9 kwietnia 2010

Enterprise na mojej głowie

Z uwagi na żałobę narodową, kolejna notka pojawi się dopiero po 17 kwietnia.

...
Sezon toczków wiosenno-letnich oficjalnie uważam za otwarty. No to lecimy!
Tylko nie odlatujcie za daleko, bo kolejna notka już wkrótce.

♥ Wearing Enterprise
[dziś nie powiększmy, bo aparat się nie popisał]


Toczek "Wiem, że wygląda jak Enterprise"
: DIY według instrukcji Małgosi Wybrańskiej
Jedwabna bluzka: lumpeks
Wełniana spódnica: Vintage Square

16 komentarzy:

  1. Zaciekawił mnie Enterprise, bo bardzo lubię Star Trek (gdybym mieszkała w USA, pewnie byłabym trekkie ;))
    Mimo chwilowego roczarowania stwierdzam, że piękny :) W ogóle całość rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oho, Marchewkowa zapowiada powrót. a co znowu z aparatem wynikło? ten serwis Olympusa chyba sobie żarty robi... ech

    a toczek śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dystyngowanie :) Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jako oszalała trekkie stwierdzam pewne podobieństwo do Enterprise'a, jednak statek nie miał takiego kolorku ani koroneczki, a pewnie by chciał ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej podziwiam jak doskonale leży na Tobie ta spódnica, talia marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  6. No pięknie leży ten toczek. Właściwie to wiedziałam, że będzie pięknie leżał już w chwili kiedy go zobaczyłam :D No i ta bluzeczka ma taki piękny kołnierzyk :D

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny zestaw, toczek jest przeuroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. http://allegro.pl/item1001473772_love_vintage_shop_spodnica_z_kokarda.html - zobacz jaka słodziutka spódnisia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję wszystkim serdecznie za przemiłe słowa!

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw komentarz lub skontaktuj się ze mną mailowo - jz@marchewkowa.pl.