22 lutego 2011

Coś się kroi...

... a właściwie już wykroiło i prawie pozszywało! Tym cosiem jest bluzka z odcinanym karczkiem, który przywodzi mi na myśl bluzki z lat pięćdziesiątych.
Do jej uszycia przymierzałam się od bardzo dawna - jak mogłabym przegapić taki wykrój (Burda 11/2008, model 109)! Powstrzymywał mnie jednak brak odpowiedniej tkaniny. Ostatecznie z pomocą przyszedł Skład Bławatny, w którym wyszukałam niezwykle delikatny bawełniany kretOn w duże kwiaty.

Na pierwszy rzut oka sam wykrój wygląda na dość skomplikowany - składa się z siedmiu elementów. Ich zszycie nie wymaga jednak żadnej tajemnej krawieckiej wiedzy (prócz umiejętności nawlekania nitki ;]) i o stworzenie takiej bluzki może pokusić się nawet osoba początkująca. Warto jednak pamiętać, aby przed wszyciem mankietów (pozbawionych rozcięć) sprawdzić ich obwód na dłoni i przedramieniu.

A oto i bluzka. Prawie gotowa:

Burda 11/2008/109, szybie, bluzka, lata 50., Skład Bławatny, kreton bawełniany, kwiaty
[kliknij, aby powiększyć]

Burda 11/2008/109, szybie, bluzka, lata 50.Burda 11/2008/109, szybie, bluzka, moda, lata 50., blog szafiarski
[kliknij, aby powiększyć miniatury]


W kolejce do maszyny oczekuje tweedowy kostium, który zamierzam nosić jeszcze tej zimy. Na szczęście szybka wiosna nam się nie szykuje! ;>

Wystąpili:
Wykrój: Burda 11/2008, model 109
Bawełniany kreton: Skład Bławatny
Pasek: H&M
Manekin: MyDouble S

47 komentarzy:

  1. Przepiękny materiał! Chcę lato i sukienkę w takie wzory! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze pieknie!
    a co z sukienka na bal?

    OdpowiedzUsuń
  3. @Ryfka: Dziękuję Ci serdecznie! A teraz Skład oferuje jeszcze piękniejszy jedwaby fular.

    @Vida Fox: Ogromnie dziękuję!

    @Heket: Serdecznie dziękuję! Niestety bal został odwołany, a więc sukienka zeszła na dalszy plan. Myślę, że wrócę do niej po ukończeniu tweedowego kostiumu.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna !

    http://pocahontas-marta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Pocahontas: Bardzo dziękuję! :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Tkanina szalona i bardzo wiosenna. *^v^* Ja też niestety jeszcze pracuję nad zimową garderobą (dwie wełniane sukienki w produkcji), zmiana aury bardzo by mnie ucieszyła. ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. na człowieku żądam prezentacji:) cudo!

    OdpowiedzUsuń
  8. oj tak, te kwiatki są zdecydowanie w Twoim stylu!
    szykuje się kwiatowe cudo. śliczności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ty tu nie strasz późno przychodzącą wiosną bo to u mnie zakrawa o depresje i walenie głową w ścianę:P a materiał piękny, kolory, kwiaty...no musisz nam się w nim cała pokazać:D

    OdpowiedzUsuń
  10. @Brahdelt: Dziękuję serdecznie! Ponoć najlepiej latem szyć rzeczy zimowe, a zimą letnie, ale jakoś mi taki plan nie wychodzi ;).

    @Anija: Dziękuję przeogromnie! Prezentacja oczywiście będzie, niech no tylko dorwę odpowiednie guziki, które mają zdobić podkrój szyi.

    @Laff: Dzięki Ci, Laffciu!

    @Panna Lemoniada: Serdecznie Ci dziękuję! A ja mam wrażenie, że ta zima zleciała niezwykle szybko i troszkę mi jej szkoda, bo jakaś taka nijaka był. Choć teraz mamy przyjemny mrozik ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna bluzka, bardzo lubię taką miękką linię ramion...a materiał faktycznie rozbudza tęsknotę za wiosną niesamowicie... Marta

    OdpowiedzUsuń
  12. @Lans Pudernice: Dziękuje Ci serdecznie! :) Motyw wiosenny, ale z pewnością posłuży mi jeszcze przed końcem zimy.

    @Faye Lewis: Thank you so much!

    @Patricia: Bardzo dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja Cię kręcę... Nawet mi się podoba. I chcę taką samą... poproszę znaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny wzór na materiale. Wiosenny :)
    Krój również mi się podoba, jakoś nie mogę uwierzyć, że może sobie z tym poradzić również osoba początkująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny wzór i fason świetny.

    OdpowiedzUsuń
  16. fajny materiał :D


    zapraszam do mnie, jeśli Ci się spodoba skomentuj i obserwuj;*

    OdpowiedzUsuń
  17. @handmade clothes: Dziękuję serdecznie! :)

    @Blogging.skylark: To co, szyjemy? :D

    @Mała Gosia: Bardzo Ci dziękuję! Faktycznie barwy są niesłychane, na zdjęciu musiałam obniżyć ich nasycenie, bo są tak intensywne.

    @Anja: Serdecznie dziękuję! A może - to bardzo prosty krój. Burda oznacza go 2 kropeczkami, ale on ledwie na jedną zasługuje.

    @TARA: Ogromnie Ci dziękuję! :)

    @Michalina: Serdecznie dziękuję! :)

    @Martienn: Dziękuję bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna bluzka i przepiękna tkanina!! Aż poczułam wiosnę - ba! LATO! Czekam na Ciebie w tej bluzce, napewno będziesz wyglądać kwitnąco :)

    OdpowiedzUsuń
  19. @Susanna: Dziękuję Ci serdecznie, Susanno! Bluzkę mam zamiar nosić już teraz (niech no tylko dorwę odpowiednie guziki, które ozdobią podkrój szyi), a więc postaram się jak najszybciej wrzucić stylizację na bloga.

    OdpowiedzUsuń
  20. pięknie Ci to wyszło :D ja szyję niestety tylko w szkole, bo w domu padła mi maszyna. A raczej nitki są za luźne i nie mam pojęcia co z tym zrobić :(
    Czekam na kostium!

    OdpowiedzUsuń
  21. @Plosieq: Serdecznie Ci dziękuję za miłe słowa!
    Maszyna powinna mieć pokrętło (zwykle płaskie) do ustawiania naciągu nici. Może zostało przekręcone?

    OdpowiedzUsuń
  22. szkoda że nie umie szyć !

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniała bluzka i jakże kuszące jest to co piszesz o łatwości uszycia tego "cosia". Czekam na wiosnę i na stylizację z bluzką:)

    OdpowiedzUsuń
  24. średnio wygląda to obrzucenie na brzegach-niechlujnie

    OdpowiedzUsuń
  25. @Ela: Zawsze można spróbować :).

    @Pani La Mome: Dziękuję Ci serdecznie! A stylizacja pojawi się jeszcze w czas przedwiosenny, bo bluzkę zamierzam nosić już teraz.

    @Anonim: W poście widnieje informacja, że bluzka nie jest jeszcze ukończona.

    OdpowiedzUsuń
  26. dlaczego nie oznaczasz że to notka sponsorowana?? przecież ten Skład jest twoim sponsorem

    OdpowiedzUsuń
  27. @Anonim: Skład Bławatny nie jest sponsorem mojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  28. Przecudowna!
    Tak równiutko Ci to wychodzi. Pięknie.
    Pozdrawiam, Pola.

    OdpowiedzUsuń
  29. @Pola: Dziękuję bardzo za przemiłe słowa! :)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  30. Materiał jest prześliczny! Czekam na końcowy efekt.
    BTW, sformułowanie "bluzka z odcinanym karczkiem" skojarzyło mi się z jakąś masakryczną dekapitacją przy pomocy piły mechanicznej i nie mogę się od tego uwolnić :))))

    OdpowiedzUsuń
  31. przepraszam nie doczytałam, że bluzka nie jest gotowa-mój komentarz był niegrzeczny

    OdpowiedzUsuń
  32. To już raczej Marchewkowa jest sponsorem Składu Bławatnego :) Cieszę się, że z naszych tkanin powstają tak piękne rzeczy!
    Bardzo bardzo proszę o wrzucenie zdjęcia gotowej bluzki na naszego Facebooka. Choć zdaję sobie sprawę, że wtedy ryzyko oskarżeń o tajną współpracę będzie jeszcze większe :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Chcę ją już zobaczyć na Tobie! Jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  34. @Adchen: Dzięki! Cieszę się, że materiał Ci się podoba. Ale, żeby taki piękny krój kojarzył Ci się z cięciem karków piłą? :P

    @VintageBELAmour: Dzięki! :)

    @Skład Bławatny: Słuszna uwaga odnośnie sponsoringu! ;D
    Oczywiście w ramach naszej tajnej współpracy bardzo chętnie zamieszczę zdjęcie bluzki na Państwa fejsbukowym profilu. Ogromnie dziękuję i pozdrawiam!

    @Sheila: Właśnie kończę podszywać dół. Troszkę to trwało, bo robiłam to ręcznie niewidocznym ściegiem, ale już niedługo. Dziękuję Ci serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem pełna podziwu dla Ciebie, pani Marchewko. Ja szyję od kilkunastu lat czasami mam problemy z niektórymi krawieckimi technikami, a tu wyczytałam, ze szyjesz od niedawna. Już sobie wyobrażam, co z Ciebie będzie za kilka lat. Diament.
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  36. @Ewelina: Bardzo dziękuję za tak miłe słowa :).
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładna bluzka. A rysunek i fason kostiumu rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  38. @KasiaB: Serdecznie dziękuję za tak przemiłe słowa! :) Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo wiosenna bluzka, piękny wzór ;-)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. Mosquitiera: Serdecznie dziękuję! Cieszy mnie, że materiał przypadł Ci do gustu.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.