9 lutego 2016

O tym jak Reiss stał się Balenciagą

Kolejnym świetnym sposobem pozyskiwania dobrej jakości materiałów jest wyszukiwanie w lumpeksach niezniszczonej odzieży w dużych rozmiarach. Można śmiało założyć, że jeśli materiał bez problemu przetrwał pobyt w lumpeksie, to posłuży nam dobrych kilka lat.

Jako że ostatnio zamarzyła mi się kurtka z wełny w intensywnym kolorze, od razu rozpoczęłam poszukiwania odpowiedniej tkaniny. Miałam szczęście! Na Allegro wyczaiłam bardzo duży (sprzedawca oceniał go na 46+) płaszcz z amarantowego wełnianego diagonalu. Jak się później okazało, zapłaciłam 20 zł za okrycie marki Reiss, które pierwotnie kosztowało 350 £! Co najciekawsze, na stronie tej marki znalazłam informację, że inspiracją do jego stworzenia były płaszcze projektu Balenciagi z lat '50.

Wszystko to sprawiło, że postanowiłam nie przerabiać płaszcza na kurtkę, a jedynie nadać mu formę bardzo zbliżoną do luźnych, grzybkowatych modeli, królujących na wybiegach w połowie ubiegłego wieku.

Osoby, które czasem zaglądają na moje profile społecznościowe, mogły zobaczyć, jak wyglądał oryginał. Był to sięgający do kostek wór, o rękawach kończących się sporo za palcami i rozcięciem kończącym się w połowie pleców (musiało dawać niezły przewiew! ;]). Poza naderwanymi zatrzaskami i uszkodzoną podszewką płaszcz nie zdradzał żadnych oznak użytkowania. W kieszeniach znalazłam nawet resztki nici, którymi były one zszyte w trakcie produkcji. Samo okrycie było uszyte bardzo starannie i "domowo"- w ogóle nie użyto tu owerloka, podłożenia i poduszki (ręcznie wycinane kawałki ociepliny) przymocowano ręcznie, flizeliną i taśmą formującą podklejono miejsca i szwy narażone na wyciąganie, zaś kieszenie i podkroje pach przymocowano paskami z podszewki (zapobiegają przemieszczaniu się tych elementów). Oznaczało to, że szwy, których nie zamierzałam ruszać, w ogóle nie wymagały poprawki.

A jakich zmian dokonałam?
  • Mocno skróciłam dół (sięga tuż za kolano) i rękawy (coś pomiędzy 3/4 a 7/8). 
  • Całkowicie wymieniłam podszewkę (oryginalna rozeszła się na szwach). Nową skroiłam na podstawie starej, z pominięciem rozcięcia tyłu, z dwóch podszewek: atłasowej oraz cienkiej i elastycznej (naprawdę nie lubię, kiedy podszewka rękawów odcina mi dopływ krwi).
  • Wyprułam poduszki z ramion, gdyż niezbyt korzystnie układały się na mojej sylwetce.
  • Rozprułam szew tyłu i pozbyłam się rozcięcia.
  • Aby płaszcz zwężał się ku dołowi, na tyle uformowałam zaszewki, zaś przód drobinę zwęziłam, co wymagało rozprucia szwów bocznych prawie do rękawów.
  • Zmodyfikowałam nieco podkroje pach i szew biegnący w poprzek pleców.
  • Dla lepszej ochrony przed zimnem dodałam rząd zatrzasków (oryginalnie były tu dwa zatrzaski).
Nietknięte pozostały jedynie kieszenie, szwy ramion i piękny, dwuwarstwowy kołnierz, a cała przeróbka była bardziej pracochłonna niż szycie płaszcza od nowa. Jej efekt zobaczycie na zdjęciach:

Zapięty przód.
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, refashion, przeróbka, płaszcz, cocoon coat, paletot, Balenciaga, 1950s, lata '50.,
[kliknij, aby powiększy]

Rozpięty przód.
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, refashion, przeróbka, płaszcz, cocoon coat, paletot, Balenciaga, 1950s, lata '50.,
[kliknij, aby powiększy]

Bok.
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, refashion, przeróbka, płaszcz, cocoon coat, paletot, Balenciaga, 1950s, lata '50.,
[kliknij, aby powiększy]

Tył przy zapiętym przodzie.
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, refashion, przeróbka, płaszcz, cocoon coat, paletot, Balenciaga, 1950s, lata '50.,
[kliknij, aby powiększy]

Tył przy rozpiętym przodzie.
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, refashion, przeróbka, płaszcz, cocoon coat, paletot, Balenciaga, 1950s, lata '50.,
[kliknij, aby powiększy]

Zaszewki i szew środkowy tyłu.
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, refashion, przeróbka, płaszcz, cocoon coat, paletot, Balenciaga, 1950s, lata '50.,
[kliknij, aby powiększy]

Podszewka.
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, refashion, przeróbka, płaszcz, cocoon coat, paletot, Balenciaga, 1950s, lata '50.,
[kliknij, aby powiększy]

Na koniec zdjęcie w płaszczu (wykonane na potrzeby konta na Instagramie): marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, refashion, przeróbka, płaszcz, cocoon coat, paletot, Balenciaga, 1950s, lata '50.,
[kliknij, aby powiększy]

58 komentarzy:

  1. jeśli będziesz kiedyś sprzedawać to ja reflektuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooooooooch! :-D cuuuuuuuudny! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o gust, różnimy się diametralnie. Ale podziwiam Twój kunszt (szczególnie, że jesteś samoukiem), dbałość o detale i to, że Ci się "chce". Naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za tak miłe słowa :).

      Usuń
  4. Przeróbka na duży +
    Oryginał faktycznie jak wór. Tylko kołnierz ładny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że się przeróbka spodobała :).

      Usuń
  5. Kurde wypas! ale rzetelnie zrobione... szok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie dziękuję za miłe słowa :).

      Usuń
  6. Naprawdę kawał porządnej roboty. Płaszcz jest cudny, a ten kolor marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny płaszcz! Krój idealny :) Może kolor wybrałabym inny, ale poza tym to świetny!

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym, żeby przy takich przeróbkam można było wybrać sobie kolor ;].
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  8. Pięknie go przerobiłaś, bardzo spodobał mi się kolor od razu, gdy go zobaczyłam na Instagramie. A po zmianach, wygląda przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam Cię za Twoje pomysły, umiejętności, a przede wszystkim za gust. Płaszcz jest nieziemski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że się podoba. Dziękuję! :)

      Usuń
  10. Kolor jest przecudowny, a przeróbka zwala z nóg w najbardziej pozytywnym sensie, jaki istnieje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za tak miłe słowa :).

      Usuń
  11. I to się nazywa świetna przeróbka!!! Płaszcz super Tobie wyszedł, cena powalająca :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak to już bywa, że przeróbki potrafią zająć więcej czasu niż uszycie czegoś od nowa. Ale! warto. Płaszcz jest fantastyczny!

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ci wielkie, Kasiu :).

      Uściski!

      Usuń
  13. Czy można odkupić płaszcz? Proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie zamierzam go sprzedawać :).

      Usuń
  14. O tak... Przeróbki potrafią trwać. Ale efekt fantastyczny! Poza tym, koszt tkaniny na taki płaszcz byłby niebagatelny, więc warto poświęcić trochę więcej czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Metr takiego diagonalu wełnianego kosztuje 80-120 zł, a na taki płaszcz 2,5 m.b to minimum.
      Dzięki Ci wielkie, Grando :)

      Usuń
  15. Piękny płaszcz! Kurcze... szkoda że jestem taka niska, bo nie mogę nosic plaszczy tego kroju. Ale czekam na zdjęcia płaszcza na właścicielce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Ja również do gigantów nie należę, ale w takich płaszczach czuję się najlepiej :).

      Usuń
  16. Cuuuuuuuuuudo!! I ten kolor!! Ideał!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Cód-miód-malina! Genialna przeróbka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że się podoba :). Dziękuję!

      Usuń
  18. Przeróbki zawsze są strasznie pracochłonne, ale na przykłądzie Twojego płaszcza widać,że czasem ten trud się opłąca :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy można płaszcz wypożyczyć do sesji zdjęciowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to moja prywatna odzież, której niestety do sesji nie wypożyczam.

      Usuń
  20. Płaszcz jest przepiękny, marzenie i jak czytam nie tylko moje :)...jestem pod wrażeniem Twojego talentu!!! Sam Balenciaga by się zawstydził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokłony biję w podzięce za tak miłe słowa :).

      Usuń
  21. Fantastyczny kołnierz! Brawo za przeróbki, dzięki którym płaszcz nabrał charakteru.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja także ostatnio przerabiam ubrania na bardziej modne ale z szafy.Mam trochę tego.Gratuluję pomysłu,świetnie to wykonałaś.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :). Pozdrowienia!

      Usuń
  23. Świetna przeróbka! Nie da się przejść obojętnie obok takiego płaszcza szczególnie gdy ma tak soczysty kolor:)
    Pare lat temu tez udało mi sie wyszperać w SH kaszmirowy płaszcz za parę złotych i przerobiłam go u krawcowej. Wtedy jeszcze nie miałam pojęcia o szyciu a płaszcz noszę do dziś. Pozdrowienia Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, nie ma to jak wełna z odzysku :D.
      Dziękuję serdecznie i pozdrawiam!

      Usuń
  24. A ja mam takie pytanie, czy płaszcz nie poszerza Ci ramion? Przerabiam obecnie czerwony płaszcz jaeger (prawdopodobnie z lat 50. jeszcze) i ma takie rękawy typu raglan trochę zaokrąglone i sterczące, mimo wyprucia poduszek nadal odstają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten płaszcz ma rękawy wszywane w połowie drogi do łokcia, więc ramiona opływa.

      Natomiast reglany zwykle odrobinę poszerzają. Aby zminimalizować ten efekt, trzeba w każdym rękawie spłycić zaokrąglenie, w które ma wchodzić ramię. Jeśli to nie pomoże, to albo rękawy mają zbyt duży rozmiar (są za szeroki i zaokrąglenia wypadają poza ramionami), albo jest to nieodpowiedni dla Ciebie krój.

      Usuń
    2. Trzymam kciuki za udaną przeróbkę :).

      Usuń
    3. Próbowałam spłycać, ale w końcu zdecydowałam się na lekko trapezowaty płaszczyk w stylu lat 60., bo jednak nie czułam się w takim obszernym fasonie dobrze.
      Podobnie jak u Ciebie, z oryginału został się jedynie kołnierz ;)
      Dziękuję :)

      Usuń
    4. O! To świetnie. Wielkie brawa :).

      Usuń

Szybki kurs posługiwania się tagami (to nie takie trudne!):

Link: <a href="http://przyklad.pl">nazwa odnośnika</a>
Italiki: <i>tekst</i>
Pogrubienie: <b>tekst</b>