13 lutego 2015

Maruda mode

Nie ma co ściemniać - tej zimy właściwie niczego na ten sezon nie uszyłam. I to nie tylko dlatego, że mam sporo pracy, ale również z powodu braku tkanin. W sklepach nie udało mi się wypatrzyć niczego, co zwróciłoby moją uwagę. A właściwie raz się udało, ale okazało się nie tym, co widniało w opisie - niektórzy sprzedawcy nie odróżniają tkanin od dzianin!

Oczywiście jesienią zutylizowałam zalegające w szafie wełny, ale tylko po to, żeby przekonać się, że brąz już całkowicie mi nie leży. W weekend więc kamizelka i spódnica oraz płaszcz trafią na aukcje.

Na szczęście przed posuchą na blogu uratowała mnie mama, która wydziergała dla mnie wyjątkowy komplet - toczek i szalik. A wszystko w oparciu o zdjęcia tych dodatków z przełomu lat '50. i '60.

Zestaw ten intensywnie użytkuję od miesiąca (pasuje do każdego płaszcza!), więc nadszedł czas na odpowiednią prezentację. W gratisie dorzucam nowy fryz, którego nabawiłam się wczoraj w ołtaszyńskim salonie Kandara.


50s/60s knitted hat and scarf, retro, vintage, płaszcz, szycie, krawiectwo, wełna, toczek, szalik, komplet, dzierganie, SilverCrest, Silver Crest, maszyna do szycia z Lidla
50s/60s knitted hat and scarf, retro, vintage, płaszcz, szycie, krawiectwo, wełna, toczek, szalik, komplet, dzierganie, SilverCrest, Silver Crest, maszyna do szycia z Lidla
[kliknij, aby powiększy]
Fot.: pan Marchewka

PL
Toczek i szalik: mama wydziergała
Wełniany płaszcz: uszyłam sobie
Broszka: Allegro
Skórzane rękawiczki: T.Kowalski

EN
Knitted hat and scarf: made by my mom
Wool coat: made by me
Brooch: Allegro
Leather gloves: T.Kowalski

39 komentarzy:

  1. *głask, głask* mam nadzieję, że wiosna przyniesie wiele nowych materii w pożądanych gramaturach i kolorach! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dzięki, dzięki! :D Wiosennych to już nawet troszku mam. Między innymi tą cudną od Ciebie. No i znowu w ruch pójdą bawełny z Cottonbee!

      Usuń
  2. przepiękne odcienie, b.ciekawy blog ;)

    pozdrawiam kochana
    velvetbambi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za tak miłe słowa!
      Pozdrowienia :).

      Usuń
  3. To prawda, że sprzedawcy często piszą jakieś głupoty o materiałach, które sprzedają...

    Bardzo twarzowa fryzura! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale boski płaszczyk przynajmniej jego cześć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu pojawiał się już kilka razy, dlatego tu tylko jego część. W opisie jest link do pierwszej notki na jego temat.

      Ogromnie dziękuję!

      Usuń
  5. Psst, wełny najlepiej kupować na alledrogo u sprzedawców, którzy wrzucają końcówki tkanin. Tanio, retro, jakościowo, a i humor od razu lepszy.

    A zestaw boski i płaszczyk, ach, płaszczyk... Tylko zabrakło zdjęcia szaliczka po zawiązaniu, ej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie na Allegro poluję! Niestety, tej zimy szczęścia w ogóle mnie miałam :/.
      A co do wiązania, to zdjęcia robione w biegu. Cud, że coś się do publikacji nadawało :P.

      Dziękuję Ci, Klaro, serdecznie!

      Usuń
  6. Dodaj foto jak szal wygląda w całości...ładnie proszę :) bo niewiele go widać, a szkoda. A ja mam obecnie fazę na dzierganie i więcej siedzę z szydełkiem/drutami w ręku niż przy maszynie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu właściwie nie ma co pokazywać. Cały szalik to jeden szerszy kawałek z zaokrąglonymi brzegami i dwa dorobione do niego troczki. Całość robiona na oko! Bez liczenia oczek.

      Usuń
    2. A widzisz, nie wiem czemu, ale pomyślałam sobie, że szal z tyłu jest trójkątny ;)

      Usuń
  7. ale cudny komplecik!! nosiłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam,od ponad 20 lat jestem krawcową z wykształcenia kiedyś szyłam bardzo dużo, sklepy nie miały takich ciuchów które odpowiadały by mi i moim znajomym ale od mniej więcej 8 lat pomimo posiadania w domu 3 maszyn (w tym jednego overlocka) nie potrafię zmusić się do tego aby c
    szyć w domu. Od czasu do czasu kupuję jakiś materiał, kroję coś i... chowam do szafy. Wszystko to pewnie dlatego że nadal pracuję w swoim zawodzie i straciłam radość szycia. :( kupuję natomiast burdy i z sentymentem przeglądam moje książki o konstrukcji i modelowaniu odzieży, może to nie jest jeszcze koniec.Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za powrót do domowego szycia :). Wiem, że po dłuższej przerwie ciężko się wraca, ale wystarczy , że raz człowiek zasiądzie do maszyny...

      Serdecznie dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  9. Jaki kolorek ci kładli?
    Bardzo ładny jest :)))

    Pozdrawiam. Paulina

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej Marchewko,
    czy napotkałaś w sieci jakiś dobry tutorial ręcznego obszywania dziurek? Jakoś do tej pory gdzie się dało używałam zatrzasków/pętelek a tym razem szyję trench i chyba sie nie wymigam. W mojej maszynie mam tylko półautomatyczne obszywanie i nie wygląda to dobrze. I nie wiem czy oddać gdzieś do zrobienia tych dziurek do jakiegoś punktu czy zrobić ręcznie - no ale w łaśnie nigdy tego nie robiłam. Co robić? Jak obszywać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ten się przyda - http://bygumbygolly.com/2013/09/buttonholes-by-hand-vintage-sewing/ ?

      Usuń
  11. Uwielbiam ten Marchewkowy styl :)
    Świetny komplecik

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny zestaw! Nigdy bym nie wpadła, że można coś takiego wydziergać, chyba i ja uśmiechnę się do mamy o podobny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny komplet :) A fryzura naprawdę bardzo Ci pasuje :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć,
    jestem ogromnie zainteresowana kupnem spódnicy i kamizelki (są przepiękne, a brąz to akurat mój ulubiony kolor) :) Czekam na wystawienie ich w sklepie, chyba że mogłabym zarezerwować za dowolną cenę...? :)

    Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komplet i płaszcz już są wystawione na Allegro. Odnośnik do aukcji znajduje się na pasku bocznym - "Sprzedaję nienoszone!".

      Pozdrowienia :).

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję :)

      Usuń
    3. To ja dziękuję! Jutro nadam przesyłkę :).

      Usuń
    4. Przesyłka została nadana. Jutro powinna dotrzeć :).

      Usuń
    5. Dzięki :) nie mogę się doczekać.

      No i oczywiście - świetny blog i przepiękne ubrania, wszystkie :)

      Alicja

      Usuń
  15. Hej. Mam pytanie. Pamiętam Twój artykuł na temat ręcznego stembnowania tego płaszcza. Powiedz mi proszę gdzie zakańczasz supełki? Dziękuję za radę. UM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przebijam się igłą do wnętrza płaszcza - pomiędzy odszycie podkroju szyi a nasadę kołnierza. W przypadku mankietów robię podobnie - igła wchodzi pomiędzy rękaw i odszycie rękawa. Takie wykończenia trzeba oczywiście wykonywać przez całkowitym zaszyciem podszewki.

      Pozdrowienia :).

      Usuń
  16. Super komplecik! - do twarzy Ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam;

    Zaglądam czasem do Ciebie, choć ja samodzielnie nie szyje - to szczerze podziwiam umiejętności i pasję do szycia i gratuluje nowego projektu :)

    może Ty albo ktoś z Twoich gości miałby ochotę na retro sukienkę?
    Robię porządki i rozdaję swoje wzorcowe modele - serdecznie zapraszam ! http://szpilkiwszafie.blogspot.com/

    A.

    OdpowiedzUsuń
  18. Trochę materiałów tez będę wystawiać - szczególnie jedwabie bo z nich to naprawdę ciężko się szyje - takie kupony, które zostały mi z rożnych projektów - zapraszam.

    A.

    OdpowiedzUsuń
  19. zestaw bardzo twarzowy - ślicznie w nim wyglądasz

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.