29 listopada 2015

Maurice Rentner byłby dumny?

20 raz(y) skomentowano
Spódnica Lola musiała długo czekać na pudełkowy żakiet (model #110/111 z Burdy 12/2013), który stał się częścią kompletu opartego na projektach marki Maurice Rentner z lat '50.

Ale nie ma co się dziwić, bo powszechnie wiadomo, że im prostszy model, tym więcej przy nim roboty. I tu faktycznie były jej tony. Wszystko przez dopasowywanie pepitki. Pracy dołożyła też sama struktura tkaniny - ta wełna nie jest bardzo gruba, ale dość puszysta, co sprawiło, że wszelkie detale (na przykład zaokrąglone na dole listwy zapięcia) wymagały szczególnej uwagi
i... kilkukrotnego prucia ;].

Aby żakiet zachował miękkość, lewej strony wełny nie podklejałam całkowicie flizeliną (jedynie podkroje i miejsca wrażliwe na wyciąganie). Dodatkowo wnętrze stanowi, podobnie jak w spódnicy, cienka elastyczna podszewka, która ładnie układa się wraz z materiałem zewnętrznym.

Choć oryginał nie posiadał zapięcia, ja na wszelki wypadek wyposażyłam swój egzemplarz w małe zatrzaski. A nuż trzeba będzie się lepiej opatulić!

No to spójrzcie, jak to wszystko wyszło:

Oryginał z końca lat '50.:
blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola
[kliknij, aby powiększyć]

Moja wersja:
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, kostium, pepitka, 50s
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, kostium, pepitka, 50s
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, kostium, pepitka, 50s
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, kostium, pepitka, 50s
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, kostium, pepitka, 50s
[kliknij wybrane zdjęcie, aby je powiększyć]

PL
Żakiet i spódnica inspirowane modą końca lat '50.: uszyłam sobie
Wykrój żakietu: Burda 12/2013, #110/111
Wykrój spódnicy: Burda Vintage, Lola


EN
50s style suit: made by me
Jacket pattern: Burda 12/2013, #110/111
Skirt pattern: Burda Vintage, Lola

24 listopada 2015

Co robić, ile wydać na szycie?

21 raz(y) skomentowano
Szycie jest piękne - to od dawna wiadomo - i wbrew pozorom nie jest zarezerwowane dla wybranych. Bo szyć może każdy. Błędem jest postrzeganie tej umiejętności jako wrodzonego daru i zajęcia dla wybranych - wystarczą chęci, zapał i... No właśnie, dość często jestem pytana o koszty tego hobby, które niestety nie są u nas tak małe, jakby się mogło wydawać.

Oto wyliczenia na podstawie moich kilkuletnich obserwacji.

SPRZĘTY, MATERIAŁY I AKCESORIA:

Maszyna do szycia - od 50 zł (zakup jednorazowy).
Jeśli nie odziedziczyliście jej po szyjącym domowniku, to warto rozejrzeć się za działającym sprzętem na serwisach typu OLX. Szczególnie polecam metalowe maszyny z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Miały już kilka ściegów do wyboru, nieskomplikowaną budowę i znacznie większą od współczesnych maszyn wytrzymałość. Dodatkowo sprzedaje się je za "grosze", a czasem oddaje za darmo.
W Lidlu kupicie maszynę za ok. 350 zł, ale nie jestem w stanie stwierdzić, czy ta nowa wersja jest równie godna polecenia. Słyszałam niezbyt dobre opinie.
Więcej na temat wyboru maszyny przeczytacie w tej notce.

Żelazko lub generator pary - od 90 zł (zakup jednorazowy).
Żelazko z dużym wyrzutem pary lub generator to podstawa. Dzięki nim szybko rozprasuje się zapasy szwów i uniknie wyświeceń.
W tej chwili używam żelazka MPM i generatora Tefal z Lidla. 

Nożyce do materiału i ostrzałka - 70 zł (zakup jednorazowy).
Do cięcia materiału potrzebne będą odpowiednie nożyce, które zapewnią szybkie i bezodciskowe ciachanie materiału. Warto wyposażyć się też w ostrzałkę, która przywróci je do stanu początkowego. Do ceny nie wliczam nożyczek do papieru, które znajdą się zapewne w każdym domu.
Na temat moich nożyc przeczytacie tu

Krzywiki, linijki i cyrkiel - 100 zł (zakup jednorazowy).
Nie wyobrażam sobie bez nich szycia, ale na początku można pokusić się tylko o zwykłą plastikową linijkę.
Moje krzywiki i cyrkiel wyglądają tak

Igły maszynowe - 5 zł (zakup raz na pół roku).
Na początek najlepszym rozwiązaniem będzie zakupienie zestawu o różnych grubościach.

Centymetr krawiecki - 1 zł (zakup raz na rok).
Miękki centymetr krawiecki wymieniam raz w roku. Lubi się rozciągać i wycierać.

Szpilki - 4 zł/opakowanie (zakup raz na pół roku).
Gubią się, łamią lub wyginają, a wiec zapas trzeba regularnie uzupełniać.

Przecinak/prujka - 2 zł.
Prucie to jedna z podstawowych czynności krawieckich. Bez prujko-przecinaka nie zajdziecie daleko ;].

Nici - 20 zł/zestaw (zakup raz na rok).
Bardzo lubię nici z Lidla. Są wytrzymałe, ale i odpowiednio puszyste, więc nie przecinają lżejszych materiałów. 20 szpulek po 500 m kosztuje zaledwie 20 zł.

Kredy, mazaki do materiałów, ołówki - 25 zł (zakup raz na pół roku).
Najdroższe będą tu mazaki samoznikające. Cena sztuki to ok. 9 zł.

Wykroje - 13,90 zł (zakup raz na miesiąc).
Mowa oczywiście o "Burdzie", ale można u nas również dostać "Annę" (10 zł/kwartał), czy "Dianę" (10zł/kwartał). Coraz popularniejsze stają się również pojedyncze wykroje amerykańskich wydawnictw - ButterickSimplicityVogue PatternsMcCall's. Znajdziemy je na Allegro (od 17 zł/wykrój). Tu również można nabyć stare magazyny z wykrojami.

Papier do wykrojów - 6 zł/rolka (zakup raz na 2-3 miesiące)
Od zawsze kupuję najzwyklejszy biały papier do pieczenia (zazwyczaj w Lidlu).

Materiał - od 25-30 zł/mb (zakup przed każdym szyciem).
Szycie można zaczynać na materiałach, których cena nie przekracza 10 zł/mb, ale dobre efekty i trwałość zapewnią nam tylko te z nieco wyższej półki (na przykład dobra wełna na płaszcz może kosztować 300 zł).

Flizelina - od 3 zł do 9 zł/mb (zakup przed każdym szyciem).
Cena flizeliny zależy od jej jakości oraz grubości.

Zamki, guziki, zatrzaski - 10 zł (zakup przed każdym szyciem).
Na dobrej jakości zatrzaski i guziki do płaszcza potrafię wydać 40 zł.

POMOCE NAUKOWE:

Książki - od 5 zł na Allegro po 300 zł na Amazonie.
Radzę unikać współczesnych książek typu "Szycie dla początkujących". To zwykle drogie, kolorowe poradniki, zawierające informacje, które bez problemu znajdziecie w sieci lub burdowym "Szycie krok po kroku". Warto za to przejrzeć aukcje w poszukiwaniu starszych publikacji, w których znajdziemy krawieckie konkrety podane w naprawdę przystępny sposób (nauczą nas nawet podstaw konstrukcji).

Kursy - od 100 do 2000 zł.
Jeśli uznacie, że szycia nie możecie rozpocząć bez udziału w kursie, to warto rozejrzeć się za miejscami, które prowadzą takie zajęcia od lat i mają w sieci sporo opinii (nie tylko na Facebooku) lub są polecane przez Waszych znajomych. Dużym ryzykiem jest szybkie decydowanie się na drogie kursy, o których niewiele wiadomo. Niestety, rynek wyczuł biznes w powracającym do polskich domów krawiectwie i zdarza się, że oferowane zajęcia są sposobem na wyciągnięcie pieniędzy od zainteresowanych. Unikałabym agresywnych, kolorowych ofert, często przesyłanych w postaci spamu, a również tych wciskających dziwne gratisy w zamian za szybką wpłatę. Dobrzy nauczyciele nie muszą bić się o uczniów. Przed uiszczeniem jakiejkolwiek opłaty warto skontaktować się z prowadzącym i dopytać o dokładny program zajęć. Nie bójcie się również zapytać o jego doświadczenie. Uczciwi nie będą mieli problemu z odpowiedzią.

Jak widać, szycie nie należy do najtańszych odmian domowego hobby, ale nie ma się co załamywać, a odrobinę pokombinować, bo naprawdę nie trzeba go zaczynać od najdroższego sprzętu i kursów.

W razie pytań służę pomocą!


A na zakończenie prezentacja Loli z tej notki.  W tym tygodniu zaprezentuję również cały komplet na manekinie.

marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, 50s, Lola, Burda Vintage
marchewkowa, blog, szycie, krawiectwo, pracownia marchewkowej, tu się szyje, wrocław, retro, vintage, style, fashion, moda, 50s, Lola, Burda Vintage, wełna, co robić, jak szyć?
[kliknij, aby powiększyć]
Fot.: pan Marchewka

PL 
Spódnica ołówkowa: uszyłam sobie
Wykrój: Lola z Burdy Vintage 2014
Bluzka: Gatta
Apaszka: Rags&Silks
Buty: CCC

EN 
50s style pencil skirt: made by me
Pattern: Lola, Burda Vintage 2014
Top: Gatta
Scarf: Rags&Silks
Shoes: CCC


18 listopada 2015

Będąc wpływową blogerką, przyszła do mnie firma...

22 raz(y) skomentowano
Uwaga! Notka powstała przy udziale TK Maxx, odzwierciedla jednak nasze poglądy.

Mistrzem zakupów w naszym domu jest pan Marchewka. To on uwielbia buszować po sklepach. Ja, no cóż, nie przepadam za tą czynnością, a od kiedy szyję własne ubrania, nie mam większej potrzeby kursowania po wrocławskich galeriach. Jest jednak taki sklep, do którego lubię zaglądać, a wszystko przez to, że tylko tam mogę dostać ładne i solidne pudła na stale rosnącą kolekcję moich kapeluszy, anglojęzyczne książki poświęcone wszystkiemu, co związane z ż(szy)yciem w stylu retro, skórzane rękawiczki, czy ciekawe elementy wyposażenia domu. Mowa oczywiście o TK Maxx. Kiedy więc dostaliśmy z panem Marchewką zaproszenie na pokaz przedpremierowy 30. (we Wrocławiu zaś 4.) sklepu tej marki w Polsce, bez wahania zdecydowaliśmy się wziąć w nim udział.

Spotkanie odbyło się w zeszły czwartek (12 listopada) w jeszcze nieotwartej wówczas Alei Bielany. Mimo ciągle trwających w galerii robót, TK Maxx był już gotowy na piątkowe przyjęcie pierwszych klientów. 

TK Maxx, jak to TK Maxx, jest potężny (2133 m2 - pomiędzy wieszakami i półkami w końcu jest dużo przestrzeni!) i dwupiętrowy. Do jego obsługi zatrudniono 50 pracowników. Na pierwszym poziomie znajdziemy odzież i dodatki damskie (w tym ModBox, czyli dział z najnowszymi trendami), kosmetyki oraz dział dziecięcy. Tu również ulokowano kasy, których jest odrobinę za mało, jak tak duży sklep. Myślę, że z kolejkami będzie tu podobnie, jak w Renomie po likwidacji kas na pierwszym pietrze.

Drugie piętro to moda męska, akcesoria sportowe, elektronika oraz nasz ukochany dział - akcesoria do kuchni i domu (w tym także meble)! To do niego skierowaliśmy swoje pierwsze kroki. Dział ten, z racji zbliżającego się grudnia, wypełniony był ozdobami świątecznymi, od których naprawdę ciężko oderwać wzrok. My jednak zdecydowaliśmy się na zakup gigantycznego pudła z surowego płótna bawełnianego, w którym czekać na złożenie będzie wyschnięte pranie. Wiecie, jak to jest, kiedy góra czystego prania rośnie na fotelu aż pod sam sufit? ;]

Cały asortyment TK Maxx jest sprzedawany w cenach do 60% niższych. Jakich obniżek jest najwięcej? Tego nie jestem w stanie sprawdzić, ale na pewno duże obniżki mają miejsce w przypadku książek - The Vintage Tea Party Year kupiłam za 50 zł przy cenie okładkowej £20.00 - czy też ozdób - ozdobne bombki kosztują 17-19 zł, zaś ich cena na Amazonie to ok. $40.00.

TK Maxx zachęca do częstego zapoznawania się z ofertą różnych sklepów - bo różni się ona w zależności od lokalizacji (każdy sklep dostaje z przydziału w centrum dystrybucji nieco inny asortyment) i zmienia co kilka dni (a nie co kilka miesięcy, jak w innych sklepach).

Sklep na Bielanach odwiedziło nam się z przyjemnością, bo sama galeria nie jest typowym betonowym centrum handlowym. Biało-drewniane wnętrze z trawiastozielonymi akcentami wygląda całkiem przyjaźnie, choć brak tłumów (poza pracownikami właściwie nie było tam jeszcze nikogo) poprawił z pewnością odbiór.

Rzućcie okiem na zdjęcia z wnętrza Alei oraz TK Maxxa:

tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
tk maxx, zakupy, aleja bielany, odzież, dodatki, akcesoria, dom i kuchnia
[kliknij wybrane zdjęcie, aby je powiększyć] 




A żeby nie było tylko o zakupach, na bloga po raz kolejny zawitał kostium, który uszyłam prawie dwa lata temu. Już od września czekałam na temperatury, które pozwolą na jego założenie (jest jednak dość gruby).

tu się szyje, marchewkowa pracowania, blog, krawiectwo, moda, retro, vintage, 50s, 60s, kostium, wełna, sewing, Burda Style, wool, suit, wrocław, co robić, jak szyć?
tu się szyje, marchewkowa pracowania, blog, krawiectwo, moda, retro, vintage, 50s, 60s, kostium, wełna, sewing, Burda Style, wool, suit, wrocław
tu się szyje, marchewkowa pracowania, blog, krawiectwo, moda, retro, vintage, 50s, 60s, kostium, wełna, sewing, Burda Style, wool, suit, wrocław
[kliknij wybrane zdjęcie, aby je powiększyć] 
Fot.: pan Marchewka

 PL
Kostium w stylu lat '50.: uszyłam sobie z wełnianego tweedu
Wykroje: Burda 12/2005, #112 (góra), Burda 12/2012, #108 (dół)
Zamszowy pasek: Biedronka
Buty na koturnie: CCC
Skórzane rękawiczki: T. Kowalski, Ko-Moda
Broszka: Allegro
Kapelusik: prezent od Leny

 EN
 Jacket with a shawl collar and skirt with pleats: made by me
Patterns: Burda 12/2005, #112 (top), Burda 12/2012, #108 (bottom)
Leather belt: Biedronka
Wedges: CCC
Leather gloves: T. Kowalski, Ko-Moda
Brooch: Allegro
Pillbox hat: a gift from Lena

16 listopada 2015

Tu się szyje bez "A"!

16 raz(y) skomentowano
Pragnę poinformować moich czytelników oraz osoby trafiające tu przypadkowo, że nie mam nic wspólnego z nowo powstałą wrocławską pracownią "A tu się szyje". 

Zbieżność nazwy pracowni z podtytułem mojego bloga ("Tu się szyje!"), znaków graficznych oraz lokalizacji może sugerować osobom poszukującym informacji na temat oferowanych przez wspomnianą pracownię warsztatów, że moje prace zostały wykonane w ramach tych właśnie zajęć - a tak absolutnie nie jest.

Marchewkowa dziękuje za uwagę i wraca do szycia! 

4 listopada 2015

A to ci Lola!

30 raz(y) skomentowano
Zapewne nie wszyscy zaglądają na moje profile na portalach społecznościowych, dlatego informuję, że moje szycie przynajmniej chwilowo uległo stabilizacji. A wszystko przez to, że od tygodnia testuję wypasioną maszyno-hafciarkę marki Brother - NV2600. Sprzęt ten zostanie ze mną do połowy grudnia, a więc w tym czasie mam szansę nieco sobie poszyć!

Tuż po powrocie z październikowych wakacji postanowiłam uszyć sobie późnojesienny/zimowy kostium z pięknej i naprawdę solidnej wełny w beżowo-brązową pepitkę. Materiał ten dostałam od cioci, która kupiła go prawie 40 lat temu. 

Kostium postanowiłam oprzeć na zestawie marki Maurice Rentner (co ciekawe pan Maurice pochodził z Polski!), którego zdjęcie ukazało się w magazynie Vogue w 1959 roku:

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola
[kliknij, aby powiększyć]

Aby moja wersja była jak najbardziej zbliżona do oryginału, na żakiet wybrałam model 110 z Burdy 12/2013, zaś na spódnicę Lolę z Burdy Vintage 2014. Zszycie zewnętrznej warstwy obu elementów trwało prawie dwa tygodnie i to nie tylko dlatego, że pożyczony od rodziców Łucznik 884 miał chwilową zapaść (z Brotherem wkroczyłam dopiero od podszewki). Bardzo zależało mi na dopasowaniu drobnego wzoru, co w praktyce oznaczało spinanie szpilkami każdego rzędu pepitki, fastrygowanie, a czasem i prucie. Roboty co nie miara, ale opłaciło się!

Jako pierwszą wykończyłam spódnicę, bo to do niej będę teraz dopasowywać długość żakietu. Jak widać na zdjęciach, model jest bardzo prosty, a do tego pozbawiony paska w talii, którego nie ma również w modelu marki Maurice Rentner. Sama nigdy nie byłam nigdy przekonana do tego typu rozwiązania, ale w końcu trzeba się przełamać.

Lola jest dość dopasowanym modelem, dlatego pokusiłam się tu o elastyczną podszewkę w pięknym lawendowym kolorze. Podszewki tego typu są dość drogie (17-19 zł/mb), ale naprawdę odporne na wszystkie gwałtowne ruchy, których nie jestem w stanie uniknąć, goniąc za wrocławskim autobusem czy tramwajem ;].

No to teraz rzućcie okiem na zdjęcia, a ja biorę się za dopasowanie żakietu i wszycie do niego podszewki!

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola
[kliknij, aby powiększyć]

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola
[kliknij, aby powiększyć]

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola, pracownia marchewkowej, tu się szyje
[kliknij, aby powiększyć]

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola, pracownia marchewkowej, tu się szyje
[kliknij, aby powiększyć]

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola, tu się szyje, wrocław
[kliknij, aby powiększyć]

Ręcznie wykończenia podłożeń:
blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola, tu się szyje, wrocław
[kliknij, aby powiększyć]

Ręczne obszycie klasycznego zamka:
blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda retro, vintage, lata '50., kostium, Maurice Rentner, pepitka, wełna, sewing, handmade, jacket and skirt set, 50s, retro fashion, houndstooth, wool, Burda Vintage, Burda Style, Lola, tu się szyje, wrocław
[kliknij, aby powiększyć]

PL 
Spódnica: uszyłam sobie
Wykrój: Lola z Burdy Vintage 2014
Apaszka: Rags&Silks
Rękawiczki: T.Kowalski

EN 
Skirt: made by me
Pattern: Lola, Burda Vintage 2014
Scarf: Rags&Silks
Gloves: T.Kowalski