17 września 2012

Krawieckie zamówienie nr 2 (Burda 8/2012, #133)

Tak, jak poprzednio wspominałam, ostatnie tygodnie spędziłam, szyjąc zamówioną przez narzeczoną mojego brata sukienkę.

Zapotrzebowanie na sukienkę wieczorową pojawiło się kilka miesięcy temu. Początkowo planowałyśmy uszycie innego modelu, ostatecznie postawiłyśmy na nieco bardziej zabudowaną górę. Zresztą, jak można było się oprzeć modelowi z okładki sierpniowej Burdy? No nie można było!

Sukienka powstała z wyjątkowo pięknego żakardu - jasnoróżowego, pokrytego popielatymi i złotymi "spękaniami". Aby nadmiernie nie ciachać tkaniny i ciekawego wzoru, pozbyłam się przednich klinków, zamieniając je na pojedynczą zaszewkę pod biustem.

Pattern alteration
Część przodu (21) i klin (22) połączyłam w trakcie przerysowywania wykroju na linii biegnącej od biustu do talii (zaznaczona na różowo). 

Szycie tego modeli nie należało do najprzyjemniejszych. Winowajcą była tu podszewka.

Poszczególne części wykroju warto wyciąć z podszewki o centymetr większe, w przeciwnym wypadku będą przy dekolcie ciągnąć materiał wierzchni. Ten feler widoczny jest nawet na zdjęciu w Burdzie. Oczywiście, zwróciłam na niego uwagę dopiero po skrojeniu podszewki.

Większy zapas ułatwi nam również zszycie podkrojów pach, które należy złożyć lewą do lewej, a następnie wyciągnąć od dołu spomiędzy materiału wierzchniego i podszewki, a dopiero potem zszyć.

Ostatecznie szycie zakończyło się powodzeniem i sukienka spisała się na medal w trakcie imprezy. Tymczasem tak prezentowała się na manekinie:

marchewkowa, blog, moda, styl, retro, szycie, krawiectwo, Burda 8/2012, wykrój 133, żakard, pastelowy róż, rozkloszowana sukienka marchewkowa, blog, moda, styl, retro, szycie, krawiectwo, Burda 8/2012, wykrój 133, żakard, pastelowy róż, rozkloszowana sukienka marchewkowa, blog, moda, styl, retro, szycie, krawiectwo, Burda 8/2012, wykrój 133, żakard, pastelowy róż, rozkloszowana sukienka marchewkowa, blog, moda, styl, retro, szycie, krawiectwo, Burda 8/2012, wykrój 133, żakard, pastelowy róż, rozkloszowana sukienka
[kliknij, aby powiększyć] 


W notce udział wzięła:
Sukienka z żakardu: model 133 z burdy 8/2012 (boczne kliny przodu zostały zamienione na zaszewki pod biustem)

85 komentarzy:

  1. jest przepiękna, podziwiam, z podszewka ten model by mi chyba nigdy się nie udał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuje, Aniu!
      W tym modelu podszewka jest wysoce upierdliwa, jak będę szyła go dla siebie, to zrobię tylko odszycia, albo lamówki. Nienawidzę podszewek w sukienkach :P.
      Miłego dnia!

      Usuń
    2. Ja również nie lubię, a najbardziej dobija mnie wszycie zamka :)Z tego wykroju mam kilka sukienek i każda jest wyjątkowa :)Pozdrawiam

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję i życzę miłego dnia! :)

      Usuń
  3. Ojej... Nie jestem w stanie nic więcej powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przypadła Ci do gustu. Dziękuję serdecznie i życzę miłego dnia! :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Miło mi ogromnie, że się spodobał :).
      Pozdrowienia!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! :)
      Pozdrowienia.

      Usuń
  6. Sukienka jest śliczna!!! Zastanawia mnie tylko ta przeróbka góry wykroju... czy ta różowa linia części wykrojów do siebie pasowała? chodzi mi o to, że sądziłam że właśnie to pionowe cięcie tworzy z przodu pionową zaszewkę, a jednak obeszłaś się bez niej, do sukienka pięknie się układa, moja wyobraźnia tego nie pojmuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma najmniejszego problemu z połączeniem linii.
      Klin boczny przodu (22) tworzy dwie zaszewki - boczną i dolną. Zamknięcie dolnej zaszewki powiększa boczną, dzięki temu luz na biust zostaje zachowany i sukienka ładnie się układa.

      Ogromnie Ci dziękuję i życzę miłego dnia!

      Usuń
    2. A więc to tak działa :D dzięki za rzeczowe wyjaśnienie sprawy

      Usuń
  7. Przecudowna! Kolor jest takie delikatny, subtelny i dziewczęcy :) Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie! Bardzo Ci dziękuję :).
      Miłego dnia.

      Usuń
  8. Przepiękna sukienka, dużo ładniejsza niż oryginał Burdy. Materiał jest fantastyczny.
    A tak doskonale szyjąca siostra narzeczonego to skarb bezcenny :)
    Pozdrawiam serdecznie i niecierpliwie czekam na kolejne dzieła krawieckie :)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bije pokłony w podzięce za tak przemiłe słowa :).

      Miłego dnia!

      Usuń
  9. Wspaniała.Jeśli podszewka lekko ciągnie wierzchni materiał można przestębnować cały podkrój szyi,wtedy wszystko będzie ładnie się trzymało.Jednak ta metoda nie sprawdza się przy wszystkich modelach bo przecież nie zawsze chcemy mieć widoczne przeszycie.
    Przepiękne są Twoje sukienki ,uwielbiam Twój styl...po prostu nastrajasz mnie pozytywnie;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podszewka jest przyszyta wąsko do zapasu szwu tkaniny wierzchniej, to jednak nie do końca zapobiega ciągnięciu, bo podszewka jest bardziej napięta niż żakard. Pomogło poluzowanie szwów przy nasadzie rękawków. Ten dodatkowy centymetr z pewnością by się tu sprawdził.

      Ogromnie Ci dziękuję za tak miłe słowa i pozdrawiam! :)

      Usuń
  10. Wyszło prześlicznie! Piękny żakard.
    Dobry pomysł z tym połączeniem klinów.
    A podszewkę spódnicy uszyłaś węższą (nie ma marszczenia)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci dziękuję!

      Tak, spódnica z podszewki jest z 1/4 koła. Nie lubię podwójnych marszczeń w talii. Niepotrzebnie pogrubiają odcięcie.

      Miłego dnia :).

      Usuń
    2. Ja też tak robię z podszewkami i to rzeczywiście jest lepsze rozwiązanie.

      Usuń
  11. Ja też chcę taka bratową jak Ty, Kochana! Toż to istne cudo - słodka, ale nieprzesłodzona!
    Pozdr.
    shoppanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biję pokłony w podzięce!
      Miłego dnia :).

      Usuń
  12. Naprawdę piękna. Czy przyszła bratowa pokaże się w niej może na blogu? Chętnie bym zobaczyła jak wygląda nie tylko na manekinie ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapytam, może podrzuci jakieś zdjęcie z imprezy.

      Serdecznie dziękuję i pozdrawiam :).

      Usuń
  13. Piękny materiał, mam nadzieję, że zamawiająca pozwoli się w niej sfotografować, żebyśmy zobaczyły sukienkę na ludziu. *^v^*
    Zastanawiam się, czy połączenie tego klinu z częścią przodu nie zmieniło dopasowania góry, bo linia boczna klinu nie jest cięta na prosto tylko po małym łuku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten łuk jest tak niewielki, że nie ma znaczenia. To jak zamknięcie jednej zaszewki i pogłębienie drugiej - dopasowanie nie ulega zmianie, więc nie trzeba się obawiać takich przeróbek.

      Dziękuję Ci serdecznie! :)

      Usuń
  14. Urocza sukienka, materiał też przepiękny! ♥
    Całość kojarzy mi się (znowu) z Betty Draper :)

    OdpowiedzUsuń
  15. sukienkę już komplementowałam wcześniej, zdania nie zmieniłam. Ale dodam , że ten kolor super jest wyjątkowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie za wszystkie komplementy dziękuję! :)

      Usuń
  16. ja też ją uszyłam, może nie jest tak piękna jak twoja, ale nosić będę z dumą ;] ja ogólnie uczę się szyć. Co do sukienki wolałam ją z dłuższym rekawem oto efekt http://stopciara.blogspot.com/2012/09/26.html
    pozdrawiam, uwielbiam twój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprowadziłaś bardzo fajne przeróbki! Efekt jest świetny. Wielkie brawa :).

      Serdecznie Ci dziękuję za przemiłe słowa. Pozdrowienia.

      Usuń
  17. PIękna sukienka, kolor, krój i wszystko, pomysł z połączeniem klinu super. szkoda, że moja bratowa taka nie jest. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie Ci dziękuję za tak miłe słowa! Pozdrowienia :).

      Usuń
  18. Gorgeous. Well done.
    I plan to sew this soon in wool!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much, Almondrock!
      And good luck with your dress :).

      Usuń
  19. no to zadecydowałam....w następny weekend siadam do tego projektu. Pięknie wygląda na manekinie, a na Twojej znajomej będzie jeszcze piękniej. ZAZDRASZCZAM:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, polecam! Wykrój jest wart wypróbowania :).
      Dziękuję serdecznie za miłe słowa!

      Usuń
  20. Uwielbiam wnętrza Twoich dzieł- są takie precyzyjne...

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękna sukienka - część zasługi to materiał, ale Twoje wykonanie jest powalające :) No i rewelacyjny sposób na pozbycie się dodatkowych cięć - bardzo ładnie z pojedynczą zaszewką wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biję pokłony w podzięce za tak miłe słowa! :)
      Miłego dnia.

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! Pozdrowienia :).

      Usuń
  23. Niesamowicie udana sukienka. Podoba mi się w niej wszystko, nawet ta podszewka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję! Cieszę się bardzo, że sukienka przypadła Ci do gustu :).

      Usuń
  24. wow, jak szybko :) ja dopiero się wczytuję w ten numer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, niektóre osoby miały ja w dwa dni po wyjściu tego numeru :P.
      Bardo dziękuję i życzę miłego dnia!

      Usuń
  25. Sukienka jest wspaniała <3
    Obserwuje i liczę na to samo<3

    OdpowiedzUsuń
  26. Będę tu nieskromna i przyznam się do tego, że mam wielkie szczęście spotykać na swojej drodze wyjątkowych i jedynych w swoim rodzaju ludzi :)Jedną z takich osób jesteś Ty Justynko. Zawsze pomocna, znajdująca dla mnie czas... i jeszcze ta sukienka - elegancka i urocza w swojej prostocie. A samo wykonanie i uszycie dopełnia wszystko - w tak uszytej sukience można podbijać salony ;)
    W sumie już je podbiła :P Wiele osób pytało mnie, gdzie ją kupiłam. Odparłam, że uszyła ją, specjalnie dla mnie, moja wspaniała, przyszła bratowa :)Ja to mam szczęście! :)
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mi się łezka w oku zakręciła! :]

      Usuń
  27. mistrzostwo świata :) przepiękna :) i materiał bardzo trafiony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję! Bardzo mi miło, że się podoba :).

      Usuń
  28. Dziś pierwszy raz na Twoim blogu. Sukienka jest MOJA!

    OdpowiedzUsuń
  29. kocham ten materiał... sukienka też fajna :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję i życzę miłego dnia! :)

      Usuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Niewiarygodnie przydatna umiejętność - projektowanie i szycie <3 Zazdroszczę !! Piękna sukienka wyszła :) Będę odwiedzać i zapraszam do siebie!

    life-our-passion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. I love your version! I finished mine a few days ago. Come and see what you think! I´d love your expert opinion http://bombardone.com/sewingprincess/2012/09/swing-dress-burda-082012-133-with-a-twist/

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdzie we Wrocławiu mozna dostac taki materiał???

    OdpowiedzUsuń
  34. twój blog był chyba pierwszym blogiem krawieckim w polsce??

    OdpowiedzUsuń
  35. czy sukienka ma dl 74cm od talii -w polowie lydki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a podszewki potrzeba ile? BURDA mowi 2.15?przesadzaja?JESTEM SABA W SZYCIU I PISANIU

      Usuń
    2. W tym wypadku sukienka ma 58 cm od talii. Długość dołu należy wyznaczyć indywidualnie. Duże znaczenie ma wzrost i preferencje szyjącej.

      Podszewki potrzeba tyle samo, ile materiału wierzchniego.

      Pozdrowienia!

      Usuń
  36. walcze ,zmagajac sie trudnosciami roznego pochodzenia ,pruje ,poprawiam,ale widac juz zarys .Moja corka zobaczywszy efekty zdecydowala o kupnie maszynyoraz poprosila o zakup materialu/7 zl za m/.Niestety nie potrafie przeslac Ci zdjecia z manekinu bo nie umiem zsynchronizowac compa z telefonem .Dzieki za odp .juz Cie polubilam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co. Służę pomocą i życzę miłego szycia sukienki :).

      Usuń
  37. Witam, mogłabyś mi wysłać wykrój na pocztę? Aailatan@interia.pl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie posiadam tego wykroju w wersji elektronicznej, a jedynie papierowej.

      Usuń
    2. Myślę, że ten numer Burdy można jeszcze nabyć w polskim wydawnictwie. Warto do nich napisać (burda_prenumerata@burdamedia.pl).

      Usuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.