22 listopada 2010

Mr. Carrot

Dobrze wiecie, że mam obsesję na punkcie kapeluszy i wszelakich nakryć głowy. Powiem Wam w wielkiej tajemnicy (proszę nie rozgadywać! :>), że nie jestem w tym szaleństwie odosobniona. Otóż pan Marchewka podziela moje zamiłowania i dziś zamierza pokazać tu swoje ostatnie nabytki. Oba nakrycia - wełniany kapelusz (po lewej) oraz narciarkę (po prawej) - kupił u zapamiętanego z dzieciństwa czapnika (odpowiednika modystki produkujący męskie nakrycia głowy).

A oto pan Marchewka i jego czapki:
pan Marchewka, kapelusze, czapki, czapnik, modystka, Dziki Zachód, Wil Wheaton, Jinx, TeeFury, koszulki, rosomak, ramoneska
[kliknij, aby powiększyć pana Marchewkę]
*
Wełniany kapelusz (po lewej) oraz narciarka (po prawej): czapnik z Głogowa
Skórzana ramoneska: Running Bear (kupiona w Dzikim Zachodzie pod Dworcem Świebodzkim)
Koszulka z rosomakiem: TeeFury
Koszulka z mieczem: Wil Wheaton (czyli Wesley Crusher ze Star Treka) for Jinx

23 komentarze:

  1. Szalenie miło mi zobaczyć kolegę (po latach wielu)!
    Co za historia ;)!!!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Repozdrawiam Koleżankę!

    Nadmienię, iż kapelusze nabyłem na Alei Wolności, a zatem w okolicach Ci dość dobrze znanych...

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny ten Pan Marchewka :D I ma podobne oprawki do moich :> W ogóle się się świetnie dobraliście :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Och och słynny Pan Marchewka:D i bardzo mu - musze przyznac, leza kapelusze:D sie dobraliscie kochani - SUPER:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło w końcu poznać. Koszulka Wila Wheatona świetna :), kapelusze też.

    OdpowiedzUsuń
  6. a to ci pan Marchewka :) a może raczej kapelusznik ? :) tak czy siak świetnie się w swoich prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  7. Pan Marchewka jest wprost do schrupania :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy to ten pan Marchewka, co to daje takie świetne prezenty w postaci torebek Violi Śpiechowicz dla Ochnika? Jeszcze raz chylę czoła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. @Susanna: Dziękujemy, dziękujemy! A oprawki zawsze muszą być pomarańczowe ;].

    @Lemoniadka: Dziękujemy! Pan Marchewka wielce ucieszony, że kapelusze się podobają.

    @Elfka: Pan Marchewka dziękuje! Ostatnio jesteśmy wielkimi fanami Wila Wheatona, a więc koszulka musiał być ;).

    @Mała Gosia: Pan Marchewka dziękuje!

    @Biurowa: Pan Marchewka się zawstydził ;).

    @Frenja: Ten, ten! Pan Marchewka pozdrawia!

    OdpowiedzUsuń
  10. a my znamy Pana Marchewkę i to osobiście!;) Dobrze ubrany mężczyzna to skarb. I tylko nie mówcie mi, że macie w domu tyle książek, bo wpadnę i napadnę

    OdpowiedzUsuń
  11. @Venila: Pan Marchewka pozdrawia! A to co za nim, to tylko część kolekcji ;].

    OdpowiedzUsuń
  12. no proszę, proszę - jaki modny Pan Marchewka! kapelusze i t-shirty super, ale kurtka jaka świetna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Oba nakrycia Marchewki wielkiej zacności. A że sam Marchewka wielkiej zacności to wiemy, gdyż Marchewkową zaopatruje w ciepłe, zimowe obuwie, zatem dodatkowy komentarz uważam za zbędny.

    OdpowiedzUsuń
  14. @Laff i Granda: Pan Marchewka dziękuje i pozdrawia! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wpadłam tu przypadkowo i ...zostaję na dłużej! Zakochałam się w Twoich zestawach a szczególnie w Twoich uczesaniach. Powiedz,skąd masz książkę z fryzurami vintage??

    OdpowiedzUsuń
  16. @Piotreek89: Dziękuję serdecznie za miłe słowa :). Książkę dostałam w prezencie, ale można ją zamówić w Amazonie.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  17. A mogłabym prosić o link?

    Saheli

    OdpowiedzUsuń
  18. też mam słabość do kapeluszy, i nakryć głowy, bez nich czuję się nagi

    OdpowiedzUsuń
  19. Coś tu cicho ostatnio ... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. @Anonim: Niestety musiałam wyjechać do rodziców i tu niestety utknęłam, zatrzymana przez śnieżycę i mróz. Na swoje nieszczęście nie zabrałam aparatu, dlatego chwilowo blog podupada.

    OdpowiedzUsuń
  21. to odkopuj się szybko i wrzucaj tu kolejne stylizacje (najlepiej efekty pracy nad popelinową kiecką)- na pewno nie tylko ja na nie czekam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. dzień dobry, panie Marchewka! świetne i jakież twarzowe nakrycia głowy!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.