21 grudnia 2010

Nie zachęca się do jedzenia muchomorów. To niepedagogiczne!

W tym roku na święta Bożego Narodzenia będą muchomorki. Filcowe.

Przepis na te słodkie (choć niejadalne ;>) muchomorki znalazłam na blogu Etsy, w dziale How-To. Nie mogłam się im oprzeć. No bo jak, skoro wszystkie składniki potrzebne do ich przyrządzenia miałam pod ręką?

PRZEPIS:

szafiarka, DIY, filc, grzybki, muchomorki, święta, Boże Narodzenie, ozdoby na choinkę
[kliknij, aby powiększyć]
Składniki:
  • filc czerwony 2 mm
  • filc biały 1 mm
  • karton
  • wypełnienie poliestrowe lub wata
  • grube nici poliakrylowe
  • nici poliestrowe
  • klej (najlepiej kropelkopodobny) oraz (opcjonalnie) klej z brokatem
  • biała farba
  • igła i nożyczki
szafiarka, DIY, filc, grzybki, muchomorki, święta, Boże Narodzenie, ozdoby na choinkę
[kliknij, aby powiększyć]


Czas:
15-20 minut

SMACZNEGO!


P.S. O szyciu i... szyciu - czyli Marchewka w Magazynie Purpose.

31 komentarzy:

  1. These are so cute :D
    I like the idea of the cardboard.

    OdpowiedzUsuń
  2. swietny pomysl z tymi muchomorkami!:D idealny w swojej prostocie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. genialne te grzybki, szkoda, że jestem takim leniem, bo może też bym coś sama na święta zrobiła

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, rewelacja :) Wyszły ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. @Hannah Percyowl: Arent' they? And making them is fun! :D

    @Panna Lemoniada: Prawda? :D Już się nie mogę doczekać, kiedy trafią na choinkę.

    @merci beaucoup: Dziękuję, choć pomysł na ich wykonanie nie mój :).

    @pinkdog: Dziękuję! Ja się kilka lat do zrobienia ozdób choinkowych zbierałam ;).

    @TARA: Dziękuję! :)

    @Susanna: Dziękuję! :)

    @Niko's view: Dziękuję! :)

    @Pani La Mome: Dziękuję! :)

    @Lilylove: Dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. @Sheila: Dziękuję! Miło mi ogromnie, że się podobają :).

    OdpowiedzUsuń
  7. urocze :) pewnie świetnie będą wyglądały na choince.
    chyba bym tylko pokombinowała żeby kropki były bardziej kontrastowe.

    OdpowiedzUsuń
  8. @Karolina-g: Dziękuję! Cieszy mnie ogromnie, że muchomorki się podobają :D.
    Kropeczki są rozmyte, choć w rzeczywistości nieco mniej. Efekt był zamierzony - intensywna biel bardzo nieładnie wyglądała na tym odcieniu czerwieni. Znikał cały jej urok.

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocze muchomorki, akurat nie mam białego filcu, a pewnie też bym zrobiła :)

    PS Jak idzie szycie płaszcza ;)?

    OdpowiedzUsuń
  10. @Aife: Dziękuję Ci serdecznie!
    Na nóżki można użyć tego filcu, który sprzedają w Empikach. Nada się idealnie.

    Co do szycia, to w zeszłym tygodniu skończyłam tworzenie bluzki w stylu lat '60. Na płaszcz chwilowo czasu brak.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przesłodkie, a tytuł mnie rozwalił haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. @Queen Mother: Dziękuję Ci serdecznie!
    A tytuł to uwaga Pana Marchewki na widok notki z przepisem na muchomorki ;).

    OdpowiedzUsuń
  13. @Mała Gosia: Bardzo Ci Gosiu dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze można zrobić jadalne borowiki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. @Diabeleria: Słusznie! W sosie śmietanowym, mniam ;].

    OdpowiedzUsuń
  16. Urocze są :) Może sobie zrobię takie, ale miniaturowe, żeby mogły wystąpić w roli kolczyków :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze wiedziałam, że kropelka jest dobra na wszystko! A z innej beczki to bardzo podobał mi się wywiad, chyba najlepszy do tej pory:)

    OdpowiedzUsuń
  18. urocze:) ale przyznam, że największą moją zazdrość budzi widoczny w tle kwiecisty materiał

    a tak w ogóle to wesołych świąt:) jak zwykle jestem opóźniona w życzeniach i odwiedzaniu znajomych blogów, ale opóźnione życzenia chyba też się liczą;)

    OdpowiedzUsuń
  19. @Gosia Maik: Dziękuję i wzajemnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Urocze i tak pięknie zaprezentowane.

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczne! w sam raz na choinke :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.