13 listopada 2014

Wbijam szpilę

NIEAKTUALNE

***

Nadszedł czas, abym w końcu pochwaliła się, co tak skutecznie odciągało mnie od bloga. 

21 listopada na ul. Oławskiej we Wrocławiu otwiera się Atelier Szpilki - czyli ogólnodostępna pracownia krawiecka przy działającej od czerwca restauracji z prawdziwego zdarzenia. 

Na to nietypowe rozwiązanie (do tej pory trafić mogliśmy jedynie na kawiarenki szyciowe) wpadła marka Łucznik, która w sposób łatwy, lekki i przyjemny chciałaby wśród Wrocławian promować domowe szycie. 

Szpilkowy lokal jest dwupoziomowy. Na poziomie 0 znajdziemy restaurację, zaś na -1 ogromną i jasną pracownie, wyposażoną we wszelkie niezbędne krawieckie sprzęty. Dodatkowo mamy tu ogromne lustro i przebieralnię, w której od razu przetestujemy uszytą odzież! Pomieszczenie to nie jest oczywiście oderwane od części kulinarnej i w każdej chwili możemy dokonać konsumpcji serwowanych w Szpilce potraw. A jedzenie jest tu wyborne! Podwędzany schab z kością i koktajl z pietruszki to moi faworyci.

No dobra, ale co ja tu robię - poza tym, że ekscytuję się otwarciem tak ważnego dla szyjącej społeczności miejsca?

Ano planuję i układam harmonogramy (pilnie pomaga mi w tym pan Marchewka), bo ekipa restauracji mianowała mnie gospodynią szpilkowej pracowni! Spotkacie mnie tu nie tylko w tej roli - poprowadzę również niektóre warsztaty, a raz w tygodniu przeniosę do Szpilki marchewkową pracownię, aby goście restauracji mogli do mnie wpaść i porozmawiać o szyciu.

W Atelier Szpilki zastosowaliśmy rozwiązania, których całkowicie brakuje na wrocławskim rynku szyciowym, więc każdy - niezależenie od stopnia krawieckiego zaawansowania - znajdzie tu coś dla siebie (nawet jeśli nie szuka kursów)! Pomyśleliśmy również o osobach, które z maszyną nigdy nie miały do czynienia. To tu w bezstresowej atmosferze, w trakcie niezobowiązujących do niczego spotkań przy maszynach, będzie można się dowiedzieć, jak wygląda domowe szycie.

Wszystkie szczegóły naszej działalności zostaną ogłoszone w trakcie otwarcia, na które serdecznie zapraszam, a następnie pojawią się na stronie Szpilki.

Otwarcie pracowni Szpilki :
Data:  21 listopada 2014
Czas: 18:00
Miejsce: Szpilka Hobby Restaurant, Oławska 4
Wstęp: wolny
W programie: szpilkowy poczęstunek, pokaz szycia, konkurs (do wygrania maszyna do szycia marki Łucznik) i wiele innych atrakcji.
Prowadzący: Marchewkowa oraz pan Remigiusz Chrzanowski prezes spółki ASPA ELECTRO, firmy zarządzającej marką Łucznik
Wsparcie emocjonalne Marchewkowej: pan Marchewka




47 komentarzy:

  1. Gratulacje i powodzenia! Na pewno wpadnę jeśli będę w okolicy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie wielce, że się podoba! :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to wielce, choć to nie moja zasługa - wszystko to pomył Łucznika.

      Usuń
  4. Wielkie gratulacje. Na pewno będziesz inspiracją dla wielu kobiet chcących nauczyć się szyć :-) Super

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaa! Da się umrzeć z radości?! Piszę do Ciebie maila!

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo baaaaaaaaaaaardzo się cieszę! :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja!:) To na pewno będzie świetnie miejsce. Powodzenia, Marchewko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Woow, fantastycznie! Gratuluję, Pani Kierownik ;D Trzymam kciuki, żeby wszystko się udało!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda rewelacyjnie! Powodzenia! Liczę, że będziesz wrzucała na bloga fotorelacje co jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! A zdjęcia z pracowni na pewno jakieś się tu pojawią :).

      Usuń
  10. O Boże przecudne miejsce,szkoda że to tak daleko od mojego miasta bo na pewno bym odwiedziła.
    Mnie także marzy się otwarcie takiego klubiku,pozdrawiam i życzę powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. ale pięknie! z chęcią się tam wybiorę :))
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję!!!
    Powodzenia (choć Ci nie potrzebne, z pewnością dasz sobie doskonale radę).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyda się, przyda! :)
      Dziękuję serdecznie.

      Usuń
  13. Wsparcie emocjonalne jest najważniejsze :) Wiem coś o tym, kiedy opowiadałam dzieciom w podstawówce o modzie XVIII wieku, a obok siedział Włóczykij :P
    A jeśli chodzi o projekt to przyjmij moje gratulacje! Chociaż nie szyję, to cieszę się bardzo, że powstają takie miejsca w których można rozwijać swoje hobby. I życzę Ci... hmmm... połamania igieł? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wsparcie jest konieczne, bo ja już się denerwuję :P.

      Pokłony biję w podzięce, Emnildo!

      Usuń
  14. No nie spodziewałam się zupełnie. A to brzmi tal bardzo oczywiście! Gratuluję i bardzo się cieszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się nie spodziewałam ;]. Raczej unikam przedsięwzięć na większą skalę, ale skutecznie mnie namówiono.
      Bardzo Ci dziękuję, Lavinko!

      Usuń
  15. Wow :D tego jeszcze nie widziałam. Znane sa mi kawiarnie hobbistyczne łaczone np. z pasmanteriami i oferującymi kursy np. szydełkowania, haftu, ale cos takiego to o wiele grubsza sprawa :D Trzymam kciuki by klientek i klientów było co nie miara :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci dziękuję, Mała Gosiu! :)

      Usuń
  16. O jaaa, ale piękne miejsce! Żałuję, że Wrocław tak daleko, ale jak będę to odwiedzę :)
    No i dzień dobry, bo jestem tutaj pierwszy raz, nie wiem dlaczego nie trafiłam tutaj wcześniej :)
    www.bar-bor.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w moich skromnych progach i serdecznie zapraszam do Szpilki! :)

      Usuń
  17. Że też musisz być tak daleko eh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś powstanie z tego cała sieć restauracji i już daleko nie będzie! :]

      Usuń
  18. Czy wiadomo już na jakich maszynach będzie wieczorek zapoznawczy i kursy szycia? Rozumiem, iż na maszynach Łucznik, ale chodzi mi o rodzaj maszyn? Czy mechaniczne czy te komputerowe? Bardzo gratuluję i kibicuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pracowni znajdują się różne maszyny Łucznika - od tych najprostszych mechanicznych po komputerowe. Będzie można skorzystać z każdej :).

      Usuń
  19. Ale cudo, zazdroszczę Wam. Szkoda, że Łucznik nie wybrał Szczecina:)

    OdpowiedzUsuń
  20. wow wow wow!! szkoda ze mam takie zaleglosci blogowe i dopiero dzis trafilam na ten post :( musze tam wdepnac, bo jestem zupelnie zielona z szycia. poluje na maszyne silvercrest w lidlu zeby zaczac cos sobie dziubac :>

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowne miejsce :) od dawna sobie obserwuje pani bloga z ekranu mojego komputera i podziwiam talent :)
    Cóż tylko pozazdrościć, że we Wrocławiu powstaje kolejne świetne miejsce, których w moim mieście brakuje. Na szczęście raz na jakiś czas odwiedzamy Wrocław, więc postaram się na żywo zajrzeć do Szpilki

    OdpowiedzUsuń
  22. nie polecam warsztatów w tym miejscu. nie są warte wydanych pieniędzy. szycie na dostępnych tam maszynach to maaasakra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie warsztaty...
      a pokaz wciskania maszyn do szycia...
      jestem zniesmaczona...

      Usuń
    2. Z tego powodu nie zajmuję się już prowadzenie tej pracowni.

      Bardzo proszę uwagi na temat kursów kierować do właścicieli restauracji. Ja niestety nie jestem w stanie pomóc.

      Usuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.