31 sierpnia 2013

Na herbatce u królowej, czyli The Vintage Tea Party Year

Ostatnio wchodzimy z panem Marchewką do TK Maxxa po akcesoria kuchenne, a wychodzimy z książkami, sprzedawanymi za połowę lub nawet 1/3 ceny okładkowej (normalnie taniej jest niż na przecenach w Amazonie!). A to pan Marchewka nabędzie dla siebie książkę z 1001 whisky, a to dla kuzyna pana Marchewki kupimy jakąś rzeźnię (czyli książki o uboju i spożywaniu zwierzątek), a tymczasem ja... 

A tymczasem ja trafiłam parę dni temu na książkę The Vintage Tea Party Year autorstwa Brytyjki Angel Adoree (firma Angel zajmuje się organizacją imprez w stylu vintage).

Publikacja to niezwykła. Wbrew pozorom nie jest to jedynie książka kucharska, a poradnik dotyczący organizacji "herbatek" w stylu lat '40 i '50. Autorka podzieliła ją na 12 rozdziałów, tworząc kalendarz przyjęć: Sylwester, przyjęcie dla dzieci, przyjęcie urodzinowe dla trzynastolatki, romantyczna "herbatka" we dwoje na Walentynki, wieczór panieński, wesele, "herbatka" u przyszłej mamy, męski wieczór, przyjęcie uliczne, piknik, Guy Fawkes Day, Wigilia.

Każda okazja to dobry powód to upichcenia wspaniałych potraw (znajdziemy tu przepisy na przystawki, dania główne, desery i drinki), stworzenia pięknych ozdób stołu i mieszkania, uszycia dodatków do odświętnego stroju czy zaplecenia odpowiedniej fryzury. Znajdziemy tu również gotowe wzory zaproszeń i podziękowań. Wystarczy je skopiować i wydrukować.

Wszystkie przepisy i instrukcje opatrzone są przepięknymi zdjęciami, od których nie można oderwać oczu.

No i ta dziurawa okładka!

marchewkowa, blog, szafiarka, moda, retro, vintage, 50s, książka, The Vintage Tea Party Year, Angel Adoree, herbatka, przyjęcie, przepisy, stroje, instrukcje, TK Maxx marchewkowa, blog, szafiarka, moda, retro, vintage, 50s, książka, The Vintage Tea Party Year, Angel Adoree, herbatka, przyjęcie, przepisy, stroje, instrukcje, TK Maxx marchewkowa, blog, szafiarka, moda, retro, vintage, 50s, książka, The Vintage Tea Party Year, Angel Adoree, herbatka, przyjęcie, przepisy, stroje, instrukcje, TK Maxx marchewkowa, blog, szafiarka, moda, retro, vintage, 50s, książka, The Vintage Tea Party Year, Angel Adoree, herbatka, przyjęcie, przepisy, stroje, instrukcje, TK Maxx marchewkowa, blog, szafiarka, moda, retro, vintage, 50s, książka, The Vintage Tea Party Year, Angel Adoree, herbatka, przyjęcie, przepisy, stroje, instrukcje, TK Maxx marchewkowa, blog, szafiarka, moda, retro, vintage, 50s, książka, The Vintage Tea Party Year, Angel Adoree, herbatka, przyjęcie, przepisy, stroje, instrukcje, TK Maxx marchewkowa, blog, szafiarka, moda, retro, vintage, 50s, książka, The Vintage Tea Party Year, Angel Adoree, herbatka, przyjęcie, przepisy, stroje, instrukcje, TK Maxx marchewkowa, blog, szafiarka, moda, retro, vintage, 50s, książka, The Vintage Tea Party Year, Angel Adoree, herbatka, przyjęcie, przepisy, stroje, instrukcje, TK Maxx marchewkowa, blog, szafiarka, moda, retro, vintage, 50s, książka, The Vintage Tea Party Year, Angel Adoree, herbatka, przyjęcie, przepisy, stroje, instrukcje, TK Maxx
[kliknij wybrane zdjęcie, aby je powiększyć]

The Vintage Tea Party Year: TK Maxx
Mozna ją również nabyć w brytyjskim Amazonie

32 komentarze:

  1. Muszę kupić tę książkę! Uwielbiam takie herbatki ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też kupuję książki w TKMaxx! *^v^* Trafiłam "Classic Fashion Patterns" Anne Tyrell za 25 zł a ostatnio "Practical Self Sufficiency" Dicka i Jamesa Strawbridge. Nie wiem, skąd oni biorą te książki, ale niech będzie ich więcej! *^o^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zawsze zastanawia, skąd oni te książki biorą i dlaczego są tak tanie :P.
      Ale jak dają, to trzeba brać!

      Usuń
    2. Prawda? *^o^*
      U nas w jednym TKMaxx książki leżą niezobowiązująco na kupce na jednym z regałów, jakby ktoś przypadkowo je tam położył...
      Chyba wybiorę się na zakupy, obejrzę buty, torebki i może znowu znajdę jakąś książkę! ^^*~~

      Usuń
    3. No właśnie, one zawsze na takie porzucone wyglądają. U nas ostatnio wszystkie leżą w dziale kuchennym między garami :P.

      Usuń
  3. oo nie widziałam jeszcze książek w Tk Maxxie, ale uwielbiam ten sklep, i jak widzę książki są prześwietne... Śliczne, takie ala retro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio książki znajdujemy na dziale kuchennym :P.

      Usuń
  4. aaale super :) mam nadzieję, że jak coś przygotujesz z tej książki to się pochwalisz i podasz wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. JAka śliczna!!!! MArchewy wyglądają obłęnie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? To będzie moje ulubione danie :>.

      Usuń
  6. Ooo wpadnę zatem do częstochowskiego TK Maxxa. Ale dopiero po wypłacie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto dla książek zaglądać. Odzieży i dodatków jakoś nigdy nie udało mi się tam kupić :P.

      Usuń
  7. O rany! Omijam wszelkie te molochy szerokim łukiem, a TK Maxxa po kilku wizytach opatrzyłam metką "dziurawe szmaciane ubrania i morze kiczu dla domu" - a tu taka niespodzianka! Czas posypać głowę popiołem i pójść poszukać tam książek. Dzięki za heads up :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie wchodzę tam dla ciuchów :P. Zawsze zmierzam na dział kuchenny (tu są naprawdę spore przeceny i można dostać wszystko).

      Usuń
    2. Aaach, przypomniałaś mi tym, że widziałam tam kiedyś najrozmaitsze patelnie! Oto kolejny powód, by tam pójść :).

      Usuń
  8. o kurczę, zazdrość mnie pożarła :-D
    fantastyczne książki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy wyjątkowo zadowoleni z ich zakupu :D.

      Usuń
  9. cudna okładka o_O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? :)
      Wyjątkowo udany i przemyślany projekt.

      Usuń
  10. To książkowe dzieło sztuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno takiego ładnego wydania nie widziałam.

      Usuń
  11. Marchewko, czyli za jakie pieniądze zanabyłaś książkę?

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczna, w klimacie vintage. Ja też w TKMAxx zwykle zmierzam na dział kuchenny :-) Ciuchy omijam szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. No to muszę odwiedzić TK Maxx :) Wielkie dzięki za cynk!

    P.S. Książka od razu skojarzyła mi się z "The Stepford Wives" - ile ja bym dała, żeby trafić do takiej rzeczywistości! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam twojego bloga!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. czekam, czekam aż się stronka załaduje a tu nowy szablon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prace ciągle trwają. Coś tu się jeszcze zmieni ;).

      Usuń
  16. Jak już zaglądam do Tk Maxxa to szukam gadżetów związanych z Doctorem Who :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Oooo proszę mam blisko do TK maxx'a :)

    Książka jest świetna vintage'owa :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.