28 lutego 2011

Prawdziwa szafiarka sama skręca swoją szafę

I to też robiłam przez kilka ostatnich dni. Przy okazji rozebrałam starą szafę, przeniosłam kilkaset kilo i pomalowałam pół mieszkania (duża szafa = ubytki w farbie i płytach kartonowo-gipsowych).

Przezornie na początku lutego kupiłam sobie małą nagrodę za czekający mnie wysiłek ;].

Butterick B5605, szycie, krawiectwo, szafiarka
[kliknij, aby powiększyć]

Widocznemu na zdjęciu wykrojowi z 1956 roku wprost nie mogłam się oprzeć. Bo jak tu pozostać obojętną na tak piękne wiązanie na plecach? Dodatkowo wykrój przeceniono na 2,99 $.
Ale nie tylko mnie skusiła ta cudowna sukienka...

W notce udział wziął:
wykrój Butterick B5605

20 komentarzy:

  1. skręciłam sama komodę i regał, własnej szafy nie posiadam - taka ze mnie szafiarka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a no sama :D ale ja mam szafę robioną przez robotników xD


    zapraszam do mnie, jeśli Ci się spodoba obserwuj i napisz komentarz ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też skręcałam sama! ;D wię piąteczka! :*

    zaptraszam do siebie. :) annaaaanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. 2,99? teraz jest po 11,37 albo zle patrze, a szkoda, to ciut za duzo jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. No,no, szykuje się nowa sukienka :) Super.
    Ja mam szafę wnękową, więc nie muszę się bawić w montera ^^ A wszelkie inne rzeczy wymagające skręcania powierzam mojemu mężczyźnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne jest to wiązanie na plecach, mnie też przydałaby się taka sukienka na wiosnę, czas pogrzebać w Burdach i opracować wykrój! ~^^~

    OdpowiedzUsuń
  7. :) jestem ciekawa Twojej interpretacji, materiału...

    hmm... czeka mnie remont....może uszycie kiecki i dla mnie będzie nagrodą? dobry plan :D może szybciej się za wszystko wezmę.

    OdpowiedzUsuń
  8. a pochwalisz sie szafa? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. @Eule-Lilaanaa: Komoda i regał też się liczą ;).

    @Martienn: Ja tam ostatnio na "fachowców" się nie decyduję, bo zwykle kończy się tym, że sama wszystko muszę poprawiać.

    @Anna: Nie ma to jak własnoręcznie skonstruowany mebel, prawda? :D

    @Kuleczka: Teraz akurat jest po 10.23 $. Te przeceny zmieniają się praktycznie codziennie. Warto zapisać się do newslettera - powiadamiają o wszelkich zmianach cen.

    @Anja: A to ja właśnie szafę wnękową skręcałam i instalowałam. Oczywiście wspólnie z panem Marchewką.

    @Brahdelt: Ponoć w którymś z niedawnych numerów Burdy była bluzka z podobnym wiązaniem na plecach.

    @Diablicaa89: Dzięki! :)

    @Karolina-g: Prawda, że to dobra nagroda? :D
    Co do tkaniny, to myślę nad mieszanką bawełny i lnu.

    @Heket: A pochwalę ;>.

    OdpowiedzUsuń
  10. haha! niezle ! ja dzis robilam remanent w swojej szafie i wynosilam niepotrzebne graty do piwnicy :) co wykroju to ladny i prosty więc pewnie szybko ci pojdzie a do tego efektu spodziewam się b. fajnego. nie mogę się doczekać zdjęcia gotowej sukienki :)
    pozdrawiam

    -
    www.mindfacture.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. @Mindfacture: Nie ma to jak pozbyć się niepotrzebnych przedmiotów. Od razu człowiekowi lepie :D.
    Za sukienkę biorę się tuż po uszyciu zaplanowanego wcześniej kompletu z tweedu.
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  12. o ale czad! tego rodzaju wiązania na plecach to jest to co tygryski lubią najbardziej :) pewnie już się zabierasz za szycie takiego cuda? ja patrząc na takie wycięcia na plecach już marzę o lecie... się rozmarzyłam :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. @Laff: Cieszę się ogromnie, że wykrój Ci się podoba!
    Jeszcze chwilę sobie poleży, bo czeka mnie szycie tweedowego kompletu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojoj, wnękową sama? No, no, no, kobieta wielozadaniowa, co żadnej pracy się nie boi :)
    Ciekawi mnie ten materiał, na którym, sfotografowałaś wykroje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam takie nietaktowne pytanie :D za ile kupiłaś swojego manekina? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Marcheweczko przyznałam Ci wyróżnienie :) Zerknij proszę na mojego bloga do ostatniego wpisu: szyjesobie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. @Anja: Oczywiście i pan Marchewka przyłożył do niej swoją marchewkową rękę ;).
    A tkanina to obrus, wyszukany przez moją mamę w lumpeksie.

    @Samosia: Manekina dostałam w prezencie podchoinkowym. Nie znam ceny.

    @Susanna: Dziękuję Ci serdecznie, droga Susanno! W wolnej chwili postaram się przyłączyć do zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przede mną też budowa własnej, mającej cztery metry szafy. Szczęśliwie mam od tego ludzi:)

    OdpowiedzUsuń
  19. @Emnilda: Wow, to faktycznie spora szafa. Moja to 200cm szerokości i 240 cm wysokości, ale do sufitu jeszcze daleko, więc zapewne skuszę się na nadbudówkę.

    Z montażu zrezygnowaliśmy, bo jego cena była zdecydowanie nie do przyjęcia.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.