5 listopada 2009

Marchewkowa na zakupach

W komentarzach pod poprzednią notką padło pytanie (zadane przez Miuskę) o zdjęcia w nowym mieszkaniu. Oświadczam, że kolejny, nadający się do pokazania zestaw (który nie będzie zawierał koszulki w rozmiarze XL, getrów w pepitkę i odkurzacza) zostanie sfotografowany na tle nowiuśkiej ściany.

W oczekiwaniu na ten jakże podniosły dzień, zdradzam skrywaną od dawna tajemnicę. Tak wygląda Marchewkowa kupująca redukcje w Castoramach i lampy IKEI:

♥  11.03.09
[kliknij, aby powiększyć]


Bluzka:sh
Spódnica: H&M via Allegro
Pomidorowo-ceglaste rajstopy: H&M (drogie i kiepskiej jakości)
Buty: CCC
Torebka: Giudi
Wełniany beret: H&M
Wełniany płaszcz: sh (dałam za niego aż 20 zł!)

46 komentarzy:

  1. Rewelacja! Wyglądasz przeuroczo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze - 100% Marchewkowej w Marchewkowej. Uwielbiam tą Twoją konsekwentność w stylu ubierania i jak zawsze czadowe dopasowanie kolorów :))) Co do płaszcza, ja ostatnio trafiłam w lumpeksie karmelowy, dwurzędowy, wełniany płaszcz Diesla za...40kilka zł! :D Ale coś się nie pokochaliśmy, a konkretniej moja babcia go nie pokochała, tak więc chyba pożegnam się z nim na allegro...w każdym razie, radość zakupu była i to się liczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie to wygląda z tymi botkami ale kowbojki :)a spódnica fantastyczna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. @anonim: Dzięki!

    @ Łucja: Dziękuję serdecznie, Łucjo! Wiadomo, przyjemność z dokonywania zakupu jest najważniejsza. A ja swój płaszczyk noszę już czwarty sezon.

    OdpowiedzUsuń
  5. Legginsy w pepitkę ostatnio prezentowała Alice, bluzka XL "brzmi" oversize`owo, a odkurzacz w najbliższej przyszłość może stać się przecież najbardziej pożądanym dodatkiem wśród fashion victims. ;)
    A tak na poważnie- niby nie masz na sobie niczego co wzbudza moją ogromną zazdrość, ale wyglądasz strasznie fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. @Q's Daydream: Thank you very much!

    @Fashion_player: Dziękuję serdecznie!

    @Mała Gosia: Serdecznie dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. @Sza: Serdecznie dziękuję! No to może zdjęcie z odkurzaczem pojawi się na blogu. Stworzę nową modę :>.

    A co do stroju, to faktycznie jest bardzo prosty - miał nie krępować ruchów w trakcie zakupów budowlano-mieszkaniowych. Niezwykle mi miło, że się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. powinni dawać jakieś gratisy tak stylowo ubranym klientkom ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rany jak ja lubię Twoje stroje! Ten idealnie do Ciebie pasuje, wyglądasz ślicznie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne połączenie! Widzę boski beret, wczoraj kupiłam podobny. ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jako najbardziej ciekawska nie mogę się doczekać tych zdjęć w nowym mieszkanku i nowej ściany :D No ale jestem w stanie jeszcze troszkę poczekać ;) Tym bardziej, że to czekanie osładza mi patrzenie jak pięknie wyglądasz chodząc na zakupy :D Podoba mi się wszystko - a w szczególności spódnica, kokardka i guziczki przy bluzce (doszywane, czy tak były?), buty (!), no i kolor beretu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiadomo, do IKEI nie wypada się nie wystroić ;)
    Bluzka jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Love your sweater and your skirt!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. zgadzam się z blu :D castorama powinna czuc się zaszczycona.. a inni powinni się od Ciebie uczyc jak nosic spódnice w wysokim stanem (mi jakos nie idzie ;p stawiam na mój problem zza dużymi biodrami ;d)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. O, a ostrzyłam sobie zęby na rajstopy z HaMa. Mój portfel się ucieszy, jak mu powiem, że chyba zmieniłam zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najbardziej podoba mi się delikatny akcent w postaci złotej kokardki ;) Nadaje całości uroczy charakter.

    OdpowiedzUsuń
  17. marcheweczko jakie Ty masz zgrabne nóżki :) a cały strój zachwycił mnie po raz kolejny ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Uroczo wygląda!
    Botki mają cudny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo kobieco wygląda Marchewkowa w tej Castoramie wśród różnych przedmiotów uważanych za męskie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Prześlicznie! Jeszcze nie widziałam u Ciebie stroju, który by mi się nie podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jak zwykle perfekcyjna :) aż miło patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też lubię Twoją "konsekwentność w stylu" ;). Ale poza konsekwencją i stylem podoba mi się niewymuszona elegancja i lekkość Twoich strojów. Kiedy sama próbuję stać się elegantką, ujawnia się we mnie nauczycielka :). Tym bardziej podziwiam Twój wdzięk.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniale wyglądasz w spódnicach z wysokim stanem. Nie każdy potrafi tak je nosić!

    OdpowiedzUsuń
  24. To zdjęcie potwierdza, że jesteś biuściasta. Jak ja ci tych cycków zazdroszczę:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Za każdym razem, gdy na Ciebie patrzę, utwierdzam się w przekonaniu, że spódnice z wysokim stanem są niesamowite! Muszę sobie taką sprawić i wypróbować, jak będzie mi się ją nosiło.

    OdpowiedzUsuń
  26. Przedsięwzięcie to ty masz, dziewczyno:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie wczoraj byłam w Castoramie, ubrana trochę inaczej niż przeciętny klient tego sklepu (ale naturalnie dla siebie) i zwracałam na siebie uwagę wszystkich panów, wybierających śrubki i farby :) Pewnie miałaś podobnie...

    OdpowiedzUsuń
  28. I am glad to discovered your blog though evqua. You have an stunning style. SO impressive. And I love the design of your blog.
    xoxo
    B* a la Moda

    OdpowiedzUsuń
  29. spodniczka jest piekna.
    i czekam na zdj w nowym lokum ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Serdecznie dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze. Wkrótce postaram się odpowiedzieć na każdy z nich. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  31. I love your style!

    OdpowiedzUsuń
  32. Widziałam Twoje zdjęcie na TVNie. Gratuluję!

    Monia

    OdpowiedzUsuń
  33. Wyglądasz świetnie! Spódnica podoba mi się najbardziej w twoim zestawie choć pewnie ja już bym poleciała do pasmanterii i kupiła jakieś mega fajne guziki, albo bym coś poprzyklejała do obecnych ; PP taka już jestem ^^

    OdpowiedzUsuń
  34. Strasznie mi się podoba! Zazdroszczę stylu ;))

    OdpowiedzUsuń
  35. @Aggaton: Dziękuję bardzo! Miło mi, ze się podoba.

    @Szmatka: Dziękuję serdecznie! A co do guzików, to je uwielbiam. Są idealnie gładkie, a ich kolor nie odróżnia się od materiału, z którego spódnica została wykonana.

    @Monia: Dzięki :>!

    @Anonymous: Thank you very much! Regards.

    @PotatoEater: Dziękuję serdecznie, a zdjęcia już tuż, tuż.

    @B a la Moda: Thank you so much for your lovely comment! Regards.

    @Agatiszka: To jak dobrze ubrana, to już się na śrubkach znać nie może? :> I fakt, patrzą się nieco dziwnie.

    @Almendra: Roboty tyle, że czasu dla bloga nie ma.

    @Epsilon: Polecam. To dzięki nim zmienił się mój światopogląd :>.

    @Ada: Dzięki :>. Mogę się zamienić.

    @Zorzeta: Serdecznie dziękuję!

    @Pola: Dziękuję serdecznie! Miło mi ogromnie.

    @Szmaragda: Bardzo dziękuję za tak przemiłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  36. @Mamalgosia: Serdecznie dziękuję!

    @lavender summer: Niezwykle miło mi to słyszeć. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  37. @Biurowa: Dziękuję bardzo! A Marchewkowa lubi wybierać takie "męskie rzeczy".

    OdpowiedzUsuń
  38. @Honoratowe: Dziękuję serdecznie! Buty mają piękny kolor (to dzięki niemu zdecydowałam się na zakup), niestety do tej pory nie mogę dostać odpowiedniej pasty do ich impregnacji.

    OdpowiedzUsuń
  39. @Laff: Serdecznie dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  40. @Talia: Serdecznie dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  41. @Ferret: Wyglądają ładnie, ale rozchodzą się na szwach.

    OdpowiedzUsuń
  42. to zdjęcie powinno być na okładce jakiegoś magazynu modowego..świetna poza, ubranko no oh i ah..pewna siebie modelka:D:D

    backstream

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.