18 kwietnia 2012

Do You Wanna Date My Avatar

Oglądacie seriale internetowe? Z panem Marchewką wciągnęliśmy się ostatnio w The Guild. Połączone w filmy cztery serie i odcinki piątej dostępne są na kanale Geek & Sundry, firmowanym przez znaną wszystkim geekom Felicię Day. Można tam zobaczyć Floga (czyli vloga Felicii), program o grach planszowych Wila Wheatona, czy właśnie The Guild - serial dla miłośników gier MMO, który skutecznie umila nam oczekiwanie na majową premierę Diablo III.

Zakręcona obsada The Guild stworzyła kilka teledysków, promujących sam serial, m.in. Do You Wanna Date My Avatar i I'm the One That's Cool. Posłuchajcie sobie, ale uwaga - te piosenki silnie uzależniają ;].

Jeśli uda Wam się od nich oderwać, rzućcie okiem na dzisiejsze zdjęcia. Sukienka, którą widzicie to prezent od Zary Online (właściwie prezentem był bon, za który mogłam sobie wybrać dowolną rzecz z nowo otwartego sklepu internetowego).
Ten niezwykły model, który od razu wpadł mi w oko, uszyto z kilku klinów i wzmocniono czterema taśmami fiszbinowymi. Dzięki nim spódnica nie opada. Ideał!

Ale nie byłabym Marchewką, gdybym w tym ideale nie pomajstrowała. A pomajstrowania sukienka wymagała, bo oczywiście nie trafiłam z rozmiarem. Tak to jest, jak człowiek szyje i nic gotowego nie kupuje ;].
Sukienkę ciachnęłam na środkowym szwie tyłu i zwęziłam górę o 4 centymetry (czyli o cały rozmiar). Dzięki temu pozbyłam się nadmiaru tkaniny pod pachami i na plecach. Talii nie ruszałam, bo wiązałoby się to wypruwaniem taśm fiszbinowych. Z paskiem wygląda jednak całkiem przyzwoicie. O tak:


marchewkowa, szafiarka, moda, retro, blog, Zara tulip dress, sukienka tulipanowa, spring, wiosna 2012, vagabond gaga, schaffashoesmarchewkowa, szafiarka, moda, retro, blog, Zara tulip dress, sukienka tulipanowa, spring, wiosna 2012
[kliknij, aby powiększyć]

Przerobiona sukienka tulipan: Zara Online (prezent)
Zamszowe buty na koturnie: Vagabond, Gaga (prezent od Schaffashoes.pl)
Torebka z biglem: Baron

109 komentarzy:

  1. Sukienka super! A seriale? - ten akurat znam. :) Polecam "Dr Horrible's Sing Along Blog".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie!
      A "Dr. Horrible" znamy. Nabyliśmy nawet koszulki z logo serialu :D.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Hej :) Po pierwsze witam pierwszym zostawionym komentarzem. Bolga wypatrzyłam już wcześniej i oczywiście już obserwuję :) Jeśli serial rekomenduje pani widz "Dr. Horrible" to muszę go "badać (The Gulid). Sukienka szałowa i bardzo gustowne zdjęcia! Pozdr ^__^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Cieszy mnie niezmiernie, że blog się spodobał :).

      Usuń
  3. Z seriali online oglądam tylko Piątek (to się wytnie). Jestem od narzekań pana Dakanna silnie uzalezniona i polecam. Bez Piątku w korpo (w moim i Betay kąciku Desperate Houseviwes:)) nie ma piątku. Apropos to dziś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi mi oczywiście o serial internetowy (bo online to wiadomo, że każdy może być:D). I dziś, cholera, nie ma piątku! Tak to jest jak się komentarze o 6 rano pisuje po blogach:))

      Usuń
    2. Mnie też się cały dzień wydaje, że dziś piątek :P.
      A "Piątku" nie znamy, ale się z ciekawością przyjrzymy. Dzięki Ci wielkie za rekomendację.

      Usuń
    3. piatek.tosiewytnie.pl :)

      Usuń
    4. Już znalazłam! Wieczorem zasiądziemy do.

      Usuń
  4. Rewelacyjna, mam na oku taki projekt do uszycia. Sukienka wpisuje się w moje "Lubię to " Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie!
      Ja też myślę nad powieleniem tego kroju. Właśnie poszukuję taśmy fiszbinowej.

      Usuń
  5. Wszystko jest tutaj piękne. Sukienka, rajstopy, buty, włosy... Chcę Cię taką zobaczyć na naszym kolejnym spotkaniu :) No i przypomina mi to, że chyba jednak muszę schudnąć :( Bo na mnie to żadna kiecka tak nie leży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problema, zamierzam tę sukienkę eksploatować. Dzięki Ci, najdroższa ma! :D

      Usuń
  6. Jaka piękna w tej fryzurze!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna sukienka, ale Marchewka w tej sukience wygląda przecudnie!!!!!!! Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Matulo kochana wyglądasz PRZEŚLICZNIE! i włosy i sukienka...wow, wow, WOW! Nie mogę oderwać wzroku od Ciebie:)

    A 'The Guild' oglądamy:D ba! piosenki znamy:) I Felicie pamiętamy jeszcze Dr. Horrible:3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie Ci, Lemoniadko, dziękuję!
      W "Dr. Horrible" była świetna :D.

      Usuń
  9. Ledwie poznałam, jak fryz i makijaż podkreśla piękno kobiet :)
    http://zapalov.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makijaż ten sam, tylko fryza takiego nigdy na blogu nie pokazywałam :D.
      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  10. ojej, jaka odmieniona Marchewkowa:D i muszę przyznać, że włosy, którym dano nieco wolności bardzo bardzo dodają Marchewkowej uroku^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie! :) Bardzo mnie cieszy, że się fryz podoba.

      Usuń
  11. ślicznie wyglądasz :-) częściej musisz rozpuszczać włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ogromnie!
      Rozpuszczone włosy nie do wszystkiego mi pasują, ale się postaram :).

      Usuń
  12. Od dawna oglądam i podziwiam talent.
    Twoje kreację są takie piękne i perfekcyjne.
    Wow. Wielkie ale to wielkie brawa.
    Do tej pory nie miałam odwagi skomentować,ale jak tu nie wyrazić zachwytu.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa! Cieszy mnie, że blog się podoba :).
      Pozdrowienia!

      Usuń
  13. Bardzo korzystnie wyglądasz w tej fryzurze :) Chętnie częściej bym Cię widziała w rozpuszczonych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! Postaram się jeszcze w takim fryzie pokazać :).

      Usuń
  14. Prawdziwy powiew wiosny - ten fason, ten kolor, Ty w rozpuszczonych włosach! ~*^o^*~

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie wyglądasz! Kokardka we włosach mnie urzekła ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Prawda, że kokardka wypasiona? ;P

      Usuń
  16. Sukienka bossska,ale Twoja stylizacja.... poprostu oczu oderwac nie można.Wspaniła.

    OdpowiedzUsuń
  17. wyglądasz zjawiskowo!!! odjęło mi mowę...serio:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam.
      Ogromnie Ci dziękuję! :)

      Usuń
  18. OMG!!! Marchewko! Wyglądasz obłędnie! Sukienka jest świetna, ale ta fryzura!!!! Przepraszam za tą ilość wykrzykników, ale kiedy zobaczyłam te zdjęcia, to jestem jednym wielkim wykrzyknikiem!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie!!! :D
      Cieszy mnie ogromnie, że fryz Ci się spodobał.

      Usuń
  19. Podobają mi się zarowe sukienki.... ale na wieszaku, albo na innych. Są strasznie krótkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, sukienki z Zary są krótkie. Bałam się, że będę musiała doszyć pas materiału do spódnicy, ale na szczęście ta okazała się całkiem OK. Choć przyznam, że do takich długości nie jestem przyzwyczajona.
      Pozdrowienia!

      Usuń
    2. Też mam takie uwagi, co do długości:-)
      Marchewko! Wyglądasz obłędnie, sukienka z tą fryzurą komponuje się idealnie.

      Usuń
    3. Retrostyl, dziękuję Ci przeogromnie! :)

      Usuń
  20. Wyglądasz przepięknie. Świeżo i kobieco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa :).

      Usuń
  21. landrynka!! - no nie wytrzymałam. wyrwało mi się ;>
    pominę już teraz kwestie kolorystyczne...

    bardzo ładnie sukienkę do siebie dopasowałaś. a przy okazji zaciekawiła mnie ta taśma fiszbinowa. to taka płaska, plastikowa? czy coś innego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie landrynka, a muffinka! :D

      To płaska fiszbina tkana, czyli taka, która można doszyć maszynowo (w tej sukience doszyta jest do zaszewek biegnących od biustu). Jest bardziej elastyczna niż plastikowa. Właśnie przymierzam się do zakupu całej rolki takiej taśmy (sprzedają ją po 50 metrów, więc teraz będzie w każdej mojej sukience :P).

      Usuń
    2. dooobra, może być muffinka. ale polukrowana ;)

      a to ciekawe co piszesz. na taką taśmę jeszcze nigdzie nie trafiłam a pytałam o wszelkie fiszbiny.
      muszę poszukać.
      :)

      Usuń
    3. no i właśnie odkryłam że to co brałam za fiszbin plastikowy jest właśnie taką tkaną taśmą. o bystrości moja!!
      a czy ona się nie deformuje jak się ją przysiądzie? np na kancie krzesła? tego ustrojstwa używałam do tej pory tylko w fascynatorach, nigdy w ubraniach a chciałabym i tak poużywać ;)

      Usuń
    4. Polukrowana też może być :D.

      Dostałaś ją w zwykłej pasmanterii? Bo ja wrocławskie obleciałam i w żadnej nie mają, a w niektórych nie wiedzą, o co chodzi.

      Co do deformacji, to nie zauważyłam, żeby ulegała zniekształceniu. Sukienka dotarła do mnie w małej paczce, była całkowicie złożona i żadna z taśm nie jest załamana, więc siadanie z pewnością jej nie zagrozi.

      Usuń
    5. tak. w zwykłej pasmanterii - nie lubię kupować przez internet bo nie da się pomacać.
      za to panie nie wiedziały że istnieją fiszbiny plastikowe o wyglądzie ... hmmm... jakby to opisać...grubszego drutu. chodzi mi o okrągły przekrój.
      a ja wiem że istnieje. ale muszę naocznie i własnoręcznie sprawdzić jak się zachowuje.
      :)

      Usuń
    6. Apropos, nie do końca wiem, o jakich fishbinach piszecie, ale jestem w pilnej dość potrzebie - poszukuję plastikowych fishbin, które mogłabym sobie podmienić z metalową masakrą ze stanika, która morduje mi mostek - plastik na wymianę mógłby mi ten stanik uratować. Nie wiecie, gdzie coś takiego i czy w ogóle mogę kupić?

      Usuń
    7. Takie do stanika powinny być w pasmanteriach. Zobacz w tej w nasypie przy Zielińskiego.

      Usuń
    8. to właśnie taki okrągły którego na żywo dostać nie mogę mógłby Ci się nadać. jeśli chcesz sobie dopasować własnoręcznie. bo występują też takie gotowe uformowane.

      Usuń
    9. Tu jest dosc duzy wybor fiszbin: http://www.stoklasa.pl/fiszbiny-metraz-x2s01282

      Usuń
    10. Właśnie się zastanawiam nas tym sklepem.

      Usuń
  22. Wyglądasz bajecznie. Świeżo, bardzo dziewczęco. Wg mnie jesteś stworzona do takich pastelowych kolorów :). Prześliczna z Ciebie dziewczyna :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci dziękuję za tak przemiłe słowa! :)

      Usuń
  23. Sukienka bardzo fajna, moj fason moja dlugosc :) ale fryzura cudo!
    Osobiscie uzywam tylko tych fiszbin tkanych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! :)
      A gdzie kupujesz taśmę?

      Usuń
    2. kupowalam w łodzi w pasmexie w wałku i na allegro. Niestety nie ma ich juz na allegro :( mam jeszcze trochę więc ostatnio sie nie interesowalam

      Usuń
    3. Tu jest dosc duzy wybor fiszbin: http://www.stoklasa.pl/fiszbiny-metraz-x2s01282

      Usuń
  24. Łoooo czad! Nancy Sinatra! :)Ja też często kombinuję przy kupionych kieckach, bo czasem leżą fatalnie i aż mnie bierze...jak widzę piękny materiał i właściwie zmarnowany na coś kiepsko zaprojektowane. Jedna moja koleżanka stwierdziła, że wypruwając gumkę z spódnicy bombki "zniszczyłam sukienkę" - bo nie wyglądała jak w sklepie - pomimo iż była profesjonalnie podszyta i lepiej się układała. Dobrze, że pokazałaś, że kiecki z Zary czy czego tam to nie jest jakaś świętość :) Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubrania są po to, żeby je przerabiać, prawda?! :D
      Przeróbki sprawiają, że kupiona odzież nabiera charakteru. Nie wiem, dlaczego niektórzy tak się ich boją.

      Dziękuję Ci serdecznie i życzę miłego dnia! :)

      Usuń
  25. Pięknie... super fryzura... super sukienka...
    I podoba mi się fotel w tle. To IKEA?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie!
      Tak, to IKEA :).

      Usuń
  26. Wyglądasz przeslicznie i tak inaczej (pewnie przez rozpuszczone włosy). Zapragnęłam tej sukienki. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję i pozdrawiam :).

      Usuń
  27. Cudowna sukienka, jaki i cała stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakież było moje zdziwienie, gdy przeczytałam, że sukienka jest z Zary. Myślałam że sama ją uszyłaś ;) Sukienka jest świetna i nawet śmiem twierdzić, że pasuje do Ciebie idealnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przy niej tylko odrobinę pomajstrowałam - sprułam i zszyłam.
      Dziękuję Ci serdecznie za miłe słowa :)

      Usuń
  29. Jesteś piękna! Sukienka idealnie do ciebie pasuje. Najpierw jak przeczytałam, że to prezent od Zary to pomyślałam 'wow idealnie dobrali go dla Marchewkowej!' a tu jednak ty wybierałaś - widać ;-). A na twoja torebke to juz dawno zachorowałam... ;-(
    ps: nie wiedziałam, że słuchasz takiej muzyki :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzajmy z tą pięknością :P.
      Myślę, że bon był najlepszym rozwiązaniem. Każdy mógł sobie wybrać rzecz, która najbardziej mu odpowiadała.
      Dziękuję Ci serdecznie i pozdrawiam!

      Usuń
  30. ach co za pastele :) aż mam sama ochotę na coś pastelowego ;D ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasteli nic nie przebije!
      Dziękuję Ci ogromnie, Mała Gosiu :).

      Usuń
  31. Witam, czy byłaby szansa na linka do tej sukienki na stronie Zary. Szukam szukam i znaleźć nie mogę. Bardzo proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie sklepu już jej niestety nie ma, ostał się jedynie podobny model. Ten widziałam w sklepie stacjonarnym i również jest usztywniany taśmą fiszbinową.

      Usuń
  32. oh God :o Marchewko, mam opad szczeny, wyglądasz zjawiskowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki tam opad szczeny. Jakbym ją sama uszyła, to by było coś :P.

      Biję pokłony w podzięce :). Miłego dnia, Laffciu!

      Usuń
  33. Śliczna sukienka :) a ten dekolt na plecach ooo to obiekt mojego pożądania, marzę o ciuszku z takim detalem :D Świetna fryzura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam takiego dekolty! Są wypasione.
      Dziękuję Ci serdecznie, Chmurko :).

      Usuń
  34. Łaaahaa, wreszcie się doczekałam Marchewkowej w rozpuszczonych włosach! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się troszkę naczekałaś :P.
      Bardzo mi miło, że się fryz podoba. Dziękuję!

      Usuń
  35. Jak już pisałam na Modnej Polce - bardzo Ci ta sukienka pasuje :)

    Z seriali, to szaleję osobiście na punkcie True Blood, ostatnio również Heroes i mam zamiar zacząć Grę o tron... ale to prawdopodobnie dopiero po sesji ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie :).
      "Grę o Tron" bardzo polecam. Z pewnością się nie zawiedziesz.

      Usuń
  36. wow sukienka cudna!! Cała stylizacja jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za tak miłe słowa :).

      Usuń
  37. Mnie najbardziej rzuciły się w oczy Twoje włosy, pierwszy raz widzę, żebyś miała je rozpuszczone :D Ładnie Ci tak, powinnaś rzadziej je upinać :)

    Twoje stroje przywołują mi na myśl serial, który obecnie namiętnie oglądam. 'Mad Men', oglądałaś może? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie!
      A "Mad Men" czeka u mnie w kolejce do obejrzenia :).

      Usuń
  38. Dziewczyno, wyglądasz po prostu super! Jakbym zobaczyła tę sukienkę na wieszaku, to wcale bym nie była zachwycona, ale na Tobie prezentuje się znakomicie. Takie rzeczy trzeba umieć nosić, i Tobie się to udaje :)
    Alessandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję za tak miłe słowa!
      Cieszy mnie, że się ubiór mój spodobał :).

      Usuń
  39. Wyglądasz świetnie! Szalenie mi się podoba taka pozytywna stylizacja! A ta kokardka we włosach boska:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Pięknie, zwłaszcza z tą kokardą we włosach, uwielbiam takie sukienki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mój ubiór przypadł Ci do gustu. Dziękuję :).

      Usuń
  41. sukienkę nazwałabym idealną! wyglądasz w niej cudownie, kolor i fason na 5+
    subtelnie, delikatnie i romantycznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromie dziękuję za tak miłe słowa :).

      Usuń
  42. Pięknie wyglądasz! Wszystko ładnie pasuje i w takiej fryzurze Ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że się spodobał :). Dziękuję!

      Usuń
  43. Ha. Jak to fajnie się czyta, jak taka urocza, pastelowa muffinka z lukrem (bez obrazy, z jak największym pozytywem!) opowiada o Diablo III :)
    Wyglądasz dziś naprawdę wyjątkowo, to chyba efekt tych rozpuszczonych włosów. Jedyne co, to jakoś te buty.. sama nie wiem.
    Swoją drogą, strasznie mnie intryguje Twoje mieszkanie, już patrząc na te migawki, które pojawiają się w tle za Tobą i te, które gdzieś czasem wrzucasz, wydaje mi się, że jest tam na czym oko zawiesić. Jak dobrze pamiętam, kiedyś obiecywałaś jakiś post wnętrzarski? ;)
    Serdecznie pozdrawiam,
    Anka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu wyobraziłam sobie prawdziwą muffinkę siedząca przy komputerze i grającą w Diablo!

      Co do butów, to zwykle poruszam się na płaskich lub właśnie na koturnach (czuję się w nich taaaka wysoka!). Nigdy nie nauczyłam się obsługi obcasów na dłuższych dystansach. A poważnie, to bardzo ciężko dobrać buty do mojej stopy, więc cieszę się z tego, co mam i co w miarę dobrze leży.

      Notka wnętrzarska będzie, jak tylko ukończymy ten niekończący się remont ;].

      Dziękuję Ci serdecznie i życzę miłego dnia!

      Usuń
  44. przyznam, że z serialem się nie spotkałam
    ale Ty w tej stylizacji wyglądasz rewelacyjnie i w tym klimacie podobasz mi się chyba najbardziej
    i nie przejmuj się też nie umiem kupować na siebie rzeczy przez internet

    OdpowiedzUsuń
  45. Rewelacyjnie!
    Zapraszam też do mnie http://pisanemiodem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Wyglądasz pięknie.
    Właśnie przeglądałam allegro zobaczyłam koszulę i od razu pomyślałam o Was o tobie i Panu Marchewce :)

    http://allegro.pl/b1229-bhs-koszula-plazowa-w-palmy-m-i2278440399.html

    Nie jest to reklama - sprzedającego nie znam -

    Pozdrawiam ciepło
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  47. genialne zdjecia :)
    super sukienka
    naprawde wsdzystko pieknie sie komponuje ;>


    zapraszam do mnie i do wziecia udzialu w konkursie : http://hahoda.blogspot.com/2012/04/konkurs_24.html

    OdpowiedzUsuń
  48. to ta okropeczna sukienka, która tak bardzo spodobała mi się w wersji niebieskiej, po czym OCZYWIŚCIE okazało się, że jeśli jest dobra w talii, to stanowczo za duża w biuście, a jeśli dobra w biuście, to się nie dopina... ot, rozterki Człowieka-Prostokąta, na którego NIGDY nie pasuje żadna sukienka o takim właśnie kroju (a że Człowiek-Prostokąt jest jednocześnie Człowiekiem Bez Bioder to taki właśnie krój nosić musi)...
    pozdrawiam, Agata

    OdpowiedzUsuń
  49. Przepięknie wyszłaś! Bez tego przesadnego pozowania jak zazwyczaj. Ślicznie i świeżo. Tylko tak częściej! A sukienka cudowna i jak zwykle perfekcyjnie wykonana. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tyle się namęczyłam, żeby wyszło, jak bez pozowania :P.
      Bardzo dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.