6 lutego 2010

"Dawno temu, choć nikt o tym nie wie, Marchewk[ow]a rosła na drzewie..."*

Dziękuję wszystkim osobom, które pod wpływem ostatniej notki przesłały mi frazy kierujące je na Leśno-Marchewkową. Obiecuję, że druga część "Kto pyta, nie błądzi" pojawi się niebawem.

Dzisiejsza stylizacja składa się wyłącznie z zaprezentowanych wcześniej ubrań. Od czasu miętowej sukienki (kupionej na początku stycznia) w mojej szafie nie pojawiła się ani jedna nowa rzecz, prócz uroczych rajstop w jodełkę (A skąd? Oczywiście z Lidla :>.). Mam na to dobre wytłumaczenie. Zaciskam szafiarskiego pasa w oczekiwaniu na najnowszą kolekcję Solara, która już niebawem ma się pojawić w sklepach tej sieci. Spódnice w grochy, odcinane w talii sukienki, krótkie sweterki i słomkowe torebki zawładnęły mną bez reszty.
Na pocieszenie (w ramach wsparcia w tych ciężkich dla mnie chwilach) dostałam od RightGeeka ślicznego rinowirusa. Już marzę o śpiączce afrykańskiej.

♥ Do carrots grow on trees?
[kliknij, aby powiększyć]


Bluzka: lumpeks
Apaszka: lumpeks
Spódnica: Nümph via Allegro
Buty: QuickShoes

P.S. Ogromne podziękowania dla Łucji, Venili, Aive, A-Good-Buy oraz Erill za bardzo udane szafiarskie spotkanie! Oraz dla Lady Godfrey za czwartkową wycieczkę po pasmanteriach i outletach!

---
* Jan Brzechwa - "Marchewka"

54 komentarze:

  1. fajny zestaw :D ja tez jakoś w tym roku nie szalałam na wypżedarzach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. @Mała Gosia: Dziękuję bardzo! Na wyprzedażach (w połowie grudnia) nabyłam tylko jedną spódnicę. Trzymam się dzielnie ;>.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Villk: Bardzo dziękuję! Cieszy mnie, że zestaw się podoba :).

    OdpowiedzUsuń
  4. aaaa, jakie fajne, chcę pędzlaka penicyliny.
    A zestaw bardzo mi się podoba, szczególnie kokarda.

    OdpowiedzUsuń
  5. @Cealum: Dziękuję bardzo! Równie urocza jest lamblioza :>.

    OdpowiedzUsuń
  6. bakcyle urocze!
    zdjęcie Twoje jak zwykle urocze i bardzo fajnie zrobione/obrobione. ciekawi mnie bardzo ten zestaw oświetleniowy o którym wspomniałaś w komentarzach w poprzednim posćie. bardzo ładne efekty daje. no przynajmniej ja takie lubię.

    a hasło "kto pyta nie błądzi" zawsze już chyba będzie mi sie kojarzyło z "kopyta wielbłądzi".

    OdpowiedzUsuń
  7. @Karolina-g: Serdecznie dziękuję! Zestaw jest bardzo prosty - statyw, żarówka i srebrna parasolka (o taki). Spisuje się świetnie i bardzo lubię efekt, który zapewnia - cienie są miękkie, a światło daje wrażenie naturalnego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kokarda z apaszki wygląda wspaniale!;))

    OdpowiedzUsuń
  9. o, dzięki. strasznie mi się podoba że to nie błyskowa lampa. i cena owszem miła.
    chyba sobie będę musiała sprawić taki zestaw. liczenie na światło dzienne czasem bywa zawodne

    OdpowiedzUsuń
  10. @Chaoskontrolowany: Dziękuję! Cieszy mnie ogromnie, że się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Karolina-g: Dla mnie również wielkim plusem jest możliwość rezygnacji z lampy błyskowej (mam nadwrażliwe oczy i na zdjęciach z lampą błyskową zwykle "zasypiam" lub mam nienaturalnie ułożone mięśnie twarzy).
    Zestaw bardzo ładnie doświetla pomieszczenie, a kolory wychodzą bardzo naturalnie. No i faktycznie cena przystępna - nie zwala z nóg.

    OdpowiedzUsuń
  12. jak zwykle wyglądasz przeuroczo (boska kokarda!). Tak się zastanawiam czy jesteś fanką Lidla? Często o nim piszesz, wspominasz etc. Chodzi o to, że ja uwielbiam ten sklep - jeżeli chodzi o jakość, smak i oryginalność produkty stamtąd wychwalać mogę pod niebiosa! Gdy tylko robi się cieplej, pedałuję co sił do najbliższego Lida ok. 15 min. kupuję zapas lodów czekoladowych, truskawkowych i wracam czym prędzej, by się nimi delektować na ławce w ogródku:)

    OdpowiedzUsuń
  13. @Emnilda: Dziękuję serdecznie!
    Lidla kocham (lubię zarówno art. spożywcze jak i gospodarstwa domowego). We Wrocławiu cieszy się ogromnym powodzeniem. W poniedziałki (kiedy wchodzi nowa kolekcja) walą do niego tłumy, które wykupują wszystko, co się tylko da ;).
    A mnie tym razem urzekły rajstopki - w pepitkę i jodełkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dokładnie wczoraj widziałam gdzieś tak zawiązaną apaszkę, a dzisiaj wchodzę i Marchewkowa również ma kokardę na szyi. Koniecznie muszę odgapić, bo szalenie mi się to podoba :D
    A tak poza tym, to cudnie połączyłaś kolory - czerwone rajstopy i apaszka świetnie pasują do reszty, a spódnica..ah..gdy ją widzę to kwiczę (z zazdrości)!
    I zgadzam się co do zakupów w Lidlu. Ja - wielki słodyczowy maniak, mam tam raj :D Tanio i pysznie kupuję pół wózka słodyczy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. @Miuska: Dziękuję! Miło mi, że podoba Ci się mój zestaw. Od nikogo nie zwalałam! ;>.

    Lidlowe słodycze też uwielbiam, szczególnie ciepłe lody (te w prostokątnych, biało-niebieskich paczkach). Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Lidl rządzi, ale ja tradycyjnie wybieram Stonke Biedronke, bo jak wiadomo jest tak blisko i znów mają rajstopki 60den za 4,50zł:), że o pychotkowych pomarańczach nie wspomnę.
    A ja kokardki też już tak wiązałam z apaszek :P, to na nie najlepszy sposób.

    OdpowiedzUsuń
  17. @Adchen: No raczej Ameryki nie odkryłam wiążąc tak apaszkę ;>. Rozprawiam się tak ze wszystkimi szaliczkami - zresztą widziałaś w czwartek, co zrobiłam z tym z KappAhla.

    60DEN za 4,50zł powiadasz? Szkoda, że ja nie mam Biedronki w pobliżu.

    OdpowiedzUsuń
  18. ślicznie! :) uwielbiam kolorowe nóżki (czerwone zwłaszcza!) i kokardki dobrane pod nie <3

    OdpowiedzUsuń
  19. @The phantom museum: Dziękuję serdecznie! :) Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  20. slicznie bardzo orginalnie i dziewczeco. Buciki najbardziej podobaja mi sie, tak mi sie przypomina, jak bylam mala dziewczynka mialam podobne do tanczenia krakowiaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super! Bardzo mnie to cieszy, myślałam, ze tylko ja jestem taką maniaczką lidlowych produktów!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. outfit jest na prawde sliczny.

    i jeszcze jedno pytanie odnosnie zdjecia. czy ty takze uzywasz photoscape do obróbki? bo wszedzie szukalam opcji na ta ramke, ale za nic nie moge znalesc?

    OdpowiedzUsuń
  23. @El_Martina: Serdecznie dziękuję! A faktycznie buty tak się kojarzą i to był jeden z powodów, dla których je kupiłam :).

    @Emnilda: U mnie cała rodziła oszalała na tym punkcie ;).

    @Anna Serdecznie dziękuję! Pracuję jako grafik i mam dostęp do profesjonalnego oprogramowania. Wszystkie efekty oraz ramki tworzę ręcznie.

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę Ci tej spódnicy. Leży świetnie. Szukam jej od dawna i już chyba nie będzie dane mi jej kupić. Eeech...
    Wyglądasz pięknie!
    Monia

    OdpowiedzUsuń
  25. @Monia: Serdecznie dziękuję!
    Na Allegro czasem się pojawiają. Warto sprawdzać.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bo zapomniałam zaprosić cię do zabawy w 10 rzeczy, które daja mi radość :)To zadanie w sam raz dla takiego urwisa jak ty :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Też lubię tak wiązać apaszkę. :> Jak zwykle perfekcyjnie wyglądasz. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. OOO!!! Szkoda, myslalam, ze jest jakis latwy sposób na te efekty. Bo oprócz ubioru, który mi sie bardzo podoba, to przepadam wlasnie za Twoimi "dodatkami" na zdjeciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. @Mała Gosia: Dzięki! :) W wolnej chwili postaram się wziąć udział w zabawie.

    @DREAMFOREST: Dziękuję Ci serdecznie!

    @Anna: Dziękuję! Bardzo mi miło, że obróbka zdjęć się podoba :). A taką ramkę bardzo łatwo wykonać. Wystarczy dowolny darmowy program, który obsługuje warstwy. Na przykład GIMP.

    OdpowiedzUsuń
  30. What an adorable outfit! I just love the full, red bow :)

    ♥ Aya
    strawberrykoi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Spódnica jest cudowna :) Czemu ja nie mam takiego szczęścia na allegro? ;)

    Na moim blogu czeka na Ciebie zaproszenie do zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  32. @Aya: Thank you so much, Aya! I'm glad you like it.

    @Asia: Serdecznie dziękuję!

    @Ninetaj: Dziękuję serdecznie! Czasami pojawiają się na Allegro. Warto tam zaglądać.
    W wolnej chwili wezmę udział w zabawie :).

    OdpowiedzUsuń
  33. A już straciłam nadzieję w polskie blogi szafiarskie. Jesteś rewelacyjna i będę tu zaglądać - Anonimka;)

    OdpowiedzUsuń
  34. @Anonimka: Dziękuję bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  35. Chyba dawno w Lidlu mnie nie było, że nie trafiłam na żadne nowosci? Do któregoś konkretnego jezdzisz? :)
    A zestaw jak zawsze mi się bardzo podoba. Chyba nie ma takich zestawówo w ktorych nie wyglądałabyś świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. You're the cutest girl! ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Erill, bardzo Ci dziękuję za tak miłe słowa! :)
    Zwykle kupuję w Lidlu na pętli Krzyki, chociaż tam zwykle jest dość spory tłum.

    Thank you so much for the lovely comment, Dotti! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. jak zwykle uroczo i kobieco.
    już nie mogę doczekac się Twoich wiosennych stylizacji!


    werka/EliWer

    OdpowiedzUsuń
  39. A ja tak z innej beczki; czy jest planowane wiosenne spotkanie szafiarek we Wrocławiu? Trochę kilosów mam, ale z chęcią bym się z Wami spotkała:))

    OdpowiedzUsuń
  40. @Eliwer: Serdecznie Ci dziękuję! Ja też już nie mogę się doczekać swoich wiosennych stylizacji :>. Już prawie wyczerpałam pomysły na zimowe stylizacje.


    @Pani La Mome: Na razie nic o kolejnym spotkaniu nie wiadomo (ostatnio odbyło się takie niewielkie - kilkuosobowe), ale z pewnością coś się na wiosnę zorganizuje :D.

    OdpowiedzUsuń
  41. Hej;) Podoba mi się twój styl;D jest bardzo ciekawy. Mam do Ciebie pytanie w jakim programie przerabiasz zdjęcia?
    anet.

    OdpowiedzUsuń
  42. Anet.: Dziękuję bardzo za miłe słowa! Cieszą mnie ogromnie :).
    Pracuję jako grafik, dlatego mam dostęp do Photoshopa i to głównie w nim obrabiam zdjęcia. Ale takie efekty można swobodnie stworzyć w darmowych programach - na przykład GIMP - lub dosyć tanich - jak Pixelmator na Maka. Ważne, aby program zezwalał na użycie warstw.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  43. Graet full skirt! And I love the pops of red!

    clothedmuch.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. @Elaine: Thank you very much for the lovely comment! I'm glad you like my outfit :).

    OdpowiedzUsuń
  45. Znalazłam wywiad z Tobą na Luli i muszę powiedzieć, że jesteś pierwszą blogerką modową, która mnie zainteresowała. Masz bardzo oryginalny styl i świetnie prezentujesz go na blogu (podobają mi się obróbki zdjęć i ogólnie szablon na stronie). Wypowiadasz się bardzo ładnie i zabawnie.
    Już_fanka_Marchewkowej;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  47. Hej! Przyglądam się od jakiegoś czasu twoim stylizacjom. I jestem wprost zachwycona!Fascynują mnie lata czterdzieste ( szczególnie moda w okresie wojny) dlatego tak bardzo zauroczyły mnie twoje stroje. Powiedz, czym przede wszystkim powinnam się kierować w kupnie ubrań,aby osiągnąć efekt mody 'wojennej'? Dziękuję za radę!

    OdpowiedzUsuń
  48. @Już_fanka_Marchewkowej;), Anonim - 3:39: Serdecznie Wam dziękuję za tak przemiłe słowa! Cieszą mnie ogromnie. Pozdrowienia :).

    @Anonim - 5.28: Ogromnie dziękuję za tak przemiłe słowa! Inspiracji z lat 40. poszukuję przede wszystkim na My vintage Vogue. A charakterystyczne dla tego czasu są dopasowane do sylwetki kostiumy, krótkie żakiety, ołówkowe lub plisowane spódnice, długie rękawiczki, okrągłe kołnierzyki lub w dekolty w serek, futra i futrzane etole, kapelusze. Kiedy wybieram się na większe zakupy tworzę listę tych rzeczy lub po prostu drukuję zdjęcia, które stanowią ogromne ułatwienie w trakcie poszukiwań. Mam nadzieję, że troszkę pomogłam! Jeśli masz jakiekolwiek dodatkowe pytania, chętnie na nie odpowiem. Pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Tak na Ciebie spojrzałem i strasznie podobna jesteś do Królowej Elżbiety kiedy była młoda (jakieś 60 lat temu) prawie jakbyście były bliżniaczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  50. @Aonim: Już któryś raz to słyszę. Dzięki! Miło być porównanym do królowej ;>.

    OdpowiedzUsuń
  51. Od jakiegoś czasu namiętnie przeglądam Waszego bloga. Jestem na etapie czytania wstecz i dziś właśnie dotarłam to tego postu. Jestem zakochana w tej stylizacji absolutnie! Oczy mi błyszczą i serce kołacze :o)
    Muszę przyznać, że nie tylko ta stylizacja jest piękna. Przeglądam blog od tyłu i oczy mam jak guziki cały czas. Pięknie szyjesz, pięknie się ubierasz, pięknie się czeszesz no wszystko masz piękne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękujemy za tak przemiłe słowa!
      Serdeczne pozdrowienia :).

      Usuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.