2 września 2010

Pan Piotr

Gotowa spódnica w panterkę oczekuje na odpowiednią stylizację, a tymczasem z resztek materiału (bawełniany aksamit + tkanina podszewkowa) uszyłam jesienny kołnierzyk w stylu piortusiopanowym.
Oto i on:
J. na Leśno-Marchewkowej, szafiarka, retro, vintage, Peter Pan Collat, kołnierzyk, szycie, panterka, aksamit, wstążka
[kliknij, aby powiększyć]

37 komentarzy:

  1. @Adchen: A co się będzie taki ładny aksamit marnował? Dzięki, Adziu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marchewkowa Ty nie szyjesz, Ty czarujesz igłą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Fermina: Maszyną! ;-)
    Dziękuję Ci ogromnie za tak miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny, jak wszystko co uszyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie tylko masz po-(z-)mysly to jeszcze rękę do szycia!!ale to już wszyscy wiemy...i będziemy a w każdym bądź razie ja będę wzdychać ilekroć pochwalisz się czymś nowym!
    A w naturze nic się nie marnuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. doszywasz metki czy jest ta szprytniaście w szopie dorobiona?;>

    OdpowiedzUsuń
  7. kołnieżyk jest śliczny. Chciałabym mieć taki talent ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chce taki!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja pierniczę ale cudeńko !
    `mumin

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny! Wpadłam w zachwyt...i tez taki chcę! ;)
    D.

    OdpowiedzUsuń
  11. O Boże ale przepiękny!
    Ewka

    OdpowiedzUsuń
  12. Zakochałam się <3 <3 <3.

    OdpowiedzUsuń
  13. podoba mi się ta aksamitka. czekam z niecierpliwością na spódnicę. Marchewku, a jak zmniejszałaś wykrój? Musiałabym go skurczyć do rozmiaru 34...

    OdpowiedzUsuń
  14. a to ci ładna resztka. :)
    z niecierpliwością czekam aż pokażesz spódnicę.

    czasem mam wrażenie że coś sobie wymyślam (nawet o tym nie gadam) a Ty masz gdzieś podsłuch. kołnierze w trochę innej formie krążą po mojej głowie od jakiś dwóch miesięcy i czekają na realizacje a Ty mi tak!

    OdpowiedzUsuń
  15. zgadzam się z Femina :) bardzo isę mi podoba ten kolnierzyk :D

    OdpowiedzUsuń
  16. @Anja: Dziękuję serdecznie!

    @Heket: Ja ostatnio zagospodarowuję każdy skrawek tkaniny. Dziękuję ogromnie!

    @Blu: Metka to oczywiście robota Szopa Pracza :>.

    @Talia: Dziękuję przeogromnie!

    @Anonim z 3:32: Miło mi bardzo!

    @Mumin: Serdecznie dziękuję!

    @Pudernice: Serdecznie dziękuję!

    @Ewka: Dziękuję serdecznie!

    @Anonim z 4:43: Miło mi bardzo!

    @Creme Powder: Dziękuję serdecznie!

    @Granda: Dziękuję bardzo!
    A kurczenie rozmiaru jest bardzo proste. Odrysowałam rozmiar 38. Brzeg części wykroju (ten, od którego zależny rozmiar) przyłożyłam do rozm. 40 i po raz kolejny przejechałam po 38. Linie 40 przekreśliłam, coby się nie pomylić. W ten sposób powstaje nam 36. Następnie przykładamy 36 do 40 i odrysowujemy 38. Wykreślamy 36 i mamy 34.
    Fason został zachowany i wszystko wygląda, tak, jak na zdjęciu z magazynu.

    @Karolina-g: No przepraszam! Już nie będę podsłuchiwała ;).
    A to faktycznie była resztka. Choć pod koniec szycia okazała się częścią spódnicy i trzeba mi było kawałek bawełny dokupić.

    @Mała Gosia: Serdecznie Ci dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  17. OOOOOOO, to wygląda, jakbym mogła sobie poradzić :) Chyba, że pozory mylą ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. o ranyyyy Ty nawet nie wiesz, a za mna taki piekny kolnierzyk (tylko bialy) chodzi od ponad roku chyba, jesli nie wiecej:D jestes genialna i po raz kolejny powiem zazdroszcze talentu:D cudo, cudenko:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo Ci dziękuję za wyczerpującą odpowiedź! Sposób jest bardzo zmyślny i chytry!

    OdpowiedzUsuń
  20. @Klamoty: Największą trudnością jest tu stworzenie wykroju, ale obrys szyi najlepiej odrysować od złożonej (tak jak kołnierzyk na tym zdjęciu) koszulki. Wtedy sam kołnierzyk będzie się ładnie układał. Szycie to tylko połączenie dwóch części, ewentualnie tasiemek, i wywinięcie. Warto spróbować.
    Dzięki! :)

    @Panna Lemoniada: Dziękuję Ci serdecznie, Lemoniadko!

    @Granda: Gdyby wystąpiły problemy ze zmniejszaniem wykroju, daj znać. A narysuję Ci kolejne kroki.

    OdpowiedzUsuń
  21. mega oryginalny materiał! zahipnotyzował moje oczęta doszczętnie :))

    OdpowiedzUsuń
  22. @Laff: Dziękuję Ci, Laffciu! :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz wieli talent krawiecki. Perfekcyjne odszycie :).

    OdpowiedzUsuń
  24. Jedyne co mogę powiedzieć to wow ! Skąd Ty bierzesz na to pomysły ... Jestem pełna podziwu i oddaję Ci cześć i chwałę ! ;D Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  25. @Jodełka: A tam zaraz talent. Jadę maszyną i gotowe :P. Dzięki!

    @Happy Ariadna: Oj tam, kołnierzy zwalony ze starych zdjęć został :P. Kiedyś takie doczepiało się maleńkimi guziczkami do sukienek.
    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdyby kołnierzyk przy moim fartuszku szkolnym wyglądał podobnie na pewno nosiłabym go chętniej...

    OdpowiedzUsuń
  27. @Łyska i Moda: Dziękuję Wam serdecznie za tak miłe słowa :). Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  28. Sliczny kolnierzyk...juz sie nie moge doczekac stylizacji z panterkowa spodnica:)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  29. @VintageGoa: Dziękuję serdecznie! Akurat rozłożyło mnie przeziębienie, niech się z niego wygrzebię, to zdjęcia na blogu się pojawią :).

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam do Ciebie pytanie. Przypuszczam, że przeglądasz wiele blogów, których autorki preferują styl retro, więc może trafiłaś kiedyś na jakąś szafiarkę inspirującą się modą lat 20. i 30.? Szukam inspiracji, ale z tego co widzę to lata 50. i 60. przeważają :).

    OdpowiedzUsuń
  31. @Anonim: Zdecydowanie przeważają lata 50-60, a również 40.
    Na pewno na blogu Vintage Vivant znajdziesz inspiracje z pogranicza lat 20-30.
    Spróbuj również u Casey Brown - choć tu bardzie początek lat 40.
    Pozdrowienia :).

    OdpowiedzUsuń
  32. Marcheweczko (mam nadzieję, że mogę się tak spoufalić:-), Twój blog jest po prostu przecudny! Wczoraj spędziłam na nim ponad godzinę (achronologicznie, mam nadzieję, że pod "older posts" kryje się jeszcze wiele stron) i jestem zachwycona - Twoimi stylizacjami, talentem krawieckim i przede wszystkim poczuciem humoru i stylem pisania. Nie mogę się doczekać nowych postów! Gratuluję świetnego bloga i pozdrawiam! PS. I jeszcze zapomniałabym dodać - ślicznie wychodzisz na zdjęciach! Masz tak sympatyczną buzię, że człowiek od razu miałby ochotę się z Tobą zaprzyjaźnić:-)

    OdpowiedzUsuń
  33. @Panna Emilka: Serdecznie Ci dziękuję za tak przemiłe (oraz niezwykle motywujące) słowa! Cieszy mnie niezmiernie, że blog się podoba :).
    Niech się tylko wykaraskam z przeziębienia, a nowe notki pojawią się niezwłocznie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Jestem pełna zachwytu ! Kołnierzyk jest obłędny!
    Gratuluję !
    Pzdr! i zapraszam do mnie!!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.