25 maja 2009

Nümph po raz drugi. Pochwalę się, a co?

W kilku słowach zamierzam pochwalić się moim ostatnim nabytkiem, za który wybuliłam całe 9,90 zł (słownie: dziewięć złotych, dziewięćdziesiąt groszy). Proszę Państwa, spódnica Nümph.

Zainteresowanych proszę o spojrzenie nieco niżej. Zobaczą tam Państwo stylizację zawierającą omawiany przedmiot.

Dziękuję za uwagę!


marchewkowa.blogspot.com, fashion blog, vintage style, wintydż, lumpeks, Numph, H&M, moda 2009
[kliknij, aby powiększyć]


Spódnica: Nümph
Pasek: Cubus
Tuba: H&M
Buty: CCC
Słomianka ma ukochana: Vintage Gallery


Ciekawskich, zapraszam na lewo. Na bocznym pasku łidżet mojego Blipa.

28 komentarzy:

  1. Ooooh! Przepiękna! I prześwietna stylizacja.
    I ściana pasuje^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Amateur: Dziękuję serdecznie! Cieszę się, że zdjęcie się podoba :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie osobiscie ta spodnica nie bardzo sie podoba i wlasciwie chyba bym nie dala za nia nawet tych 9.90 tylko dlatego, ze to Numph. Za to bardzo podoba mi sie cala reszta i to, ze swietnie wygladasz w tym czyms czarnym.
    Pozdrawiam
    Łucja

    OdpowiedzUsuń
  4. Stylizacja jest boska. Pasuje Ci.

    OdpowiedzUsuń
  5. jeśli tuba to to czarne co masz na sobie, to jest wspaniałe:) Dekold świetnie sie prezentuje. A spódnice z numpha zawsze są super:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowa Łucja:
    Dziękuję bardzo! To czarne to tuba nieco przeze mnie zmodyfikowana. Co do spódniczek Nümph, to jestem ich zagorzałą fanką, a to z jednego prostego powodu uwielbiam spódnice z wysokim stanem, a i groszkami nie pogardzę :). Oczywiście, rozumiem, że nie każdemu mogą przypaść do gustu.

    Gia Illusion: Dziękuję serdecznie!

    porco rosso: Dziękuję bardzo! Tak, to tuba. Delikatnie spięłam środkową jej część, aby ładnie przylegała do biustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cud dziewczyna w cudnej kiecce... lubię takie..

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle wyglądasz uroczo! Spódnica bardzo mi się podoba, na pewno bym taką nie pogardziła ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobra, teraz to się uśmiejesz - miałam taką samą 'tapetę' na ścianach, gdy miałam 5 lat i wszystko w moim pokoju było różowe :P Bez ściemy...aż kiedyś Ci prześlę zdjęcie na maila ;)A co numpha, to często na allegro można upolować prawdziwe cenowe okazje...ja ostatnio znalazłam w lumpeksie(!) śliczną tunikę numph za 6 zł,której nigdy nie widziałam nawet w ich sklepie. Oczywiście ekscytowałam się tym zjawiskiem chyba z 3 dni ;) (po tym tekście pewnie wszyscy powinni mnie znienawidzić ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Pola, chaoskontrolowany: Serdecznie Wam dziękuję! :)

    Łucja: U mnie tapeta to jak zwykle Photoshop :P. Jakoś trzeba te puste ściany urozmaicić.
    A mówiąc o Numphie, to ostatnio wprost oszalałam na ich punkcie, a z tej spódniczki tak nieskromnie się cieszę, bo na Allegro widziałam ją jakiś czas temu za 120 zł. Skoro miałaś podobne przeżycie, to z pewnością mnie rozumiesz :P. I niech mi ktoś teraz powie, że na blogach szafiarskich tylko drożyzna z sieciówek :>.

    OdpowiedzUsuń
  11. Killercola: Serdecznie dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czarodziejka, nie dość, że ładne i tanie ciuszki sobie czaruje, to jeszcze tapetę jak chce koloruje :D
    Spódniczka urocza i myślę, że nawet niezła byłaby z niej sukienka, jakby podciągnąć do góry :D Ale z paskiem i tubą B O S K O! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. miuska: Jeju, jak ładnie Ci się zrymowało. Dziękuję serdecznie! Masz rację, pewnie spódniczka posłuży mi również za sukienkę. Szczególnie latem.

    OdpowiedzUsuń
  14. J.Z, ale Twoja 'photoshopowa' tapeta naprawdę istnieje!:D Tzn, istniała - w moim dziecinnym pokoju...no mówię Ci. Jutro odkopię zdjęcia i wyślę Ci maila :D Natomiast co do Numpha, to ja wysnułam swoją teorię - ich ciuchy są po prostu takie inne, takie trochę dziwne, że co by się do nich nie założyło, to zawsze wygląda zabójczo oryginalnie ;) (a może to po prostu brak sensownych ciuchów w Polskich sklepach sprawia, że mamy Numphową gorączkę? ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Łucja: A to tapieciarz ze mnie :>. Wybór zdjęcia był całkowicie przypadkowy.
    Z tego co widzę, ubrania Nümpha cieszą się dość dużą popularnością na całym świecie. I szybko znikają z internetowych sklepów.
    Wszędzie panuje moda na vintage, a niewątpliwie ta firma czerpie najlepsze wzorce z minionych lat - choćby te spódnice z wysokim stanem, czy kolory i wzory wyjęte żywcem z lat 70.

    Ale im reklamę robimy :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się podobają Twoje subtelne stylizacje. I gratuluję zakupu tego cudeńka za jedyne 9,90 :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pieknie wygladasz i zakochalam sie w tej tubie. Mowisz ze to H&M a jest nadal dostepna w sklepach? No i jak ty ja zmodyfikowalas ze ona ma takie piekne wyciecie brzy biuscie. Powiedz bo oszaleje ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szafa Biurowej, Thonia: Serdecznie dziękuję!

    Anonim: Serdecznie dziękuję! Możliwe, że tuby są jeszcze w sklepach. Swoją kupiłam w kwietniu. A wycięcie tworzy się dzięki spięciu a właściwie delikatnemu przeszyciu na środku topu.

    OdpowiedzUsuń
  19. What for a lovely pose. Like the complete outfit, which perfectly fits to your skin.

    OdpowiedzUsuń
  20. Le Tasché: Many thanks! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem,od czego zacząć ;) Może od tego, że wchodząc a Twojego bloga czuje się jak... no właśnie nie wiem, jak w Krainie Czarów ;) Brawa za tapetę, brawa za spódniczkę!

    OdpowiedzUsuń
  22. jukejka: Serdecznie dziękuję za takie miłe słowa. A co do "tapety", to jakoś natchnęło mnie na kwieciste podkłady :>.

    OdpowiedzUsuń
  23. Super! Prosto i elegancko, chociaż nie przepadam za spódnicami z wysokim stanem, to na Tobie wyglądają naprawdę fajnie. Zazdroszczę takiej figury.
    Pozdrawiam.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
  24. matko, kobieto zamotany ten twój blog, że hohoo. szukam tu w popłochu napisu skomentuj i na szczęście znalazłam. oczywiście jestem oczarowana. stylem pisania, rewelacyjnymi zdjęciami. i ogólnie całokształtem. chyba się tu wprowadzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Venila kostis: Zapraszam, zapraszam! Miejsc jeszcze sporo ;>. A tak swoją drogą, dziś podziwiałam Twojego bloga!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.