7 lutego 2011

Style Me Vintage

Skoro ostatnio było o urodzinach pana Marchewki, to teraz o moich, których oczywiście już od kilku lat nie obchodzę. Aby tradycji stało się zadość, z okazji tych nieobchodzonych urodzin (które i tak będą dopiero za parę miesięcy ;]) sprezentowano mi książkę o tworzeniu fryzur w stylu retro - Style Me Vintage - Hair autorstwa Belindy Hay.
Tak książka to nie tylko zbiór pomysłowych instrukcji (od prostych operacji na grzywce, przez "pudla", po "ule" w stylu lat '60.), ale i wspaniały okaz kolekcjonerski. Okładka pokryta jest tkaniną, a wnętrze zdobią przepiękne zdjęcia na równie pięknych tłach.

Książkę można kupić w brytyjskim Amazonie (od 25 funtów przesyłka jest darmowa, choć idzie zwykłą pocztą i czasami nie dochodzi ;]).

Style Me Vintage - Hair by Belinda Hay
[kliknij, aby powiększyć]

Style Me Vintage - Hair by Belinda HayStyle Me Vintage - Hair by Belinda HayStyle Me Vintage - Hair by Belinda HayStyle Me Vintage - Hair by Belinda Hay
[kliknij, aby powiększyć]

Style Me Vintage autorstwa Belindy Hay - prezent od pana Marchewki

17 komentarzy:

  1. nic tylko czekać na Panią Marchewkę w nowych fryzurach:D zacieram łapy!:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka jest też na mojej liście zakupów, cieszę się, że jest tak pięknie wydana. *^v^*
    Czekamy na wypróbowanie fryzur!

    OdpowiedzUsuń
  3. poszukam jakiejś podobnej lub takiej samej na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nonono! mam nadzieję, że Marchewkowa z książki pożytek zrobi i niedługo nowe, piękne fryzurki będziemy podziwiać=)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się super :) Pewnie wkrótce będzie można zobaczyć jak wykorzystujesz pomysły z książki :))
    Są tam jakieś fryzury na krótkie włosy?

    OdpowiedzUsuń
  6. Fiu fiu zatem niebawem oczarujesz nas nową fryzurką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniałe! no i ciekawa jestem tych nowych fryzur, zaszalejesz z takim "ulem"?;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo Wam dziękuję! Niech no tylko przyjdą cieplejsze dni, to zabiorę się za plecenie.

    @Brahdelt: Dawno nie dostałam tak pięknie wydanej książki. Nie sposób oderwać od niej oczu. Trzeba jednak zaznaczyć, że to propozycja dla osób, które mają już podstawową wiedzę na temat fryzur z ubiegłych lat.

    @miikax3: Na Allegro można znaleźć starsze wydanie tej książki, jednak w znacznie wyższej cenie.

    @Anja: W książce znajdują się trzy instrukcje układania włosów krótkich: na Marlene Dietrich, na Marilyn Monroe i Jackie Kennedy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ulala ;) Piękny prezent ;)
    Wszystkiego najlepszego z okazji prawie-urodzin ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja mam pytanie o Burdę... Kiedyś wklejałaś linka do zbioru modeli z jakiegoś tam numeru. Chciałabym poprzeglądać w taki sposób modele z poprzednich lat, ale zupełnie nie wiem gdzie to znaleźć. Niby strony Burdy są po angielsku, ale wysiadłam - nie wiem nawet gdzie to znaleźć. Pamiętam, że kiedyś się tym bawiłam, mogłam wybrać rok, a następnie miesiąc publikacji i mogłam przejrzeć same modele - na modelkach lub bez i rysunki. Jak to zrobić?

    I najlepszego na urodziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie.. Ale to też będzie dla mnie przydatne (chociaż tylko z ost 10 lat). To było na którejś z oficjalnych stron Burdy, ale odkąd zmienili funkcjonalność i wygląd stron nie mogę tego znaleźć :/ A w jaki sposób sprawdzasz co było w ostatnich numerach, a co będzie w następnym, którego jeszcze nie masz? Poza przejrzeniem magazynu - pytam, bo nie mam ich pod ręką, a potrzebuję coś posprawdzać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. @Anonim: Ostatnie numery sprawdzam na podanej wcześniej stronie. Zapowiedzi kolejnego numeru można natomiast zobaczyć na oficjalnej stronie niemieckiego wydawcy BurdaStyle.de.
    Numery bardzo stare (od lat pięćdziesiątych) znajdują się na tej stronie (również w języku rosyjskim).

    OdpowiedzUsuń
  13. Może to nie moje "klimaty" fryzurowe, ale książka rzeczywiście zdaje się być PIĘKNIE wydana :)

    No i przyłączam się do oczekiwań na fryzury w wykonaniu Marchewkowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. @Marchewkowa - nie podziękowałam od razu przez wzgląd na problemy wyszukiwarki. Dzięki wielkie za te wszystkie namiary na rosyjskie strony. Od wczoraj siedzę i szukam inspiracji. Poczyniłam niestety smutną refleksję, że wykroje w Burdzie baardzo często się powtarzają i różnią się jedynie drobnymi modyfikacjami i tkaninami...

    Ja czekam nie tylko na fryzurkę, ale i na nowe ubrania uszyte przez Ciebie - nie chwalisz się ostatnio tym, co uszyłaś. Masz coś w ogóle w planach?

    OdpowiedzUsuń
  15. @Ach: Dzięki :).

    @Anonim: Nie ma za co :). A faktycznie Burda często przerabia wykroje, które pojawiły się kilka/kilkanaście numerów wcześniej i łatwo trafić na powtórki.

    Uszyłam ostatnio kilka rzeczy. Czekają na odpowiedni dzień :).Dwie z nich (spódnicę oraz odnowiony sweter) pokazałam w poprzedniej notce.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.