna, aż mi się nie chce wierzyć że dół to po prostu prostokąt - z tymi marszczeniami po bokach wygląda jak coś duuuuużo bardziej skomplikowanego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję :).

      Ja sama do tej pory myślałam, że tak wyglądające doły są krojone ze skosu i na bazie koła. Dopiero niedawno przyjrzałam się wykrojowi z lat pięćdziesiątych, a tam zmarszczony prostokąt!


      Usuń
  27. Przepiękna sukienka! Mam bardzo podobną tkaninę w kolorze zielonym i już się zainspirowałam jak ją spożytkować. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, polecam! To naprawdę wygodny, a zwracający uwagę krój.

      Bardzo dziękuję :).

      Usuń
  28. Marcheweczko cudna jest ta sukieneczka:).

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak zawsze:) Obserwujemy i lubimy się na FB?
    Pozdrawiam Serdecznie:)
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.