30 maja 2012

W labiryncie

78 raz(y) skomentowano
Uwielbiam wrocławski Rynek latem i większość wolnych chwil spędzam właśnie tam. Jednak w tym roku miasto postanowiło skutecznie odciąć mieszkańców i turystów od uroków tego miejsca, oddzielając je oraz przylegające ulice (w tym również Plac Solny) 2,5-metrowymi zasiekami, jak niektórzy twierdzą - "pod prądem" ;]. 

W Rynku staje "Strefa kibica Euro 2012". I stać tam będzie do końca czerwca! 

Do strefy tej oczywiście będzie można wejść (od 9:00 do 24:00). Będzie można nią przejść na drugi koniec Rynku, ale dopiero po poddaniu się kontroli antyterrorystycznej i antyjedzeniowej. Z kanapkę czy zakupami nie da rady! Ci, którzy są akurat obładowani siatkami, trzymają w dłoni parasolkę, nie chcą, żeby przeszukiwano im torby lub (jak głosi plotka) mają na koszulce logo konkurencji sponsorów Euro, muszą poruszać się na około - labiryntem wyznaczonych poza strefą ścieżek. Wąskich ścieżek.

Ale nie ma tego złego, bo problemu z postojem w okolicach strefy nie będą mieli kierowcy - w dni meczowe w okolice Rynku w ogóle ich nie wpuszczą :>.

W zeszły czwartek byliśmy z panem Marchewką świadkami ogradzania Spiża. Jak przez ten miesiąc poradzą sobie restauracje czy kwiaciarnie, do których dostęp jest już mocno utrudniony? Czy faktycznie kibice i telebimy, na których wyświetlą piłkarskie mecze są ważniejsze od mieszkańców i turystów? A czy tym kibicom spodoba się zabawa w klatce? 
No nie wiem.

Ale co ja tu będę o kibicach...
W ostatniej notce nie pojawiły się zdjęcia wnętrzności jedwabnej spódnicy.
Oto i one:

podszewka z satynowanego bawełnianego batystu
blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, Wrocław, maszyna, wykrój, spódnica z jedwabnej krepy, tasiemka rypsowa, bawełniana podszewka, satynowany batyst, skirt lining (close-up) blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, Wrocław, maszyna, wykrój, spódnica z jedwabnej krepy, tasiemka rypsowa, bawełniana podszewka, satynowany batyst, skirt lining (close-up)
[kliknij, aby powiększyć] 

Na zdjęciach poniżej zobaczycie cienki bawełniany dżersej, który kupiłam z myślą o lekkiej kopertowej bluzce.  Niestety, ciągle nie mogę znaleźć w Burdzie odpowiedniego wykroju. 

A Wy znacie dobre wykroje na bluzki tego typu?

blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, maszyna, wykrój, spódnica z jedwabnej krepy, tasiemka rypsowa, bawełniana podszewka, satynowany batyst, dżersej, bluzka, Burda blog, marchewkowa, szycie, krawiectwo, maszyna, wykrój, spódnica z jedwabnej krepy, tasiemka rypsowa, bawełniana podszewka, satynowany batyst, dżersej, bluzka, Burda
[kliknij, aby powiększyć] 

Spódnica: uszyłam sobie z jedwabiu od PIEGATEX-u
 Podszewka: satynowany bawełniany batyst kupiony na Allegro
Tkanina na bluzkę: bawełniany dżersej w gałązki kupiony na Allegro

26 maja 2012

Świeżo upieczone

83 raz(y) skomentowano
Pamiętacie, że nienawidzę przeróbek? Jak już się za nie biorę, to ciągną się niemiłosiernie. Szycie od nowa idzie mi znacznie lepiej. 

Spódnicę, którą mam na zdjęciu, stworzyłam praktycznie w jeden dzień. Na drugi dzień zostały mi tylko ręczne wykończenia. Powstała z odrobinę prześwitującej jedwabnej krepy (to też prezent od PIEGATEX-u), a więc podszewka była tu koniecznością. Na ten cel spożytkowałam kupiony wiele miesięcy temu na Allegro cienki satynowany batyst w kolorze pudrowym. Pasek w talii wykonałam z najzwyklejszej tasiemki rypsowej.

Nie korzystałam z żadnego wykroju. Po prostu z krepy wycięłam połówkę koła (jeden klin zszywany z tyłu, obwód u góry trzy razy większy od obwodu mojej talii), a z batystu - 1/4. Spódnica zapinana jest na zamek i dużą zatrzaskę. Na drugim zdjęciu możecie zobaczyć "kwiatek", który powstał po przyszyciu górnej części zatrzaski.
 
marchewkowa, szycie, krawiectwo, Wrocław, retro, spódnica jedwabna z połówki koła, silk skirt (front), half circle, sewing marchewkowa, szycie, krawiectwo, Wrocław, retro, spódnica jedwabna z połówki koła, silk skirt (back), half circle, sewing
[kliknij, aby powiększyć] 
Fot.: pan Marchewka

A teraz biorę się za sukienkę 136 z czerwcowej Burdy  (model zaprojektowany przez  Luisę Beccaria - który, ze względu na brak 7 metrów tkaniny, połączę z wykrojem 2393 z katalogu Burdy) i wcinanie świeżo upieczonego chleba kminkowego.

W notce udział wzięły:

Spódnica z połowy koła: uszyłam sobie
Materiały: jedwabna krepa (prezent od PIEGATEX-u), podszewka z bawełnianego batystu (kupiona jakiś czas temu na Allegro), rypsowa tasiemka i zatrzask (kupione w stacjonarnej pasmanterii).
Skórzane buty na szerokim obcasie: lumpeks
Torebka: Baron.pl (prezent od rodziców)
Bluzka z koronkowym tyłem i rękawami: przyjechała do mnie z prezentem od Zary, kupiona z 50% zniżką
Kolczyki - perełki: Tchibo (prezent od pana Marchewki)


16 maja 2012

W bawełnianym kręgu

93 raz(y) skomentowano
W zeszłą sobotę ruszyliśmy z panem Marchewką na wrocławskie targi mody (w Przejściu Garncarskim w Rynku). Niestety, odbywały się one w tak małym i ciemnym pomieszczeniu, że nie udało nam się obejrzeć większości stoisk, które i tak po godzinie 17 zaczęły się zwijać (a taką miałam nadzieję na porozmawianie z projektantami). W pamięci zapadło mi jedynie stoisko z biżuterią z klocków lego.

Ale nie ma tego złego... W pobliżu rynku swoje miejsce znalazła pierwsza wrocławska muffiniarnia, do której udaliśmy się niezwłocznie, aby osłodzić pierwsze tego dnia niepowodzenie. No i osłodziliśmy! Marchewkowy, bo jaki inny, cupcake powalił mnie na kolana. Pycha. Co ciekawe, to chyba jedyny lokal, w którym nie zrobiono wielkich oczu na pytanie o zawartość soi i orzechów w cieście.

Ja tu o słodyczach, a wszyscy czekają na relację z testów ostatnio wyprodukowanej sukienki. Mimo że pogoda nie sprzyja głębokim dekoltom, model 133 z Burdy 5/2012 miałam na sobie już trzy razy (na zakupach w Biedronce też się sprawdził ;])! A z gabardynowym płaszczem świetnie się dogadują. 
Na pierwszym zdjęciu zobaczycie umiejscowienie rozporka, którego nie było widać na manekinie:

marchewkowa, blog, szafiarka, krawiectwo, szycie, DIY, bawełna w kółka, PIEGATEX, batyst, retro, vintage, 60s, sukienka, Burda 5/2012, model, dress 133, vagabond, gaga, Schaffashoes, turkmenitowe kolczyki, torebka z biglem baron marchewkowa, blog, szafiarka, krawiectwo, szycie, DIY, bawełna w kółka, PIEGATEX, batyst, retro, vintage, 60s, sukienka, Burda 5/2012, model, dress 133, vagabond, gaga, Schaffashoes, turkmenitowe kolczyki, torebka z biglem baron marchewkowa, blog, szafiarka, krawiectwo, szycie, DIY, bawełna w kółka, PIEGATEX, batyst, retro, vintage, 60s, sukienka, Burda 5/2012, model, dress 133, vagabond, gaga, Schaffashoes, turkmenitowe kolczyki, torebka z biglem baron marchewkowa, blog, szafiarka, krawiectwo, szycie, DIY, bawełna w kółka, PIEGATEX, batyst, retro, vintage, 60s, sukienka, Burda 5/2012, model, dress 133, vagabond, gaga, Schaffashoes, turkmenitowe kolczyki, torebka z biglem baron
[kliknij, aby powiększyć] 
Fot.: pan Marchewka

Sukienka z wodą: uszyłam sobie, model 133 z Burdy 5/2012 (przedruk z 1961 r.)
Tkanina w kolorowe kółka: bawełna, prezent od Piegatexu - tu znajdziecie aukcję, na której można tę tkaninę kupić.
Buty na koturnie: Vagabond - Gaga, prezent od Schaffashoes
Torebka z biglem: Baron, prezent od rodziców
Turkmenitowe kolczyki: prezent od rodziców 
Dywanik pod kolor sukienki: mama mi wydziergała szydełkiem 

PS To ja się jeszcze pochwalę i wracam do Diablo III.

11 maja 2012

"Nuta dramatyzmu"

78 raz(y) skomentowano
Burda uszczęśliwiła mnie wielce ostatnim numerem, przedrukowując wykrój sukienki sprzed 51 lat, a tym samym przekreśliła moje plany produkcji sukienki z koronkową górą. 

Model 133, bo o nim tu mowa, po raz pierwszy pojawił się w Burdzie Moden w maju 1961 roku jako sukienka na popołudniową herbatkę. Współczesna Burda postawiła na wersję "dramatyczną" na "proszoną kolację" lub "szaloną imprezę w stylu lat 60.", proponując nam szycie z jedwabnego aksamitu.
Ja jednak postanowiłam powrócić do wersji bardziej dziennej i na warstwę wierzchnią wybrałam cieniutką bawełnę w turkusowo-różowo-brązowe kółka, którą sprezentowała mi firma PIEGATEX.

Sam wykrój jest niezwykle pomysłowy i zaprojektowany tak, aby spory, pływający dekolt i marszczenia przy talii nie rozlewały się po całym ciele - obcisła podszewka całkiem dobrze utrzymuje je w ryzach (nie trzeba się obawiać, że całość zaraz zleci z ramion). Na uwagę zasługuje nietypowy sposób zszywania szwów ramion (trzeba pamiętać o podklejeniu miejsca nacięcia, o czym instrukcja nie wspomina) i podkrojów pach.

Sukienkę uzupełniłam o rozporek (w prawym bocznym szwie spódnicy), którego w tym modelu zdecydowanie brakuje. Rozetki na ramionach zamieniłam na kokardy. Mam wrażenie, że w instrukcji pomylono tasiemkę satynową (taka widnieje na zdjęciach) z rypsową, która jest zdecydowanie za ciężka. Dodatkowo zapowiadany "jeszcze głębszy dekolt" wcale nie jest taki głęboki i nie różni się od oryginału z lat sześćdziesiątych.

Rzućcie okiem na zewnętrze i wnętrze sukienki:

marchewkowa, blog, szafiarka, krawiectwo, szycie, DIY, bawełna w kółka, PIEGATEX, batyst, retro, vintage, 60s, sukienka, Burda 5/2012, model, dress 133 Bmarchewkowa, blog, szafiarka, krawiectwo, szycie, DIY, bawełna w kółka, PIEGATEX, batyst, retro, vintage, 60s, sukienka, Burda 5/2012, model, dress 133 marchewkowa, blog, szafiarka, krawiectwo, szycie, DIY, bawełna w kółka, PIEGATEX, batyst, retro, vintage, 60s, sukienka, Burda 5/2012, model, dress 133 marchewkowa, blog, szafiarka, krawiectwo, szycie, DIY, bawełna w kółka, PIEGATEX, batyst, retro, vintage, 60s, sukienka, Burda 5/2012, model, dress 133 Burda 5/1961
[kliknij wybrane zdjęcie, aby je powiększyć] 

Tkanina wierzchnia: PIEGATEX (prezent)
Podszewka: bawełniany batyst (nierozciągliwy, ale cięty ze skosu), kupiony na Allegro 
Rypsowa tasiemka: pasmanteria w nasypie przy ul. Zielińskiego we Wrocławiu
Wykrój: Burda 5/2012, model 133
Zdjęcie oryginału pochodzi z tej strony

4 maja 2012

One cannot, but tucan

67 raz(y) skomentowano
Nienawidzę przeróbek! Roboty z nimi więcej, niż z szyciem od nowa, dlatego unikam ich jak ognia.  Ale co tu poradzić, kiedy w ręce wpadnie nam przepiękna, lecz odrobinę za duża spódnica z tkaniny w czerwone tukany i palmowe liście.

Taką spódnicę wypatrzyłam miesiąc temu w sklepie rags&SILKS. Sami powiedzcie, czy mogłam jej się oprzeć?

 Oczywiście, że nie!

blog krawiecki, szycie, marchewkowa, DIY, przeróbka spódnicy z koła, bawełna, sweter Top Secret, Buty Vagabond Gaga, Schaffashoes, kwiat, spinka H&M, tiul, halka, retro, 50s, tukany, palmy, liście blog krawiecki, szycie, marchewkowa, DIY, przeróbka spódnicy z koła, bawełna, sweter Top Secret, Buty Vagabond Gaga, Schaffashoes, kwiat, spinka H&M, tiul, halka, retro, 50s, tukany, palmy, liście
[kliknij, aby powiększyć]

Talię zwęziłam, ciachając pasek w dwóch miejscach. Dodatkowo sprułam krzywe podłożenie spódnicy i przyszyłam je ręcznie. A do podszewki doszyłam pasek z miękkiego tiulu (4 m x 12 cm), który sprawia, że halka nie jest już potrzebna.

blog krawiecki, szycie, marchewkowa, DIY, przeróbka spódnicy z koła, bawełna, sweter Top Secret, Buty Vagabond Gaga, Schaffashoes, kwiat, spinka H&M, tiul, halka, retro, 50s, tukany, palmy, liście blog krawiecki, szycie, marchewkowa, DIY, przeróbka spódnicy z koła, bawełna, sweter Top Secret, Buty Vagabond Gaga, Schaffashoes, kwiat, spinka H&M, tiul, halka, retro, 50s, tukany, palmy, liście
 [kliknij, aby powiększyć]
Fot.: pan Marchewka

W notce udział wzięły: 

Spódnica z koła: rags&SILKS
Sweter: Top Secret
Buty: Vagabond, Gaga (prezent od Schaffashoes)
Kanotier: sklep internetowy z odzieżą używaną (nie pamiętam, który)
Kwiat: H&M
Pomadka: Avon, "Olśniewający kolor" - Caressing Coral