21 września 2010

Z kapeluszem w tytule

Pragnę kapeluszy, wieeelu kapeluszy.
Kilka tygodni temu w trafiłam na wrocławskim Podwalu na stoisko modystki i właścicielki Studio Chapeau - a tam wprost raj dla marchewek! Kapelusiki w stylu lat dwudziestych, czterdziestych i pięćdziesiątych, modelowane z wełny berety i bereciki, toczki i fascynatory. Oniemiałam z zachwytu i chyba dziwnie wyglądałam, bo uwagę zwróciła na mnie sama właścicielka.

Kapelusz, a właściwie kapelusik (na zdjęciu wygląda na dość spory, ale nie jest na tyle duży, aby naciągnąć go na uszy), który wybrałam kojarzy mi się z nakryciami głowy noszonymi na przełomie lat '40 i '50. Został wykonany z niezwykle miłej w dotyku wełny. I, co najważniejsze, niezagryzającej. Ozdobiony jest ułożonym w kwiaty tiulem, a mocowany za pomocą gumki modniarskiej.
Stwierdzam, że żyć bez kapelusza nie mogę i już szykuję się do zakupu oferowanych przez Studio berecików za antenką. Teraz tylko dawać mi tu chłodniejsze dni!

lata 40, kapelusz, kapelusik, wełniany, żakiet, sweter, paski, kokarda, H&M, kolczyki, różyczki, Bibelot
[kliknij, aby powiększyć]

*
Kapelutek: Studio Chapeau
Żakietopodoby sweter: H&M Divided
Kolczyki różyczki: prezent od Bibelota

73 komentarze:

  1. beret, koniecznie moherowy beret kup! :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. @Beata: Moda droga, mohera już mam! Nie wypadałoby nie mieć ;].

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapelusik cudo, cudenko:D a Ty wygladasz tak slicznie ze napatrzec sie nie moge:D pozachwycalabym sie jeszcze w komentarzu ale juz sama nie wiem jak sie mam wyrazic:P:D przebosko, o!

    OdpowiedzUsuń
  4. @Panna Lemoniada: Ach, dziękuję, Lemoniadko! Cieszy mnie, że zdjęcia się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy mnie wzrok lub monitor oszukuje, czy tyś ruda? A Kapelutek bardzo ci pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. to ja tak jeszcze tylko dodam od siebie, że szkoda, że nie dodajesz częściej wpisów. bardzo ładne zdjęcia:)

    sama też się za jakimś kapeluszem rozglądam ostatnio, ale coś nie mogę się przekonać. latem nosiłam, a w wersji jesiennej już nie bardzo. do Podwala zatem chętnie się przejdę, może coś znajdę. nawet nie wiedziałam, że mają tam takie stoisko.

    OdpowiedzUsuń
  7. uroczo - to chyba oddaje cały klimat tych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo, bardzo stylowo wygladasz w nowym kapelusiku:)
    A swoja droga to niebywale, ze kilkadziesiat lat temu bylo rzecza wrecz niedopuszczalna(a nawet nieprzyzwoita;) paradowanie bez nakrycia glowy...Alez nam sie czasy pozmienialy:(
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  9. @Adchen: Dzięki, Ci wielie, moja wspaniała Adziu! Ale ciii, może nikt włosów nie zauważy ;>.

    @Beata: Dziękuję Ci przeogromnie! Tak jakoś z czerwony nosem nie wypadało. Ale dziś tona tapety sobie poradziła.

    A stoisko z kapeluszami polecam. Znajduje się tuż przy wejściu od strony Renomy. Może coś tam dla siebie wypatrzysz :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Proszę jak pięknie i stylowo :) Kapelusik ideał a i Tobie pasuje idealnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. @Fermina: Serdecznie dziękuję!

    @VintageGoa: Ogromnie dziękuję! A wielka szkoda, że kapelusze nie są "obowiązkowe", z pewnością wybór byłby znacznie większy ;),

    OdpowiedzUsuń
  12. @ISHQuuu: Serdecznie dziękuję za tak miłe słowa! Cieszy mnie, że zdjęcie się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. jej... kapelusik cuuudny! i pięknie w nim wyglądasz.
    aż żałuję że będę tak krótko we Wrocławiu "za chwilę" i w dodatku trochę uziemiona i nie będę pewnie miała szans się tam wybrać. ech...

    OdpowiedzUsuń
  14. Karolina-g: Dziękuję Ci ogromnie! A stoisko jest warte odwiedzenia. Nie dość, że tam same cuda, to bardzo profesjonalnie podchodzą do klienta.

    OdpowiedzUsuń
  15. kurczaczek malutki..... kuszące..... daleko nie bedę miała (sprawdziłam na planie miasta oczywiscie natychmiast!) jak mi się uda wyrwać to się tam przebiegnę.
    a może wiesz kiedy mają otwarte? czy w weekend też? w jakich godzinach?

    OdpowiedzUsuń
  16. @Karolina-g: Stoisko znajduje się w DH Podwale - najlepiej wejść od strony Renomy.
    Otwarte mają tam cały tydzień: poniedziałki - piątki do 20, soboty do 17, a niedziele do 15 (ale nie wiem, czy w niedziele wszystkie stoiska są czynne).

    OdpowiedzUsuń
  17. pięknie Ci dziękuję. straszną mam ochotę się tam wybrać.
    dobrze mi się wydaje że z placu Solnego to daleko nie jest?

    OdpowiedzUsuń
  18. wyglądasz przeuroczo!
    hmmm, mamy te same kapeluszowe-pragnienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. @Karolina-g: Za nie ma co :).
    Niedaleko. Jakieś 15 minut spacerkiem. Można podjechać dwa przystanki tramwajem 6 lub 7 (z przystanku na Kazimierza Wielkiego, pod Heliosem).

    @Mirandolina: Serdecznie Ci dziękuję, Mirandolinko! Dobrze wiedzieć, że ktoś ma podobne pragnienia :D.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudownie Ci w tym kolorze szminki! Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie Ci w tym kapeluszu ! I wgl ślicznie wychodzisz na zdjęciach, mogłabyś zdradzić jak Ty to robisz ? ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. wyglądasz prześlicznie!!!! cudny kapelusz!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudnie Ci w tym rudym
    Monia

    OdpowiedzUsuń
  24. Kapelusz cudny , bardzo "Twój".
    No i make-up też masz niezły :)
    mumin

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam w domu dwa takie kapelusiki, zwane przez znajomych garnkami lub nocnikami :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wszystkie Twoje zdjęcia są śliczne

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej, ciekawy blog, już kiedys tu zaglądałam i znowu trafiłam. Zapraszam do mnie, do galerii biżuterii;] Dla szaffiarek promocyjne ceny! ;]

    OdpowiedzUsuń
  28. aaaa! to masz takie same pragnienia jak ja, ostatnio też odkryłam sklep kapeluszniczy i chyba wykupię cały asortyment! bardzo twarzowo Ci w tym kapeluszu;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak wrócę do Wrocławia to zaraz tam zaglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. @wymarzona szafa: Serdecznie dziękuję! :)

    @funnytulip: Ogromnie dziękuję za miłe słowa! Jak się robi 400, to zawsze coś fajnego można wybrać ;].

    @TARA: Dziękuję serdecznie :).

    @Monia: Dziękuję! Cieszy mnie, że Ci się podoba :).

    @Playacool: Bardzo dziękuję za miłe słowa :).

    @Agatiszka: U mnie nocnikami nazywa się kapelusze z rondem wywiniętym do góry :P.

    @Eule: Bardzo dziękuję za miłe słowa!

    @Uczucie: Dziękuję bardzo! Z pewnością do Twojej galerii zerknę :).

    @Aninim: Dziękuję serdecznie!

    @Ksenia: Wspaniałe są takie sklepy, prawda? Oderwać się nie można. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  31. @Annuschka: Warto! W ofercie są też miękkie beretki. Równie zachwycające.

    OdpowiedzUsuń
  32. Jejku jak slicznie wygladasz!!! Ja tez uwielbiam kapelusze i je kolekcjonuje. Ciagle mi tylko brakuje pudelek na nie..

    A dzis wlasnie sobie pomyslalam ze fajnie by bylo jakby Marchewkowa napisala jakas note. Bo po 1wsze dawno nie bylo a po 2gie szukalam u ciebie materialow z IKEI a dokladnie co z nich juz wyczarowalas.
    (A tak przy okazji to nie wiem czy zwrocilas uwage na roznice cen, te co w Polsce sa najtansze za 19.99 zl np we Francji sa za 1,99 ale euro..)

    OdpowiedzUsuń
  33. Co to za szminka???
    Dzięki za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  34. @Heket: Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa!
    Pudełka na kapelusze kupuję w TK Maxx - wielkie (do którego spokojnie wejdą 2-3 kapelusze) kosztuję 19 zł.

    Notek ostatnio mało, bo praca i przeziębienie oderwały mnie od blogowania.

    Co do Ikei, to oczywiście u nas jest bardzo drogo. Robiłam podobne porównanie z katalogiem amerykańskim - plastikowe pudełka u nas kosztują 79 zł, tam zaledwie 14$ (ok. 42 zł). W końcu jesteśmy "najbogatszym" europejskim państwem ;>.

    @Anonim: To pomalowania ust użyłam grubej konturówki z Sephory (chyba mają jeden odcień czerwieni), pomadki Rimmel 170 Alarm oraz pomadki nawilżającej Carmex.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak u Sonii Rykiel: paski i uśmiech:)

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo sympatyczny kapelusik i b. Ci w w nim ladnie. szkoda, z enie da sie kupowac kapeluszy przez internet, bo bardzo kusza. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudny, cudny, cudny! Śliczny, wełniany kapelusik to coś, czego szukam już od dwóch lat, szkoda, że nie mieszkam we Wrocławiu, wybrałabym się do Twojego sklepiku...

    OdpowiedzUsuń
  38. @Pani La Mome: Dziękuję Ci serdecznie! :D

    @Veronica: Dziękuję ogromnie za miłe słowa! Niestety przymiarka jest konieczna, szczególnie w przypadku kapeluszy wełnianych. Pozdrowienia :).

    @El: Bardzo dziękuję! Ja do niedawna sądziłam, że nigdy porządnego wełnianego kapelusza nie kupię (mam mały obwód głowy i wszystko ze mnie leciało), a tu taka niespodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  39. @Mademoiselle Joana: Dziękuję serdecznie! Niestety bardzo szybko się zmechacił.

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo stylowo i bardzo retro, przypominasz mi Audrey ;).

    OdpowiedzUsuń
  41. @Anonim: Dziękuję bardzo za miłe słowa :).

    OdpowiedzUsuń
  42. Jeśli chodzi o kapelusze, jestem na TAK! :)
    Twój nowy bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  43. @Anja: Serdecznie dziękuję za miłe słowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Czy zdradziłabyś mi, jakiej farby do włosów używasz? Bardzo mi się podoba :). Będę bić pokłony za odpowiedź. Miłego dnia, Justyna.

    OdpowiedzUsuń
  45. Wyglądasz prześlicznie! Kapelusz jak dla Ciebie wyprawiany;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jej, prześlicznie wychodzisz na zdjęciach ! A kapelusz tak Ci pasuje, jakbyś się w nim urodziła ! Ślicznie !
    PS : Na moim bardzo-początkującym szafiarskim blogu http://ziel-herbata.blogspot.com/ dodałam Cię do ulubionych szafiarek !

    OdpowiedzUsuń
  47. świetnie wyglądasz!
    ja nienawidzę nakryć głowy...
    Pozdrawiam, Bursztynek

    OdpowiedzUsuń
  48. Prześlicznie Ci w tym kapelusiku! Masz bardzo fajny typ urody :)

    OdpowiedzUsuń
  49. @Justyna: To Casting - Bursztyn. Pozdrowienia.

    @Pudernice: Dziękuję serdecznie :).

    @Ariadna: Bardzo dziękuję!

    @Biforek: Miło mi, że kapelusik Ci się podoba :). Pozdrawiam.

    @Sheila: Serdecznie dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  50. Pani Marchewko, prosimy o nowego posta ;).

    OdpowiedzUsuń
  51. Sweterek, kapelusik plus kolor Twoich ust - miodzio ! :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Wyglądasz absolutnie cudownie, jak Audrey Hepburn w "Sabrinie" (tylko w kolorze, bo film był czarno-biały :D) Więcej kapeluszy poproszę.

    OdpowiedzUsuń
  53. Pięknie, uśmiech powala. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  54. Serdecznie dziękuję Wam za przemiłe słowa! Niezwykle mi miło :).

    OdpowiedzUsuń
  55. Cudowne zdjęcia. Mogę patrzeć i patrzeć... patrzeć... i jeszcze patrzeć i podziwiać, podziwiać i patrzeć... i tak cały dzień, no może na zmianę z sesją Leny Hoschek:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. @Retrostyl: Serdecznie dziękuję za tak przemiłe słowa :). Niezwykle mnie cieszą.
    A Lena jest wprost wspaniała. Ma talent dziewczyna!

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  57. @Anonim: Dziękuję serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
  58. marchewkowa! jestes niezwykle stylowa!

    http://cafeszafe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Czy można obejrzeć Twoje inne grafiki poza tym blogiem?

    Marcelina

    OdpowiedzUsuń
  60. W dziale "O mnie" piszesz, że zajmujesz się tłumaczeniami i grafiką. Czy to znaczy, że Twoja praca zawodowa polega równocześnie na tłumaczeniach oraz wykonywaniu i projektowaniu grafik? Jest to twój prywatny blog, więc nie wiem jak poczujesz się z tym pytaniem.
    Marcelina

    OdpowiedzUsuń

  61. @Kaffiarka: Dziękuję serdecznie za tak przemiłe słowa :).

    @Marcelina: Tak, tak! Jestem zarówno grafikiem (głównie strony www oraz nadruki), jak i tłumaczem literatury anglojęzycznej. Jeśli interesuje Cię moje portfolio, odezwij się do mnie na jz@marchewkowa.pl, a bardzo chętnie podam jego adres. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  62. Dziękuję za odpowiedź. Marcelina

    OdpowiedzUsuń
  63. hej hej, a kiedy coś nowego? :>

    OdpowiedzUsuń
  64. @Anonim: Musiałam wyjechać, dlatego nastąpiła chwilowa przerwa w dostawie notek. Niedługo powrócę i uzupełnię braki :).
    Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie blogiem, jest mi niezwykle miło.

    OdpowiedzUsuń
  65. bardzo fajny sweterek !!
    poppyxd.blogspot.com
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  66. a idź Ty z tymi chłodniejszymi dniami!:) ale kapelusz śliczny, w ogóle podziwiam osoby, które umieją nosić kapelusze - bo to trzeba umieć, inaczej wygląda się jak własna ciotka.

    OdpowiedzUsuń
  67. Kochana Marchewkowa, podziwiam Twojego bloga z całą mocą, na jaką tylko stać uwielbiającą modę pensjonarkę w kwiatki.
    Nie będę powtarzała wszystkich {jakkolwiek prawdziwych} pochlebstw, mam natomiast pytanie: ściana. Za Twoimi plecami, kwiatuszku, na ścianie, znajdują się ramy6 obrazów, wyglądają jak namalowane. JAK się robi coś takiego? Takie piękne!
    I oczywiście podziwiam, bla blabla, zwiedzam bloga, pozdrawiam, etc. etc.
    Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
  68. @Agnieszka: Dziękuję serdecznie za miłe słowa! :)
    Ramki to naklejki na ścianę. Kupiłam je w Ikei. Niestety od jakiegoś czasu nie widziałam ich w asortymencie sklepu. Za to nieco podobne pojawiają się czasem w Empikach.
    Myślę, że można by je wykonać samodzielnie na domowej drukarce i przy użyciu samoprzylepnego papieru.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.