11 stycznia 2011

Placeholder

Zamawiania archiwalnej Burdy idzie mi już tak sprawnie, że wypada się tym pochwalić (z braku laku dobre i to ;>).
Dziś dotarły do mnie numery z wykrojami w stylu lat '50 i '60.

Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć:
  • suknię ślubną skopiowaną od Jackie Kennedy. Jako że chwilowo nigdzie nie wychodzę, na podstawie tego wykroju powstanie letnia sukienka - Burda 03/2008 (w tym numerze znajdziecie również suknie Grace Kelly, Mii Farrow czy księżnej Windsoru Wallis Simpson!);
  • sukienkę - w dwóch wersjach - inspirowaną modą początku lat sześćdziesiątych - Burda 05/2007
  • oraz (najbardziej mnie cieszący) przedruk wykroju z roku 1960 - Burda 12/2007.
szafiarka, Burda, szycie, wykroje, patterns
[kliknij, aby powiększyć]

Zawartość wszystkich numerów Burdy przejrzycie TU (strona w języku rosyjskim).
A TU znajdziecie informacje o sposobie ich zamawiania.

16 komentarzy:

  1. Fajne te Burdy! Sama mam chrapkę na 3 numery, ale może uda mi się zrobić wykroje samemu :)
    Strasznie mi się podoba suknia Grace Kelly i Wallis Simpson...Może jednak się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. @Astrid: Archiwalne numery opłaca się zamawiać, bo są tańsze od aktualnych. Jeden kosztuje 8,90 zł. A z tych sukien ślubnych, jakie letnie/sylwestrowe/balowe/imprezowe cuda można stworzyć! Już tu obmyślam plan działania i zagospodarowania wszystkich wykrojów ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękne są te suknie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sobie uszyłam sukienkę na mój ślub cywilny z tego wykroju na a'la księżna Windsoru. Moja suknia była z bordowego jedwabiu i rodzina mi nie wierzyła, ze ją sama uszyłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. @TARA: Prawda? :)

    @Longerthread: A widziałam, widziałam i podziwiałam! To właśnie u Ciebie wyczaiłam ten numer Burdy z sukniami :).

    OdpowiedzUsuń
  6. pozazdrościć tych wykrojów ;) aż chyba sama się skuszę ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre ja też ten nr. licytowałam!!!
    Teraz go tutaj widzę!!
    Haha, miłe go oglądania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. @Muravsky: Polecam, polecam!

    @LaLa: Na Allegro nie opłaca się licytować starych numerów Burdy. Zamówienie bezpośrednio od wydawnictwa zawsze będzie tańsze. Nie doliczają opłaty za przesyłkę! :).

    OdpowiedzUsuń
  9. No właśnie ta suknia Wallis mnie bardzo inspiruje, bo lubię sukienki w tym stylu, są wygodne i piękne! Pewnie zamówię właśnie ten numer :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pamiętam w latach 70 i 80 dużo szyło się z Burdy...sukienki śliczne...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiem, że któryś z numerów mam w domu bo kojarzę zdjęcia. Zresztą nie tak dawno też była moda ślubne i też była sukienka inspirowana kreacją Jackie Kennedy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne, zwłaszcza ślubna i komplecik w kratkę :) Mi się jeszcze nie udało zamówić żadnego archiwalnego numeru, ale wszystko przede mną.. nie bardzo tylko wiem jak zamówić od wydawnictwa te archiwalne numery?

    OdpowiedzUsuń
  13. @Bastamb: Wygląda na to, że moda na szycie powraca. Ja mam ogromną nadzieję, na pojawienie się innych, porządnych pism z wykrojami na polskim rynku.
    Pozdrowienia!

    @Susanna: A to nie wiedziałam, że ostatnio była podobna suknia.

    @Anja: Możesz skontaktować się z działem prenumeraty i archiwum:
    (godziny pracy: 8:00 - 16:00)
    tel.: (71) 37 62 866, (71) 37 62 877,
    (71) 37 62 888
    faks: (71) 37 62 899
    mail: prenumerata@burdamedia.pl
    Wystarczy zapytać o dostępność wybranych numerów. Tam podadzą Ci ich cenę (w moim przypadku to zawsze było 8,90 zł za numer). Nie pobierają opłaty za przesyłkę :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie sobie przeglądam te stronę Burdy przy niemałej pomocy google tłumacza (chociaż raz się przyda, do języków z łacińskim alfabetem nie stosuję bo mnie drażni :))), i normalnie mam ochotę sama coś uszyć, ale nie umiem niestety:((O, to np. http://osinka.ru/Zhurnaly/2010/burda/burda_10/slides/10.html albo to: http://osinka.ru/Zhurnaly/2010/burda/burda_11/slides/03.html :))

    OdpowiedzUsuń
  15. @Adchen: Aj tam, na pewno byś potrafiła. Mam Burdy z tymi wykrojami, to sobie je zobaczysz. A bluzkę nawet sama szyła.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.