18 listopada 2010

Popelina!

Jeszcze maszyna dobrze nie ostygła, a pod igłą miejsce wełny parzonej zajęła sztywniejsza popelina merceryzowana (tkanina bawełniana o prążkowanej fakturze i jedwabistym blasku).
Powstanie z niej sukienka wyposażona w narzutkę osłaniającą ramiona, czyli to, co widzicie w prawym dolnym rogu pierwszego zdjęcia.

A poniżej jeden z gotowych już elementów - kieszeń wpuszczana (która według pana Marchewki jest potworem pożerającym dłonie ;]). Pierwsza w mojej krawieckiej karierze!

szafiarka, szycie, popelina, bawełna, kieszeń wpuszczana, retro, vintage, vogue, sukienka, narzutka, bolerko, szew, maszyna do szycia
[kliknij, aby powiększyć]

szafiarka, szycie, popelina, bawełna, kieszeń wpuszczana, retro, vintage, vogue, sukienka, narzutka, bolerko, szew, maszyna do szycia
[kliknij, aby powiększyć]


Tkanina: Allegro (użytkownik: Piegatex)

P.S. A już pojutrze (w sobotę) odbędzie się wrocławska wymiana odzieży! Kto się ze mną wymieni?
Szczegóły na magiakobiet.pl.

22 komentarze:

  1. to ja juz calego efektu sie doczekac nie moge i bede wypatrywac na blogu;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać! Nie mogę się doczekać! Nie mogę się doczekać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już chyba wszystkie mamy świadomość tego, że spod Twoich rączek za każdym razem wychodzi jakieś cudeńko. Z chęcią zobaczę efekt końcowy kolejnego Twojego wytworu. same zapowiedzi pobudzają fantazję - i jaki fajny ten kieszonkowy potwór zjadający dłonie! :)

    p.s. bardzo chętnie wymienię się z Tobą droga marchewciu, choć w naszym przypadku w grę wchodzi tylko wymiana na odległość :P szkoda, że mnie tam nie będzie!

    OdpowiedzUsuń
  4. hah, ja bede na wymianie ciuchow :) przyniesiesz jakies szyte cudenka?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też się zmagałam po raz pierwszy z kieszenią wpuszczaną, ale moja była w wersji z wypustką. Zapowiada się ciekawie, umiesz budować napięcie:>

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy zobaczymy kiedyś Pana Marchewkę ?
    Jestem ogromnie ciekawa :)

    Pozdrawiam
    Marchewka (to nie żart - tak na mnie mówią :) )

    OdpowiedzUsuń
  7. @Panna Lemoniada: To będzie sukienka na święta, ale zamierzam pokazać ją wcześniej - pewnie koło przyszłego tygodnia (choć wszystko zależy od mojego wyjazdu do rodziców).

    @Anonim: Miło mi bardzo :).

    @Laff: A szkoda, wielka szkoda!

    @Beata: Świetnie! Ja ruszam z panem Marchewką, prócz ubrań (niestety tylko kupione) mam tonę książek do sprzedania.

    @Granda: Sposób jej wszycia zaczerpnęłam z Burdy i wydaje mi się całkiem pomysłowy.

    @Marchewka: A zobaczycie i to już wkrótce! :D
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  8. no mi też szkoda... nawet nie wiesz jak bardzo :(
    czekam na relację z wymiany. aaa, i koniecznie pamiętaj o tym by pochwalić się laffci wymiankowymi łupami (nie wierzę, że nazywam siebie laffcią, udzieliło mi się to jak zdrabniasz mój pseudonim:P)
    całusy :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli ta kieszeń jest potworem, to czym będzie sukienka? :D Nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę się nadziwić, jaka to profesjonalna robota ;) Czekam niecierpliwie na efekt końcowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda bardzo profesjonalnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się ciekawie, nie mogę się doczekać efektu końcowego (choć wiem, że będzie jak zwykle powalający!)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie uszyta kieszeń. Nie mogę się doczekać efektu końcowego.

    OdpowiedzUsuń
  14. @Laffcia: A pokaż, o ile jakieś łupy będą ;).
    :*

    @Kiciak: To początek wielkiej, czarnej dziury (widać jej początek na zdjęciu nr 1) ;).

    @Anja i Anio: Serdecznie wam dziękuję za tak przemiłe słowa.

    @Susanna: Dziękuję serdecznie za wiarę w me krawieckie wyczyny! :)

    @Selveiin: Bardzo dziękuję za miłe słowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny projekt. Zazdroszczę zdolności krawieckich!

    OdpowiedzUsuń
  16. @Pinupcandy: Dziękuję serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. pięknie!

    chciałabym już zrobić użytek z mojej nowej maszyny, ale wciąż jeszcze mam braki w wiedzy o szyciu ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. zapowiada się fajnie. czekam na całość.
    Mam pytanko. Czym można 'wypchać' manekina jeśli nie posiadam wkładu poduszkowego, żeby był usztywniony i dobrze się sprawował?
    Pozdrawiam, Sara.

    OdpowiedzUsuń
  19. maszyna z Lidla to był udany zakup, gdybyś jej nie polecała to bym na pewno nie kupiła :D dzisiaj skróciłam rajstopy 70 DEN ucinając z dołu jakieś 20cm przy palcach, użyłam ściegu AUTO/S1/E i wreszcie będę je nosiła. Dzięki wielkie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. @Charlotterouge: Dziękuję serdecznie! Żeby zacząć szyć, nie trzeba posiadać praktycznie żadnej wiedzy. Wszystko przychodzi z czasem :).

    @Sara: Dziękuję
    Manekina zdecydowanie najlepiej wypchać wkładem pościelowym. Niestety inne materiały będę się przemieszczały i zniekształcały jego sylwetkę.
    Warto zaopatrzyć się w najtańsze poduszki. Można je kupić za kilkanaście złotych w Jyskach lub Selgrosach lub innych hipermarketach oferujących pościel. Pozdrowienia!

    @Yumie: O! Skracanie rajstop to wielkie wyzwanie. Świetnie, że udało Ci się to zrobić :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedy zobaczymy to cudeńko?
    Alto

    OdpowiedzUsuń
  22. @Alto: Chwilowo szycie tej sukienki musiało zejść na dalszy plan. Gdy tylko uda mi się ją wykończyć, od razu pokażę na blogu :). Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.