18 września 2015

Ach, jak banalnie!

Wszystkie elementy stroju, które mam na sobie, widzieliście wielokrotnie, ale nigdy nie pojawiły się w takim właśnie zestawieniu. Razem tworzą komplet niezbyt skomplikowany, ale bardzo charakterystyczny dla przełomu lat '50. i '60. Mowa oczywiście o jasnej koszuli bez rękawów i kolorowych spodniach typu pedal pushers, z obowiązkowym normalnym stanem - obecnie zwanym wysokim (tzn. nasada paska leży na talii).

To "banalne" sportowe zestawienie promowała między innymi Audrey Hepburn.

Audrey
[kliknij, aby powiększyć]
celebritiesonbikes.com

Mnie brakuje tylko nylonowej chustki na głowie, ale już pracuję nad jej zdobyciem, co w naszym kraju nie jest łatwym zadaniem. Można liczyć tylko na szczęście w lumpeksach. 

Zamiast tego dodatku dorzucam w gratisie fryz, który noszę ostatnio dość często. Są to loki wykonane metodą pin-curls, wyczesane na zewnątrz.

Dla ciekawskich: spodnie pojawiły się już tu, tu i tu, a bluzka tu, tu i tu

marchewkowa, szycie, krawiectwo, DIY, handmade, moda, style, retro, vintage, 1960s, Wrocław, bluzka, spodnie capri, pedal pushers, tu się szyje, wrocław, pracownia marchewkowej
marchewkowa, szycie, krawiectwo, DIY, handmade, moda, fashion, style, retro, vintage, 1960s, Wrocław szyje, bluzka, spodnie capri, pedal pushers
marchewkowa, szycie, krawiectwo, DIY, handmade, moda, fashion, style, retro, vintage, 1960s, Wrocław szyje, bluzka, spodnie capri, pedal pushers
[kliknij, aby powiększyć]
Fot.: pan Marchewka


PL 
Bluzka: uszyłam sobie
Wykrój bluzki: Burda 9/2011, #128
Spodnie: uszyłam sobie
Wykrój spodni: Burda 6/2011, #123
Buty: Sca'Viola
Torebka: Baron

EN 
Blouse: made by me
PatternBurda 9/2011, #128
Pedal pushers: made by me
PatternBurda 6/2011, #123
Flats: Sca'Viola
Bag: Baron

24 komentarze:

  1. Skąd u Ciebie takie zamiłowanie do lat 50-tych i taka konsekwencja w stylu ubierania?
    Latem nabyłam kilka par spodni w tym typie, niektóre są w zupełnie odjechane wzory. I mogę powiedzieć, że pokochałam ten model, ale moje mają stan troszkę powyżej bioder. Dla mnie wysoki stan to koszmar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jakoś wyszło, że ubrania w stylu lat '50. najlepiej pasują do mojej figury, dlatego się ich trzymam :).
      Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Piękny strój :-) już się przymierzam do uszycia takich spodni (pierwszy raz hi hi), a czy rozmiar tych spodenek jest dobry, czy nanosiłaś jakieś poprawki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie!
      Spodnie zawsze modyfikuję, bo mam niezwykle wysoki stan. Ten wykrój również zmieniałam.
      Myślę, że najlepiej będzie, jeśli wykonasz próbkę na jakimś niepotrzebnym materiale, a zobaczysz, jak to u Ciebie leży. Miłego szycia :).

      Usuń
  3. Uwielbiam wysoki stan, pięknie modeluje talię, wydłuża nogi i w ogóle, wygląda fajnie :) Bardzo fajny zestaw Justynko, świetne spodnie i do tego genialnie CI w takich włosach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokłony biję w podzięce, Pauliko! :)

      Usuń
  4. Kochana, brakuje Ci jeszcze roweru i pieseczka! *^-^*~~~
    Bardzo dziewczęcy zestaw, w sam raz na ciepłą jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko to jest, tylko na zdjęciu się nie pojawiło :P.
      Dzięki Ci wielkie, Brahdelt!

      Usuń
    2. No tak, piesa pamiętam! ^^*~~

      Usuń
    3. Tylko taki trochę duży już jest. Nie wiem, czy do koszyka jeszcze go upchnę ;].

      Usuń
  5. Spodnie z wysokim stanem to jest to :)
    PorcelainDesire 

    OdpowiedzUsuń
  6. No właaaaśnie!

    Ledwo w blogrollu zobaczyłam zdjęcie, to już z miejsca pomyślałam: o, polska Audrey Hepburn ;)

    Komu jak komu, ale Tobie taki styl pasuje niesamowicie - więc wszystko co uszyjesz (a jesteś dość konsekwentna stylowo przy tworzeniu) zawsze wygląda na Tobie pięknie :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, bez przesady z tą Audrey!
      Serdecznie Ci dziękuję za tyle miłych słów. Pozdrowienia :).

      Usuń
  7. Stylizacja jak dla mnie idealna :) Jesteś tak bardzo śliczna, że nie mogę od Ciebie wzroku oderwać :)

    www.szyciowemarzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę mnie to nie zawstydzać :).
      Bardzo dziękuję za przemiłe słowa!

      Usuń
  8. Ach, jak banalnie, ach jak klimatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ukochany piesek Audrey - Mr. Famous, czyli Pan Sławny.

      Usuń
  10. w niebieskich spodniach i chustce wyglądasz świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, tylko że te to Audrey, a nie ja :P.

      Usuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.