16 kwietnia 2009

No Life!

Przez ostatni tydzień nie uczestniczyłam zbyt aktywnie w szafiarskim życiu. Praca nad tłumaczeniem książki pożera każdą chwilę.

Wczoraj, w ramach małej zmiany otoczenia, ruszyłam do zoo. Oczywiście nie była to samotna wycieczka. Wystąpiłam tam (poproszona przez moją przyjaciółkę-nauczycielkę) w roli opiekunki grupki niezwykle grzecznych i przemiłych gimnazjalistów. Czas upłynął nam na poszukiwaniu odpowiedzi na pytania, które dzieciaki dostały od swojej wychowawczyni. Prócz zadania, niezwykłą popularnością wśród chłopców cieszyły się wszelkie odwłoki zwierzęce.

A poniżej, dzisiejsze zestawienie (niestety wczoraj zabrakło czasu na odpowiednie zdjęcia). Granatowa spódniczka z wysokim stanem to mój najnowszy nabytek, z którego jestem niezwykle dumna - choć nadal poszukuję ideału.


marchewkowa.blogspot.com, j.z., fashion blog, vintage, second hand, H&M, moda 2009, KappAhl, broszka, buty CCC
[kliknij, aby powiększyć]

Bluzka/torebka/pasek: lumpeks
Spódnica: używana - Allegro
Broszka: KappAhl
Rajstopy: Allegro
Buty: CCC

PS: Wczoraj swój żywot zakończył serial Life. Co sądzicie o jego finale?
PS2: Serdecznie dziękuję Poli za nominację! A tu jej blog...

18 komentarzy:

  1. Cudnie i widzę, że prawie wszystko z second handu. To dopiero tania moda.
    Mam nadzieję, że zobaczę Twoje zdjęcie w tym, tak długo wyczekiwanym Dilemmas Magazine :>.

    OdpowiedzUsuń
  2. Suuuuper!!! Ja też tak chcę. Masz świetny gust!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam taki klimat!
    Super buty i spódnica.

    OdpowiedzUsuń
  4. Olka: Bardzo dziękuję za te miłe słowa. Faktycznie całość kosztowała niewiele.
    Niestety, nie biorę udziału w DM.

    Anonim, Riennahera, Amateur Fashionist: Ogromnie dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ah, dziękuję za to określenie 'grzeczni i przemili' ;)
    Wyglądasz uroczo.

    Jaką książkę tłumaczysz?

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny zestaw, bardzo stylowy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gia: Serdecznie dziękuję!
    Pisząc "grzeczni i przemyli", faktycznie miałam to na myśli. W mojej krótkiej "karierze" nauczycielskiej spotkałam się z takimi okazami, że wrocławska młodzież bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.
    A tłumaczę prozę o tematyce militarnej :>.

    Baśka: bardzo dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gorgeous! This is so vintage!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z kolei nigdy nie mogę się nadziwić Twojej pomysłowości, jeśli chodzi o grafikę. 'Doczepienie' tych ramek jest genialne i świetnie tu pasuje :) Przyznam szczerze, że zanim jeszcze zobaczyłam Twoją notkę, od dłuższego czasu myślałam o poświęceniu jednej ściany swojego rodzinnego domu na instalację złożoną z pustych ram, zdjęć i wiszących książek, z tym, że...eghem, zorientowałam się, że nie mam w domu już żadnej wolnej ściany ;) Ale niedługo przenoszę się do swojej własnej pracowni, więc tam na pewno uda mi się wygospodarować miejsce :)
    A co do ciuchów - bardzo cenię Cię za taką 'jedność stylu'. Strasznie podoba mi się, że spódnice z wysokim stanem to jakby Twój znak firmowy...ja nigdy nie miałam czegoś charakterystycznego dla siebie, bo jestem jak kameleon, ciągle popadający w fascynacje nowymi odkryciami w dziedzinie mody ajjj...ale po jakimś czasie doszłam do wniosku, że chyba charakterystyczne dla mnie są intensywne kolory, więc chyba nie jest ze mną tak źle? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. uroczo wygladasz moja uwage tez zwrocila sciana z tylu a szczegolnie te ramki- bardzo ciekawie wygladaja

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz rewelacyjnie, bluzeczka śliczna. Wprost uwielbiam białe bluzki ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonymous: Many thanks!

    Łucja: Dziękuję za za tak miłe słowa. Niezwykle miło czyta mi się Twoje komentarze.
    Jeśli chodzi o ramki, to zainspirowały mnie samoprzylepne rameczki z IKEI (kupiłam je w czasie wyprzedaży i nadal leża niewykorzystane).
    Spódnicami z wysokim stanem zaraziłam się od Piksi. Jak widać to nieuleczalna choroba :>. A co do Twojego znaku rozpoznawczego, to zdecydowanie są to intensywne kolory oraz niepowtarzalne wzory. No i oczywiście przepiękne zdjęcia, na które można patrzeć godzinami.

    nothh, chaoskontrolowany: Serdecznie dziękuję za tak miłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaa broszka cudo.. Już miałam pytać skąd ale zauważyłam wpis poniżej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Generalnie wszystko fajnie, ale widziałabym Cię w długości za kolano. Niestety z tymi butami całość wygląda dla mnie nieatrakcyjnie.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.