24 marca 2011

Proszę Państwa...

... oto kołnierz (wedle marchewkowego pomysłu):

marchewkowa, szafiarka, szycie, żakiet, lata 50-60, tweed, kołnierz
[kliknij, aby powiększyć]

A żeby nie było nudno, można mu zrobić tak (wszystko dzięki wmontowanej stójce oraz odpowiedniemu usztywnieniu wnętrza):

marchewkowa, szafiarka, szycie, żakiet, lata 50-60, tweed, kołnierz
[kliknij, aby powiększyć]

Żakiet: Burda 9/2007, model 106

Wracam do chorowania. Stay tuned!

48 komentarzy:

  1. super uszyty ... a Ty zdrowiej !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudo!
    Marzę o żakiecie z takim kołnierze :))).
    P.

    OdpowiedzUsuń
  3. i super wyszło.kusi już mnie na całego.pozdrawiam.zdrowiej bo czekam na zdjęcie !

    OdpowiedzUsuń
  4. ale czad! rewelacja!
    podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie jak zawsze, bardzo starannie - naprawdę świetny ten kołnierz :) A ja wracam do smażenia mielonych ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serdecznie Wam dziękuję życzenia powrotu do zdrowia! Cieszy mnie również niebywale, że kołnierz się podoba :).

    @Susanna: Miłego smażenia mielonych ;).

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. najbardziej lubię wersję drugą, mniej nudną;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wyszło, kiedy ja tak będę umiała....? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. @Lidye: Dziękuję serdecznie! Na wietrzne, wiosenne dni taka osłona przyda mi się znakomicie ;).

    @Pocahontas: Bardzo dziękuję! :)

    @Cherrycolla: Cieszy mnie, że się podoba! Dziękuję ogromnie :).

    @Agatiszka: Dziękuję Ci serdecznie :). Na pewno już umiesz, ale o tym nie wiesz. Przy Twoich zdolnościach manualnych, taki żakiet to pestka.

    OdpowiedzUsuń
  10. @Mała Gosia: Miło mi, że Ci się podoba :). Dziękuję Ci bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  11. życzę powrotu do zdrowia przede wszystkim ! a kołnierz świetnie obmyślany, zazdroszczę takiego samodzielnego tworzenia, ja póki co kopiuję wszystko jak leci z Burdy ;)

    Zapraszam do siebie :
    http://kochammameichlebzesmalcem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Bez guzików to nie ten sam słoń! :))

    Kołnierz świetnie pasuje i jakoś zupełnie zmienił oblicze tego żakietu (a może to brak guzików jednak :)

    Życzę powrotu do zdrowia!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. @Muravsky: Dziękuję ci serdecznie! Ja również nie wprowadzam większych poprawek. Ta polegała jedynie na odpowiednim przedłużeniu, wyrównaniu i zaokrągleniu kołnierza.

    @Ach: Guziki będą, będą! :D Na razie wyszyłam jedynie zatrzaski, które są faktycznym zapięciem żakietu. Same guziki to jedynie atrapa. Dziękuję ogromnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. coraz bardziej mnie zachwycasz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. super pomysł z tym usztywnieniem!
    Jak to zrobiłaś?!

    OdpowiedzUsuń
  16. @Plosieq: Oj tam, oj tam ;).

    @Anonim: Dzięki!

    @Anio: Dziękuję!

    @Panna Lemoniada: W jakiej formie panna sobie życzy?

    @Nina: Dziękuję! Spód kołnierza oraz cała stójka są podklejone rozciągliwym wkładem odzieżowym. W dotyku w ogóle nie czuje się usztywnienia i na płasko kołnierz układa się miękko, ale można go również postawić i będzie się trzymał.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kołnierz pierwsza klasa! Chyba też sobie taki sprawię:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Retrostyl: Dziękuję Ci serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna marynarka !! Rewelacyjny kołnierz!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Czekamy na efekt w calosci !

    Zapraszam do siebie margaret-j

    OdpowiedzUsuń
  21. @Anula: Dziękuję serdecznie! Cieszy mnie, że się podoba :).

    @Margaret J: Już niedługo, właśnie szyję spódnicę :). Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  22. ojaaa... jestem pełna podziwu, kołnierz wyszedł genialny!
    kochana zdrówka Ci życzę, wracaj szybko do formy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. @Laff: LOL, to się ładnie zgrałyśmy z komentowaniem na naszych blogach!
    Dziękuję Ci serdecznie :*.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow, kołnierz czaderski:D

    A ja mam takie poboczne pytanie - jakiego masz manekina? Przymierzam się do kupienia sobie jakiegoś i podpatruję, co kto ma:)

    OdpowiedzUsuń
  25. @Urkye: Dziękuję Ci serdecznie!
    Manekin to MyDouble S. Jedyny, który pozwalał mi dobrze ustawić moje wymiary (większość miała zbyt szeroką talię). Sprawuje się wspaniale, właściwie niczego nie muszę już na sobie mierzyć w trakcie szycia. Ściągam z manekina i leży idealnie :).

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzięki za odpowiedź:) Mam jeszcze kilka pytań technicznnych: czy możesz regulować też długości np. tyłu lub przodu do piersi i przez piersi? Czy też regulacja ogranicza się jedynie do obwodów?

    OdpowiedzUsuń
  27. @Urkye: Prócz obwodów można w nim regulować wysokość ramion, czyli długość klatki piersiowej.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzięki:) To muszę się przejechać do sklepu i obejrzeć to cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  29. @Urkye: Nie ma za co :).
    Może dodam jeszcze, że obwody można ustawić bardzo precyzyjnie - szerokość przodu, tyłu, boku. Rajstopka, którą manekin jest pokryty, ma dużą przyczepność i ładnie utrzymuje tkaniny (nawet bez szpilek). Jest wytrzymała, nie zaciąga się i nie drze (a widziałam, że to częste przy innych manekinach). W zestawie z manekinem znajduje się kredowy hem marker. Dołączona jest również paczka kredy w proszku.
    Udanego zakupu! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo fajny kołnierz. ładny kształt no i to że można go "postawić" - cudowna zaleta.

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy ktoś już to przede mną zauważył...?
    Fajna fryzura! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. @Karolina-g: Dzięki! :) A nie mogłam się początkowo do tej stójki przekonać.

    @Anonim: Dzięki! Toż to bardzo popularna fryzura na szpilkę ;).

    OdpowiedzUsuń
  33. Elegancko :) Czekam, kiedy zaprezentujesz na sobie ;)
    Pozdrawiam ciepło :D

    OdpowiedzUsuń
  34. @Anja: Dziękuję serdecznie!
    Mam nadzieję zaprezentować komplet w tym tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. pretty! can't wait to see you wearing this jacket.

    OdpowiedzUsuń
  36. marchewkowy pomysł jest fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  37. @Kasia: Dziękuję serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
  38. Wczoraj kupiłam sobie tego manekina - jeszcze raz wielkie dzięki za wszystkie informacje:)))

    OdpowiedzUsuń
  39. @Urkye: O! To super. Mam nadzieję, że będziesz z niego zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.