1 lutego 2016

Znak dekadencji

Bull opened his dresser, his fingers counting through T-shirts. He had ten. There was a sign of decadence. Who needed ten T-shirts?
—James S.A. Corey, Abaddon’s Gate

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Obecnie posiadam w czeluściach swojej półszafy około 200 t-shirtów. Jak do tego doszło? Nie mam pojęcia.

Hobby zasadniczo dzielą się na te, które się planuje i na te, które przetrwają. Kiedy chodziłem do podstawówki, wypadało zbierać znaczki - wiadomo, każdy je wtedy zbierał, bo było to hobby tyleż uznane, co odpowiednie dla każdego małoletniego chłopca (co ciekawe, zgadzali się w tej kwestii rówieśnicy i rodzice). Zbierałem i ja.

pan marchewka, koszulki, T-shirt, geek, hobby
[kliknij, aby przejść do Instagrama]

pan marchewka, koszulki, T-shirt, geek, hobby
[kliknij, aby przejść do Instagrama]

Ale to tak nie działa. Prawdziwe hobby trzeba odkryć samemu. Znaczki poszły w odstawkę (może gdybym żył w realiach nie-PRL-owskich i mógłbym zbierać np. tylko znaczki z dinozaurami lub tylko z pojazdami kosmicznymi, sprawy potoczyłyby się inaczej) i musiało minąć wiele lat, żebym się w coś wkręcił. A raczej coś mnie wkręciło - bo koszulki zaczęły zbierać się same… nawet nie pamiętam, kiedy kupiłem pierwszą. A potem drugą. A potem jeszcze trzy…

No dobra, ale mimo że koszulek przybywa automagicznie, to może jednak potrafię stwierdzić, po co właściwie je kupuję?

pan marchewka, koszulki, T-shirt, geek, hobby
[kliknij, aby przejść do Instagrama]

pan marchewka, koszulki, T-shirt, geek, hobby
[kliknij, aby przejść do Instagrama]

Primo, T-shirty to swoisty sposób obcowania ze sztuką. Zazwyczaj kupuję koszulki z limitowanych edycji (np. TeeFury, Qwertee, Threadless), często jednodniowych, czasami powtarzanych w ograniczonych dodrukach), a pieniądze w części trafiają bezpośrednio do autorów projektów - mam zresztą swoich ulubionych.

Secundo, koszulki to sposób na wyrażanie swojej tożsamości - a zarazem swoista zbroja przeciw rzeczywistości. Czasem łatwiej znieść ciężki dzień, gdy można mieć przy sobie - na sobie - kawałek ulubionej książki, komiksu, filmu czy serialu.

Tertio, co łączy się z powyższym, to sposób na wyróżnienie się w tłumie. Niektórzy twierdzą, że irytuje ich, gdy obcy ludzie zagadują ich o noszoną na grzbiecie bawełnę - ja wręcz przeciwnie, bardzo to lubię (inna sprawa, że przy dwóch setkach koszulek czasem nie jestem w stanie przypomnieć sobie, gdzie daną kupiłem, a to najczęstsze pytanie). Jeszcze większą przyjemność sprawiłoby mi, gdyby okazało się, że zagadująca osoba jest fanem tej samej geekowej niszy.

pan marchewka, koszulki, T-shirt, geek, hobby
[kliknij, aby przejść do Instagrama]

pan marchewka, koszulki, T-shirt, geek, hobby
[kliknij, aby przejść do Instagrama]

A skoro - jak każdy kolekcjoner w sumie - lubię się chwalić swoją kolekcją, to w zeszłym roku wspólnie z Marchewkową wpadliśmy na pomysł, by robić to publicznie i internetowo - na Instagramie. I tak powstało konto, na którym przez długi czas prezentowałem na sobie każdego dnia (z okolicznościowymi przerwami) inną koszulkę. W końcu jednak sięgnąłem na dno szafy (zostało parę koszulek, które nie nadawały się do pokazania poza szczególnymi okolicznościami). Musiałem zrobić przerwę, by obmyślić plan dalszego działania (przerwa ta przedłużyła się nieco przez remont w mieszkaniu i przeziębienie, jakiego się po nim nabawiliśmy).

Co teraz? Czas na drugą serię. Oczywiście nie przybyło mi w międzyczasie kilkaset kolejnych T-shirtów. Jest kilka nowych, ale głównie będą powtórki. Coś się jednak musi zmienić… Zdjęcia będą więc rzadziej (co najmniej raz na tydzień, zamiast codziennie), za to bardziej regularnie (raz w tygodniu to nawet na wakacjach da się coś opublikować) i - co ważniejsze - bardziej dopracowane - a to w ciekawszym otoczeniu, a to z dodanymi w Pixelmatorze elementami.

Pierwsze pojawi się już dziś!

pan marchewka, koszulki, T-shirt, geek, hobby, Tee, design
[kliknij, aby przejść do Instagrama]

pan marchewka, koszulki, T-shirt, geek, hobby
[kliknij, aby przejść do Instagrama]

pan marchewka, koszulki, T-shirt, geek, hobby
[kliknij, aby przejść do Instagrama]

pan marchewka, koszulki, T-shirt, geek, hobby
[kliknij, aby przejść do Instagrama]

9 komentarzy:

  1. ooo, jak ja Cię dobrze rozumiem ;-) też bym kupowała, ale włóczka jest łatwiej dostępna oraz nie ciśnie w biuście (damskie z woot i teefury są jakoś źle uszyte :-/)
    gratki! podziw! (masz przynajmniej 4, na które się zasadzałam swego czasu :-P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Które cztery? :-)

      A z damskimi t-shirtami Marchewkowa też ma problem. To chyba powszechne, że szyją dla dziwnie zbudowanych Amerykanek.

      Usuń
    2. a nie nie, oni szyją na manekiny w numerze 0, które potem skalują (co jest największym idiotyzmem, bo skalowanie nie działa, jak powszechnie wiadomo :-D)
      a w tej notce tylko 1 z 4 :-D
      chociaż i tak najbardziej pożądam krajowej produkcji:
      http://koszulkolandia.com/media/products/228/images/thumbnail/big_urz__dzenie-elektryczne-koszulka.jpg?lm=1449681945
      idealnie pasuje do mojej brutalnej osobowości :-D

      Usuń
    3. Auć! :-p

      Ale która jedna i które cztery, no?

      Usuń
    4. Lena noś męskie! Luźne, wygodne, nie piją i są z lepszych materiałów :d

      Usuń
    5. próbowałam, wyglądam jak walec... muszę mieć taliowane z miejscem na viadomoco, albo olać. to olałam :-P

      Usuń
    6. Oj nie powiem która :-P przecie się łatwo domyślić (hint: brutalna osobowość)

      Usuń
    7. Przeciwieństwa się przyciągają.

      Usuń
  2. Fajna z Was para, Marchewkowa w sukienkach spod igly i facet w T-Shircie z obrazkiem na brzuchu. Ale tak to juz bywa, ze przeciienstwa sie przyciagaja.
    Na klepsydrowa figure Marchewki nie beda paswac zadne podkoszulki, no chyba ze je sobie sama uszyje/przeszyje.
    Ja natomiast kocham t-shirty z nadrukami (bron Boze logo!) i tez mi sie tego nazbieralo. Przeciwnie moj maz koszulowiec, on robi wyjatek tylko dla T-shirtow z rowerami.
    P.S. a bylam w kraju i kupilam pare z Medicine (bardzo sie tu podobaja i jakosc b.dobra).
    pozdwawiam A.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.