13 czerwca 2013

Notka umiarkowanie zabawna, czyli rekonstrukcja Simplicity 4250

Rekonstrukcja odzieży to jest to, co Marchewki lubią najbardziej. Fajnie jest tak patrzeć na stary wykrój i odtwarzać go kawałek po kawałku. Nic mnie bardziej nie uspokaja, niż 8 godzin spędzone na zszywaniu i pruciu ;].

Jakiś czas temu pisałam na swoim fanpejdżu, że biorę się za rekonstrukcję wykroju z 1953 roku - Simplicity 4250 (prosta sukienka z głębokim dekoltem na plecach + bolerko ze szpiczastymi mankietami). I dziś mogę pokazać jej efekty.

Początkowo chciałam oprzeć cały zestaw na wykrojach z Burdy, ale po wykonaniu kilku próbek różnych modeli zrezygnowałam i zabrałam się za ich samodzielne rozrysowanie. Ważne było dla mnie nie tylko idealne dopasowanie, ale i wygoda -  w tej sukience mam nie tylko spędzić całą noc, ale i zasiąść na środku kościoła za moim bratem. Tak, jestem świadkiem! Niewtajemniczonym mówię, że boję się tego bardziej niż koszmarów o pisaniu matury z fizyki nago.

Ostatecznie udało mi się rozrysować to, co sobie umyśliłam:
  • górę z łódkowym dekoltem z przodu i głębokim z tyłu, wyposażona w cztery skośne zaszewki  zamiast dwóch wychodzących od talii i dwóch spod pachy;
  • spódnicę z połówki koła;
  • cieniutki pasek;
  • no i spiczaste mankiety, które powstały zgodnie z tą instrukcją.
Sukienka powstała z bawełniano-lnianego (choć sprzedawczyni w sklepie twierdziła, że wiskozowo-lnianego, ale jednak za bardzo się gniecie) szantungu, a bolerko z grubszej satyny bawełnianej. 

Ze względu na naturalność tkanin zestaw odrobinę się gniecie, ale nie aż tak bardzo, jak to pokazują zdjęcia:

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda, retro, vintage, 1953, 50s, rekonstrukcja odzieży, szantung, satyna bawełniana, wykrój, sukienka, bolerko, zestaw, komplet, Simplicity 4250 blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda, retro, vintage, 1953, 50s, rekonstrukcja odzieży, szantung, satyna bawełniana, wykrój, sukienka, bolerko, zestaw, komplet, Simplicity 4250 blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda, retro, vintage, 1953, 50s, rekonstrukcja odzieży, szantung, satyna bawełniana, wykrój, sukienka, bolerko, zestaw, komplet, Simplicity 4250 blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda, retro, vintage, 1953, 50s, rekonstrukcja odzieży, szantung, satyna bawełniana, wykrój, sukienka, bolerko, zestaw, komplet, Simplicity 4250 blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda, retro, vintage, 1953, 50s, rekonstrukcja odzieży, szantung, satyna bawełniana, wykrój, sukienka, bolerko, zestaw, komplet, Simplicity 4250 blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda, retro, vintage, 1953, 50s, rekonstrukcja odzieży, szantung, satyna bawełniana, wykrój, sukienka, bolerko, zestaw, komplet, Simplicity 4250 blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda, retro, vintage, 1953, 50s, rekonstrukcja odzieży, szantung, satyna bawełniana, wykrój, sukienka, bolerko, zestaw, komplet, Simplicity 4250 blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, moda, retro, vintage, 1953, 50s, rekonstrukcja odzieży, szantung, satyna bawełniana, wykrój, sukienka, bolerko, zestaw, komplet, Simplicity 4250
[kliknij wybrane zdjęcie, aby je powiększyć] 

W notce udział wzięły:
Sukienka i bolerko: rekonstrukcja wykroju Simplicity 4250 z 1953 roku, obie rzeczy uszyte maszyną z Lidla (Helenka nie dała rady ze złożeniami)
 Tkaniny (bawełna z lnem na sukienkę i satyna bawełniana na bolerko): Wrocław, sklep w nasypie przy ul. Kolejowej

91 komentarzy:

  1. Piękna, wprost cudowna!
    Stebnowałaś podkroje pach? Bo ani trochę nie widać ;)
    Teraz już tylko czekać na zdjęcia sukienki na Marchewce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję!
      Tym razem podkroje wykończyłam niezbyt głębokimi odszyciami i ostębnowałam je jedynie od wewnątrz (odszycie do zapasu).

      Usuń
  2. Nieprawdopodobnie piękna :) i te zaszewki z przodu :) ochów achów końca nie będzie. jak zwykle wszystko dopracowane w najmniejszym szczególe :)a na ślubie obmyślaj kolejne wykroje, a nie stresuj się ceremonią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokłony biję w podzięce za tak miłe słowa, Maciejko! :)

      Usuń
  3. Pięknie ten zestaw wygląda, bardzo lubię dekolty na plecach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Szczególnie jeśli kończy się w takim miejscu, że jest głęboki, a jednak zapięcie od stanika zostaje ukryte.

      Dziękuję Ci ogromnie, Chmurko :).

      Usuń
  4. Bardzo fajnie wygląda całość, a dekolt na plecach uroczy. Nie wątpię, że będziesz wyglądać pięknie i dasz radę jako świadek :) A zastanawiam się tylko nad tym czy zakładasz coś na głowę - moim zdaniem coś z woalką świetnie oddało by klimat tamtych lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyną ozdobą będą tu rękawiczki i amarantowe buty, do których będzie dopasowany bukiecik (miniaturka bukietu Panny Młodej).

      Dziękuję ogromnie za miłe słowa! :)

      Usuń
  5. Sukienka i bolerko zapierają dech w piersiach!
    Czy założysz też halkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :)

      Halki nie zakładam, bo na moich biodrach spódnica jest już mocno odbita.
      Co ważniejsze, Panna Młoda nie ma wielkich halek, więc nie powinnam się tu wychylać :P.

      Usuń
  6. Marchewko, taką sukienkę z takim bolerkiem to i ja bym z chęcią przyodziała. Aż sobie nie wyobrażasz, z jak ogromną chęcią! :P

    (Ty oczami wyobraźni piszę maturę z fizyki, ja się widzę w sukience tego wykroju w kolorze bordowym :D)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiskoza z lnem może się gnieść tak samo jak bawełna z lnem. ;) Sukienka śliczna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć nie powinna, bo dodatek lnu to tylko 5%.
      Trochę w necie poszperałam i popytałam, i wszyscy twierdzą, że to raczej bawełna. W czasie palenia zapach papieru nie jest aż tak wyraźny, jak to zwykle przy wiskozie bywa.

      Dziękuję Ci serdecznie, Aire!

      Usuń
    2. Test darcia też przechodzi, jak bawełna.

      Usuń
    3. Prawdę pisząc pierwszy raz słyszę o teście darcia i porównywaniu intensywności zapachu. :) Przecież darcie zależy od mnóstwa różnych czynników, np. z jakich włókien jest zrobiona tkanina (czy z ciągłych czy ciętych). Bawełna z dwóch różnych plantacji może mieć różną wytrzymałość mechaniczną. A co do gniotliwości, to chodziło mi o wiskozę - 20 lat temu ojciec przynosił z fabryki tkaniny wiskozowe i gniotły się one pieruńsko i moja najnowsza spódnica z wiskozowego szantungu też się gniecie i na pewno nie jest bawełniana - nie ten chwyt, nie ten wygląd... I ogólnie na Twoim zdjęciu, gdzie jest zbliżenie na splot, też widzę raczej wiskozę, ALE - to wszystko to luźne dywagacje, jak nam podkreślał facet od metrologii włókienniczej, najlepiej tkaninę wybada człowiek... z 40-letnim doświadczeniem. ;))) Włókna to trudny rynek do ogarnięcia...

      Usuń
    4. Z takimi metodami sprawdzania spotkałam się niemal w każdym sklepie z tkaninami, na forach, czy w publikacjach na temat krawiectwa.

      Kupowałam już kiedyś szantung wiskozowy i on w ogóle się nie gniecie, choć splot jest identyczny. Możliwe, że jednak dodatek lnu sprawia, że gniotliwość jest spora.

      Co ciekawe, na belce tego lawendowego materiału widniała informacja, że to bawełna z lnem. Sprzedawczyni twierdziła, że wiskoza :P.

      Usuń
    5. No ale chyba w sklepie nie darłaś i nie paliłaś?...

      Usuń
  8. Ależ pięknie. Te stebnowania na pasku, przy dekolcie, ta lamówka... Te nietypowe zaszewki... I sama faktura wybranego materiału... Czy pasek jest przyszyty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to zwykły pasek z klamrą i zatrzaskiem na końcu. W każdej chwili można go zdjąć.

      Cieszy mnie bardzo, że sukienka się spodobała. Ogromnie dziękuję!

      Usuń
  9. piękna sukienka :)) ma piękny kolorek!

    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że się spodobała! Dziękuję :)

      Usuń
  10. O wow! Fantastyczna jest :) Piękny kolor ma ta sukienka. Z niecierpliwością oczekuję zdjęcia na Tobie

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno nie widziałam tak ładnej sukienki! Gratuluję cierpliwości, talentu i wyobraźni. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. efekt końcowy powalający- trzeba przyznać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci dziękuję, Katarzyno :D.

      Usuń
  13. I dont understand a word of your blog...but I love looking at your work. lovely :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. omamo! jakie cudo!!! piękna suknia!
    e, świadkowanie jest spoczko ;-) dasz radę!
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna sukienka...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow cudowna sukienka uwielbiam takie kroje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że się podoba. Dziękuję! :)

      Usuń
  17. wow super kreacja ;)

    Zapraszam do lajkowania mojego świeżo założonego fanpagu
    http://www.facebook.com/jagodowojagodowa

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo piękna sukieneczka i bolerko również! Podziwiam zdolności w zakresie samodzielnego konstruowania wykroju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z rozrysowaniem tej prostej góry nie było problemu. Mierzyłam najlepiej dopasowane sukienki, wymiary przenosiłam na papier, a potem dopasowałam zaszewkami.

      Ogromnie dziękuję! :)

      Usuń
  19. Co ja bym oddała za Twoje umiejętności...;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to za umiejętności? :P Wszystko robię według "wydaje mi się, że tak będzie dobrze".

      Dziękuję i życzę miłego dnia!

      Usuń
  20. Super wyszedł ten zestaw! Ja bardzo lubię dekolty na plecach, bo łatwo je ukryć, a potem zdejmujesz odzienie wierzchnie, lekko obracasz się na palcach i... tadam! ukazuje się dekolt i już wiadomo, że to bardziej wyjściowa sytuacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, właśnie! :D Takie dekolty to dopiero niespodzianka.

      Dziękuję Ci przeogromnie, Żaneto!

      Usuń
  21. Cudności! Właśnie zielenieję z zazdrości przed monitorem :) Też muszę zabrać się za ubrania, zacznę może od jakiejś mało skomplikowanej spódnicy zamierzam też rozkminić kamizelkę o numerze 139 z Burdy 09/2012.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za same udane projekty, Arachne!

      No i dziękuję serdecznie :).

      Usuń
  22. I came here after seeing a lot of referral to my blog from this page. Thanks so much for mentioning my cuffs tutorial.

    I'm so impressed by your blog; it has lots of useful information and your creations are perfect . I wish I could speak Polish as I'd learn a lot here. I can however speak Croatian which gives me some idea of what you're writing about so I'll be keeping a close eye from now on!

    Best wishes,
    Marianna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Your cuffs tutorial is brilliant! It helps a lot :).

      Thank you so much, Marianna!

      Regards.

      Usuń
  23. Sliczna jest choc jestem wiecej niz pewna ze na Tobie prezentuje sie o niebo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle wolę uszyte rzeczy na manekinie. Ale tym razem sukienka bardziej podoba mi się na mnie :P.

      Manekinowi brak jednak biustu i odpowiednio ukształtowanych bioder.

      Dziękuję Ci przeogromnie!

      Usuń
  24. Tytuł tego posta powinien brzmieć "Sukienka jak z obrazka", bo wygląda identycznie! Jest wyjątkowo efektowna :)

    Pozdrawiam, El clavel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję! :)
      Miłego popołudnia.

      Usuń
  25. Dekolt na plecach pięknie się układa. Będziesz w niej wyglądać ślicznie!
    Ps serduszko boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że sukienka się podoba. Dziękuję! :)

      Usuń
    2. zgadzam się.
      dekolt na plecach jest CUDNY.

      Usuń
  26. Pięknie wyszło!
    matuś jak ja potrzebuję czasu by coś uszyć....

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak zwykle pięknie wykończona :) Brakuje mi tylko jakiegoś zbliżenia na te skośne zaszewki z przodu bo jestem ich ciekawa.
    Czekam na zdjęcia "na Marchewce" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia detali (w tym zaszewek) wrzucę do notki, w której sukienka pojawi się na mnie.

      Dziękuję serdecznie! :)

      Usuń
    2. na detale też bym chętnie popatrzała. ;)

      Usuń
  28. Cudna sukienka! Bardzo chciałabym ją zobaczyć na Tobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się wrzucić zdjęcia jeszcze przed ślubem brata :).

      Bardzo dziękuję!

      Usuń
  29. Bajkowa sukienka i przepiękny kolor - z pewnością idealnie będzie się komponowała z amarantowymi czółenkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci dziękuję, Vintage Cat :D.

      Usuń
  30. Klamerka z serduszkiem naprawdę urocza. Gratuluję również rekonstrukcji obrazkowej:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Cieszy mnie, że rekonstrukcja się spodobała :).

      Usuń
  31. Jaka piękna. Będziesz w niej wyglądać cudownie - pokaż jakieś zdjęcia z wesela.
    Wszystko, co uszyjesz, wygląda, no po prostu jak spod igły. ;)
    Czy państwo młodzi też stylizują się retro? Pewnie nie, ale wyobraziłam sobie taki retro ślub... bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienkę na sobie postaram się na blogu pokazać jeszcze przed weselem :).

      Państwo młodzi retro nie będą, choć suknia ślubna Panny Młodej nie jest typowo współczesna.

      Ogromnie Ci dziękuję, Weroniko!

      Usuń
  32. Ja napiszę tylko tyle: cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetna ta sukienka i wygląda bardzo współcześnie z zachowaniem oczywiście stylu i wykroju z tamtych lat.. Myślę, ze to dodatki sprawią czy będzie bardziej retro czy współczesna..Można powiedzieć, że jest uniwersalna! A to w odzieży bardzo lubię:-) Podziwiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, wiele zależy tu od dodatków, choć sukienka nie ma współczesnej długości (sięga do łydki).

      Dziękuję Ci ogromnie i życzę miłego dnia!

      Usuń
  34. Nic tylko czekać na Marchewkową w sukience :D Kawał dobrej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, Mała Gosiu! Postaram się sukienkę pokazać na sobie jeszcze przed weselem.
      Miłego dnia :).

      Usuń
  35. mistrzostwo.
    ja też taką poproszę. ;>
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi ogromnie, że się spodobało :).
      Dziękuję!

      Usuń
  36. Bardzo mi się podoba, to co robisz. Tak trzymaj!

    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za miłe słowa! :)

      Usuń
  37. Znów pokazałaś, ze jesteś mistrzynią... Podziwiam Twoje zdolności. Sukienka i bolerko - super!
    Wspaniałej zabawy na weselu!

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja również jestem pod wrażeniem! sukienka rewelacyjna, a dekolt na plecach dodaje jej pazura :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudny zestaw! Będziesz pięknym świadkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten zestaw jest tak rewelacyjny, że nie mogłam nie skomentować! Szkoda, że nie umiem tak szyć.

    OdpowiedzUsuń
  41. Wspaniała ta instrukcja szycia szpiczastych mankietów... Nacisnęłaś przycisk, aby dodać szwów?

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.