16 maja 2015

Teoria chłopki

Chłopka to jeden z najpopularniejszych typów bluzek w historii współczesnego kobiecego ubioru. Na dobre zagościła w nim w latach 20. ubiegłego wieku (warto zaznaczyć, że bluzki różnego typu zostały spopularyzowane dopiero w latach 90. XIX w.) i to do tej pory nie opuściła ani wybiegów, ani szaf. Bo chyba nie ma kobiety, która choć raz nie miałaby takiej bluzki na sobie lub takiej nie uszyła!

Wykroje na tę część kobiecej garderoby również zaczęły się pojawiać w drugim dziesięcioleciu XX wieku (tu wykroje z 1925 roku). I mimo upływu lat krój tej bluzki pozostał właściwie niezmienny - szeroki i marszczony dekolt, bufiaste rękawy również zakończone marszczeniem, brak zapięcia (bluzki były wciągane). W latach '20. i '30. dół bluzki zwykle wykańczano dodatkowym marszczeniem, które zniknęło w latach '40., aby w latach '50. i '60. pojawić się w okolicach talii.

Te zmiany można dobrze prześledzić właśnie na podstawie popularnych wykrojów.

Lata '60.:
Butterick 9768, ©1961

Lata '50.:
McCall 8134; ©1950

Lata '40.:
Hollywood 1878; ca. 1946
[kliknij wybrany obraz, aby go powiększyć]
Przejdź do kategorii peasant blouse na vintagepatterns.wikia.com

Ja sama takich bluzek nigdy nie lubiłam, a wszystko przez spory obwód klatki piersiowej, który w obfitych marszczeniach nigdy nie wygląda atrakcyjnie. Po prostu czułam się w nich fatalnie.

Ostatecznie, zainspirowana nieco lepiej dostosowanymi modelami z połowy ubiegłego wieku, pokusiłam się o uszycie modelu z naprawdę niewielkim marszczeniem w części biustowej. Podstawą mojej bluzki został model 122 z Burdy 2/2009, z którego pozbyłam się spódnicy. Dodatkowo obniżyłam nieco dekolt (z przodu o 1,5 cm, zaś z tyłu o 6 cm), a marszczenie spod biustu przeniosłam na talię. 7-milimetrowe gumki wciągnęłam w tunele z tego samego materiału, z którego powstała bluzka, czyli bawełnianego batystu z lycrą. Ozdobą bluzki zostały troczki (nie pełnią one tu żadnej innej roli) oraz wyszukana przez pana Marchewkę biało-złota tasiemka.

Zobaczcie, jak to wyszło. 
40s gipsy/peasant blouse, szycie, krawiectwo, sewing, DIY, blog, bluzka, chłopka, batyst, bawełna, wykrój, Burda, retro, vintage, 40s, 50s, 60s, pattern
40s gipsy/peasant blouse, szycie, krawiectwo, sewing, DIY, blog, bluzka, chłopka, batyst, bawełna, wykrój, Burda, retro, vintage, 40s, 50s, 60s, pattern
40s gipsy/peasant blouse, szycie, krawiectwo, sewing, DIY, blog, bluzka, chłopka, batyst, bawełna, wykrój, Burda, retro, vintage, 40s, 50s, 60s, pattern
40s gipsy/peasant blouse, szycie, krawiectwo, sewing, DIY, blog, bluzka, chłopka, batyst, bawełna, wykrój, Burda, retro, vintage, 40s, 50s, 60s, pattern
40s gipsy/peasant blouse, szycie, krawiectwo, sewing, DIY, blog, bluzka, chłopka, batyst, bawełna, wykrój, Burda, retro, vintage, 40s, 50s, 60s, pattern
40s gipsy/peasant blouse, szycie, krawiectwo, sewing, DIY, blog, bluzka, chłopka, batyst, bawełna, wykrój, Burda, retro, vintage, 40s, 50s, 60s, pattern
[kliknij, aby powiększyć]

PL 
Bluzka - chłopka: uszyłam sobie
Wykrój: #122, Burda 2/2009
Materiał: cienki batyst z lycrą, kupiony na Allegro 
(za 1,5 m o szer. 140 cm dałam 15, 90 zł, na bluzkę wystarczy 0,75 m)

EN 
Peasant/gipsy blouse: made by me
Pattern: #122, Burda 2/2009
Fabric: 97% cotton + 3% lycra

24 komentarze:

  1. aaaaaaaaale faaaaaaaaaaaaajna! :-D uwielbiam ten fason "na ludziu" i czekam na foty na Marchewkowej! :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocza.Po prostu cudna:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi ogromnie, że się podoba :). Dziękuję!

      Usuń
  3. Miałam podobne dylematy -- dlaczego na innych ta bluzka wygląda tak dobrze, a na mnie nie? W mojej wersji miała normalne zaszewki, a marszczenie tylko przy dekolcie i na rękawkach. Twoja wersja prezentuje się naprawdę świetnie! czekam na fotki na modelce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie bluzki, mam nawet jedną w szafie. Może wykorzystam do stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie staram staram się polubić ;].

      Usuń
  5. Twoje dzieło to pierwsza marszczona bluzka, jaką widzę, która nie dodaje kilogramów (przynajmniej manekinowi ;)) Tak podpuszczam, bo chętnie zobaczyłabym ją na tobie. Jest naprawdę wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia na mnie oczywiście się pojawią. Bardzo dziękuję :).

      Usuń
  6. Twoje dzieło to pierwsza marszczona bluzka, jaką widzę, która nie dodaje kilogramów (przynajmniej manekinowi ;)) Tak podpuszczam, bo chętnie zobaczyłabym ją na tobie. Jest naprawdę wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w swojej szafie co najmniej 3! Są świetne do noszenia i błyskawiczne do szycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie ta bluzka zajęła znacznie więcej czasu niż inne krawieckie projekty. Wykonałam kilka próbek, a potem dość długo dopasowywałam wszystkie gumki.

      Usuń
  8. juz tak nie przesadzaj ze nie wiadomo jak ten biust masz duzy i nos spokojnie takie bluzki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie widać na zdjęciach, ale mam 65 F/G.

      Usuń
  9. Podoba mi się ten fason bluzki, ale tylko na kimś. Sama nie czuję się w nim do końca komfortowo. Może kiedyś mi się zmieni... :)

    Swoją drogą - uwielbiam Twojego bloga, pięknie szyjesz, jeszcze piękniej wyglądasz w każdej stylizacji, nic tylko podziwiać i wzdychać... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokłony biję w podzięce za tak przemiłe słowa :).

      Usuń
  10. Świetna bluzka. Rzeczywiście jest modelem, który nie dodaje kilogramów, co się chwali :) No i tak jak moi przedmówcy - czekam na zdjęcia na Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna bluzka, w ogóle szyjesz bardzo ładne rzeczy. Podziwiam to, że trzymasz się swojego stylu i idziesz w tym kierunku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję za tak miłe słowa :). Pozdrowienia!

      Usuń
  12. Bardzo fajna bluzka, myślę że nadaje się i na duży i na mały biust. Jestem ciekawa zdjęć na Tobie, koniecznie pokaż :-)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.