30 kwietnia 2010

Half-moon manicure - manikiur półksiężycowy

23 raz(y) skomentowano
Witam wszystkich na Leśno-Marchewkowej! Dziś krótki instruktaż popularnego w latach czterdziestych manikiuru półksiężycowego (half-moon manicure), oparty na książce Vintage Hairstyling.

1. Płytkę paznokcia malujemy wybranym lakierem (w moim przypadku był to malinowy - Inglot 824). Staramy się omijać obłączek - białawy półksiężyc u dołu paznokcia. Nie musi być równo!

2. Przy pomocy patyczka higienicznego lub pędzelka umoczonego w zmywaczu wyrównujemy linię półksiężyca, wymazując lakier przykrywający obłączek.

3. Całość pokrywamy lakierem utwardzającym/nabłyszczającym.

GOTOWE!

Efekt widoczny na poniższym zdjęciu:


szafiarka, marchewkowa, vintage, retro, Half-moon manicure
[kliknij, aby powiększyć]


Manikiur zainspirowany książką Vintage Hairstyling

25 kwietnia 2010

Pod spódnicą

34 raz(y) skomentowano
Mieszkanie na poddaszu nie współgra z szafiarstwem. Dlatego, kiedy brak odpowiedniej ilości światła słonecznego (czyli zawsze), pomaga mi lampa fotograficzna. To ona jest dziś gościem specjalnym. Na zdjęciach zaznaczyła swoją obecność wystawiając zalotnie nóżkę statywu i machając srebrną parasolką. Ale ja nie o tym...

Miało być o tym, co noszę pod spódnicą, a noszę tiulową halkę, którą dostałam w prezencie od Studio2Deko. Na zdjęciu numer dwa bezwstydnie uchylam rąbka tajemnicy.

♥ My new petticoat
[kliknij, aby powiększyć]


Halka z dwóch rodzajów tiulu: prezent od Studio2Deko
Spódnica z bawełnianego płótna (gniecie się i nic na to nie poradzę): Allegro
Bluzka: lumpeks
Kolczyki perełki: Vintage Stories by KappAhl
Pasek: H&M
Pantofle: Tchibo + DIY
Torebka: Giudi

19 kwietnia 2010

Paczka od Colenimo

20 raz(y) skomentowano
Pamiętacie notkę o wiosenno-letniej kolekcji Colenimo?
Kilka dni temu dotarła do mnie paczka od założycielki tej marki. Przemiła Aya Nakagawa podzieliła się ze mną świeżo wydrukowanymi katalogami kolekcji wiosenno-letniej oraz jesienno-zimowej. Niby wszystkie propozycje marki można obejrzeć na stronie internetowej, ale nie ma to jak dotyk błyszczącego, gładkiego papieru. W przesyłce znalazłam również gumkę do włosów obszytą tkaniną (czy to akcesorium ma jakąś specjalistyczną nazwę?) jedwabną, z której wykonano większość bluzek i sukienek z obecnej kolekcji.

A oto one:

♥ Colenimo look book and a pony tail band (S/S 2010)
[kliknij, aby powiększyć]

♥ Colenimo look book
[kliknij, aby powiększyć]


Obie kolekcje możecie zobaczyć na stronie marki Colenimo.

9 kwietnia 2010

Enterprise na mojej głowie

16 raz(y) skomentowano
Z uwagi na żałobę narodową, kolejna notka pojawi się dopiero po 17 kwietnia.

...
Sezon toczków wiosenno-letnich oficjalnie uważam za otwarty. No to lecimy!
Tylko nie odlatujcie za daleko, bo kolejna notka już wkrótce.

♥ Wearing Enterprise
[dziś nie powiększmy, bo aparat się nie popisał]


Toczek "Wiem, że wygląda jak Enterprise"
: DIY według instrukcji Małgosi Wybrańskiej
Jedwabna bluzka: lumpeks
Wełniana spódnica: Vintage Square

6 kwietnia 2010

Katarzyna?

18 raz(y) skomentowano
Wczoraj w moje ręce trafiły dwa stare albumy (jeden wydany w 1958r., drugi w 1962r.) przedstawiające młode i popularne gwiazdy kina lat 40. i 50. Publikacje dość pobieżnie opisują aktorów i aktorki, w zamian racząc czytelnika ogromną ilością zdjęć. Inspiracji nigdy za wiele!
Co ciekawe, wśród masy zagranicznych gwiazd pojawiła się Katarzyna Hepburn. Jej imię jako jedyne przetłumaczono na język polski. Nie udało mi się ustalić, jakie są tego przyczyny. Może wiecie?

A oto kilka pięknych zdjęć:

♥ Old books
[kliknij, aby powiększyć]

♥ Old books
[kliknij, aby powiększyć]


Gwiazdy Ekranu (1958), Leon Bukowiecki
Młode Gwiazdy Filmowe (1962), Artur Kaltbaum

4 kwietnia 2010

Z okazji OSIEMNASTYCH urodzin...

34 raz(y) skomentowano
... zaplotłam sobie takie oto victory rolls (popularne w latach 40.). Jest to jedna z podstawowych fryzur prezentowanych w książce Vintage Hairstyling.
Aby rolki nie rozjeżdżały się na boki w czasie zwijania, pasma należny unieść pionowo do góry. Tu przeszkodą stają się włosy sięgające poniżej łopatek, dlatego moje wymagały skrócenia o dziesięć centymetrów. Jeśli nie zamierzamy sięgać po nożyczki, przyda nam się pomoc drugiej osoby.

A teraz wracamy do stołu :>. WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH!

♥ B-day and Happy Easter!
[kliknij, aby powiększyć]


Bluzka: Topshop z lumpeksu

1 kwietnia 2010

Toczek wielkanocny

24 raz(y) skomentowano
W tym roku zamiast wydmuszek wyprodukowałam wielkanocny toczek. Kolejny raz korzystałam z przepisu i materiałów otrzymanych od Małgosi Wybrańskiej. A oto rezultaty:

♥ New pillbox hat
[kliknij, aby powiększyć]

Główka toczka została wymodelowana na metalowej misce. Zgodnie z instrukcją doszyłam do niej drut modniarski oraz lamówkę. Z resztek materiału powstały "loczki" (zdjęcie nr 2 przedstawia wykończone koralikami miejsce łączenia taśm z sinamay). Idealnym dodatkiem okazała się jasnoróżowa toska, którą obszyłam całą bazę.
Toczek umocuję we włosach za pomocą niewielkiego grzebyka. Na wielkanocne śniadanie będzie jak znalazł :>.

♥ New pillbox hat
[kliknij, aby powiększyć]


Sinamay, toska, drut modniarski: Małgosia Wybrańska
Koraliki: Jablonex (Allegro)


P.S. Dziś dotarła do mnie cudowna biała halka od Studio2Deko. Wkrótce zobaczycie ją na blogu!