4 maja 2012

One cannot, but tucan

Nienawidzę przeróbek! Roboty z nimi więcej, niż z szyciem od nowa, dlatego unikam ich jak ognia.  Ale co tu poradzić, kiedy w ręce wpadnie nam przepiękna, lecz odrobinę za duża spódnica z tkaniny w czerwone tukany i palmowe liście.

Taką spódnicę wypatrzyłam miesiąc temu w sklepie rags&SILKS. Sami powiedzcie, czy mogłam jej się oprzeć?

 Oczywiście, że nie!

blog krawiecki, szycie, marchewkowa, DIY, przeróbka spódnicy z koła, bawełna, sweter Top Secret, Buty Vagabond Gaga, Schaffashoes, kwiat, spinka H&M, tiul, halka, retro, 50s, tukany, palmy, liście blog krawiecki, szycie, marchewkowa, DIY, przeróbka spódnicy z koła, bawełna, sweter Top Secret, Buty Vagabond Gaga, Schaffashoes, kwiat, spinka H&M, tiul, halka, retro, 50s, tukany, palmy, liście
[kliknij, aby powiększyć]

Talię zwęziłam, ciachając pasek w dwóch miejscach. Dodatkowo sprułam krzywe podłożenie spódnicy i przyszyłam je ręcznie. A do podszewki doszyłam pasek z miękkiego tiulu (4 m x 12 cm), który sprawia, że halka nie jest już potrzebna.

blog krawiecki, szycie, marchewkowa, DIY, przeróbka spódnicy z koła, bawełna, sweter Top Secret, Buty Vagabond Gaga, Schaffashoes, kwiat, spinka H&M, tiul, halka, retro, 50s, tukany, palmy, liście blog krawiecki, szycie, marchewkowa, DIY, przeróbka spódnicy z koła, bawełna, sweter Top Secret, Buty Vagabond Gaga, Schaffashoes, kwiat, spinka H&M, tiul, halka, retro, 50s, tukany, palmy, liście
 [kliknij, aby powiększyć]
Fot.: pan Marchewka

W notce udział wzięły: 

Spódnica z koła: rags&SILKS
Sweter: Top Secret
Buty: Vagabond, Gaga (prezent od Schaffashoes)
Kanotier: sklep internetowy z odzieżą używaną (nie pamiętam, który)
Kwiat: H&M
Pomadka: Avon, "Olśniewający kolor" - Caressing Coral

67 komentarzy:

  1. jej, uwielbiam sposób w jaki prezentujesz ubrania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie ogromnie, że sposób prezentacji się podoba :). Dziękuję!

      Usuń
  2. Warto było poświęcić trochę czasu na tę spódnicę. Piękna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Miło mi, że się zieleń podoba :). Dziękuję!

      Usuń
  4. Piękna tkanina! Uwielbiam takie wzory ! Twoje zdjęcia są po prostu zachwycające!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci dziękuję za miłe słowa :).

      Usuń
  5. Piękna tkanina! Uwielbiam takie wzory! Twoje zdjęcia są zawsze zachwycające!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście przeróbki bywają gorsze niż szycie od początku..ale było warto. Jest przewesoła i urocza ta spódnica. A jeszcze ten sweterek - szał normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nienawidzę przeróbek, nigdy nie mam ochoty się na nie zabrać. Cudowna spódnica!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zwykle się dłuuugo do nich zabieram, ale tu poszło całkiem gładko.
      Dziękuję bardzo!

      Usuń
  8. Zdjęcia wyszły bajecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie! Miło mi, że się podobają :).

      Usuń
  9. W zestawie z tym sweterkiem wygląda uroczo. A czy z innymi kolorami też tak wygląda? Czy już trochę inaczej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie!
      Do tej spódnicy świetnie pasują beże, brązy i czerwienie. Biel i popiel też gra całkiem nieźle. Jest w czym wybierać :).

      Usuń
  10. ile dałaś za tę spódnicę? jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Razem z przesyłką zapłaciłam ok. 30 zł.
      Bardzo mi miło, że się podoba. Dziękuję! :)

      Usuń
  11. wow, świetne zdjęcia, genialnie wyglądasz! idealne połączenie kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam twoje zdjęcia, jesteś jak żywcem wycięta z katalogu z lat 60tych. Super to wygląda, no i oczywiście spódniczka wyszła doskonale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za tak miłe słowa! :)

      Usuń
  13. o tak spódnica jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie, że się podoba. Dziękuję!

      Usuń
  14. wyglądasz ślicznie!:)
    a zdjęcia rewelacja - zgadzam się z Lady in black

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie, ciężko się oprzeć takiemu ciuchowi... Wspaniała stylizacja, bardzo świeża i wiosenna! Sweterek też przypadł mi do gustu, ostatnio lubuję się w takich małych i kolorowych ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniałe są takie swetry. Najchętniej bym się z nimi nie rozstawała :).
      Dziękuję Ci ogromnie!

      Usuń
  16. jejku, jaka wesoła sesja:D aż się buzia sama śmieje do Ciebie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, że sesja się spodobała. Takie dobre zdjęcia to oczywiście zasługa pana Marchewki :D.

      Usuń
  17. Tukany na tropie mi się przypomniały :D uwielbiam kanotiery! fikuśny masz sweterek moja droga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ci, Laffciu droga! "Tukany na tropie" kojarzę, ale sama chyba już ich nie oglądałam.

      Usuń
  18. Podziwiam moją Mamę, która z ogromną cierpliwością poszerza/zwęża/skraca/przerabia moje ciuchy (ostatnio zwężała spódnicę, którą uszyła dla siebie moja babcia wieeeeele lat temu :)) - widzę, jak wiele pracy to wymaga. Ale Tobie poprawki wyszły idealnie! Świetnie wyglądasz, a te pozy... majstersztyk! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawa dla mamy, ja po ostatnich dwóch przerabianych rzeczach mam dosyć :P.
      Dziękuję Ci serdecznie!

      Usuń
  19. Fajna spódnica i fajne pozy strzelasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ogromnie! A pozy mi pan Marchewka podpowiada :D.

      Usuń
  20. Z tym sweterkiem to genialny komplet! To był dobry pomysł, żeby doszyć tiul do podszewki. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W gęstej tiulowej halce teraz za gorąco, za to taki pasek tiulu świetnie się spisuje.
      Bardzo Ci dziękuję :).

      Usuń
  21. Tukany na tropie to była psychodeliczna bajka. Były tam jeszcze szalone kaczki. Normalnie odlot. a Ty trzaskasz piękne pozy dziś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Senk ju, senk ju! :D
      "Tukanów" chyba nigdy nie oglądałam, choć kojarzę.

      Usuń
  22. Świetnie to wygląda :D ta haleczka dodaje dużo uroku :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj tak, przeróbki bywają uciążliwe. Też wolę szyć od podstaw:) Sprytnie wymyśliłaś ten tunning podszewki:) A sweterek zdarłabym z Ciebie z chęcią i zabrała:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te swetry są super. Nigdy nie byłam przekonana do Top Secret, a teraz zamówiłam już kolejny :P.
      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  24. To ja też podniosę łapę w górę, wyrażając lekką niechęć do przeróbek. Ale w wielu wypadkach warto. Pomysł z doszyciem falbany do podszewki doskonały -uprzedzam, że będę wykorzystywać :)))
    I oczywiście, podziwiam tytuł - kolejna perełka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę bardzo, mam nadzieję, że tiulowe falbany zdadzą egzamin.
      Tytuł to oczywiście zasługa pana Marchewki.
      Dziękujemy!

      Usuń
  25. Ach, właśnie dziękuję Opatrzności, że skierowałam mnie na Twojego bloga. W mojej obecnej, dość przygnębiającej, sytuacji Twoje kipiące optymizmem fotki, to miód na mą krwawiącą duszę - DZIĘKUJĘ!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży :). Serdeczne pozdrowienia.

      Usuń
  26. Odważyłabyś się uszyć ( sobie lub na zamówienie;)) suknie ślubną retro?:]

    Kuku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że takie zlecenie wymaga doświadczonej krawcowej. Ja szyję od niecałych dwóch lat i sukni ślubnej nie byłabym w stanie uszyć.

      Pozdrowienia.

      Usuń
  27. Uprzejmie donoszę, że piszą o Tobie na forum wizażu: link ;).

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi
    1. Człowiek ponoć na starość dziecinnieje :P.
      Dziękuję!

      Usuń
  29. Piękne, pozytywne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że się podobają. Dziękuję! :)

      Usuń
  30. świetny blog!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wiem, czy kiedyś padło to pytanie ale kto robi Tpbie takie świetne zdjęcia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia robi pan Marchewka! :D
      Zdolny z niego fotograf, prawda?

      Usuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ha! Świetna przeróbka - halka pięknie działa na spódnice z koła, co skwapliwie wykorzystywano w 50 lat temu :D Marchewkowo - twoja kreatywność nie zna granic, a sukienka z nowego posta jest po prostu przeboska - oczywiście też ją planuję od ujrzenia w Burdzie. A może tak spróbować z miękkiego weluru!?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że się przeróbka spodobała :D. Dziękuję Ci serdecznie!
      A co do sukienki z ostatniej Burdy, to myślę, że każdy miękki i lejący materiał tu się nada. Welur na pewno też.

      Usuń
  34. Bardzo mi się podobają stroje, już mam w głowie wiele inspiracji.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.