26 stycznia 2010

Potoczmy się razem (cześć druga)

40 raz(y) skomentowano
Dwa tygodnie temu w moje ręce trafił materiał na toczki i fascynatory - sinamay/abaka (tkany z bananowca manilskiego) w kolorze żółtym i różowym. Swoim zapasem tej tkaniny podzieliła się ze mną modystka Małgosia Wybrańska.

Korzystając z instrukcji Małgosi (instrukcję zamieściła na swoim blogu VintageGirl) oraz porad z ehow.com, stworzyłam prezentowany poniżej toczek.
A jak to zrobiłam?
Bazę nakrycia głowy wymodelowałam na szklanym pojemniku z Ikei (widoczny na zdjęciu nr 2). Tkaninę zabezpieczyłam gumkami recepturkami i odstawiłam do wyschnięcia. W międzyczasie z dwóch kawałków sinamay przygotowałam kokardę.
Kiedy główka wyschła, doszyłam do niej drut modniarski, który otrzymałam w prezencie od Małgosi, obcięłam nadmiar materiału i tasiemką wykończyłam brzeg toczka. Na koniec doszyłam kokardę.

Ozdoba będzie mocowana na głowie za pomocą grzebyka lub gumki kapeluszowej, kiedy tylko uda mi się dotrzeć do pasmanterii, która będzie miała w swojej ofercie tego typu akcesoria.

♥ Handmade sinamay pillbox hat
[kliknij, aby powiększyć]


Toczek z kokardą: DIY


♥ Sinamay
[kliknij, aby powiększyć]


♥. Na tej aukcji możecie kupić sinamay.

22 stycznia 2010

A pojutrze już po futrze...

43 raz(y) skomentowano
Zima to najlepszy prezent - przychodzi co roku, a nadal zaskakuje miliony Polaków. Zdecydowanie najbardziej zadziwia nas mróz. I co tu na niego poradzić? Najlepiej otulić się cieplutką futrzaną etolą. Na przykład taką, jak ta, którą kupiłam za dwa złote w jednym z oleśnickich lumpeksów.
Etola zapinana była na haczyk i długi łańcuszek, który od razu zamieniłam na niewielką pętelkę (widoczna na zdjęciu nr 2). Satynowa kokarda świetnie skomponowała się z czarnym futerkiem. Aby wstążka w trakcie częstego wiązania nie uległa szybkiemu zniszczeniu i postrzępieniu, umocowałam ją za pomocą niewielkiego zatrzasku. Wystarczy odpiąć i w prosty sposób pozbędziemy się satynowej ozdoby lub wymienimy ją na tasiemkę w innym kolorze.

♥ New stole with a satin bow
[kliknij, aby powiększyć]
Fot.: RightGeek

♥ Vintage stole
[kliknij, aby powiększyć]


Futrzana etola: sh
Satynowa wstążka: pasmanteria
Znienawidzony sweter: Zara
Beret: H&M + DIY


Przy okazji podzielę się z Wami moim ostatnim odkryciem. Blog i strona Anniegmatic to raj dla miłośniczek pięknych i niezwykle oryginalnych torebek. Swoje dzieła sprzedaje za pośrednictwem Pakamery.

18 stycznia 2010

Szafiarski horoskop na chiński rok mięty

45 raz(y) skomentowano
Rozpoczął się ciekawy, lecz niełatwy rok. Przyniesie on znaczną poprawę kondycji szafiarskiej oraz niepohamowane zapotrzebowanie na kolor miętowy, który sprawi, że pierwsze miesiące tego roku będą dość burzliwe. Czekają nas nowe inwestycje i nadmierne wydatki w najbliższym H&M-ie. Koniec pierwszego kwartału szczególnie wynagrodzi szafiarki zainteresowane modą lat 50., a to za sprawą wiosenno-letniej kolekcji Solar wchodzącej na przełomie lutego i marca w znak mięty. W trzecim kwartale planety będą wyjątkowo sprzyjać miłośniczkom motywów kwiatowych. To dla nich ten rok zapowiada się szczególnie dobrze i wróży znaczny wzrost statystyk bloga...

Zgodnie z powyższym horoskopem przeznaczę ciężko zarobione pieniądze na ubrania w kolorze miętowym. A na dzisiejszym zdjęciu zobaczycie główną bohaterkę tego wpisu - szyfonową sukienkę - którą dostarczyło mi Studio2Deko. Jej uzupełnienie stanowi ozdobna narzutka, która leży sobie spokojnie na stosie "Do przeróbki". Coś tam kiedyś z tego powstanie.

♥ Vintage dress
[kliknij,aby powiększyć]



Miętowa sukienka: Studio2Deko
Buty: sh
Rękawiczki: Restyle.pl (nagroda w konkursie na stylizację Pin Up)
Kokardki: H&M

11 stycznia 2010

Potoczmy się razem

68 raz(y) skomentowano
Przepadam za nakryciami głowy. A wszystko zaczęło się w momencie, kiedy po raz pierwszy w kolekcji Molli Mills ujrzałam mini beret. To wtedy okazało się, że celem mojego życia jest wyszukiwanie coraz to nowych toczków, mini kapelusików czy stroików/fascynatorów.
Choć w latach 50. czy 60. tego typu ozdoby były wyznacznikiem dobrego smaku, dziś większość portali związanych z modą określa je mianem awangardowych, kuriozalnych albo wręcz śmiesznych. Dozwolonych jedynie w okresie karnawału. Niezrażona tym, noszę je praktycznie na co dzień - o ile pozwala na to pogoda i nie muszę naciągać na uszy beretu czy wielkiej czapy.
Poniżej dwa okazy z mojej kolekcji. Pierwszy to toczek, który otrzymałam jako jedną z nagród w konkursie na stylizację pin-up. Drugi - wyszyty cekinami i ozdobiony kokardą - kupiłam w H&M.

A jeśli mowa o nakryciach głowy, to nadal poszukuję idealnego słomkowego kapelusza typu kanotier. Już widać, że i tego lata będą bardzo modne, szczególnie w połączeniu z kwiecistymi sukienkami (koniecznie podkreślającymi talię) i zwiewnymi bluzkami. Tu znajdziecie kilka przykładów.

♥ Restyle pillbox hat
[kliknij, aby powiększyć]
Fot.: RightGeek

♥ H&M pillbox hat
[kliknij, aby powiększyć]
Fot.: RightGeek


Toczek z pierwszego zdjęcia: Restyle.pl (nagroda w konkursie na stylizację pin-up)
Toczek z drugiego zdjęcia: H&M
Miętowy sweterek w kokardy: Alibaba
Pasek: sh


Ciekawostki na temat toczków i kapelusików:

♥. Coś dla mieszkanek Poznania i okolic (lub tych, którym podróż niestraszna) - warsztaty pod tytułem "Zrób własny kapelusz koktajlowy - fascynator"- prowadzone przez panią Małgorzatę Wybrańską.
♥. Tu dowiecie się, jak uszyć toczek.
♥. Inspiracje (Etsy).

7 stycznia 2010

Ohhh the sewing machine, the sewing machine. A girl’s best friend...*

66 raz(y) skomentowano
Klik, Klik. W tej notce znajdziecie szczegółowe informacje na temat maszyny Silver Crest.

Zapewne część moich wspaniałych czytelników wie, że uwielbiam artykuły wyprodukowane dla sieci Lidl. Miałam to szczęście, że na żadnym z kupionych tam przedmiotów użytku domowego nigdy się jeszcze nie zawiodłam.

A teraz do rzeczy. Za własną maszyną do szycia chodziłam już od dawna i jakoś najnowsze modele Łucznika nie zdołały mnie do siebie przekonać (jakość wykonania oraz ilość funkcji w stosunku do ceny zniechęcały). Z pomocą przyszli mi rodzice, którzy trzymali rękę na lidlowym pulsie i pośród przedświątecznych przecen wyszukali widoczne na zdjęciu cudo. Maszyna jest śliczniutka, leciutka, wykonana z porządnego tworzywa i ma wbudowane 33 ściegi - w tym overlock, ściegi do obszywania dziurek i przyszywania guzików (plus odpowiednie stopki) oraz ściegi ozdobne, świetnie nadające się do haftowania.
Przetestowałam ją trakcie podwijania nabytych jeszcze w listopadzie spódnic. Działa bez zarzutu!

maszyna do szycia, Lidl, SilverCrest, Silver Crest
[kliknij, aby powiększyć]

Maszyna: Lidl - SILVER CREST (prezent od rodziców)

Wspaniałe uzupełnienie prezentu maszynowego przygotował mój brat, wyszukując w pasmanteriach nici w niesłychanie pięknych kolorach. Niektóre z nich możecie zobaczyć poniżej.

♥ Threads
[kliknij, aby powiększyć]


Nici: pasmanteria (prezent od brata)
Guziki: vintage

To była reklama Lidla ;>. A teraz życzę wszystkim udanego weekendu.
---
* The Sewing Machine Song


W dziale DIY możecie zobaczyć ubrania oraz akcesoria, które wykonałam przy pomocy maszyny SilverCrest.

4 stycznia 2010

O, tulacz!

49 raz(y) skomentowano
W ramach kolaboracji sióstr szafiarek, dostałam od Laff wyprodukowany przez nią otulacz. To niezwykłe połączenie naszyjnika i szalika bardzo przypadło mi do gustu. I choć w zeszłym roku wytrwale unikałam ćwieków, w tej postaci nie mogłam się im oprzeć.

Otulacz stanowi świetne uzupełnienie mojej nowej spódnicy, kupionej na przedświątecznych wyprzedażach sieci H&M. Jej zdecydowaną zaletą jest nie tylko wysoki stan i gumowy pasek, ale dość gruby i sztywny materiał, który sprawia, że spódnica nie opada i nie przykleja się do bioder - tiulową halkę można schować do szafy.

♥ Laff's scarf
[kliknij, aby powiększyć]
Fot.:RightGeek


Otulacz z ćwiekami: Laff (inne będzie można kupić w LoveVintageShop)
Bluzka: Zara
Spódnica: H&M (wyprzedaż)
Buty: QuickShoes
Torebka: Studio2Deko